Patryk Robacha

Szamanów ze śródmieścia tajemnice

Recommended Posts

czy mógłbym zdradzić śródmiejskich szamanów tajemnicę,

co klucze mają do światów pobocznych wszystkie? 

enigmy kody wyjawić podróży w przestrzeń  

kolorów spoza człowieczej rutyny marzeń?

 

czy mógłbym?

nie mógłbym!

nie mógłbym! nie chcę pogrzebać porządku bytu 

przez wizję złudnej radości z mistyki narkotyku.

Edytowano przez Patryk Robacha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zatrzymała mnie puenta, Patryku, no i tak sobie myślę, że jestem za porządkiem trwania,  jak najbardziej,

a moja radość codzienna jest chyba jakaś inna. Mnóstwo rzeczy mnie cieszy, począwszy od wschodu słońca, przez kwiaty, uśmiech, śpiew ptaków, piosenkę, deszcz, poezję i jeszcze dłużej wymieniać bym mogła, i to bynajmniej nie jest od złudy ani naćpania.

 

Tyle moich przemyśleń, pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Zatrzymała mnie puenta, Patryku, no i tak sobie myślę, że jestem za porządkiem trwania,  jak najbardziej,

    a moja radość codzienna jest chyba jakaś inna. Mnóstwo rzeczy mnie cieszy, począwszy od wschodu słońca, przez kwiaty, uśmiech, śpiew ptaków, piosenkę, deszcz, poezję i jeszcze dłużej wymieniać bym mogła, i to bynajmniej nie jest od złudy ani naćpania.

     

    Tyle moich przemyśleń, pozdrawiam :)

     

    Dziękuję za komentarz, Alicjo. Mnie również zatrzymują takie elementy. Podobnie jak Stachura, uważam, że wszystko jest poezja. Kiedyś chciałem doświadczyć innego stanu świadomości, doświadczyłem. Było miło, ale to była ułuda. 

     

    Milego wszystkiego 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Zatrzymała mnie puenta, Patryku, no i tak sobie myślę, że jestem za porządkiem trwania,  jak najbardziej,

    a moja radość codzienna jest chyba jakaś inna. Mnóstwo rzeczy mnie cieszy, począwszy od wschodu słońca, przez kwiaty, uśmiech, śpiew ptaków, piosenkę, deszcz, poezję i jeszcze dłużej wymieniać bym mogła, i to bynajmniej nie jest od złudy ani naćpania.

     

    Tyle moich przemyśleń, pozdrawiam :)

    Daję Ci serce za ten komentarz, bo śmiało się pod nim podpisuję:) Jednak solidarność telepatyczna dusz istnieje😊

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 minuty temu, Maria_M napisał:

    Daję Ci serce za ten komentarz, bo śmiało się pod nim podpisuję:) Jednak solidarność telepatyczna dusz istnieje😊

     

    Różne się rzeczy w życiu robiło. Mnie w moim już raczej nic nie zaskoczy. Brudny wiersz. Rozliczyłem się nim i „Sprawami kobiecymi” z pewnymi wizjami. 

     

    Kolejne wiersze będą bardziej gładkie w treści.

     

    dobranoc 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    Przed chwilą, Patryk Robacha napisał:

    Kiedyś chciałem doświadczyć innego stanu świadomości, doświadczyłem. Było miło, ale to była ułuda. 

    Kiedyś tam wyczytałam między Twoimi słowami, 

    że lubisz ryzyko i takie tam nazwijmy eksperymenty.

    Uważaj, bo możesz się łatwo przejechać na tamten świat albo drogo zapłacić i  żyć ze skutkami, których nie da się przewidzieć.

    :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 minut temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Kiedyś tam wyczytałam między Twoimi słowami, 

    że lubisz ryzyko i takie tam nazwijmy eksperymenty.

    Uważaj, bo możesz się łatwo przejechać na tamten świat albo drogo zapłacić i  żyć ze skutkami, których nie da się przewidzieć.

    :)

     

    Dziękuję, Alicjo. 

     

    Życie jest niespodziane. Trzeba się nim delektować, a próbować trzeba wszystkiego. Nie chwaląc się, ani się żaląc powiem Ci, że wyrosłem w głębokiej patologii, ledwo zdawałem z klasy do klasy. Potem byłem jednym z lepszych studentów na studiach, które rzuciłem. Największe problemy w szkole miałem z polskim, matematyką, fizyką, a znam obecnie 5 języków i piszę poezję sylabotoniczną... 

     

    życie to jest bal, jak śpiewała Rodowicz

    Edytowano przez Patryk Robacha

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    8 minut temu, Patryk Robacha napisał:

    Życie jest niespodziane. Trzeba się nim delektować, a próbować trzeba wszystkiego.

    No nie uważam, że trzeba próbować wszystkiego.

    Jeśli widzę, że inni taplają się w kałuży, nie muszę do niej wchodzić, nie muszę wylewać na siebie pomyj, żeby je poczuć, a następnie zobaczyć jak wyglądam,

    Nie jestem żądna takich wrażeń.

    Fajnie, że wyszedłeś na prostą. Teraz się jej trzymaj

    i nie namawiaj innych żeby próbowali :)

    Edytowano przez Alicja_Wysocka

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    8 godzin temu, Alicja_Wysocka napisał:

    No nie uważam, że trzeba próbować wszystkiego.

    Jeśli widzę, że inni taplają się w kałuży, nie muszę do niej wchodzić, nie muszę wylewać na siebie pomyj, żeby je poczuć, a następnie zobaczyć jak wyglądam,

    Nie jestem żądna takich wrażeń.

    Fajnie, że wyszedłeś na prostą. Teraz się jej trzymaj

    i nie namawiaj innych żeby próbowali :)

    Też tak uważam i dalej będę pisała, co mi w duszy gra, czyli przyroda, człowiek, przemijanie, sens życia i trwanie. I co z tego, że tematy dla niektórych przebrzmiałe, że wszystko już było, to był ich czas, a ten jest MÓJ. I będę o nim pisała :)

    ps. Nie czytałam, wcześniejszych komentarzy, ale Alicjo, Ty mnie rozumiesz, a Patryk, wie, o co chodzi.

    Pozdrowiaśki:)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Tak sobie czytam do kawy z rana i fajny początek ale pozbyłaby się inwersji - zagmatwuje obraz.

    Powtorzenie tytułu w pierwszym wersie tez wg mnie niepotrzebne.

    a więc :

    9 godzin temu, Patryk Robacha napisał:

    czy mógłbym zdradzić śródmiejskich szamanów tajemnicę,

    Szamanów śródmiejskich 

    9 godzin temu, Patryk Robacha napisał:

    enigmy kody wyjawić podróży w przestrzeń  

    kolorów spoza człowieczej rutyny marzeń?

    Kody enigmy

     

    Deklaracja chwalebna :)

    Aczkolwiek szamani maja wgląd w rzeczywistość niejawną.:)

    pozdrawiam 

    Edytowano przez Annie_M

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 minut temu, Annie_M napisał:

    Tak sobie czytam do kawy z rana i fajny początek ale pozbyłaby się inwersji - zagmatwuje obraz.

    Powtorzenie tytułu w pierwszym wersie tez wg mnie niepotrzebne.

    a więc :

    Szamanów śródmiejskich 

    Kody enigmy

     

    Deklaracja chwalebna :)

    Aczkolwiek szamani maja wgląd w rzeczywistość niejawną.:)

    pozdrawiam 

     

    Ten wiersz jest pisany w układzie metrycznym _/_  /_  _/_  _/_  /_ 

    (amfibrach trochejowy) jeśli zmienić inwersję (enigmy kody), to traci rytmikę. 

     

    Smacznej kawy! 

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Podziwiam, że bawisz się i fascynujesz takim np. afibrachem  trochejowym ( cokolwiek to jest :))  Jednak dla mnie jako zwykłego czytelnika, ważny jest przede wszystkim przekaz.

    Ale oczywiście twoje prawo i radość z pisania.

    Pozdrawiam.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Annie_M napisał:

    Podziwiam, że bawisz się i fascynujesz takim np. afibrachem  trochejowym ( cokolwiek to jest :))  Jednak dla mnie jako zwykłego czytelnika, ważny jest przede wszystkim przekaz.

    Ale oczywiście twoje prawo i radość z pisania.

    Pozdrawiam.

     

    Annie, uwierz mi, że gdyby tego nie było, to wiele wierszy byłoby trudnych w odbiorze. Nawet, jeśli tego nie widać „gołym okiem”.

     

    patrz teraz:

    wyjawić kody enigmy 

    _/_  /_  _/_ 

     

    przestawione i stopa zachowana, inwersji brak. 

     

    Pozdrawiam 

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia ‎06‎.‎12‎.‎2018 o 00:07, Patryk Robacha napisał:

     

    Dziękuję, Alicjo. 

     

    Życie jest niespodziane. Trzeba się nim delektować, a próbować trzeba wszystkiego. Nie chwaląc się, ani się żaląc powiem Ci, że wyrosłem w głębokiej patologii, ledwo zdawałem z klasy do klasy. Potem byłem jednym z lepszych studentów na studiach, które rzuciłem. Największe problemy w szkole miałem z polskim, matematyką, fizyką, a znam obecnie 5 języków i piszę poezję sylabotoniczną... 

     

    życie to jest bal, jak śpiewała Rodowicz

     

    Kiedyś moja córka powiedziała mi, że chce w życiu spróbować wszystkiego. Odpowiedziałam: "A chcesz spróbować samobójstwa?" - i tu nastąpił brak odpowiedzi :) . Pewnie, najmocniejsze doświadczenia to własne doświadczenia, ale też jestem zdania jak Alicja, że można uczyć się poprzez obserwację. Czy to wystarcza? Niektórym tak, niektórym nie. Niektórzy notorycznie doświadczają osobiście trudnych, złych rzeczy - i...niczego ich to nie uczy. A niektórym wystarczy jeden szok przeżyty w obserwacji. Nie jest to oczywiście żadną regułą, sami musimy zdecydować. Fajnie, że się tak rozwinąłeś mimo tego wszystkiego złego, trzymaj się dalej :) pióra :) też niezły odlot ;)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się