jan_komułzykant

od dawna nieplanowane spotkanie

Recommended Posts

 

 

wiało jak w ulu

szumiało potężny tajfun

wdzierał mi się pod płaszcz i jej beret

turlał kulejąc lub tańcząc z nim wzdłuż alejek

 

chyba dopiero wtedy

w wielkich kroplach deszczu

odkryłem rozmiar zgliszczeń

jaki poznać mi dziś przyszło

 

pewnie wiesz

jak bardzo się zestwarzeliśmy

powiedziała uśmiechając się bezwstydnie

o mało nie popłakałem się ze śmiechu

i nic nie odparłem by zapał wystygł i szok

opadł z pieprzem bo wrażenie nieśmieszne całkiem było

 

wzruszyła mnie i ramionami

ta twarz pergaminowa lecz już nie tuzin

ino ziemcowa uroda przez drani

latami szpecona usta glonojada upaszczone

w porcelanach wulgarnie sztachetami

 

nic to szepnęła sama do siebie i szyb

ko się już żegnałem a że gnając klęknąłem

to taki gest tylko dla niej na intencję

by zdołała choć wnętrze ratować

jeszcze nie w ruinie tylko ten nadbagaż

nieszczęść na pawlacz czas by upchać

lub nigdzie

 

Edytowano przez jan_komułzykant

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Przemyś lane, napisane, roz myśl nie każde słowo.

    Takim Poetą się trzeba urodzić, nauczyć się tego nie można. Winszuję, Janku :)

    poęcia nie mam, o czym mówisz Alu,

    Ale zawsze, a Ciebie w szczególności, miło mi widzieć.

    Bardzo dziękuję. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Nieplanowane spotkania są najlepsze. Nie wiedziałam, że z Ciebie aż taki dżentelmen:) Podoba misię trzymisie :)

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Znów stylistyczne cacko z kolekcją nowych słówek (zgliszczeń, zestwarzeliśmy, upaszczone). A do tego z sensem. Alicja powiedziała wszystko. bb

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 godzin temu, Maria_M napisał:

    Nieplanowane spotkania są najlepsze. Nie wiedziałam, że z Ciebie aż taki dżentelmen:) Podoba misię trzymisie :)

     

    cóż, zdaję sobie sprawę, że zbyt szarmancko nie było :)

    Na usprawiedliwienie dodam tylko,

    że kiedy znacie się jak stare konie

    zawsze prościej i swobodniej

    jest jak bywało kiedyś

    przed potopem.

    ;)

    Dzięki Mario, miło ze zajrzałaś.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, beta_b napisał:

    Znów stylistyczne cacko z kolekcją nowych słówek (zgliszczeń, zestwarzeliśmy, upaszczone). A do tego z sensem. Alicja powiedziała wszystko. bb

    wiwat dla spostrzegawczych !

    Dzięki Beciu, jak zawsze miła jesteś :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, ania mila milewska napisał:

    Bardzo smakowity wiersz :) 

    jak i komentarz. Bardzo dziękuję. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Teraz odsłuchałam kawalek. Narrację budowaleś pod dźwięki? Jak slowa piosenki. Wszystko się zgadza. bb

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 10 minut temu, beta_b napisał:

    Teraz odsłuchałam kawalek. Narrację budowaleś pod dźwięki? Jak slowa piosenki. Wszystko się zgadza. bb

    to jest trochę, jak w tai chi, najpierw budujesz nastrój, potem dopasowujesz do tego ruch, a reszta już leci jak z rękawa ;)

    Oczywiście żartuję, ale fakt, zawsze przy pisaniu muzyka gra i najczęściej kawałek, który najbardziej "pomógł", bywa tu tłem.

    Masz "nosa" :)

     

    Baby-Ninja.gif

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się