Recommended Posts

8 minut temu, WarszawiAnka napisał:

 

Nie odbieram Twoich komentarzy jako czepiania się - bardziej jako rady jak doprawić jakąś potrawę... :)))

Interpunkcja w ogóle nie przyszła mi do głowy. :) Ale mogę spróbować:

 

W ich oczach tysiące luster:

patrzę w nie każdego dnia.

W ich oczach krzywe zwierciadła -

widzę swe odbicie:

spotworniałe... krzywe... kalekie... wstrętne...

 

Wracam do domu

wstrętna... kaleka... krzywa... potworna...

 

Zasłaniam lustro czarną chustą;

potem roztrzaskuję je o podłogę.

 

Czekam na twoje oczy:

łagodne jak morze w bezwietrzny dzień;

spokojne jak czysta woda w srebrnej misie....

 

W twoich oczach

widzę swoje odbicie piękne:

wychodzę z domu piękna,

wracam jeszcze piękniejsza -

do ciebie....

Dla ciebie.

 

Przyznam, że czuję się, jak bym się przebrała... Ta sama ja, ale w innej sukience... :)

 

I kolejna rada od kota oxyvii marlett to: " po wielo kropku poznacie młode pióro" Mogą byc przecinki lub myślniki, które daja również pauze. Moje teksty kiedyś pomagał mi przerabiać KrZysztof Kurc, Bożena (do dzisiaj została tylko beta_b ) :) bo ja choć kocham kropki itp nie mam zielonego pojęcia jak je stawiac:) 

Edytowano przez Marcin Krzysica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Marcin Krzysica napisał:

    I kolejna rada od kota oxyvii marlett to po wieki kropku poznacie młode pióro mogą byc przecinku lub myślniki które daja również pauze. Moje teksty kiedyś pomagał mi przerabiać KrZysztof Kurc, Bożena (do dzisiaj została tylko beta_b ) :) bo ja choć kocham kropki itp nie mam zielonego pojęcia jak je stawiac:) 

     

    Nie ukrywam, lubię wielokropek, a ten wiersz powstał dawno - właśnie wtedy, gdy zaczynałam pisać (chociaż bez interpunkcji :).

    Dziękuję za wskazówki, naprawdę fajnie się eksperymentuje. :)

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Na portalu są bardzo dobre pióra jak Nata Kruk Oxyvia itd. Łączą wiedzę i talent potrafią takie osoby bardziej technicznie podejść do wiersza i wycisnąć ile się da. Ja niestety polegam na tym co czuje, albo jak odbieram wiersz. Niestety nie idzie za tym wiedza jak naprawić lub wskazać dokładnie, co szwankuje.

    Dlatego dając rady czuje sie jak moj tytułowy miś na łące z satyry :) 

    Edytowano przez Marcin Krzysica

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 14 minut temu, Marcin Krzysica napisał:

    Na portalu są bardzo dobre pióra jak Nata Kruk Oxyvia itd. Łączą wiedzę i talent potrafią takie osoby bardziej technicznie podejść do wiersza i wycisnąć ile się da. Ja niestety polegam na tym co czuje, albo jak odbieram wiersz. Niestety nie idzie za tym wiedza jak naprawić lub wskazać dokładnie, co szwankuje.

    Dlatego dając rady czuje sie jak moj tytułowy miś na łące z satyry :) 

     

    @Nata_Kruk i @Oxyvia będą Ci wdzięczne za uznanie. :) Osobiście chętnie wymieniam uwagi z @MaksMara , @Luule i @duszka i z przyjemnością czytam ich komentarze. 

    A ogólnie rzecz biorąc, jak już wspomniałam w temacie "Rozwój poezja.org" od momentu zarejestrowania się na tym portalu wzbogaciłam się o wiele nowych doświadczeń, a kontakt z innymi Użytkownikami i wymianę uwag i wskazówek bardzo sobie cenię. ) Przykład: powyżej. :)

     

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, WarszawiAnka napisał:

     

    @Nata_Kruk i @Oxyvia będą Ci wdzięczne za uznanie. :) Osobiście chętnie wymieniam uwagi z @MaksMara , @Luule i @duszka i z przyjemnością czytam ich komentarze. 

    A ogólnie rzecz biorąc, jak już wspomniałam w temacie "Rozwój poezja.org" od momentu zarejestrowania się na tym portalu wzbogaciłam się o wiele nowych doświadczeń, a kontakt z innymi Użytkownikami i wymianę uwag i wskazówek bardzo sobie cenię. ) Przykład: powyżej. :)

     

    Pozdrawiam :)

    Oj lista osób, które mi pomagały jest znacznie dłuższa ale to nie miejsce. Wracając do wiersza nie mam żadnej propozycji dlatego niech zostanie jak jest w niezmienionej formie :)  

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    3 godziny temu, Marcin Krzysica napisał:

    Na portalu są bardzo dobre pióra jak Nata Kruk Oxyvia itd.

    Marcin, bardzo Ci dziękuję za uznanie i zaufanie. Ale obawiam się, że mnie przeceniasz. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    4 godziny temu, WarszawiAnka napisał:

     

    Dziękuję za pozytywny odbiór.

    Co do formy - gdy piszę wiersze stroficzne, staram się podchodzić do niej rygorystycznie. W wierszach wolnych intuicyjnie wyróżniam pewne frazy, lub nawet pojedyncze słowa. W tym utworze taki układ mi najbardziej odpowiadał. Ale nie upieram się - możemy spróbować inaczej. Czy teraz czyta się lepiej?

     

    w ich oczach tysiące luster

    patrzę w nie każdego dnia

    w ich oczach krzywe zwierciadła

    widzę swe odbicie

    spotworniałe krzywe kalekie wstrętne

     

    wracam do domu

    wstrętna kaleka krzywa potworna

     

    zasłaniam lustro czarną chustą

    potem roztrzaskuję je o podłogę

     

    czekam na twoje oczy

    łagodne jak morze w bezwietrzny dzień

    spokojne jak czysta woda w srebrnej misie

     

    w twoich oczach

    widzę swoje odbicie piękne

    wychodzę z domu piękna

    wracam jeszcze piękniejsza

    do ciebie

    dla ciebie 

     

    Pozdrawiam                                                                                                                                                                                      

     

    Tak, zdecydowanie lepiej.

    Zbyt krótkie wersy powodują wrażenie czkawki. :)  Czytający gubi sens zdań, które są porozrywane na małe strzępki.

    Unikałabym archaicznego słowa : swe. Brzmi sztucznie, nikt już tak chyba nie mówi. Lepiej byłoby napisać:

    widzę własne odbicie

     

    Pozdrawiam.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    10 godzin temu, WarszawiAnka napisał:

    w ich oczach tysiące luster

    patrzę w nie każdego dnia

    w ich oczach krzywe zwierciadła

    widzę swe odbicie

    spotworniałe

    kalekie

    wstrętne

     

    wracam do domu

    wstrętna

    kaleka

    krzywa

    potworna

     

    zasłaniam lustro czarną chustą

    potem roztrzaskuję je o podłogę

     

    czekam na twoje oczy

    łagodne jak morze w bezwietrzny dzień

    spokojne jak czysta woda w srebrnej misie

     

    w twoich oczach

    widzę swoje odbicie piękne

    wychodzę z domu piękna

    wracam jeszcze piękniejsza

    do ciebie

    dla ciebie

    Dzięki za miłe słowa! I niejako płynący z nich pozytyw dla mojej osoby. Ale zaskoczona przewertowałam ślady swojej aktywności u Ciebie i nie wiem czy uwierzysz, ale to jest dopiero drugi wiersz, który skomentowałam, a pierwszy z uwagą, propozycją korekty:) Ale spotkałyśmy się już pod wieloma innymi wierszami i stąd pewno takie wrażenie. :D Tak czy inaczej dziękuję (jeśli to w takim przypadku nadal aktualne heh)

     

    Po prześledzeniu całej konwersacji, to mnie osobiście najbardziej pasuje ta bardziej skondensowana forma (bez trzykropków), ale ja bym jeszcze 'wyenterowała' te wymieniane przymiotniki, po staremu, jak w cytacie na początku tej wypowiedzi - to tak wg mojego gustu. Bo rzeczywiście ten słupek jest mniej wygodny w czytaniu.

     

    Co do słowa 'krzywy' - zrobisz jak czujesz, dla mnie już było po prostu zbędne;) a jest w tym kolejnym wymienieniu, także nie znika z wiersza 'na zawsze'. 

    Co do sukienki, to rozumiem to uczucie, zawsze jest trochę obco, ale akurat w tym wypadku jest to nadal ta sama sukienka, tylko z innym układem falbanek (jeśli tak się da):P

     

    Co do luster oczu, to racja, największy ciężar ma chyba to wtedy, gdy odnosimy wrażenie negatywnego postrzegania nas i stajemy się tacy w swoich oczach. I dobrze jest to u Ciebie ujęte- w tej drugiej strofie. Na tym aspekcie skupiłam się najmniej przy pierwszym odczycie. 

    Dobranoc:)

     

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 18 godzin temu, Oxyvia napisał:

    Marcin, bardzo Ci dziękuję za uznanie i zaufanie. Ale obawiam się, że mnie przeceniasz. :)

     

    Miło mi, że mój wątek stał się przestrzenią dla wzajemnych uprzejmości. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 18 godzin temu, Oxyvia napisał:

    Tak, zdecydowanie lepiej.

    Zbyt krótkie wersy powodują wrażenie czkawki. :)  Czytający gubi sens zdań, które są porozrywane na małe strzępki.

    Unikałabym archaicznego słowa : swe. Brzmi sztucznie, nikt już tak chyba nie mówi. Lepiej byłoby napisać:

    widzę własne odbicie

     

    Pozdrawiam.

     

    Dziękuję za odwiedziny. To ciekawe, że osoby komentujące są zgodne co do skondensowania formy... Ja widzę to inaczej, ale pod wpływem konsekwentnych komentarzy chyba skondensuję... :)))

    Słowo "swe" pozostawię. W poezji - dozwolone. :)

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 19 godzin temu, Oxyvia napisał:

    Tak, zdecydowanie lepiej.

    Zbyt krótkie wersy powodują wrażenie czkawki. :)  Czytający gubi sens zdań, które są porozrywane na małe strzępki.

    Unikałabym archaicznego słowa : swe. Brzmi sztucznie, nikt już tak chyba nie mówi. Lepiej byłoby napisać:

    widzę własne odbicie

     

    Pozdrawiam.

     

    A jednak miałaś rację. Zamieniłam "swe" na "swoje" :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 godzin temu, Luule napisał:

    Dzięki za miłe słowa! I niejako płynący z nich pozytyw dla mojej osoby. Ale zaskoczona przewertowałam ślady swojej aktywności u Ciebie i nie wiem czy uwierzysz, ale to jest dopiero drugi wiersz, który skomentowałam, a pierwszy z uwagą, propozycją korekty:) Ale spotkałyśmy się już pod wieloma innymi wierszami i stąd pewno takie wrażenie. :D Tak czy inaczej dziękuję (jeśli to w takim przypadku nadal aktualne heh)

     

    Po prześledzeniu całej konwersacji, to mnie osobiście najbardziej pasuje ta bardziej skondensowana forma (bez trzykropków), ale ja bym jeszcze 'wyenterowała' te wymieniane przymiotniki, po staremu, jak w cytacie na początku tej wypowiedzi - to tak wg mojego gustu. Bo rzeczywiście ten słupek jest mniej wygodny w czytaniu.

     

    Co do słowa 'krzywy' - zrobisz jak czujesz, dla mnie już było po prostu zbędne;) a jest w tym kolejnym wymienieniu, także nie znika z wiersza 'na zawsze'. 

    Co do sukienki, to rozumiem to uczucie, zawsze jest trochę obco, ale akurat w tym wypadku jest to nadal ta sama sukienka, tylko z innym układem falbanek (jeśli tak się da):P

     

    Co do luster oczu, to racja, największy ciężar ma chyba to wtedy, gdy odnosimy wrażenie negatywnego postrzegania nas i stajemy się tacy w swoich oczach. I dobrze jest to u Ciebie ujęte- w tej drugiej strofie. Na tym aspekcie skupiłam się najmniej przy pierwszym odczycie. 

    Dobranoc:)

     

     

     

     

    Dziękuję za tak szczegółowy komentarz. :)

     

    Rzeczywiście, nieraz czytam Twoje komentarze pod innymi utworami i zawsze mi się podoba Twoje indywidualne podejście i zwracanie uwagi na różne detale.

     

    Wiersz ostatecznie skondensowałam. :) "Krzywość" usunęłam. Falbanki oczywiście układają się inaczej - ale też do twarzy...:)

     

    Co do luster oczu - uświadomiłam sobie dwie rzeczy w związku z Twoim awatarem. :) Widać tam jedno oko - a więc jest element przyglądania się i kontaktu wzrokowego. Ponadto, przypomniało mi się angielskie przysłowie Beauty is in the eye of the beholder (piękno jest w oku patrzącego).

     

    Pozdrawiam

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Wiadomość dla @duszka Duszko, wkleiłam wiersz o lustrach, o którym Ci kiedyś wspominałam przy okazji komentowania jednego z Twoich wierszy. Zapraszam. :)

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 15.10.2018 o 13:19, WarszawiAnka napisał:

    w ich oczach tysiące luster (ich oczy - tysiące luster)

    patrzę w nie każdego dnia

    w ich oczach krzywe zwierciadła (ich oczy - krzywe zwierciadła)

    widzę swoje odbicie (w nich moje odbicie)

    spotworniałe

    kalekie

    wstrętne

     

    wracam do domu

    wstrętna

    kaleka

    potworna

     

    zasłaniam lustro czarną chustą

    potem roztrzaskuję je o podłogę (roztrzaskuje o podłogę)

     

    czekam

    na twoje oczy

    łagodne jak morze

    w bezwietrzny dzień

    spokojne jak czysta woda

    w srebrnej misie

     

    w twoich oczach

    widzę swoje odbicie (moje prawdziwe odbicie)

    piękne

    wychodzę z domu piękna

    wracam jeszcze piękniejsza

    do ciebie

    dla ciebie

     

     

     

     

     

    Choć początkowo niepokojąca i bolesna, to jednak pięknie kończąca się treść Twojego wiersza, WarszawiAnko... Wynika z niej dla mnie, że tylko w kochających nas oczach widzimy się prawdziwie, co dla mnie jest jednoznaczne z tym, że widzimy nasze własne piękno. To kochające spojrzenie wydobywa z nas nasze naturalne piękno i sami zaczynamy je dostrzegać i w nie wierzyć.

     

    Odpowiada mi forma czy struktura tego wiersza, bo dobrze się czyta i jednocześnie wydobywa z niego treść, to, co w niej najistotniejsze. Powyżej dopisałam jednak do tekstu propozycje małych stylistycznych poprawek, może któraś z nich ci się spodoba :) Pozdrawiam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 minut temu, duszka napisał:

    Choć początkowo niepokojąca i bolesna, to jednak pięknie kończąca się treść Twojego wiersza, WarszawiAnko... Wynika z niej dla mnie, że tylko w kochających nas oczach widzimy się prawdziwie, co dla mnie jest jednoznaczne z tym, że widzimy nasze własne piękno. To kochające spojrzenie wydobywa z nas nasze naturalne piękno i sami zaczynamy je dostrzegać i w nie wierzyć.

     

    Odpowiada mi forma czy struktura tego wiersza, bo dobrze się czyta i jednocześnie wydobywa z niego treść, to, co w niej najistotniejsze. Powyżej dopisałam jednak do tekstu propozycje małych stylistycznych poprawek, może któraś z nich ci się spodoba :) Pozdrawiam :)

     

    Dziękuję za ten refleksyjny komentarz, Duszko. :) Wspomniałam kiedyś o tym wierszu czytając Twój wiersz "To nowe, że lustra..." Twój odebrałam jako o wiele pogodniejszy i spokojniejszy od mojego, ale widzę, że i w moim skupiłaś się na tym co pozytywne. :)

     

    Cieszę się, że forma Ci odpowiada, jakkolwiek została zmieniona po długiej dyskusji powyżej. :) 

    Przeczytałam Twoje poprawki i uważam je za równorzędną alternatywę. Pozostanę jednak przy swojej wersji. :)

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się