Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Maria_M

*** (my nieśmiertelni)

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • 26 minut temu, Jemall napisał:

    No dobra, ja czytam napadowo, jak się awaria jakaś zdarzy, np. brak pogody na urlopie. To wyszło szydło, jestem skończony, kasuję konto (na  .orgu)

    Nie rozumiem 😯

    Edytowane przez Maria_M

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach


    3 minuty temu, Maria_M napisał:

    Nie rozumie😯

    Pisze, ze klasyków czyta jak ma czas. Np podczas niepogody na urlopie. I uważa, że to wstyd i w ramach pokuty gotów jest usunąć tu konto, by uniknąć hańby 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 15 minut temu, Jemall napisał:

    No dobra, ja czytam napadowo, jak się awaria jakaś zdarzy, np. brak pogody na urlopie. To wyszło szydło, jestem skończony, kasuję konto (na  .orgu)

    Jak kasujesz. Dlaczego? Coś przeze mnie ?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 minuty temu, Patryk Robacha napisał:

    Pisze, ze klasyków czyta jak ma czas. Np podczas niepogody na urlopie. I uważa, że to wstyd i w ramach pokuty gotów jest usunąć tu konto, by uniknąć hańby 

    Będziesz moim tłumaczem z polskiego na nasze. Ok ? 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 minuty temu, Jemall napisał:

    Sepuku z tego powodu nie zrobię,  co to, tonie! 

    A myślisz, źe ja mam czas, jak tu siedzę wieczorami ? Ha,ha,ha. 

    Ah,ah,ah:)🤭a gdzie c?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

     

     

    Konstanty Ildefons Gałczyński

     

    Bajka o sześciu tłumaczkach 

     

    Sześć tłumaczek w ramach nieuzgodnienia
    tłumaczyło tę samą powieść w oparach natchnienia:
    pierwszej wyszedł poemat oktawą,
    drugiej coś ze sportu: "Kiszka, brawo!",
    trzecia przywiozła powieść historycznaą
    pt. "Zamierzchłe czasy",
    czwarta rewelację w trzech tomach (nieomal klasyk!),
    piąta reportaż "Tam, gdzie był dół",
    szósta - "O hodowli pszczół".

    Pytanie Skąd ta historia dzika?

    Odpowiedź Żadna nie znała języka.

    Morał, czyli pouczenie: 
    Więc po co sięgać do oryginału?
    Zamiast jednego, sześć dzieł powstało.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, Maria_M napisał:
    7 minut temu, Jemall napisał:

    Sepuku z tego powodu nie zrobię,  co to, tonie! 

    A myślisz, źe ja mam czas, jak tu siedzę

    Na sepuku zawsze czas się znajdzie

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Jemall napisał:

    Na sepuku zawsze czas się znajdzie

    se puku puku se 🙅🏻‍♂️🔪

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Jemall napisał:

    To dokładny adres poproszę, bo numerek na drzwiach jakiś przymały

    Drzymały 38 

    :)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    No i cieszę się, że nie muszę kasować konta,  bo zaraz i tak mnie admin stąd wy#&@+@#$ za pisanie nie na temat.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Jemall napisał:

    No i cieszę się, że nie muszę kasować konta,  bo zaraz i tak mnie admin stąd wy#&@+@#$ za pisanie nie na temat.

    A na czy to myśmy zaczęli? 

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    No i wykrakał em ad min nachodzi

    Tam tam ta ramtam ta ramtam ta tam. 

    To z Gwiezdnych Wojen

     To może zręcznie zmieniajac temat:

     

    I miał na twarzy taki wyraz boski
    Jak ten co wiersze pisząc liczy zgłoski.

    Juliusz Słowacki, "Beniowski"

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 minuty temu, Wojciech Bieluń -Targosz napisał:

    Witaj Mario. Zupełni inny niż dotychczas, widzę że jesteś w poszukiwaniach.Pozdrawiam

    Witaj, 

    tematyka egzystencjalna jest mi bliska, trochę o tym napisałam wierszy. Nawet tutaj są. Dziękuję za czytanie. Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Zdolniacha :) 

    Czasem lepiej nie wiedzieć za dużo (to a propos tych wszystkich gimnastyk formalnych) bo się straci radość pisania i czytania :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Tu miałam najtrudniej sobie wyobrazić tę wyblakłą purpurę, bo purpura albo była i wyblakła, albo z czarnego przeszła na purpurowy i pewnie to drugie, ale pozostałam w wątpliwości. Ładnie tak, kolorami, nie ma słowa, że smutno czy coś :-) 
      • Sprawiłaś mi ogromną przyjemność tym komentarzem.  Bardzo trudny, a dopiero będzie w trzecim. A ja tak mam, że z motyką na słońce, pozdrawiam :-))
      • Oj Ty niedowiarku, uśmiech bardzo potrzebny - dziękuję ;-))
      • Piękny wiersz, Czarku, ktoś jeszcze mógłby wymyślić do niego muzykę. Szczególnie 2 i 4 zwrotka dla mnie. Powtarzanie motywu góry, morza, Boga - czegoś nieosiągalnego, wszystkiego, czego PL nie ma i mieć nie może; natomiast dom - chce burzyć.  Jedyne takie malutkie coś - na tle tak niezwykłego wiersza ten Mont Everest jest nieco zbyt banalny. Tyle, że najwyższy, a i to nie jest oczywiste, zależy jak licząc. Mi od razu się pomyślało, bo pasowałoby chyba brzmieniem: Monte Cervino — nie tędy. Można i inne wymyślać, ale Góra Jeleni według wielu ma kształt idealny jak piramida.  http://www.karolnienartowicz.com/matterhorn-najpiekniejsza-gora-swiata/ - rdza na tle nieba. Pozdrawiam ;-)
      • Dziękuje duszka! :-) Bardzo trafnie nazwałaś uczucia, które kryją się za tym wierszem. Trochę się tu dzieje i każdy fragment w zasadzie ma coś do powiedzenia...     Twoja sugestia jest cenna. Przeczytałem kilkakrotnie tą strofę i pamiętając o tym co pisałaś, spróbowałem bez "doskonale" ;-) i wydaję się lepiej. Zrezygnowałem też z innego "zamiennika" na rzecz stylu w jakim jest cały fragment. Dzięki, to dla mnie ważne...     Hymm... No cóż pozostawiłbym, to najchętniej czytelnikowi, ale... - głównie chodzi o gromadzenie żalu pod postacią łez, które wynikają z bólu, i z dużą niechęcią gromadzą się w miejscu, które wydaję się znienawidzone i puste - tak jakoś to czułem, kiedy pisałem....   Wielkie dzięki za wizytę i czytanie :-) Pozdrawiam!
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...