Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Czuję to drugie dno, bo wiele piesków na łańcuchu chciałoby się urwać i pohasać i zjeść trochę smacznych kiełbasek. Bardzo fajny wiersz:)). Pozdrawiam. 
    • Dzisiaj z okazji dnia dziecka nutka powrotu do lat dziecinnych.. Niech każdy z nas znowu poczuje się dzieckiem :)      Czy pamiętasz ten stan spokojnej błogości, gdy każdy z nas był żywym źródłem młodości? Pamiętasz te chwile? Te bitwy na kije? Wiedziałeś i czułeś, że na pewno żyjesz. Chodziłeś na boisko, tam czułeś się swojsko. Życie smakowało raz słodko, raz gorzko.   To była moja arkadia, moja spokojna melodia. To była ma Nibylandia. Teraz to tylko historia.   To były piękne chwile, odległe i miłe. Chciałbym znów do nich wrócić.. Szybki bieg czasu zakłócić..   Czy czujesz jeszcze ten smak adrenaliny, gdy byliśmy w lesie do późnej godziny? Pamiętasz te chwile? Jak wolne motyle lataliśmy wszędzie w szaleńczym obłędzie. Nie mieliśmy dość, choć też dawał w kość przewrotny, nieznany i ciężki nam los.   To była moja arkadia, moja spokojna melodia. To była ma Nibylandia. Teraz to tylko historia.   To były piękne chwile, odległe i miłe. Szkoda, że już minęły, lecz jeszcze nie zaginęły..    
    • Rewelacja z tym Twoim pisaniem historyjek pod całe rodziny. Już widzę to na scenie, jako przedstawienie, ciąg historii z przekazem. bb
    • @Tomasz Kucina nie wiem czemu ciągle czytam duszone malinowe powietrze.. ;) Erotyk na sto i dwa, aż w lędźwiach tu i ówdzie chrobocze i łupie stąd może te pierwsze skojarzenia poprzedników z tańcem ;) też mam conajmniej dziesięć różnych skojarzeń muzyczych i też jedno z nich dotyczy cygańskiej piosnki - jeszcze nie mogę jej odnaleźć ;) Pozdrawiam!   Pan Ropuch
    • w szarej krainie gdzie świt zasmucony cierpieniem i żalem ostatnich dni   mały chłopczyk siedzi nad rzeką miłość zabrała  wstęga błękitna nie miała litości wzburzona i zła dziecko płacze a w każdej łezce   wspomnienie o matce w tęsknocie śpi   ~~~ wtem jedna z nich zlatuje na ziemię w zielonym tunelu szybuje w ciszy   w kierunku rzeki dobrocią pchana wpada w nurt rwący wartki głęboki miesza się z chłodem ciepło oddając choć zimno odczuwa i lęk ją ogarnia   szuka tam matki kochanej duszy   ~~~ dziwna przemiana w niej się rodzi zaczynam żałować uczynku swego  bardzo ja wtedy źle postąpiłam topiąc miłość w swoich odmętach   kryształem czystym będę od teraz   chłopiec uśmiechem łez jej wybacza słysząc na falach płynące  słowa:   spójrz we mnie dziecko i nie rozpaczaj w mojej toni odbija się niebo  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności