Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


eMy

Zrobiłem kupę

Rekomendowane odpowiedzi

Robie pik pik
w chwilach gdy mam kasę 
No ale cześciej mam tutaj transport
czasem wolałbym gdzieś w kartonach zasnąć

 

Godziny lecą
szkoda, że to nie moja pensja
ja jak one ale w drugą stronę
sprawdzam z bliska czy dokładnie zmyłem podłogę

 

dziewiąta dziesięć

 

Niezadowolony klient 
czego jeszcze brakuje mi tu do szczęścia?
pyta czy są zwroty na bilet który nabiłem 

 

Prosz iść do kierownika


Codzień ktoś pyta już nawet nie myślę
czy sprzedajemy jakieś wymysły
Ja jestem jak robot pooping and looping
A oni myślą, że myślę

 

Dobija piąta
trwało to dłużej nieco
niż zapamiętanie kodu z obrazka
zrezygnowałem z własnego zegarka

 

a oni powiesili mi na ścianie

 

Kolejny dzień w pampersie
zabezpieczenie przed smutną prawdą
taplam się w swoim bagnie
a oni, jak gdyby nic, przez cały dzień
na mnie patrzą

 

przecież umiem wychodzić
wtedy gdy wszyscy!

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


13 godzin temu, eMy napisał:

Godziny lecą
szkoda, że to nie moja pensja
ja jak one ale w drugą stronę

Ten fragment mi się nie podoba,

mimo że całość jest chaotyczna nie kupię tej konstrukcji uchybionej stylistycznie,

można by to jakoś przeredagować.

 

Poza tym trochę literówek się wkradło, wypadałoby to poprawić.

Za podjęcie tematu plus, tytuł też na moje pasuje,

choć w pierwszej chwili myślałam,

że tekst będzie swego rodzaju szokującym, obleśnym dowcipem,

ale nie odczuwam go w ten sposób.

 

Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Odnośnie tytułu, bez zagłębiania się w treść. Moja babcia w takich momentach mówiła "dobrze - ale czy cały świat musi o Tym wiedzieć? "

Jest poezja i Poezja...i jest *****

 

Z ukłonem...

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Maria_M napisał:

    Podoba mi się oprócz tytułu :(

    Dziękuję za opinię, cieszę się, że się podoba!

    A tytuł, no cóż...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 35 minut temu, Deonix_ napisał:

    Ten fragment mi się nie podoba,

    mimo że całość jest chaotyczna nie kupię tej konstrukcji uchybionej stylistycznie,

    można by to jakoś przeredagować.

     

    Poza tym trochę literówek się wkradło, wypadałoby to poprawić.

    Za podjęcie tematu plus, tytuł też na moje pasuje,

    choć w pierwszej chwili myślałam,

    że tekst będzie swego rodzaju szokującym, obleśnym dowcipem,

    ale nie odczuwam go w ten sposób.

     

    Pozdrawiam :)

    Pomyślę nad tym, jeśli wpadnę na coś ciekawego to poprawię. 

    Najważniejsze, że mimo wszystko ostateczny zapach nie był taki zły! ;)

     

    Również pozdrawiam! 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 27 minut temu, Aira napisał:

    Odnośnie tytułu, bez zagłębiania się w treść. Moja babcia w takich momentach mówiła "dobrze - ale czy cały świat musi o Tym wiedzieć? "

    Jest poezja i Poezja...i jest *****

     

    Z ukłonem...

    :)

    Cały świat nie, chociaż wszyscy czasem ją robią! Jest w tym coś normalnego, a jednocześnie mistycznego. 

     

    Dziękuję za komentarz! ;) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
    54 minuty temu, eMy napisał:

    Cały świat nie, chociaż wszyscy czasem ją robią! Jest w tym coś normalnego, a jednocześnie mistycznego. 

     

    Dziękuję za komentarz! ;) 

     

    Mistyka raczej nie pasuje do tej "odchodowej manifestacji"...ale nie poddawajmy się codzienności :)))

    Punkt za Dramaturgię ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 24 minuty temu, Aira napisał:

     

    Mistyka raczej nie pasuje do tej "odchodowej manifestacji"...ale nie poddawajmy się codzienności :)))

    Punkt za Dramaturgię ;)

    Każdy to robi i nikt jeszcze nie przestał.

    Przyznaj, że to mistyczne! 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość

    To subtelne odczucie nie pasuje mi w podanym kontekście :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Czasem pozornie nic do siebie nie pasuje, a na złość ze sobą współgra. ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 16 minut temu, Rołs napisał:

    Przynajmniej nie masz kija w dupie i ładne profilowe

    Z czego wynika te przekonanie?

    Za część po "i" dziękuję! 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Nie wiem z czego, intuicja 

    Skąd pomysł na taki mistyczny stolec?

    Edytowane przez Rołs

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Wybacz, rozbawiłaś mnie. ;)

    Pomysł przyszedł wraz z czasem. 

    Ogólnie rzecz biorąc, przysłowiowe gówno ma dla mnie nieco inne znaczenie. 

    Teoretycznie wszyscy mamy nad sobą pewną kontrolę, każdy kieruje swoim losem. Pomimo tego, coś sprawia, że nieważne jak bardzo byśmy chcieli, nigdy nie możemy mieć pewności, że osiągniemy swój wymarzony cel. W pewnym stopniu się z tym pogodziłem, co przelałem na postać z wiersza. Nie wiem na ile jest to skuteczne jeśli chodzi o ostateczną interpretację. 

     

    Edytowane przez eMy

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    23 godziny temu, eMy napisał:

    No ale cześciej mam tutaj transport
    czasem wolałbym gdzieś w kartonach zasnąć

    Cześć,

    to o ciężkiej pracy jest.

     

    Doceniam na stonowisku wytrwałość,

    doceniam i pampersa wytrzymałość...

     

    23 godziny temu, eMy napisał:

    Kolejny dzień w pampersie

     

    ...smutny jednak ten wierszyk napisałeś :(((

     

    I masz rację pisząc:

     

    8 godzin temu, eMy napisał:

    Każdy to robi i nikt jeszcze nie przestał.

    Przyznaj, że to mistyczne! 

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Rołs napisał:

    Chciałby Pan rozmawiać o kupie?

    Nie obrażając niczyich uczuć religijnych- zabrzmiało jak coś z cyklu "pytania je-ho-we".  Zawsze odpowiadam takim "jasne!", 

    czasem mają coś ciekawego do powiedzenia. 

    Jaka była twoja kupa?

     

    ps żaden pan 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 minuty temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Cześć,

    to o ciężkiej pracy jest.

     

    Doceniam na stonowisku wytrwałość,

    doceniam i pampersa wytrzymałość...

     

     

    ...smutny jednak ten wierszyk napisałeś :(((

     

    I masz rację pisząc:

     

     

    Ciekawa interpretacja, jednak pozwolę sobie napomknąć, iż chodzi również o to, że pl wolałby czasem być bezdomnym( spać w kartonach), niż robić coś z przymusu, w pogoni za pieniędzmi.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Moja kupa? Piękna jak zawsze, kształtna, zdrowa, o fiołkowym zapachu, barwy mlecznej czekolady ╮(╯∀╰)╭

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      •                                         Spis treści

         

        1)     Dwór – szaruga- metafora.

        2)     Opis schodów- metafora.

        3)     Opis mieszkańców: Siostra – Joanna ( Szczegółowo), ojciec- Bartek.

        4)     Radio ( metafora) Audycja – cholera- szczepionka. ( Przeciw Rosji.)

        5)     Po kilku dniach- choroba ojca- Bartka

        6)     Działanie Joanny- Metafora : radio, na dworze mróz, schody.

         

                                               Wstęp

        Od roku trwa wojna – Rosja szantażuje bronią : jądrową, chemiczną, biologiczną. ( Rosyjscy żołnierze zabijają cywilów.)

        Od wojska, wszyscy w Polsce dostaliśmy tajemniczą szczepionkę.

        1)

        Nazywam się Tomek Przepiórka, przezywają mnie „Tom”. Mieszkam w kamienicy niedaleko Okręgu kaliningradzkiego. Podwórko jest zakurzone i zabłocone, na nim leżą liczne graty. Ze śmietnika wyjadają ptaki…

        2)

        Mieszkam na ostatnim piętrze. Do mieszkania prowadzą nierówne, kręte schody. Często są czyszczone, przez co śliskie. Przed drzwiami ( u wejścia) leży wycieraczka. ( Dawno nie zmieniana.) Na ziemi leży trutka na szczury.

        3)

        Ze mną w mieszkaniu mieszka siostra Joanna. Ma długie, rozpuszczone włosy i męskie rysy twarzy. Jest wysportowana- ćwiczy łucznictwo.

        Mieszkał też nasz ojciec – Bartek,  był drobnym mężczyzną o  pogodnych i łagodnych rysach twarzy.

         

        4)

        Słuchaliśmy pięknych piosenek przez stare, czerwone radio , które mocno szumiało. Niespodziewanie przerwał je komunikat. Przez radio poinformowano nas: Rosja, została skażona złośliwym szczepem cholery. Zrozumieliśmy po co nas zaszczepiono. Okazało się także, że inne państwa działały tak samo. 

        5

        W mediach informowali o nowych porcjach cholery zrzuconej na Rosję. Chwalili jej skuteczność.   Gdy oglądaliśmy telewizję , spostrzegliśmy z boku jak : skóra ojca się marszczy    i jego twarz się wyostrza. Głos Bartka się zmieniał…

        6

                      Mimo, że radio głośno grało, Joanna się ocknęła. Spojrzała nerwowo przez okno : była gołoledź, martwy kot leżał na podwórzu. Założyła pospiesznie płaszcz i wybiegła na kręte i bardziej niż zwykle śliskie schody.

         

         

         

         

         

         

         

         

         

         

         

             

    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • To oczywiste. Pisałam o tym w komencie; znaczy ona jest zdrowa. Podlir ma przed sobą jeszcze długą drogę. bb
      • Spis treści   1)     Dwór – szaruga- metafora. 2)     Opis schodów- metafora. 3)     Opis mieszkańców: Siostra – Joanna ( Szczegółowo), ojciec- Bartek. 4)     Radio ( metafora) Audycja – cholera- szczepionka. ( Przeciw Rosji.) 5)     Po kilku dniach- choroba ojca- Bartka 6)     Działanie Joanny- Metafora : radio, na dworze mróz, schody.                                          Wstęp Od roku trwa wojna – Rosja szantażuje bronią : jądrową, chemiczną, biologiczną. ( Rosyjscy żołnierze zabijają cywilów.) Od wojska, wszyscy w Polsce dostaliśmy tajemniczą szczepionkę. 1) Nazywam się Tomek Przepiórka, przezywają mnie „Tom”. Mieszkam w kamienicy niedaleko Okręgu kaliningradzkiego. Podwórko jest zakurzone i zabłocone, na nim leżą liczne graty. Ze śmietnika wyjadają ptaki… 2) Mieszkam na ostatnim piętrze. Do mieszkania prowadzą nierówne, kręte schody. Często są czyszczone, przez co śliskie. Przed drzwiami ( u wejścia) leży wycieraczka. ( Dawno nie zmieniana.) Na ziemi leży trutka na szczury. 3) Ze mną w mieszkaniu mieszka siostra Joanna. Ma długie, rozpuszczone włosy i męskie rysy twarzy. Jest wysportowana- ćwiczy łucznictwo. Mieszkał też nasz ojciec – Bartek,  był drobnym mężczyzną o  pogodnych i łagodnych rysach twarzy.   4) Słuchaliśmy pięknych piosenek przez stare, czerwone radio , które mocno szumiało. Niespodziewanie przerwał je komunikat. Przez radio poinformowano nas: Rosja, została skażona złośliwym szczepem cholery. Zrozumieliśmy po co nas zaszczepiono. Okazało się także, że inne państwa działały tak samo.  5 W mediach informowali o nowych porcjach cholery zrzuconej na Rosję. Chwalili jej skuteczność.   Gdy oglądaliśmy telewizję , spostrzegliśmy z boku jak : skóra ojca się marszczy    i jego twarz się wyostrza. Głos Bartka się zmieniał… 6               Mimo, że radio głośno grało, Joanna się ocknęła. Spojrzała nerwowo przez okno : była gołoledź, martwy kot leżał na podwórzu. Założyła pospiesznie płaszcz i wybiegła na kręte i bardziej niż zwykle śliskie schody.                            
      • Był sobie chłopiec     był sobie chłopiec o imieniu tomek dorastał w przeciętnej rodzinie przeciętej na pół ze słowem kurwa i chuj   uczono go że dobro zwycięża zło szczególnie kiedy zamykał się w pokoju puszczając na ful muzykę w spokoju oddychając czekał aż rodzice przestaną kląć aż dokończą egzorcyzm   koty dobrze się czują kiedy głaszczesz je pod brodą boga jest schronisko dla bezdomnych trędowatych i z wyboru   był sobie młodzieniec uciekał od kościoła jak się ucieka z płonącego domu a przecież powtarzali co niedzielę idź pomódl się za nas i nie tylko   chodził własnymi drogami „…a u żłóbka matka święta…” czeka na małego pieska z kablem od żelazka co rozciąga zapach palonej smyczy   zaczął się ukrywać we własnych zdjęciach w płucach drzew pokracznie raczkował palił papierosy tonął w haustach wódki i taniego wina   popadał w narkotyczny chaos próbując pisać wiersze których sam czasami nie rozumiał    zaczął chodzić między wersami kryminału szukał szczegółów do rozwiązania zbrodni   teraz sam penetruje okolice łóżka każdego kroku wzlotu i  upadku we śnie myśli że to jawa na jawie jest prawie pewien   odcisków palców ze snu jest pełno w okolicy wzroku i dotyku brudne lepkie i śmierdzące odchodami przerażające   teraz ten młodzieniec z sercem dziecka jest dorastającym facetem przyznaje się do błędów to ja Tomasz Biela rozumiem że kościół jest tam gdzie dom a dom jest wszędzie tam gdzie my się znajdujemy a księdzem jest każdy wyznawca własnych poglądów   pełen obłędów i frustracji dzielę serce bezwarunkowo na niezliczoną bez reszty ilość komór jest nieograniczona dla matki daję różę bez kolców kolce pogryzłem i zjadłem dla ojca to wszystko robię serce rozwarłem żeby mniej się martwił   o matkę co leki traktuje jak cukierki nigdy nie zastąpią słodkiego życia          
      • może mi odpowiesz, co znaczy "nihealistyczny" - czy to literówka z nihilistyczny, czy też słowo, którego po prostu nie znam ..
      • --------------------------- Nie twierdzę, że on ma reagować emocjonalnie, lecz aby zrozumieć kobietę, musisz wejść do świata JEJ emocji. Tu na rozum niczego  nie zrozumiesz.   Twój Peel myślał i ciągle się mylił. 17 nieudanych prób.  
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...