Recommended Posts

świetnie skumulowałeś niezaprzeczalny kawał historii, nie tylko naszej i nie tylko tutaj i teraz.

Kiedyś powiedział mi dziadek coś takiego:

Nie ma nic podlejszego od człowieka, a zarazem niczego, co można mocniej kochać, albo nienawidzić..

I ja mu wierzę, przeżył dwie wojny światowe.

Bardzo dobry wiersz, pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • Dnia 7.12.2018 o 23:19, Eber napisał:

    Witam :-) Bardzo wartościowy i szczery tekst. Pierwsze moje skojarzenia, to tekst gotowy na tak zwaną "szybszą recytację", czyli dobry hip-hop (przepraszam za porównanie)...

    Bardzo ciekawy tekst, z równie dobrym przesłaniem :-) Pozdrawiam.

    Dziękuję! 

    Nie ma za co przepraszać. Wszak jedno drugiego nie wyklucza :) 

    Odpozdrawiam! 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dnia 8.12.2018 o 00:00, jan_komułzykant napisał:

    świetnie skumulowałeś niezaprzeczalny kawał historii, nie tylko naszej i nie tylko tutaj i teraz.

    Kiedyś powiedział mi dziadek coś takiego:

    Nie ma nic podlejszego od człowieka, a zarazem niczego, co można mocniej kochać, albo nienawidzić..

    I ja mu wierzę, przeżył dwie wojny światowe.

    Bardzo dobry wiersz, pozdrawiam.

    Chylę czoło przed mądrością Twego dziadka. 

    Dziękuję, pozdrawiam wzajemnie! 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 7.12.2018 o 11:40, Czarek Płatak napisał:

    Zapytała mnie: 'tato, po co w ogóle ludzie żyją?'. 'Po to, by przez całe swoje życie uczyć się jak być dobrymi' odpowiedziałem. I silnie w to wierzę :) 

    Chciałabym, żeby zdecydowana większość ludzi tak żyła, jak odpowiedziałeś swojej córce.

    Wiersz chwalę, nie potrafię inaczej...

    Hej.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 10 godzin temu, Nata_Kruk napisał:

    Chciałabym, żeby zdecydowana większość ludzi tak żyła, jak odpowiedziałeś swojej córce.

    Wiersz chwalę, nie potrafię inaczej...

    Hej.

    Też o tym marzę. Dzięki :) 

    Hej! 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się

    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Dziwi się stara, dlaczego odszedłeś do nowej.
        Zdziwiona jest nowa, że tak długo wytrzymałeś ze starą.
        Sam jesteś zdziwiony przyjemnością odczuwania ogólnego zdziwienia. 
      • Przepraszam, że znów dodaję swój komentarz. Ogólnie jestem w takim stanie, że nie powinienem odpisywać na ambitnym portalu, jednak jestem nałogowcem, a DNA się nie oszuka nawet odrzucając odżywki.    Nie chcę z siebie robić pajaca. Rozumiem dążenie do ideału. Nie wyobrażam sobie frywolności podczas obliczania sił oddziałujących na belkę mostu wiszącego. Jednak wbrew mojej woli nie mogę tego pojąć w sztuce przekazu emocji i bardzo ubolewam nad faktem, że zostałem oskarżony o wyśmianie innego niż moje podejście do poezji. Każdy ma prawo tworzyć według swojej ideologii i także naprowadzać innych na swój punkt widzenia, jednak ostateczny wynik zawsze pozostaje w kwestii autora. W swojej klasie w technikum byłem najlepszym uczniem z języka polskiego, do tego zdaniem mojej Pani polonistki murowanym faworytem do zwyciężania w corocznych konkursach. Jednak nie chciałem błyszczeć na tle przeciwników, którzy zwyczajnie nie powinni nawet zaczynać pisania. Ja na kilka lat wycofywałem się (oddałem się mniej ambitnej twórczości, nawet zarabiając na tym) i przywykłem pisać do szuflady. Biorąc pod uwagę moją buntowniczą osobowość chyba dobrze się stało. I teraz dojdę do meritum, bo bez tego komentarza ten i poprzednie moje wpisy u Pana Czarka są zwykłą błazenadą.   Uważam, że największym osiągnięciem technicznym człowieka jest koło i pomimo swojej nienaturalności uważam je za ideał. Wiele lat rozważałem koncept symetrii, jednak koniec końców - brzydzi mnie. Koło jest wyjątkiem, a reszta moim zdaniem czasem na siłę próbuje nam odebrać naturę zwierzęcia. Symetria jakoś mnie brzydzi - nie wiem, może to kwestia moich zaburzeń, a może tylko sprawa osobowości. Oddaję szacunek perfekcjonistom, jednak w pewnych kwestiach asertywnie muszę stwierdzić, że nie pojmuje lepszych od siebie. :) Także przepraszam, jeśli kiedyś Pan Jan poczuł się przeze mnie "wyśmiany".    PS. Gdyby nie jedno wspomnienie mojej ksywki to odpuścić bym sobie lania wody, które pewnie zanudzi każdego z czytelników. Przepraszam.    PS.2 przedstawiam zupełnie inne zdanie na temat Boga. Co z pełną żarliwością swego czasu przedstawiłem pod tematem Pany Iwony. Dodam, że osobiście zrezygnowałem z miłości swojego życia (czy można więcej poświęcić?) dla obrony wartości chrześcijańskich. Jednak uważam, że wiersz Pana Czarka jest spisany idealnie.    Pozdrawiam wszystkich. I postaram się już nie spamować więcej :)   EDIT: właśnie sobie przypomniałem coś najbardziej istotnego. Komentuję wyłącznie jako fan poezji. Mam tą przewagę nad Panami @Don_Kebabbo i @jan_komułzykant  jestem tylko czytelnikiem poezji i od mojej wizji łatwiej się odbić. Jednak szanuję swoje prawo czytelnika do poezji, która może trafić też do takich mniej ambitnych czytelników. :)    Pozdrawiam wszystkich zaangażowanych w temacie. A jeszcze bardziej autora. :)
      • W zawiesinie wszechobecnego zapachu ziół, przechodnie beznamiętnie szlifują perfekcyjnie wygładzone już płyty. Tylko turyści puszczają do nich oko, a one odbłyskują cienkim, azjatyckim pudełkom.    Spośród niezliczonych w całym wszechświecie, ponad dwa i pół tysiąca  dotknęło bruku, wtapiając się w anielski trotuar. Większość już wygasła, ale cześć z nich do dziś świeci blaskiem sławy.   Jednak każda z nich  ma także swoją drugą, niewidoczną, czasem wręcz mroczną stronę.  I nietrudno zauważyć tych, co staranniej wcierają brud  obuwia w niektóre złote literki.    #metoo??    
      • Chciałbym
        Przy stole mieć pełno gości
        Nie - dzieci myśliwych
        Ale zrodzonych z miłości
        By niebo było niebieskie
        Nocą czarne jak smoła
        Nie - mglistą zawieją Gdy w trwodze pragniesz zawołać
        Chciałbym Znów nie wybierać
        Co dzisiaj jest dla mnie dobre
        W wzruszeniu oczu wycierać
        Że właśnie złapałem ten moment
        Do zdjęć starych wracać 
        Znajdować w nich niepokoju
        W pamiętnik uparcie zaglądać 
        By nie zapomnieć o sobie. 
         
    • Najczęściej komentowane