WarszawiAnka

PEŁNIA KSIĘŻYCA

Recommended Posts

Witam  - aż się dziwie temu strachowi - no ale nie każdy lubi jak widzę  poświatę.

                                                                                                             Udanego wieczoru życzę.

                                      

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam  - aż się dziwie temu strachowi - no ale nie każdy lubi jak widzę  poświatę.

                                                                                                                 Udanego wieczoru życzę.

                                          

     

     

    Dziękuję za wizytę. Tak, pełnia księżyca dziwnie na mnie działa...

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 33 minuty temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Dziwny ten lęk, ale ładnie opowiedziany :).

    Pozdrawiam serdecznie :) 

     

    Dziękuję za komentarz. Z pełnią wiąże się wiele osobliwych wierzeń - i coś w tym musi być... :)

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, WarszawiAnka napisał:

    Boję się białej twarzy, bladego księżyca,

    choć jest latarnią nocy i w ciemnościach świeci,

    gdy inne światła gasną; chociaż zeń poeci

    czerpią natchnienie i choć kochanków zachwyca.

     

    Wiem, że to tylko satelita, martwa bryła,

    Wiem, że to satelita, tylko martwa bryła,

    kosmiczny okruch na uwięzi grawitacji,

    kosmiczny na uwięzi okruch grawitacji,

    co niezdolny do własnej świetlnej emanacji

    odbija światło gwiazdy, która go stworzyła.

     

    Lecz mnie o dreszcz przyprawia ta zimna poświata,

    co mroczny świat przenika niebieskawym chłodem;

    myśli do snu tulone z nagła ścina lodem,

    gdy pokój wyciszony smugą swą omiata.

     

    Odwracam się od okna, zaciągam zasłony

    przed przenikliwym wzrokiem bladego oblicza;

    niechaj nocnym marzeniom szlaków nie wytycza:

    ten oschły nieznajomy ma tu wstęp wzbroniony.

    Poprawiłam średniówkę, żeby było wszędzie 7 na 6. 

    Bardzo ładny wiersz, podoba mi się i wiesz co, mam to samo, gdy jest pełnia i niebo bezchmurne też zasłaniam rolety, zasłony, żeby się na mnie nie patrzył :)

    Pozdrawiam sredecznie.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    niby wstęp ma wzbroniony, niby satelita, a jednak "wyticza", co wyticzać powinien. I to właśnie Wam kobietom.

    Nam za to czasem rosną szybciej zęby i paznokcie, nie zawsze "w pełni" świadomie nawet :)

    Bardzo ładny wiersz, pozdrawiam.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 21 minut temu, Maria_M napisał:

    Poprawiłam średniówkę, żeby było wszędzie 7 na 6. 

    Bardzo ładny wiersz, podoba mi się i wiesz co, mam to samo, gdy jest pełnia i niebo bezchmurne też zasłaniam rolety, zasłony, żeby się na mnie nie patrzył :)

    Pozdrawiam sredecznie.

     

    Cieszę się, że Ci się podoba - ale zaskoczyłaś mnie podobieństwem odczuć: czytając Twoje wiersze o księżycu, takie sielankowe, nie domyśliłabym się... :))) 

    Tak jak Ci wspomniałam, wiersz był pisany "na raty" - pierwsze dwie zwrotki dzieli wiele lat od ostatnich dwóch. Myślę, że tego nie widać? :)))

     

    Pozdrawiam nawzajem :)

     

    P.S. Dziękuję za korektę, ale jestem przywiązana do tego brzmienia... :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    3 minuty temu, WarszawiAnka napisał:

     

    Cieszę się, że Ci się podoba - ale zaskoczyłaś mnie podobieństwem odczuć: czytając Twoje wiersze o księżycu, takie sielankowe, nie domyśliłabym się... :))) 

    Tak jak Ci wspomniałam, wiersz był pisany "na raty" - pierwsze dwie zwrotki dzieli wiele lat od ostatnich dwóch. Myślę, że tego nie widać? :)))

     

    Pozdrawiam nawzajem :)

     

    P.S. Dziękuję za korektę, ale jestem przywiązana do tego brzmienia... :)

    Średniówka jest ważna, właśnie nauczyłam się tego tutaj od wprawniejszych, ale zrobisz jak zechcesz.

    Dwie ostatnie zwrotki są bardzo zgrabne i wysublimowane.

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 14 minut temu, jan_komułzykant napisał:

    niby wstęp ma wzbroniony, niby satelita, a jednak "wyticza", co wyticzać powinien. I to właśnie Wam kobietom.

    Nam za to czasem rosną szybciej zęby i paznokcie, nie zawsze "w pełni" świadomie nawet :)

    Bardzo ładny wiersz, pozdrawiam.

     

    Dziękuję za Twój pozytywny komentarz. :) Wzmacnia on tylko wymowę wiersza, bo na fizjologię nie mamy wpływu, zwłaszcza, że to kwestia pływów...:) A zatem tym bardziej my, kobiety, możemy się czuć wytrącone z równowagi... :)

    Ale o zębach i paznokciach nie słyszałam - brzmi groźnie!

     

    Dodam tylko jeszcze, że ostatnio słyszałam - nienowe zresztą - teorie, jakoby księżyc wcale nie był satelitą naturalnym, ale sztucznym: czyli stacją zasiedloną przez obserwujące nas istoty pozaziemskie...

    Tak czy inaczej - jesteśmy poddani jego działaniu...

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Maria_M napisał:

    Średniówka jest ważna, właśnie nauczyłam się tego tutaj od wprawniejszych, ale zrobisz jak zechcesz.

    Dwie ostatnie zwrotki są bardzo zgrabne i wysublimowane.

     

     

     

    Doceniam kwestię średniówki i postaram się o nią zadbać w kolejnych wierszach. :)

    Cieszę się, że uważasz dwie ostatnie zwrotki za wysublimowane, bo mnie wydawało się, że to te dwie dawniejsze są lepsze, a te nowe - "odstają". :)

     

    Dziękuję i pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    A ja tam lubię gościa. To od zawsze mój kosmiczny brat :)

    Przepraszam z góry, ale odzywa się też we mnie moja hmm skrupulatność co do faktów naukowych - genezy Księżyca w żadnej z istniejących teorii nie wiąże się ze Słońcem. Według aktualnie dominującej powstał on  w skutek kolizji Ziemi z inną planetą nazywaną Theą lub Orfeuszem. Nie będę się tu rozpisywać, zainteresowani łatwo wyszukają artykuły na ten temat ;) 

     

    Z serdecznym pozdrowieniem

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 minut temu, Czarek Płatak napisał:

    A ja tam lubię gościa. To od zawsze mój kosmiczny brat :)

    Przepraszam z góry, ale odzywa się też we mnie moja hmm skrupulatność co do faktów naukowych - genezy Księżyca w żadnej z istniejących teorii nie wiąże się ze Słońcem. Według aktualnie dominującej powstał on  w skutek kolizji Ziemi z inną planetą nazywaną Theą lub Orfeuszem. Nie będę się tu rozpisywać, zainteresowani łatwo wyszukają artykuły na ten temat ;) 

     

    Z serdecznym pozdrowieniem

     

    Dziękuję za komentarz. :) 

    Pierwsza część tego wiersza, jak wspomniałam powyżej, powstała bardzo dawno temu, a wtedy widocznie coś musiało mi taką wersję nasunąć... Przyjmijmy zatem, że nawet jeśli Słońce nie odpowiada za powstanie Księżyca, to jednak jego siła grawitacyjna utrzymująca cały Układ Słoneczny ma tu swoje znaczenie. :)

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    6 minut temu, WarszawiAnka napisał:

     

    Dziękuję za komentarz. :) 

    Pierwsza część tego wiersza, jak wspomniałam powyżej, powstała bardzo dawno temu, a wtedy widocznie coś musiało mi taką wersję nasunąć... Przyjmijmy zatem, że nawet jeśli Słońce nie odpowiada za powstanie Księżyca, to jednak jego siła grawitacyjna utrzymująca cały Układ Słoneczny ma tu swoje znaczenie. :)

     

    Pozdrawiam

    Oczywiście, że ma . I to nie błahe :D 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Łanie Ci się splotło :)

    Może pomyśl o nim inaczej

    tuż przed zaśnięciem lubię sobie
    na jutro z nieba coś wywróżyć
    a że się znam jak wilk na gwiazdach
    to mi wychodzi złoty guzik
    trochę podobny do księżyca
    jakbyś go tylko dla mnie przyszył
    taki landrynek anyżowy
    na okrąglutko w oknie wisi
    a zanim zasnę proszę jeszcze
    ale już o tym pewno nie wiesz
    żebyś miał drugi identyczny
    na rozmarzonym swoim niebie

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Łanie Ci się splotło :)

    Może pomyśl o nim inaczej

    tuż przed zaśnięciem lubię sobie
    na jutro z nieba coś wywróżyć
    a że się znam jak wilk na gwiazdach
    to mi wychodzi złoty guzik
    trochę podobny do księżyca
    jakbyś go tylko dla mnie przyszył
    taki landrynek anyżowy
    na okrąglutko w oknie wisi
    a zanim zasnę proszę jeszcze
    ale już o tym pewno nie wiesz
    żebyś miał drugi identyczny
    na rozmarzonym swoim niebie

     

     

    Dziękuję za pozytywny odbiór! :)

    Nie dziwię się Twojej odpowiedzi, bo masz przecież księżyc w awatarze...:)

    Bardzo mi się podoba to, co napisałaś - lubię baśniowy nastrój.

    Księżyc oswojony, udomowiony... :)

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się