Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Polman

O rytmie w wierszu

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • 3 godziny temu, Alicja_Wysocka napisał:

     

    Moim skromnym zdaniem, za wiele ten, tego tych, nich, tam.

    Zdaję sobie sprawę, że bardzo pilnowałeś rytmu, stąd tak wiele jednosylabowych wyrazów.

    proponowałabym jeszcze popracować.

    Powodzenia :)

     

     

    Bardzo dziękuję za Twoje uwagi.

    Popatrzę jeszcze na tekst.

    Moje wrażenie na ta chwilę jest takie, że pisząc 8-zgłoskowcem ze średniówką po sylabie 4 , chodzimy na bardzo krótkim łańcuchu.

    Pozdrawiam :-)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach


    3 godziny temu, Polman napisał:

    8-zgłoskowcem ze średniówką po sylabie 4 , chodzimy na bardzo krótkim łańcuchu. 

    Możesz pisać trzynastozgłoskowcem, dziewięciozgłoskowcem, jeszcze inaczej, jak tam sobie chcesz. Chodziło przecież tylko o nauczenie się tego jak pisać rytmicznie. Możesz pisać naprzemiennie.

    Jeden wers ósemką, następny piątką itd.

    Rytm wiersza podobny jest trochę do tańca. Można się gibać w tańcu 1/1, a można wymyślać kroki i powtarzać w określonych układach i sekwencjach. Zauważyłeś już, że do niektórych tekstów można dopisać nuty.

    Najprościej napisać nowy tekst do jakiejś  łatwej, Tobie dobrze znanej piosenki. Ten nowy napisany przez Ciebie tekst będzie rytmicznym wierszem. Np.

     

    Gdzie strumyk płynie z wolna, 7

    rozsiewa zioła maj 6

    Stokrotka rosła polna 7

    a nad nią szumiał gaj 6

     

    Można to samo  zapisać w innej wersyfikacji,

    a rytm i tak się nie zmieni.

     

    Gdy strumyk płynie z wolna, rozsiewa zioła maj

    Stokrotka rosła polna, a nad nią szumiał gaj.

    Wtem harcerz idzie z wolna, stokrotko witam cię

    twój urok mnie zachwyca, czy chcesz być mą czy nie?

     

    Teraz jest trzynastozgłoskowcem. Rytmu pilnuje średniówka.

    Ufff... inaczej już nie potrafię, sorry :(

     

     

     

     

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    8 godzin temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Możesz pisać trzynastozgłoskowcem, dziewięciozgłoskowcem, jeszcze inaczej, jak tam sobie chcesz. Chodziło przecież tylko o nauczenie się tego jak pisać rytmicznie. Możesz pisać naprzemiennie.

    Jeden wers ósemką, następny piątką itd.

    Rytm wiersza podobny jest trochę do tańca. Można się gibać w tańcu 1/1, a można wymyślać kroki i powtarzać w określonych układach i sekwencjach. Zauważyłeś już, że do niektórych tekstów można dopisać nuty.

    Najprościej napisać nowy tekst do jakiejś  łatwej, Tobie dobrze znanej piosenki. Ten nowy napisany przez Ciebie tekst będzie rytmicznym wierszem. Np.

     

    Gdzie strumyk płynie z wolna, 7

    rozsiewa zioła maj 6

    Stokrotka rosła polna 7

    a nad nią szumiał gaj 6

     

    Można to samo  zapisać w innej wersyfikacji,

    a rytm i tak się nie zmieni.

     

    Gdy strumyk płynie z wolna, rozsiewa zioła maj

    Stokrotka rosła polna, a nad nią szumiał gaj.

    Wtem harcerz idzie z wolna, stokrotko witam cię

    twój urok mnie zachwyca, czy chcesz być mą czy nie?

     

    Teraz jest trzynastozgłoskowcem. Rytmu pilnuje średniówka.

    Ufff... inaczej już nie potrafię, sorry :(

     

     

     

     

     

     

     

    Świetnie to wyjaśniłaś :) Super lekcja z rytmiki. Dziękuję.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dnia 28.11.2018 o 16:56, Alicja_Wysocka napisał:

    Gdzie jest tekst, który zmieniłeś?

    Dawaj go tutaj, bo cofam się i nie wiem który poprawiłeś, Wiara czy Wiara 2

    :)

     

    To najnowsza wersja Wiara_2

     

    Wiara_2 

     

    zdarzyło się lata tego

    iż idąc do domu swego

    na obiad i by odpocząć

    od upału dnia skwarnego

      

    spotkałem tak oto pana

    ledwo będąc krok od celu

    którego co dnia widuję

    gdy nam sprząta na osiedlu

     

    nieomal  tej samej chwili

    u uchylonych drzwi  bloku

    stanęła nasza sąsiadka

    co niosła wór śmieci w ręku

     

    gdy sąsiadka przy nim była

    wtedy tak do niej powiedział:

     „do wózka to Pani mi da

     bo jadę  do kontenera”

     

    sąsiadka, to ja przypuszczam 

    słów do niej nie usłyszała

    i wciąż idąc własną drogą

    sama worek wynieść chciała

     

    pan tym nieco zaskoczony

    rękami do niej pomachał

    zrobił też ku niej pół kroku

    tak pomocy swej zaniechał

     

    osłupiały wtedy stanąłem

    ja Polak, co mu zlecono

    by normę homo pawłowicz

    w nim zaintrodukowano

      

    ale jutro już, już z rana

    gdy już minie osłupienie

    znajdę  pana na  ulicy

    z podzięką za ocalenie

      

    bo powróciła do mnie wiara

    że ktoś we mnie ujrzy brata

    że może być jedna prawda

    że nas już nie dzieli  krata

     

    moje prośby też przekażę

    by pan lekcję tą powtórzył

    marszałkom dla prezydenta

    a też wózka nam użyczył

     

    byśmy na nim tych powieźli

    tam gdzie dla nich słuszne miejsce

    tych wszystkich, którzy nam wiarę

    tą okrutnie odebrali

     

    Myślę, że na rytm wiersza mają wpływ: ilość zgłosek w wierszu, średniówka ale również zachowanie 

    układu akcentów w ramach wiersza. To ostatnie ma ogromne znaczenie.

    To jest ten przykład, który przywołałaś w Twoim komentarzu:

     

     

     

    akcent.jpg

    Zgłoski akcentowane mają stałe niezmienne położenie.

    Pozdrawiam :-)

    Edytowane przez Polman

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Psia kostka, chyba nie dam rady. Zabijesz mnie, a w najlepszym przypadku znienawidzisz.

     

    Dnia 27.11.2018 o 15:39, Polman napisał:

    spotkałem tu oto Pana

     

    Po co i na co tu oto? Nic nie wnosi, jeśli idzie o treść.

    Moim zdaniem to nic innego jak wata, która jest tylko po to, żeby było osiem sylab.

    Spotkałem Pana

    Podczas czytania, aż mi się cisnęło na myśl

    Alleluja, bo piszesz wielkiej litery Pana (nie wiem dlaczego) więc natychmiast przyszedł mi na myśl Bóg. Tymczasem piszesz o pewnym gościu.

    21 godzin temu, Polman napisał:

    ja idę  do kontenera”

    Jest w j. polskim podmiot domyślny. Wystarczy napisać

    idę do kontenera, bez ja, bo każdy czytający, wie, że to Ty

    21 godzin temu, Polman napisał:

    sąsiadka tych to jego słów

    Nie wystarczy

    tych słów

    lub

    jego słów?

     

    Miałabym jeszcze więcej, ot choćby układ rymów.

    Pierwsza zwrotka odstaje od pozostałych. Rymy nie występują w identycznych miejscach.

    Wiesz co?

    Może daj ten wiersz na warsztat, może przyjdą koleżanki i koledzy, bardziej pomogą.

     

    Jeśli już się tak znasz na stopach akcentowych, jak wyżej zaprezentowałeś, to nie powinieneś mieć żadnego problemu z napisaniem rytmicznego wiersza.

    Rozpisałeś tę piosenkę jak sylabotonik.

     

    Pozdrawiam :)

     

    Edytowane przez Alicja_Wysocka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Kolejny remont wykonany :-)

    Wynik w powyżej.

    Uwagi były bardzo słuszne :-)

    Dzięki :-)

    Edytowane przez Polman

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Zmęczył mnie okrutnie ten ,remont'

    Nie mam więcej pomysłów. Przepraszam, nadal nie leży jak bym chciała.

    Dałabym go na Warsztat z tytułem roboczym:

    Pomóżcie proszę! Jest na tym portalu kilkoro poetów rymujących, może zreanimują Twój wiersz.

    Adrenalina, defibrylator - sama nie wiem.

    A może zapakują do szuflady, żeby trochę poleżał, jak w szpitalu.

    Jestem także za okrojeniem treści. Np. mało istotna jest wzmianka o tym że było gorąco, szedłeś do domu swego odpocząć i na obiad.

    Nie mogę więcej marudzić, bo mnie przeklniesz.

    :)

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    20 godzin temu, Polman napisał:

     

    To najnowsza wersja Wiara_2

     

    Wiara_2 

     

    zdarzyło się tego lata

    że idąc do domu swego

    na obiad i by odpocząć

    od upału dnia tamtego

      

    spotkałem tu pana wtedy

    ledwo będąc krok od celu

    którego co dnia widuję

    jak nam sprząta na osiedlu

     

    nieomal  tej samej chwili

    u uchylonych drzwi  bloku

    stanęła nasza sąsiadka

    co niosła wór śmieci w ręku

     

    gdy sąsiadka przy nim była

    wtedy tak do niej powiedział:

     „do wózka to Pani mi da

     bo jadę  do kontenera”

     

    sąsiadka, to ja przypuszczam 

    słów do niej nie usłyszała

    i wciąż idąc własną drogą

    sama worek wynieść chciała

     

    pan tym nieco zaskoczony

    rękami do niej pomachał

    zrobił też ku niej pół kroku

    tak pomocy swej zaniechał

     

    osłupiały wtedy stanąłem

    ja Polak, co mu zlecono

    by normę homo pawłowicz

    w nim zaintrodukowano

      

    ale jutro już, już z rana

    gdy już minie osłupienie

    znajdę  pana na  ulicy

    z podzięką za ocalenie

      

    bo powróciła do mnie wiara

    że ktoś we mnie ujrzy brata

    że może być jedna prawda

    że nas już nie dzieli  krata

     

    moje prośby też przekażę

    by pan lekcję tą powtórzył

    marszałkom dla prezydenta

    a też wózka nam użyczył

     

    byśmy na nim tych powieźli

    tam gdzie dla nich słuszne miejsce

    tych wszystkich, którzy nam wiarę

    tą okrutnie odebrali

     

    Myślę, że na rytm wiersza mają wpływ: ilość zgłosek w wierszu, średniówka ale również zachowanie 

    układu rymów w ramach wiersza. To ostatnie ma ogromne znaczenie.

    To jest ten przykład, który przywołałaś w Twoim komentarzu:

     

     

     

    akcent.jpg

    Głoski akcentowane mają stałe niezmienne położenie.

    Pozdrawiam :-)

     

    Tu jest jakiś błąd. W ostatnim wierszu zapisu jest 7 zgłosek nieakcentowanych. To nie jest możliwe.  Nawet jeśli to wyrazy jednosylabowe z przeważającą ilością zaimków i przyimków, to poukładałyby się w zestroje. A jeśli całość, to dwa dłuuuuugie słowa, to powinny być zaznaczone akcenty poboczne, ale to nie jest możliwe. 

    Edytowane przez Patryk Robacha

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Wiersz oceniam już jako OK.

    Jest on ostatecznie zakończony.

    Bardzo dziękuję za cenne uwagi.

    Miłego odpoczynku po remoncie :-)

    Zasłużyłaś bardzo na to :-)

    Pozdrawiam.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Czasami warto robić remonty.

    Po tych tu moich już tak nie szczerzą na mnie zębów jamb, trochej, daktyl, amfibrach ...

    I jest fajne. Jak się rozwidni, to skoczę do sklepu za oknem, zdobędę dobre piwko

    i ja amator_panisko posłucham w nagrodę po zakończonym remoncie

    Mistrza rytmu w temacie jak to było latem :-)

     

     

    Edytowane przez Polman

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • I coś jeszcze w rytmie.

     

    nikt nam czasu nie zawróci

     

    nikt nam czasu nie zawróci

    by naprawić co zniszczymy

    bezlitosnym los nam wtedy

    to udręką czym wzgardzimy

     

    darów nie dał nikt wiecznymi

    by ich nie pilnować z troską

    co dziś słabym to wspieramy

    co nam dane z łaską boską

     

    kiedy błyski z twoich oczu

    nie rozświetlą mi dziś mroku

    daj mi dłonie weź me słowa

    tak przeminie pustka zmroku

     

    znów stoimy za sterami

    naszych łodzi klasy "wolni"

    gdy złożymy nasze dłonie

    Bóg nam ześle blask latarni

     

    nikt nam czasu nie zawróci

    by naprawić co zniszczymy

    bezlitosnym los nam wtedy

    to udręką czym wzgardzimy

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • I jeszcze jedna próba.

    Troszkę w drugiej zwrotce  rytm jest nieco inny.

     

    Litania do lepszego świata    

     

    wózek.jpg

     

    Ujrzałem wózek pełen rzeczy                          

    Obok nie było mu włodarza...

    Człowieka - on tu był nędzarzem                    

    On przeżył – taki los szczęściarza

     

    Dziś z zadumą  patrzę na ten dziwny obraz                          

    W szybie czterokołowego dobrobytu

    Gdy nawigację ustawioną mam w wierze

    By żyć w spokoju a i z drobiną szyku

     

    Lecz myśl ta cicho wraca do mnie                    

    Myśl tak natrętna co przeraża                       

    Że  kiedyś znów u wózka dyszla             

    Ujrzymy świeżą twarz nędzarza

              

    Piszę dziś słowa tej litanii                                

    By myśl tą wstrętną w dal odprawić  

    Litanii do lepszego świata    

    Chcąc odrobinę świat poprawić                 

     

    Gdy chociaż linię z tej litanii                 

    Co dnia darujesz dobru świata

    Tak sercu Twoim może wzrosnąć       

    Codzienna troska o los świata 

     

    Litania do lepszego świata

     

    nie będę marnował żywności, dla lepszego świata

    wyłączę zbędną żarówkę, dla lepszego świata

    nie wyrzucę śmieci w lesie, dla lepszego świata

    nie wyrzucę baterii do kosza, dla lepszego świata

    zamienię choć kilka słów ze samotnym sąsiadem, dla lepszego świata

    będę dla wszystkich dziś życzliwy, dla lepszego świata

    pozmywam dziś naczynia, dla lepszego świata

    pochwalę ciebie, gdy coś ci się uda, dla lepszego świata

    będę stał po stronie prawdy, dla lepszego świata

    będę się starał lepiej zrozumieć świat, dla lepszego świata

    będę odpowiedzialnie uczestniczył w życiu społecznym, dla lepszego świata

    nie przejdę obojętny obok skrzywdzonego, dla lepszego świata

    będę wspierał ludzi w potrzebie, dla lepszego świata

    nie będę przyczyną cierpienia zwierząt, dla lepszego świata

    nie pojadę dziś samochodem, pójdę pieszo lub pojadę rowerem, dla lepszego świata

    nie będę palił śmieci w piecu, dla lepszego świata

    ...                                                , dla lepszego świata

     

     

    Zwrotki 1, 3, 4, 5 są napisane dziewięciozgłoskowcem.

    Natomiast zwrotka 2 jest napisana dwunastozgłoskowcem.

     

    Zauważam, że zwrotki te różnią się  odczuciem ich rytmu.

    W zwrotce drugiej jest troszkę zadumy, refleksji.

    Dłuższy wiersz temu założeniu, moim zadaniem, służy.

     

    Zwrotki napisane ośmiozgłoskowcem mają szybszy rytm i są bardziej wartkie.

    Czujesz coś podobnego?

     

     

     

     

    Edytowane przez Polman

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Jakiś czas patrzę na problem rytmu w wierszu.

    Mogę już powiedzieć, że stało się to dla mnie ważnym.

    Gdy dzisiaj zaczynam jakiś nowy tekst, to struktura tego tekstu jest dla mnie bardzo istotna.

    Przede wszystkim mam potrzebę, aby zachować ilość zgłosek, średniówkę.

    Ciekawe jest to, że łatwiej mi zrezygnować z rymu, niż z tych rzeczy, o których pisałem wcześniej.

    Zauważyłem też, że teksty o mniejszej liczbie zgłosek w linii są bardziej dynamiczne.

    Te o większej liczbie zgłosek służą lepiej tematom refleksyjnym i melancholijnym.

     

    Gdym siebie dziś zapytał, czy warto było, to odpowiem:

     

    Bardzo warto było!

     

    To jest bardzo dobre doświadczenie, świetny trening.

    Dziś nowy tekst powstaje o wiele szybciej.

    A czy jest lepszy?

    Sam oceń.

     

    To jeszcze jedna moja próba:

     

    W HURTOWNI SŁÓW

     

    przed bramą hurtowni słów

    przed świtem staną tłumem

    znów dzień potrzebuje słów

    będą im krzykiem, szeptem

     

    a słowa drżą o swój los

    z kim dzisiaj będą, oj z kim…

    gdzie dzisiaj trafią, oj gdzie…

    czym dzisiaj będą, oj czym…

     

    a może dziś będą z kimś

    kto sieje wokół nas zło

    a słów mu potrzeba dziś

    by dobrem nazywać zło

     

    może trafią do paska

    co czerwienią nas straszy

    jako nasiona prawdy

    jako nasiona kłamstwa

     

    może będą tym szeptem

    co przychodzi ostatnim

    otulonym już mrokiem

    dotknąć czułym wyznaniem

     

    a słowa drżą o swój los

    z kim dzisiaj będą, oj z kim…

    gdzie dzisiaj trafią, oj gdzie…

    czym dzisiaj będą, oj czym…

     

     

    Edytowane przez Polman

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Psia kostka,

    a czemu mają służyć wielokropki, w dodatku aż tyle?

    Wyglądają jak oberwane wąsy u kota z jednej strony.

    Niczego nie wnoszą, zdradzają tylko wczesne pióro.

    Przed znakami diakrytycznymi nie stawiamy spacji, 

    a u Ciebie jest

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 57 minut temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Psia kostka,

    a czemu mają służyć wielokropki, w dodatku aż tyle?

    Wyglądają jak oberwane wąsy u kota z jednej strony.

    Niczego nie wnoszą, zdradzają tylko wczesne pióro.

    Przed znakami diakrytycznymi nie stawiamy spacji, 

    a u Ciebie jest

     

    Tą informację zasięgnąłem ze strony ortograf.pl:

     

    Wielokropek – opis, zasady użycia

    Wielokropek to znak interpunkcyjny, który składa się z trzech kropek. Jego głównym zastosowaniem jest oznaczanie w tekście pominiętych fragmentów.

    Zasady użycia wielokropka

    Wielokropka używamy, by:

    zaznaczyć, że wypowiedź została przerwana (najczęściej z powodu emocji)

    Przykład: Moje dzieci byłyby inne; po niej wzięłyby piękność, po mnie siłę… No, ale ich nie będzie. (B. Prus „Lalka”)

    W takich sytuacjach wielokropek może być też zastępowany innymi znakami interpunkcyjnymi, głównie myślnikiem.

     zaznaczyć treść, której czytelnik może się nie spodziewać. Co ważne, tak użyty wielokropek służy do zasygnalizowania komizmu, ironii, rozczarowania itp. Następujący po niej wyraz piszemy małą literą. 

    Przykład: Równość… nigdy nie było równości! Sprawiedliwość… nigdy jej nie będzie. (B. Prus „Lalka”)

    Jeżeli zakończenie wypowiedzi ma charakter neutralny, poprzedzamy je myślnikiem.

    Wielokropek a pozostałe znaki interpunkcyjne

    W przypadku zbiegu wielokropka z jednym spośród pozostałych znaków interpunkcyjnych postępujemy w następujący sposób:

    • gdy wielokropek zbiega się z przecinkiem, średnikiem lub kropką, znaki te pomijamy

    Przykład: Krew uderzyła mi do głowy… ale to już przeszło… (B. Prus „Lalka”)

    • gdy wielokropek zbiega się z pytajnikiem, wykrzyknikiem lub pauzą, znaki te umieszczamy obok siebie

    Przykład: W drogę! w drogę!… Bywaj zdrów, druhu żołnierzu! (H. Sienkiewicz „Ogniem i mieczem”)
     
     
    Tyle cytatu.
    W wierszu powód zużycia wielokropka zaznaczyłem podkreśleniem.
     
    A w przypadku spacji masz 100% racji. Dziękuję Alicjo za uwagi ;-)
    Pozdrawiam
     
     
    Edytowane przez Polman

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Polman,

    W Twoim wierszu użyłeś go sześć razy. Przytoczyłeś mi fragmenty prozy.  Używanie go w prozie, to zupełnie inna bajka. Wiersz jest nieporównywalnie krótszą formą. Inaczej solisz zupę w kotle, inaczej w garnuszku (chodzi o ilość soli) Także znalazłam cytaty. Może przypadną Ci do gustu, a może nie.  Może zechcesz stawiać wielokropki

    ...przed wersem i za wersem... tak ze dwadzieścia cztery na czterowers.

    Nadużywanie go to pisemne udowadnianie braku pomysłu na to, co chce się napisać.

    Nadużywanie wielokropka jest jak nadużywanie alkoholu, język się plącze.

    Nadużywanie zdarza się początkującym twórcom, którzy bardzo pragną nadać wypowiedziom refleksyjną, nawet poetycką formę, w ich mniemaniu, oczywiście.

    http://martafox.pl/2011/02/05/zdradzic-moga-nas-trzy-kropki/comment-page-1/

    Należy do znaków, z którymi w wierszu warto obchodzić się ostrożnie.

    Wielokropki kojarzą się na ogół nieprzyjaźnie z wszelkimi formami niepanowania nad mową, emocjami, uwagą, myślami, stylem. Towarzyszą im często:
    - niedojrzałość i niezdarność w tworzeniu i peel, czyli podmiot liryczny, o umysłowości i języku gimnazjalisty;
    - nieuważność; mielizny myślowe; powierzchowność obserwacji, płytkość wniosków; ogólniki, wyświechtanie;

    http://e-poezja.pl/teoria/wielokropek

    polecam artykuł w całości.

    Nie miej mi proszę za złe,

    pozdrawiam życzliwie :)

     

     

     

     

     

     

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @Dag Dobry jest głos oddający pokłon nauce i powierzenie dwóm procentom. Wiersz mniej zmysłowy, raczej intelektualno - "szpitalny", ale może to jest właśnie zaletą biorąc temat pod uwagę. Jak dla mnie chyba za szybko się kończy... Tak jakby trzecia część wiersza zaczynała się i zaraz urwała. Pozdrawiam!
      • @Maja Cyman Podoba mi się ta słoneczna niewiasta, urodzone w bólach Słońce i świat jak piłka lekarska. W ogóle podobają mi się w przyrównania rzeczy ludzkich do boskich i kosmicznych, są właściwe. Pozdrawiam!   PS: Zaporożec, to ja sobie wyobraziłem Kozaka ślizgającego się po tej jezdni, ha ha :)
      • @Ast Voldur Pańskie żądanie świadczy że niepotrzebnie wysilałem się nad moim komentarzem... Więc tym razem bez komentarza. A studzienki ściekowe są tajemnicze...
      • Odwołała się Pani w jednym ze swoich komentarzy do związków partnerskich.Dobrze.Pójdźmy zatem tym tropem:)Załóżmy, iż idzie Pani po ulicy i widzi dwóch całujących się mężczyzn przy czym dłonie jednego z nich znajdują się na pośladkach drugiego.Czy w/w teoria i wewnętrzny głos powiedzą, Pani, że to nie homoseksualiści?Nie sądzę.Jak można wyprzeć oczywistość?Przecież to jest niemożliwe.To tak jakby powiedzieć, że zęby myje się mopem:)To tyle.Nie będę już ciągnął dłużej tej polemiki bo i mnie znużyła.Czekam jedynie na Pani odpowiedź(patrz.homoseksualiści).A tutaj jeszcze coś ode mnie na potwierdzenie moich racji:   2 minuta wystąpienia do 02:30 i określenie przemawiającego pasuje jak ulał do dwóch pierwszych wersów owego wiersza.Pozdrawiam.
      • @Silver @Waldemar_Talar_Talar @tetu Dziękuję. :-)     Także pomiędzy religiami.   Czas i miejsce:   Ustawiono tam teraz także światła na przejściu. Pozdrawiam.  
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności