Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Maria_M

Tajemnica

Rekomendowane odpowiedzi

19 minut temu, Maria_M napisał:

tak się mówi

Jak się mówi ? Mówi się różnie i nie zawsze prawidłowo. Mnie interesuje jak się powinno mówić :)

30 minut temu, Maria_M napisał:

Nie zmienię już, bo mi sens i rytm ucieknie


Zmienisz czy nie zmienisz, nieważne. Ważny jest przepływ, myśli wymiana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • 3 minuty temu, 8fun napisał:

    Jak się mówi ? Mówi się różnie i nie zawsze prawidłowo. Mnie interesuje jak się powinno mówić :)


    Zmienisz czy nie zmienisz, nieważne. Ważny jest przepływ, myśli wymiana.

    Mowa cały czas ewalujuje, ale przepływ myśli idących ku porozumieniu/ zrozumieniu jest bardzo ważny. Bardzo jest wdzięczna za wyrozumiałość :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    15 godzin temu, Maria_M napisał:

    Czasami

     

    brak rymu - ABAB, ABAB, AXAX 

     

          A                B             A              B

    zachodzi    senna      łodzi     zwiewna 

        A                B             A              B

    granatem ciemność bratem wierność

     

        A                B?             A              B?

    zenicie wpadam skrycie rozpowiadaj

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 minut temu, 8fun napisał:

    brak rymu - ABAB, ABAB, AXAX 

     

          A                B             A              B

    zachodzi    senna      łodzi     zwiewna 

        A                B             A              B

    granatem ciemność bratem wierność

     

        A                B?             A              B?

    zenicie wpadam skrycie rozpowiadaj

     

     

    wpadam - nie rozpowiadaj / słyszę wyraźny rym. To jest taki, którego się nie widzi, tylko słyszy. Wg mnie jest najlepszy ze wszystkich tu.

    Edytowane przez Maria_M

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @8fun, ale fajnie sobie rozmawiamy, nie? Ha, ha, ha:) tu i jeszcze pod Czasem.

    Edytowane przez Maria_M

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, Maria_M napisał:

    Ha, ha, ha:) tu i jeszcze pod Czasem.

    Można by powiedzieć — w tym samym czasie dwukierunkowy przepływ mysli. :)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    À propos czasu — to jest to jedna z rzeczy, której najbardziej mi w życiu brakuje :(

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Przed chwilą, 8fun napisał:

    À propos czasu — to jest to jedna z rzeczy, której najbardziej mi w życiu brakuje :(

    To tak jak mnie. Dzisiaj akurat mam mały luzik, na wielkie szczęście. 

    Przymierzam się do pożyczenia czasu od wieczności :) 🤭tylko na razie nie miałam na to czasu ha, ha, ha:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Super, lekko, klimatycznie.

    Ale się Peelka tak czy siak ujawniła :)

     

    Ukłony :)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Deonix_ napisał:

    Super, lekko, klimatycznie.

    Ale się Peelka tak czy siak ujawniła :)

     

    Ukłony :)))

    Dziękuję Deonix, 

    i właśnie jak czytam wiersz kolejny raz, to ujawnienie, coraz bardziej mnie rozśmiesza.

    Coś ci powiem tylko nikomu nie mów, i tak do kilku osób, wszyscy za chwilę wiedzą :)))))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, WarszawiAnka napisał:

    Baśniowy... :)

     

    Pozdrawiam

    Aniu, jak mi miło i baśniowo:) dziękuję.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    4 minuty temu, Maria_M napisał:

    @Wieslaw_J._Korzeniowski bardzo dziękuję:)

    Dawno Cię nie było, fajnie, że w końcu jesteś. Pozdrawiam.

     

    Witam Cię Mario! Zaglądam tutaj czasami, jednakże moja wena usnęła snem niedźwiedzim. Dziękuję i również pozdrawiam Cię serdecznie :)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 9 godzin temu, Jemall napisał:

    Ja także tu byłem, miód wino, co ja gadam, co ja gadam....

    Dziękuję Jemall za wizytę :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 8.11.2018 o 13:10, Maria_M napisał:

    Aniu, jak mi miło i baśniowo:) dziękuję.

     

    Lubię baśniowe nastroje w poezji... :)

    Twój wiersz przypomniał mi znów o moim własnym niedokończonym wierszu o księżycu. Tylko że moje nastawienie do niego jest zgoła inne... Gdy dokończę - wkleję.

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, WarszawiAnka napisał:

     

    Lubię baśniowe nastroje w poezji... :)

    Twój wiersz przypomniał mi znów o moim własnym niedokończonym wierszu o księżycu. Tylko że moje nastawienie do niego jest zgoła inne... Gdy dokończę - wkleję.

     

    Pozdrawiam

    Z chęcią przeczytam. Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Kołysz maku główki wietrze  Przełknij aromaty inspiracji  Nikt prócz ciebie polny łotrze  Z poezją nie zaznał kolacji!    Świecą się w wierszach świetliki  Niosące reflektor lepszej prawdy  Wy wyrzucacie je w śmietniki  Z sensem wszak żenicie wady    Kołysz makiem poetów głowy   Strażniku źródła gwiazd cienia Niech im księżyca kolor płowy Wskaże zmroku nagie spojrzenia    Bo noc czarcim okiem patrzy  i dzieło ręką płomieni wskazuje  A w gardle zazdrość się piętrzy  Gdy cudzą wartość prezentuje!
      • Kwaśna ale... niedojrzała jest kwaśna i gorzka, a dojrzała jest kwaśna i słodka :)   Dzięki :) Pozdrawiam
      • Obiecałem, że dodam coś na temat formy, chociaż właściwie może raczej stylu, więc powracam jeszcze raz.   zakryłem ci twarz modlitwą => trochę nie rozumiem, szczególnie w kontekście wyjaśnienia inspiracji, ale ok, załóżmy, ze tak ma być. która wiem że => tutaj coś mi już nie gra, myślę, że powinno być o której wiem że albo chociaż wiem że. nie dojdzie nigdy => mówiąc szczerze, to wierzę, że każda modlitwa gdzieś trafia, do Dobrego albo Złego, ale zawsze gdzieś (tak, jestem wierzący :)), ale to już takie moje tam i nie będę się czepiał. pamietaj o bólu => tutaj pryszcz, ę zgubiło ogonek :) jak o mnie     => ok... ja => to ja pojawia się trochę blisko mnie, co może nieco razić, myślę, że lepiej by było chociaż (nawet chociaż ja byłoby nieco lepsze, bo odsuwa trochę ja od mnie), w zależności jakiego słowa użyłbyś powyżej, lub nawet co. już zapomniałem => no cóż, niektórych rzeczy zapomnieć się niestety nie da, moim zdaniem. może je zetrzeć jedynie lekarka, która ostatecznie odsuwa od nas wszystkie choroby i bóle, stąd się wzięła moja interpretacja o śmierci i zapomnieniu krzywd przez ofiarę.   To tyle mojego marudzenia, więcej uwag nie mam :) Muszę przyznać, że masz dosyć ciekawy styl, tylko trochę szlifu Ci trzeba.
      • Zaczęło się od wojny. Chcieliśmy żyć inaczej.  Dzielić się sprawiedliwie owocami, których brakuje dla wychowanych przez miasto. Uciekaliśmy  w czerwień, ciemność przed odpowiedzialnością. Wówczas cienie były krótsze, krew bardziej burzliwa.   Rozpoznaliśmy się zimą w przemarzniętym tłumie.  Nie pomyślałbym wtedy, że to będzie takie straszne,  że każdej nocy chłód będzie narastał  i wszystkie wiersze do ciebie przepadną.   Nikomu się to nie śniło a jednak czuliśmy co znaczy  głód, jak przenika kości, wyziębia szum drzew,  rozpościera szron w koronach  i paraliżuje przeczuciem, że trzeba było posadzić to, co wpadło w ręce,  by wrastało w ziemię i mogło się jej trzymać na wieki, rodzić plony, karmić przyczółek pełen lodu,  miejsce kultu śmierci   [(stamtąd wychodzą dzieci  przewrotnego ducha i mają w środku choroby  niesione przez antykulturę, za późno wykryte,  nieleczone (nie potrafię zrozumieć dlaczego nie śpią)].   Nie wiedziałem, że tego zimna nie da się wyzbyć, że obudzi potwora, który ucieknie w miasto,  znajdzie dworzec główny, aby zacząć życie w pociągu,  niewłaściwym zresztą, że będzie pochłaniać strukturę, badać ją od podstaw, szukać w księgach nadziei,  że przejdzie na drugą stronę, skąd będę mógł leczyć  jemu podobnych.   Szukałem potem starego domu. Znalazłem pusty gmach, puste łóżko gdzie powinna nastąpić rehabilitacja.  Tam zastygłem, skruszałem, nawet na dźwięk kroków  nie wychodziłem naprzeciw. To właśnie samotność, odgłos wystrzału wypełniający dom, szum komputera (od kilkunastu lat ten sam). Miasta wciąż są czerwone jakby dopiero przed chwilą krew wylała na ulice.   Żyję  ale to okres śmierci, której widmo krąży po Europie. Czas tu nie płynie, sączy się tylko przez szczeliny w oknach. Za dużo się stało. Powietrze zgęstniało tak,  że można je kroić nożem, ludzie czekają na rewolucję jak na odwagę, żeby dotknąć i dostać: seks, smak ziemi,  czegoś ciepłego. Jak się bronić przed końcem?   Nasłuchuję zwinięty pod bezpieczną pierzyną.  W internecie mówią, że trwają wojny i giną cywile.  Odwilż nie nadejdzie, wszystkie fronty są skute lodem. Rzeki nie płyną, ptaki są uwięzione w zmarzlinie.
      • @They never reach me   trupie kwiaty - jeszcze nie słyszałam takiego powiedzenia.  Wiersz jest niesamowity - jest, jak testament, ale dla spadkobiercy dość zaskakujący.    Wiesz, że dobrze piszesz? Zaskakujesz. J. 
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności