Recommended Posts

zobaczyłam cię przypadkiem

idac starym sadem

chciałam minąć

lecz spojrzenia zahaczyły błękit

pomiędzy włosy nagich konarów

samotność

przywiał październik

 

uśmiechałeś się do mnie

zielonym szelestem

spękane gorącem dłonie wyciągałeś

na znak bym podeszła 

i kory dotknęła

widząc popękania

starość całowałam 

 

życie powolutku wysączyły lata

mimo ich upływu

słońce przyjacielem

ogrzewa gałęzie konary jak brata

karmi życiodajnym

wilgoci strumieniem

 

ktoś o tobie zapomniał

bo dawno przeminął

ty na mnie czekałeś w wierności pogody

która naprzemiennie ślady zostawiła

po upalnych lipcach

i chłodach zimowych

 

kłaniam ci się nisko

drzewny przyjacielu

niezmienny na gruncie utwierdzonej dumy

jedyny i stały jak lipowe życie

ubarwione znakiem

czasu co wciąż goni

 

Kawęczynek, 14 październik 2018 rok

F80E4866-34E3-4F68-BE24-BFEA965D8F4F.jpeg

Edytowano przez Maria_M

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, MaksMara napisał:

chciałam minąć, lecz nie mogłam

więc się zatrzymałam

To mi nie pasuje. Mało "poetyckie" Taka kawa na ławe.

jak dobrze rozumie przekaz tych dwóch wersów — ciekawy piękny, nie sposób przejść obojętnie. Myślę, że ten przekaz można by zapisać inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 32 minuty temu, 8fun napisał:

    To mi nie pasuje. Mało "poetyckie" Taka kawa na ławe.

    jak dobrze rozumie przekaz tych dwóch wersów — ciekawy piękny, nie sposób przejść obojętnie. Myślę, że ten przekaz można by zapisać inaczej.

    To wczorajsze spotkanie z drzewem, może bardziej pamiętnikowy, albo kronikarski zapis. Żeby upoetycznić, muszę jeszcze raz podejść do tematu, ale to nie dzisiaj. 

    Dziękuję :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, WarszawiAnka napisał:

    Tez bardzo lubię drzewa. :) Jednak mam tu problem z formą - czuję niezdecydowanie. Jest nieregularna,

     

    Pozdrawiam

    Niezdecydowanie czego / kogo ? Nie bardzo rozumiem.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, MaksMara napisał:

    Niezdecydowanie czego / kogo ? Nie bardzo rozumiem.

     

    Twoje niezdecydowanie co do wyboru formy. Takie jest moje odczucie. Mnie to się nieraz zdarza.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Przed chwilą, WarszawiAnka napisał:

     

    Twoje niezdecydowanie co do wyboru formy. Takie jest moje odczucie. Mnie to się nieraz zdarza.

    Myślałam, że taka forma wiersza białego będzie dobra, ale jeszcze pomyślę. Może stworzę wiersz stroficzna o tym konkretnym drzewie. Fajnie, że też lubisz drzewa, bo ja bardzo. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, MaksMara napisał:

    Myślałam, że taka forma wiersza białego będzie dobra, ale jeszcze pomyślę. Może stworzę wiersz stroficzna o tym konkretnym drzewie. Fajnie, że też lubisz drzewa, bo ja bardzo. :)

     

    Ja nie sugeruję, że wiersz biały jest nieodpowiedni, tylko wersy bym jakoś inaczej zakomponowała... Wiesz, czasami mam pomysł na wiersz biały, ale gdy zaczynam go pisać czuję, że forma jest zupełnie nie taka... Ze strofami jest łatwiej - wybierasz liczbę sylab, rymy - i to Ci narzuca kompozycję.

     

    A wobec drzew czuję wielki szacunek... :)

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 21 minut temu, WarszawiAnka napisał:

     

    Ja nie sugeruję, że wiersz biały jest nieodpowiedni, tylko wersy bym jakoś inaczej zakomponowała... Wiesz, czasami mam pomysł na wiersz biały, ale gdy zaczynam go pisać czuję, że forma jest zupełnie nie taka... Ze strofami jest łatwiej - wybierasz liczbę sylab, rymy - i to Ci narzuca kompozycję.

     

    A wobec drzew czuję wielki szacunek... :)

     

    Pozdrawiam

    Ja ciut inaczej piszę wiersze stroficzne. Najpierw wybieram obiekt lub temat, później wiąże myśli w supły, każdy supeł to wers, i tak leci jedna zwrotka po drugiej, póżniej liczę sylaby i ewentualnie wyrównuję średniówkę. 

    Edytowano przez MaksMara

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, MaksMara napisał:

    Ja ciu inaczej piszę wiersze stroficzna. Najpierw wybieram obiekt lub temat, później wiąże myśli w supły, każdy supeł to wers, i tak leci jedna zwrotka po drugiej, póżniej liczę sylaby i ewentualnie wyrównuję średniówkę. 

     

    Każdy pisze inaczej... :) Ja tematów nie wybieram - same przychodzą... :) Czasami w postaci obrazu, czasem jako metafora, fraza, albo dwuwiersz... Wokół tego zalążka buduję resztę.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, WarszawiAnka napisał:

     

    Każdy pisze inaczej... :) Ja tematów nie wybieram - same przychodzą... :) Czasami w postaci obrazu, czasem jako metafora, fraza, albo dwuwiersz... Wokół tego zalążka buduję resztę.

    Czasami myślę, że pomysły mi się już wyczerpały, a tu niespodziewanie o, o tym mogę jeszcze napisać i piszę jak na razie, prawie codziennie. 

    Pozdrawiam serdecznie :)

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, MaksMara napisał:

    Czasami myślę, że pomysły mi się już wyczerpały, a tu niespodziewanie o, o tym mogę jeszcze napisać i piszę jak na razie, prawie codziennie. 

    Pozdrawiam serdecznie :)

     

     

    :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Piękny tytuł. Wiersz biały, wg mnie, bardziej uprawnia to przedstawiania rzeczy takimi jakie są. Może nie jest to takie efektowne jak w przypadku rymów, regularności i powtarzalności...ale to nie szkodzi :)

    zdrówka

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, MaksMara napisał:

    Żeby upoetycznić

    chciałam minąć, lecz nie mogłam

    więc się zatrzymałam

     

    "nie chciałem czytać wiersza, lecz nie mogłem więc go przeczytalem"
    "nie mogłem się powstrzymać przed przeczytaniem tego wiersza"

    Który z tych dwóch zapisów Twoim zdaniem jest bardziej zrozumłaly?

     

    Edytowano przez 8fun

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, iwonaroma napisał:

    Piękny tytuł. Wiersz biały, wg mnie, bardziej uprawnia to przedstawiania rzeczy takimi jakie są. Może nie jest to takie efektowne jak w przypadku rymów, regularności i powtarzalności...ale to nie szkodzi :)

    zdrówka

    Też tak myślę, że białe dają wolność w przekazie. Nie na darmo nazywane są wolne, białe.

    Dziękuję pięknie:)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, 8fun napisał:

    chciałam minąć, lecz nie mogłam

    więc się zatrzymałam

     

    "nie chciałem czytać wiersza, lecz nie mogłem więc go przeczytalem"
    "nie mogłem się powstrzymać przed przeczytaniem tego wiersza"

    Który z tych dwóch zapisów Twoim zdaniem jest bardziej zrozumłaly?

     

    Tyle się Ci naodpisywałam i uciekło w eter. Wrócę z lepszym zasięgiem. Może jeszcze dzisiaj.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dnia 15.10.2018 o 15:16, 8fun napisał:

    chciałam minąć, lecz nie mogłam

    więc się zatrzymałam

     

    "nie chciałem czytać wiersza, lecz nie mogłem więc go przeczytalem"
    "nie mogłem się powstrzymać przed przeczytaniem tego wiersza"

    Który z tych dwóch zapisów Twoim zdaniem jest bardziej zrozumłaly?

     

    No, w końcu jestem. 

    Z czytaniem wierszy jest zupełnie inaczej, niż było w moim przypadku z drzewem. Wiersz oceniasz, czy ci się podoba, czy nie, dopiero jak przeczytasz. To nie jest poezja formy czy znaków. Gdy spostrzegłam stare drzewo na skraju sadu, naprawdę nie mogłam przejść obojętnie, zaintrygowało mnie niespotykanym wyglądam i wiekiem. Tym szlakiem przechodziło wiele osób, ale ja musiałam się zatrzymać. Zrobiłam kilka zdjęć i notatkę w formie teksu poetyckiego. To było podobnie jak z moim synem, który nie przeszedł obojętnie nad porzuconym trzema malutkimi kotkami. Wiele osob przechodziło, ale tylko on się zatrzymał, rozczulił i zabrał do domu. Pisałam o tych „trzech nieszczęściach”. Karmiłam je przez smoczki, teraz już same jedzą, wdzięczność okazują każdym ruchem. Może znajdą się chętni i pójdą do dobrych ludzi. 

    Pozdrawiam serdecznie:)

    Edytowano przez MaksMara

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 15.10.2018 o 12:15, MaksMara napisał:

    zobaczyłam cię przypadkiem

    idąc starym sadem

     

    chciałam minąć, lecz nie mogłam

    więc się zatrzymałam   ------------> zgadzam się z przedmówcami

     

    uśmiechałeś się do mnie

    pomarszczoną korą, spękanym pniem

    podeszłam, starość całowałam -------------> też za dużo -łam, zbędne pisać że podeszłam to nie istotne. lepiej by było chociaż zwykłe "pocałowałam starość" ale to do przemyślenia

     

    liście skradł październik

    i nigdy nie odda, 

    lecz słońcem ogrzewa nagie stare gałęzie ------> ujęłabym że nie lecz, a np. "a w zamian ogrzewa słońcem stare, nagie gałęzie"

    zdrewniałe, bez krwi. ---> super :) i kropka tu na koniec :)

    życie odpływa powoli w błękity ----> usunęłabym ten wers, trochę trywialne. 

     

    co do tej reszty to właśnie bym przemyślała, moze skoro zdecydowała się podejść i pocałować to bardziej pisać jak o romansie. 

     

    kto o tobie zapomniał?

    stuletni kochanku

    dramatycznie rozrzucasz ramiona

    i nadal nikt nie zapłakał ---------> napisałam na szybko i nie do końca ale szłabym w takim kierunku :)

     

     

    Edytowano przez agatta

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    ładnie, ale z ostatniej wyrzuciłbym

    Dnia 15.10.2018 o 12:15, MaksMara napisał:

    Ty drzewo

    a w pierwszej też przydałoby się coś zmienić np:

     

    chciałam minąć i nie wiem

    jak mnie zatrzymałeś

     

     

    (nie wiem co to za drzewo, przypuszczam, że wierzba, więc wtedy "zatrzymałaś" ;)

    Pozdrawiam.

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się