Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi

ŻYĆ PRZECIWKO ŻYCIU!

 


Ta mieszanka marzeń
zdecydowanie mi zaszkodziła.
Martwa samotność tłoczy się
w naszych pojednanych sercach.
Dokąd zaprowadzi mnie nieporuszona wiara?
Do piekła? A może do lepszych czasów?
Unieruchomiona, usiłuję poskarżyć się
na lepsze życie, ale nikt nie ma zamiaru
mnie słuchać. Cicho, tak głośno cicho –
znajdzie się dla mnie kawałek kąta?
Łzy pieką mnie w język, czarne strugi
ciągną się przez policzki – jakie imię nadano Ci,
zanim przepadłeś na zawsze?
Przyszłość okrutnie drażni język;
usiłuję ją wypluć, ale w ustach pozostaje
paskudny posmak. Chodź, no chodź do mnie –
razem położymy kres marzeniom
z dzieciństwa. Lubię zlizywać melancholię
z Twych skrzywionych nieprzyjemnie warg –
ma taki kojący, uśmierzający dotyk.
Rozpętała się trzecia wojna światowa – w mojej głowie.
Rozbieram się do naga, zanurzam stopę
w niewielkiej fali – zimno, bardzo zimno!
Mijają miesiące, a Ty wciąż się nie narodziłeś.
Wciąż czeka na Ciebie ten smutny, żmudny proces.
Jeśli pozwolisz, będę wypatrywać Twoich snów;

chyba że nie życzysz sobie, żebym zawracała Ci głowę.
Nadchodzi wiersz, rodzi się w potwornych bólach,
pióro i papier ledwie to wytrzymują…
Głowa poety pęka, rozsadzona wzdętą puentą.
Metafory nie wytrzymują tego nerwowo,
wybuchają jak poranna myśl…
Tak, kochanie, pora wstawać i żyć
przeciwko życiu!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Zawsze to jakiś powód,

jak nie ma sensu, to go trzeba nadać :)

 

Pisywałam kiedyś w podobnym stylu, teraz już chyba tak nie umiem,

zabiłam w sobie prozatorską poetyckość, może niepotrzebnie.

Wciągająca fabuła, dużo fajnych, przykuwających uwagę punktów

3 godziny temu, Koziorowska napisał:

Przyszłość okrutnie drażni język;
usiłuję ją wypluć, ale w ustach pozostaje
paskudny posmak

 

3 godziny temu, Koziorowska napisał:

Lubię zlizywać melancholię
z Twych skrzywionych nieprzyjemnie warg –
ma taki kojący, uśmierzający dotyk.

 

3 godziny temu, Koziorowska napisał:

Rozbieram się do naga, zanurzam stopę
w niewielkiej fali – zimno, bardzo zimno!

nakręcają akcję. Środkowy fragment przypadł mi najbardziej.

 

Ale mam jedno zastrzeżenie - wolę czytać teksty w jakikolwiek sposób pozwrotkowane.

 

Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...