Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Niewygodna

Postać

Rekomendowane odpowiedzi

Z bezkształtnej plamy
osoby nieznajomej

 

dostrzegłam zarys
tego 
co o sobie powiedziałeś

 

zadziałała ciekawość
impuls przelał szalę

 

drapałam więc i wierciłam
odsłaniając skazy, troski 
najgłębsze zakamarki

 

a twoje błyszczące oczy 
podążały za mną z rozbawieniem

 

nie zorientowałam się
że skrobiąc tak 
bez opamiętania
sama gubię kolejne warstwy

 

aż stanęliśmy przed sobą
zupełnie nadzy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytam, czytam, zaczynam przysypiać, a tu bum naga postać ha,ha,ha :)

Robawił mnie Twój wiersz. To chyba dobrze? Ale nic na to nie poradzę, jest Ok 👍❤️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 9 godzin temu, Maria_M napisał:

    Czytam, czytam, zaczynam przysypiać, a tu bum naga postać ha,ha,ha :)

    Robawił mnie Twój wiersz. To chyba dobrze? Ale nic na to nie poradzę, jest Ok 👍❤️

    Końcówka miała wciągnąć, trochę zaintrygować czytelnika. Zadziałało ;) 

     

    Ślicznie dziękuję za ♥ i obecność. Ślę uśmiech :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 godzin temu, Alicja_Wysocka napisał:

    A wydawać by się mogło, że bardzo daleko

    od bezkształtnej plamy do nagości.

    Ładnie poprowadzona narracja.

    :)

     

    Wydawać by się mogło, a jednak czas czasami tak szybko leci, że to się okazuje chwila, moment, a od nieznajomego do bardzo bliskiej osoby nie tak daleko.

     

    Dziękuję,

    przesyłam uśmiechnięte pozdrowienia. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 godzin temu, jan_komułzykant napisał:

    postałem przez chwilę, ładnie

    ładnie wyglądacie :)

     

    Haha :)) 

    Dziękuję, bardzo mi miło. Chociaż przez nagość teraz poczułam się lekko zawstydzona i już czuję rumieńca na twarzy ;) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 godzin temu, Niewygodna napisał:

    Końcówka miała wciągnąć, trochę zaintrygować czytelnika. Zadziałało ;) 

     

    Ślicznie dziękuję za ♥ i obecność. Ślę uśmiech :)

    Bardzo proszę. 

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 godzin temu, Kobra napisał:

    Bardzo mi się spodobał :-) od początku do końca, a koniec najbardziej ;-) 

     

    Bardzo mi miło.

    Dziękuję, ślę ciepłe pozdrowienia. ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • uciekły ptaszyska z

        betonowych klatek
        na szarej matrycy

        szarością odbitych
        rozsypując w swoim

        locie

        pył z lekkich
        niewidocznych

        dla nielotów pióropuszy
        a ten unosił się

        delikatnie

        opadając wolno
        na parki miejskie

        dzikie łąki miejsca
        ptaków szukających

        wodopoju

        do życia


        za szpakiem

        szybowały śledząc

        czarną postać jedyną

        widoczną w ciemnościach
        wprost do niego

        po pióro życia

        po miłość

         

        z jego spokojnych

        wilgotnych oczu

        wolnych od strachu

        przed dzikim stadem

        napełniły dzbany wodą

        pióra przeczesały

        swierkot w śpiew

        zamieniły i płakały 

        razem z nim nad 

        ciasnymi korytarzami

        raniącymi

        skrzydła szpakowe

        mieniące się wszystkim

        w co wierzyli

        wyskubywane przez

        drapieżników

        czyhających na

        ich glowy

         

        wracały do niego

        a on czuł

        że różowe piaski Elafonisi

        są zbyt daleko i

        zamieszkał na szarością

        odbitej łące

        nie chciał znowu być

        człowiekiem dla wielu

        wybrał niewielkie stado

        kolorowe

        dzikie

        łatwopalne

        by dać im ogień do życia

         

        pilnowany płomień

        ogrzewał wątpiących

        uratował tysiące

        śpiących czarodziejskich

        ptaków 

        wyrywająch ich ze 

        szponów sępa

        krążącego

        zawsze gdzieś obok

         

        Pamięci ks Andrzeja SZPAKA, jedynej prawdy, którą poznałam.

        Hippisa , który nawet drapieżników przyjmował....pomozcie temu, ktory jest wsrod Was, on Was potrzebuje, ja odlatuje w gory.

        Bede bardzo tesknila

        ☮️

        IMG_20191113_051059.jpg

        Edytowane przez Dag
    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Bardzo mi się podoba, bo ten balans między żarciem i łgarstwem jest mocno udany:)
      • @Ast Voldur Gdybym nie domyślił się, że rozmawiam z chorym człowiekiem, odpowiedziałbym inaczej, ale w tym wypadku należy po prostu przebaczyć. A najlepszą strategią, jest po prostu pozwolić Panu mówić :)
      • Jestem pod wrażeniem komentarza Lahaj. Fajnie że chciało Ci się do tego podejść. Dzięki za to. Tantryzm ma wiele wspólnego z tym co było moim zamysłem. Pisząc wiersz doszłam do wniosku, że fajnie będzie go pociągnąć w kierunku erotyku, tak żeby miał subtelny wydźwięk, ale bałam się że zgubię wątek i wpadnę w wielką otchłań patosu, więc musiałam się pilnować, żeby ten ero opierał się  na osiągnięciu stanu wyższej świadomości. I tutaj trafiasz w sedno:) Dalej nie będę tłumaczyć. Oczywiście pomysł zrodził się kiedy znalazłam w necie ten cudnej urody cytat, który mnie zaciekawił na tyle, że postanowiłam go wykorzystać jako motto. I tak to się zaczęło:)   Jeśli chodzi o tytuł to nie powinieneś mieć większego problemu, właściwie żadnego. Zależy jak odczytujesz słowo soma, bo ma ono kilka znaczeń.  Dzięki za Twoją obecność i komentarz do wiersza. Pozdrawiam.
      • Amciu amciu Zjedz kiełbaskę, bardzo smaczna Soczystego zjedz balaska :-) Łgarstwem pachnie? To co z tego Dam ci potem coś dobrego Jedz już brzdącu, nie wydziwiaj Czemu usta tak wykrzywiasz? Jedz te łgarstwa, miejże litość Kończy się moja cierpliwość Zjedzże chociaż pół kiełbasy Kosztowała kupę kasy Przełknij łgarstwa, zjedz potrawę Bo do kąta cię postawię! Żryj gówniarzu, no weź to Przecież darmo ta kiełbasa Zaraz połkniesz, połkniesz wszystko Wszystkie moje łgarstwa  
      • Ast, to załóż swój portal gdzie będziesz przesiewał autorów wg własnego (jedynie słusznego ;)) klucza. Aaa, ty przesiewasz autorów i tu, własnymi, na wskroś oryginalnymi ;)) metodami. Tylko to nie twoje osobiste podwórko i tu nie będzie ci tak łatwo. Z drugiej strony na twój portal nikt na stałe by się nie wkręcił, wiec jesteś zmuszony być z nami ;) chociaż nas nie lubisz :(
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności