Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Maria_M

*** (Płyną chmury po błękitnym niebie)

Rekomendowane odpowiedzi

Płyną chmury po błękitnym niebie
przemierzają falami przestworza,
ponad ziemią jak wzburzone morza
płyną chmury, gdzieś prosto przed siebie.

 

Wiatr wesoło nad łąkami śpiewa,
gładzi liście na starym kasztanie,
czeka świtu aż po nocy wstanie,
by od nowa potarmosić drzewa.

 

Była wiosna, zawitało lato,
tuż po lecie jesienią pachniało,
a tu zima, jakby było mało,
czy się martwić, czy dziękować za to?

 

Płyną wody w rzecznych korytarzach,
odbijają błękitne obłoki,
wiatr ze śmiechu aż wziął się pod boki,
że ten cykl się bez przerwy powtarza.

 

26.11.2018r.

 

 

 

 

 

Edytowane przez Maria_M

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • 1418.jpg

    Obłok nad łanem zboża Aleksander Żywiecki

    Edytowane przez Maria_M

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Bardzo mi się podoba Twój komentarz do obrazu Marysiu. Ciekawie pociągnęłaś refleksję w dwóch ostatnich zwrotkach. Zerknij tylko czy w szóstym wersie chodziło Ci o „liści“ czy „liście“? 

     

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 minuty temu, Tom Tom napisał:

    Bardzo mi się podoba Twój komentarz do obrazu Marysiu. Ciekawie pociągnęłaś refleksję w dwóch ostatnich zwrotkach. Zerknij tylko czy w szóstym wersie chodziło Ci o „liści“ czy „liście“? 

     

    Pozdrawiam :)

    Już poprawione. Dziękuję :)

    Pozdrawiam

    ps. Zerknij na malarstwo Aleksandra Żywieckiego. Jak dla mnie jest przepiękne.

    Edytowane przez Maria_M

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 3.12.2018 o 09:30, Maria_M napisał:

    niebie

     

    Dnia 3.12.2018 o 09:30, Maria_M napisał:

    siebie

    Mocny rym. Oklepany odpustowy

     

    Dnia 3.12.2018 o 09:30, Maria_M napisał:

    przestworza,

    Dnia 3.12.2018 o 09:30, Maria_M napisał:

    morza

    ok

    Dnia 3.12.2018 o 09:30, Maria_M napisał:

    śpiewa

    Dnia 3.12.2018 o 09:30, Maria_M napisał:

    drzewa

    ok

    Dnia 3.12.2018 o 09:30, Maria_M napisał:

    kasztanie

    Dnia 3.12.2018 o 09:30, Maria_M napisał:

    wstanie

    ok

    Dnia 3.12.2018 o 09:30, Maria_M napisał:

    lato

    Dnia 3.12.2018 o 09:30, Maria_M napisał:

    za to

    ok

    Dnia 3.12.2018 o 09:30, Maria_M napisał:

    pachniało,

    Dnia 3.12.2018 o 09:30, Maria_M napisał:

    mało

    ok

    Dnia 3.12.2018 o 09:30, Maria_M napisał:

    korytarzach

    Dnia 3.12.2018 o 09:30, Maria_M napisał:

    powtarza

    Ten najlepszy

     

     

    Dnia 3.12.2018 o 09:30, Maria_M napisał:

    Była wiosna, zawitało lato,
    tuż po lecie jesienią pachniało,
    a tu zima, jakby było mało,
    czy się martwić, czy dziękować za to?

    Tu ćos nie tak :)  

    Dla mnie najbardziej naturalna jest wersia 3. 

     

    1 czy się martwić, czy dziękować za to?
    2 czy się martwic, czy za to dziękować?

    3 czy się martwic, czy dziękować?

    Moje wrażenie, że przestawiłaś "za to" by zachować rym 

    Pozdrawiam 

     

    Edytowane przez 8fun

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 16 godzin temu, 8fun napisał:

     

    Mocny rym. Oklepany odpustowy

     

    ok

    ok

    ok

    ok

    ok

    Ten najlepszy

     

     

    Tu ćos nie tak :)  

    Dla mnie najbardziej naturalna jest wersia 3. 

     

    1 czy się martwić, czy dziękować za to?
    2 czy się martwic, czy za to dziękować?

    3 czy się martwic, czy dziękować?

    Moje wrażenie, że przestawiłaś "za to" by zachować rym 

    Pozdrawiam 

     

    Dziękuję za wnikliwą analizę. Całe szczęście, że tylko jeden rym odpustowy😀, myślę że jeden przejdzie. 

    Nic nie przestawiałam, ten wiersz to było 5 minut. Teraz dopiero się mu bliżej przyjrzę. Na spokojnie. Jestem cały czas w pogoni. Dom, praca, poczta, forum, telefon jeden, drugi, forum, ..... 

    Pozdrawiam:)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, Maria_M napisał:

    Na spokojnie. Jestem cały czas w pogoni.

    To widać w Twoich wierszach, niedopracowanie (jeżeli jest) "dziwnym trafem" często występuje w ostatnich zwrotkach. Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość

    Przyjemny wiersz :-) melodyjnie pięknie śpiewa mi się ten tekst :-) 

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, 8fun napisał:

    To widać w Twoich wierszach, niedopracowanie (jeżeli jest) "dziwnym trafem" często występuje w ostatnich zwrotkach. Pozdrawiam

    Myślę, że z gruba przesadziłeś. Żeby wiersz był dopracowany, nie musowo nad nim siedzieć tygodniami. 

    Ten powyższy jest rytmiczny, wszędzie po 10 i rymy też te nie najgorsze.

    :))🙁

    Edytowane przez Maria_M

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Gość napisał:

    Przyjemny wiersz :-) melodyjnie pięknie śpiewa mi się ten tekst :-) 

    Pozdrawiam

    Gościu, pięknie dziękuję:)

    ps. Masz rację 👍

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 minuty temu, Jemall napisał:

    Płynie przestrzeń , płynie,  po niebie, dolinie, po lesie się  niesie, a wszystko od Ciebie.

    Proszę bardzo:) 

    zastój niewskazany😎

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Zastój w stawie

    Chrupie w krzyżu

    Gdy w pobliżu nie ma wyżu

    Ale lepiej zwalczać niż

    Niż się poddać łez zabawie.

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Jemall napisał:

    Zastój w stawie

    Chrupie w krzyżu

    Gdy w pobliżu nie ma wyżu

    Ale lepiej zwalczać niż

    Niż się poddać łez zabawie.

     

     

    :)))

    Fajnie, że się pojawiłeś po kilku dniach nieobecności.:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 minuty temu, Jemall napisał:

    A tak mnie jakiś milczek napadł.

    Zarobiony jestem ;)

    Próbowałam Cię wywołać pod pożądaniem @jan_komułzykant 

    szkoda, że tu nie ma z nami Jemallika,

    to by se chłopina weoło pobrykał

    coś w ten deseń, czytałeś?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Dziękuję. Miło, że coś zobaczyłaś
      • Nie ma sprawy @Pi_ pytała czemu ten utwór ma tylko jedno serducho. Dlatego wszedłem na link (czyt. Na twoj utwór) i w pierwszej chwili zareagowalem jak wampir na czosnek, poniewaz zobaczyłem kolejny link zamiast tekstu. Przemoglem sie wysłuchałem nie jest żle, ale ... resztę już znasz ;)  Pozdrawiam i dozczytania :)
      • Witam i dziękuje za podpowiedz - skorzystałem z niej jest niebo lepiej.                                                                                                   Spokoju życzę.
      • Po kilku miesiącach nieobecności, wracam na portal z tekstem, który jak większość mojej jest w wyniku natchnienia, potrzeby lub wylewu myśli.  Forma jest nieokreślona, lecz z pewnością tego dnia 9 Marca, minionego roku)  miałem  na celu utworzenie dłuższego utworu . Zapraszam do przeczytania i refleksji. Chętnie, usłyszę wszelkie opinie, sugestie, a także wskazówki, bądź porady gdzie można jeszcze rozpowszechniać lub wydawać, własne teksty.   Pozdrawiam.                                                                                                                                                                                                                                                               6.Marzec 2018                                                                                          ''GorzkoSłodkie''   Można, bardzo dużo rzeczy do siebie porównywać jak, choćby pogodę do dni, które nam - ludziom, mijają. Gdyby, tak dać moje dni...., miałbym najpewniej rodzaje pogody, których ludzie nie preferują. Deszcze,Burze,Wichury przechodzące w Tornada, Śnieżyce i, tak dalej. Natomiast, słońce ciepłe, lecz nie gorącem prażące i lekki wiaterek z orzeźwieniem, drobnych kropli wody na przykład - tak, ludzie pragną przeżyć świat. Uczucia są, też rodzajami pogody. Zmieniają się, tworzą katastrofy i wznoszą posągi piękna, które oczy ludzkie próbują złapać, jednakże one nie mają, ich złapać na tym świecie. Cieszymy się, gdy przykładowo długą i srogą śnieżycę lub stały i jednolity deszcz, przerywa rozpogodzenie, wyższa temperatura co, pozwala nie trząść się. Nie wiemy nic o tym, co zmienia umysły. Chcemy, patrzeć i iść, lecz zbyt łatwo zaczynamy patrzeć na to, co przeminie. Jedynie, sporadycznie i..., tak, prawdziwie jak, tylko nam bredzi dusza, potrafimy stać pewnie i patrzeć dumnie na słońce, które może znów być, chmurami zakryte. Jesteśmy, głodni - głodni, pulsów regularnych. Odbić, stałych. Tak! Po, tysiąckroć właśnie, tak! Stałości. To, stałości ludzie szukają w swej, skrytej żałości. Demony, manipulują pogodami. Demony, niewidzialne i głośne, wtedy kiedy mają,znów nas dręczyć bez wytycznych. Demony, bez twarzy i kończyn. Jak duchy które są , a mimo to, ludzie nie są w stanie przyjąć, tego powszechnie i wszędzie. Zrzuca, nas coś i nie wiem, kto na arenę walki i wyłącznie walk, gdzie w obłędzie biegają wszędzie wojownicy, różnej maści.To, nie w starożytności wymyślono na Ziemii olimpiady. To, wszystko wokół jest olimpiadą, od czasów których nikt wcześniej nie był  i nikt później nie będzie. Piękna chcemy i Pięknem jesteśmy. Iluzja, której nigdy nie chwycimy tutaj, a co najwyżej przyjmiemy w nas bez strachu i wątpliwości . Tedy, zakładamy gałązki oliwne które jak damy, sobie zrzucić...szafiry pustki, zaczynają biesiadę . Stajemy się cesarzami , gdy wchłoniemy i pilnujemy piękna, niewidoczne. Zamieniamy się, ponownie w pustelników, kiedy piękna, wypuszczamy. Chwycić (nie, kończynami), piekno wieczne - celem, naszym. Zdobyć, jeśli słonće chcę i wciąż móc prażyć - naszym, obowiązkiem. Jesteśmy, żeglarzami co, nie wiedzą kiedy wypłynęli na ocean, lecz sami muszą łódź kontrolować, aby  znaleźć ląd. Ludzie, chcą jedynie stały ląd. To, mało i zarazem dużo. To, nic i wszystko. Daleko, ale też blisko.   
      • Nie wiem Marcinie co miałeś na myśli, ale ja tu widzę co innego niż Marlett :)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności