Maria_M

Deszcze niespokojne

Recommended Posts

Wybrałam się rankiem na spacer w prochowcu,
prochowiec szczękocze sztywnością w takt, w rytm tu
i marszczy się, zgina, fałduje krok w krok,
tam chlupot, tu stukot obcasem, tam grzmot.
Deszcz domy zalewa i leje też na mnie,
zamoczył mi włosy, wyglądam dość marnie.

 

Mkną krople stadami, watahą przez wieś,
wybrałam się dzisiaj w prochowcu na deszcz.

 

Zabrałam słońcochron, lecz druty zepsute,
nie spełnił zadania, a zadał pokutę.
Szamocze uchwytem zmoknięta dziewczyna,
rozpornik rozpostarł, a górna sprężyna
ścisnęła, zawyła, skoczyła, brzdęknęła,


foremny wielokąt uleciał w prąd strug,
rękojeść tkwi w ręku, trzasnęłam o bruk.

 

Przesiąkam H2O w kałuży jak bon, a
prochowiec zmoczony ton spuścił nim skonał,
i po co, i na co świergolił, tak chwalił,
że burza największa i wiatr go nie zwali,
a teraz ni słychu, a widok pożal się
no też mi parasol, to drapak, ech pal cię.

 

Zmęczona z uśmiechem w bajorze przyklękam,
tu chlupot, tam warkot, trzy auta nie pękam.


I tak obryzgana prysznicem spod kół,
wróciłam do domu, a spacer był cool.

 

z inspiracji @Patryk Robacha „Spacer w deszczu”

06.11.2018r

 

 

 

 

 

 

Edytowano przez Maria_M

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Maria_M napisał:

z rękojeścią w ręku bryznęłam na bruk.

rękojeść tkwi w ręku bryznęłam (?) o bruk ;)

17 minut temu, Maria_M napisał:

jak bona

co zacz? Może jak bon, a (...)

 

Fajnie, ale jeszcze sporo roboty masz, moim zdaniem. Bo wiersz ma zadatki na coś naprawdę fajnego.

Aha wyrzuć "ł" z "Mkną"

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 minut temu, jan_komułzykant napisał:

    rękojeść tkwi w ręku bryznęłam (?) o bruk ;)

    co zacz? Może jak bon, a (...)

     

    Fajnie, ale jeszcze sporo roboty masz, moim zdaniem. Bo wiersz ma zadatki na coś naprawdę fajnego.

    Aha wyrzuć "ł" z "Mkną"

    Pozdrawiam

    Ale Ty jesteś mądry 😲,  dziękuję za wszystko :)

    rękojeść tkwi w ręku, zahacza o bruk. ??

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    12 minut temu, Maria_M napisał:

    Ale Ty jesteś mądry 😲,  dziękuję za wszystko :)

    rękojeść tkwi w ręku, zahacza o bruk. ??

     

    myślę, że "trzasnęłam, trzepnęłam, palnęłam, huknęłam" - jakiś synonim

    W końcu w złości była pl-ka, chyba ? ;)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    48 minut temu, Maria_M napisał:

    Wybrałam się rankiem na spacer w prochowcu,
    prochowiec szelesci sztywnością w .....
    i marszczy się, zgina, fałduje krok w krok,
    tam chlupot, tu stukot obcasem, tam grzmot.
    Deszcz domy zalewa, olewa też mnie,
    zamoczył mi włosy, wyglądam dziś źle.

     

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 minut temu, Jemall napisał:

     

     

     

    blee też się rymuje :-)

    blee - źle

    fajnie - marnie

    też - beż

    się - wie 

    rymuje :))

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    trochę się pobawiłem, może coś Ci się przyda. Właściwie poprawiłem trochę rytm. W kilku miejscach małe zmiany,

    m.in na kolana klękam bo jak nie na kolana, to na co? Ale tu trzeba jeszcze posiedzieć, podszlifować wypolerować :)

     

     

    Przesiąkam H2O w kałuży jak bon, a                                        
    prochowiec zmoczony spuścił z tonu, skonał,                          prochowiec zmoczony ton spuścił nim skonał,
    i po co, i na co tak świergolił, chwalił,                                         i po co, i na co świergolił, tak chwalił
    że największa burza i wiatr go nie zwali,                                   że burza największa i wiatr go nie zwali,


    a teraz ni słychu, a widok pożal się                                            
    mówię parasoli i jemu:  a wal się.                                               no też mi parasol, to drapak, ech pal cię

     

    Zuchwale z bajora na kolana klękam,                                       zmęczona z usmiechem w bajorze przyklękam
    tu chlupot, tam warkot, jedzie auto, pękam,                             tu chlupot, tam warkot, trzy auta, nie pękam,


    i tak obryzgana prysznicem spod kół,
    wróciłam do domu, a spacer był cool.                                      

     

    Edytowano przez jan_komułzykant

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, Maria_M napisał:

    Zuchwale z bajora na kolana klękam,

    Aha, zmieniłem ten wers, bo trochę nie tegies - jeśli "zuchwale", to raczej się nie klęka, stąd zmiana.

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, jan_komułzykant napisał:

    Aha, zmieniłem ten wers, bo trochę nie tegies - jeśli "zuchwale", to raczej się nie klęka, stąd zmiana.

     

    Dziękuję 😊👍Jutro się przyjrzę i poprawię. Pozdrawiam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    19 godzin temu, Maria_M napisał:

    Mkną krople stadami, watahą przez wieś,
    wybrałam się dzisiaj w prochowcu na deszcz.

     

     

    Deszcze niespokojne potargały świat

    a my wciąż piszemy

    już od wielu lat

     

     

    Przeczytałem z nostalgią i przyjemnością

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 53 minuty temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

     

    Deszcze niespokojne potargały świat

    a my wciąż piszemy

    już od wielu lat

     

     

    Przeczytałem z nostalgią i przyjemnością

     

    Pozdrawiam

    Bardzo dziękuję Andrzeju, za piosenkę również :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Czarek Płatak napisał:

    No to cool :) 

    Dzięki Czarku za serce:)) pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Najbardziej mnie to osamotnione, całkowicie niestylistyczne, po przecinku, na końcu małe a ujęło :).

    No i gdzieś się tam, chyba przypadkiem i do parasola przykleiło, bo nie dostrzegam, przez ten deszcz, jego najmniejszego sensu tam.

    Ogólnie, niezgorzej, ale Staff pozostaje niepokonany jednak w tym temacie :)

    Pozdrawiam :)

    Edytowano przez Sylwester_Lasota

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 godzin temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Najbardziej mnie to osamotnione, całkowicie niestylistyczne, po przecinku, na końcu małe a ujęło :).

    No i gdzieś się tam, chyba przypadkiem i do parasola przykleiło, bo nie dostrzegam, przez ten deszcz, jego najmniejszego sensu tam.

    Ogólnie, niezgorzej, ale Staff pozostaje niepokonany jednak w tym temacie :)

    Pozdrawiam :)

    Dziękuję Sylwestrze:)

    Nie zauważyłam, i nie ma. A gdzie mi tam do Staffa, ....  😞

    Pozdrawiam :)

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się