Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


jan_komułzykant

pożądanie

Rekomendowane odpowiedzi

8 minut temu, WarszawiAnka napisał:

 

By mistrza radę obejść

taktykę mam bezpieczną:

miast czekolady gorzkiej

nadzianą jem - i mleczną. :)

Aby radę mistrza

obejść z drugiej strony

zamiast się objadać

wolę robić skłony :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


11 minut temu, WarszawiAnka napisał:

 

By mistrza radę obejść

taktykę mam bezpieczną:

miast czekolady gorzkiej

nadzianą jem - i mleczną. :)

 

Dziękuję. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Maria_M napisał:

Aby radę mistrza

obejść z drugiej strony

zamiast się objadać

wolę robić skłony :)

 

Choć mistrza światłych porad

obchodzić nie przystoi,

gdy wykonujesz skłony,

bacz, kto przed tobą stoi... 

Edytowane przez WarszawiAnka
interpunkcja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 22 minuty temu, 8fun napisał:

    Biedniejszy ten, co niczego nie pożąda 

    tyluż mawiało - mógł nie będziesz!

    a dziś sloganu tego piewce

    dość, co pochwalić konia z rzędem

    mogą, azaliż - im się nie chce.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, jan_komułzykant napisał:

    tyluż mawiało - mógł nie będziesz!

    a dziś sloganu tego piewce

    dość, co pochwalić konia z rzędem

    mogą, azaliż - im się nie chce.

     

    Niektórzy mówią: "mógł nie będziesz",

    lecz przecież jak się wybił ten,

    co wołał do tysięcznych tłumów

    całkiem niedawno "Yes, you can!"

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    18 minut temu, Maria_M napisał:

    Nie pożądaj żony bliźniego swojego 

    ni żadnej rzeczy należącej do niego,

    jednak owa żona bywa pożądana

    jako rzecz niezbędna dla proboszcza pana.

     

     

    Temat to szeroki,

    problem nieraz wielki;

    lecz czasem żonaty

    pożąda singielki...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 minuty temu, WarszawiAnka napisał:

     

    Temat to szeroki,

    problem nieraz wielki;

    lecz czasem żonaty

    pożąda singielki...

    A czy żona męża 

    będąc pożądana

    może okiem mrugnąć 

    na obcego pana?

    Edytowane przez Maria_M

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Też miałam podbić do Marysinej gorzkiej,

    że w takiej się nie umiałabym rozpłynąć, za to mlecznej odmówić mi gorzej,

    lecz potem z nadmiaru - miękkam jak Coccolino;)

     

    W ogóle to reklamy nie próżnują- wy tu o słodyczach, a w banerze detoks koktajlowy mi wyskakuje;)

     

    Ach, Leonardo to był taki robot, co dwoma rękami zmywa, nogami froteruje, trzecią i czwartą gotuje i kołysze dziecko. Mieć w sobie tyle talentów. A malował chyba dla odskoczni, relaksu;)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 28 minut temu, WarszawiAnka napisał:

    PUŁAPKA ASCEZY

     

    Ograniczając swoje potrzeby
    bacz, aby w gloryfikacji biedy 
    nie pochwyciła cię sieć zdradziecka
    i byś z kąpielą nie wylał dziecka...

    jak sieć radziecka nie chwyciła

    i z DDeru Stasi dzwońce

    to KoniSiła i Japońce

    nic nie wskórają Anko miła

    I nie że miałbym czym się pysznić

    no nie wyleję - bo mam prysznic.

    ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Maria_M napisał:

    A czy żona męża 

    będąc pożądana

    może okiem mrugnąć 

    na obcego pana?

     

    Okiem mrugnąć może,

    ale ryzykuje, 

    że zazdrosny mąż jej

    pana zlikwiduje...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, jan_komułzykant napisał:

    !

     

    Chyba jak ze wszystkim, najważniejsze to zachować zdrowy rozsądek w dozowaniu i nie zapominać o przysłowiu ze srokami łapanymi za ogon.
     

    Nie ta­kie ważne, żeby człowiek dużo wie­dział, ale żeby dob­rze wie­dział, nie żeby umiał na pa­mięć, a żeby ro­zumiał, nie żeby go wszys­tko troszkę ob­chodziło, a żeby go coś nap­rawdę zaj­mo­wało.  Korczaka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 minuty temu, jan_komułzykant napisał:

    jak sieć radziecka nie chwyciła

    i z DDeru Stasi dzwońce

    to KoniSiła i Japońce

    nic nie wskórają Anko miła

    I nie że miałbym czym się pysznić

    no nie wyleję - bo mam prysznic.

    ;)

     

    Skoro już być bezpieczne

    w kąpieli dziecko może

    to i ja z pewną ulgą

    dzisiaj się spać położę...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 minut temu, WarszawiAnka napisał:

     

    Okiem mrugnąć może,

    ale ryzykuje, 

    że zazdrosny mąż jej

    pana zlikwiduje...

    Ależ droga Aniu

    ta żona jest bystra,

    obcego przytuli,

    a i mąż skorzysta :)

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, Maria_M napisał:

    Ależ droga Aniu

    ta żona jest bystra,

    obcego przytuli,

    a i mąż skorzysta :)

     

     

     

    Zwodzić swego męża żona może często

    i w cudzych ramionach szukać mocnych wrażeń;

    lecz gdy mąż połączy kropki owych zdarzeń,

    to jak u Szekspira trup się sypnie gęsto...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 minut temu, Maria_M napisał:

    Ależ droga Aniu

    ta żona jest bystra,

    obcego przytuli,

    a i mąż skorzysta :)

    Brak tu męża głosu
    wezmę jego role
    moje drogie panie
    za to przytulanie
    mąż zabije żone

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    4 minuty temu, 8fun napisał:

    Brak tu męża głosu
    wezmę jego role
    moje drogie panie
    za to przytulanie
    mąż zabije żone

     

    Po cóż miałby mężuś

    tak oną oszpecić,

    przecież to jest matka

    wszystkich jego dzieci.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 minut temu, 8fun napisał:

    Brak tu męża głosu
    wezmę jego role
    moje drogie panie
    za to przytulanie
    mąż zabije żone

     

     

    A więc rację miałam:

    zbrodnię przewidziałam...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    10 minut temu, WarszawiAnka napisał:

     

    Zwodzić swego męża żona może często

    i w cudzych ramionach szukać mocnych wrażeń;

    lecz gdy mąż połączy kropki owych zdarzeń,

    to jak u Szekspira trup się sypnie gęsto...

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Zwołał król swoich rycerzy w stal zakutych:w naszym kraju źle się dzieje- kraj zatrułycuchnące miazmaty miłości bliźniegoa to, jak wiadomo, prowadzi do złego.I trwogą zadrżały wnet serca rycerzyże pleśń miłosierdzia się może rozszerzyći objąć rozkładem należne im włości:ach zdepczmy w zarodku tę zbrodnię litości!Bo co kiedy serca poskromią swe chuciei tryby machiny zapłaczą współczuciem,stalowy ład runie i świat się odmienigdy człek miast gromadzić się z drugim podzieli?!O bracia żelaźni nie miejcie litości,wasz węch wyczulony na smród wrażliwościniech będzie jak kompas i prosto do celupowiedzie te ostrza podobne skalpelom.Na głucho zawrzyjcie serc waszych wierzeje,bo łzy to wszak woda- stal od niej rdzewieje…Wskoczyli na konie rycerze ze staliwęszyli- szukali- znaleźli- zdeptali…
      • https://www.tvp.info/44828090/pozar-palacu-w-zarach-zawalila-sie-iglica-wideo   Teraźniejsi właściciele dzień po pożarze mieli przekazać w darowiznę miastu kompleks zamkowo-pałacowy Dewinów, Bibersteinów i Promnitzów niedługo wjadą tutaj buldożery a właściciele dostaną odszkodowanie ot cała filozofia po-żarów w Żarach     to miasto kiedyś miało wiele imion zanim wypalono te ostatnie Żary to nie jeden żar to są po-żary lasów dogaszane stopnie ognia Woodstocku pochodnia na deptaku roztrzepany irokez ludzi z całej polski przez to miasto płynął na lotnisko aby latać wdzięcznie z dźwiękami między uszami sklepów czochrając system dzisiejsze Żary uczyniło lotnisko nielotnym uziemione w strefie przemysłowej pali się w rękach gra robota   bez śladów zaprószenia znikają poszlaki ktoś podpalił królów oczy w Żarach spłonęła wieża najwyższe piętro historii pada na swój dach – przez dziurę Pałacu odlatują duchy o-panowania   ogromne żurawie nadstawiają karku - kiedyś Żuraw to dawne Żary teraz przyszedł powojenny czas aby z całą armią wrócił z około sześćdziesięcioma strażnikami dławiąc się w dymie żaru węże plują śliną która gotuje się w płomieniach nic to rozżarzone stopy popiołu pożerają Żary   Kronopol jest tutaj też krematorium drzew coraz mniej powietrza ludzie nie mogą nabrać w garściach zadławienia formaldehyd wzdycha z kominów osiada na oknach zasłania okulary różowa chmurka niebo kaszle żywicą różowa chmurka opada nieopodal Mc-Donald i KFC rodziny wcinają ze smakiem   Żary - różowa chmurka na mapie
      • Super tekst.W przedostatnim wersie mam dylemat.[...]nagle robi się smutno[...]Inteligencja wyjątkowego gatunku powinna z założenia wykluczyć taki tok rozumowania:)Stąd odbieram to(dwa ostatnie wersy) jako zakamuflowaną wyniosłość autora jakoby to on sprawił, iż są owe brawa.A kto mi zabroni?:)Zostawiam plus, gdyż inni połeci :) lubią co prawda chwalić ale nienawidzą mądrzejszych od siebie drżąc o własną łeputację:)W obydwu przypadkach - eł - wstawiłem celowo.Pozdrawiam.
      • Bardzo polubiłam do Ciebie zaglądać fajnie piszesz podoba mi się ten wiersz jak zwykle się nie zawiodłam pozdrawiam :)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności