Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


bronmus45

bronmus45 - oto i ja .. oraz moje kolejne teksty, czyli blogowisko

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • - powracające tęsknoty ..

     

    Wzlatam ku niebu słowem tęsknoty,

    by tam zawisnąć skowronka głosem,

    śląc w świat szeroki melodię duszy,

    a tej już serce układa nuty ..

     

    Wspominam swego dzieciństwa gniazdo,

    którego śladów już dawno nie ma,

    pośród Beskidu lasów głębokich,

    gdzie owo miejsce świętym jest dla mnie ..

     

    Na nic dzisiejszych wygód odpłata

    - oddam je wszystkie za te dawne lata ..

    .

    .

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • radocha glinianego molocha ..

    ~~

    PiSkorze i mętna woda

    środowiskowa

    - oto ich żywioł

     

    OKNO do umysłów "ciemnego luda"

    czyli zakamuflowana hipokryzja  

    pierwszego sortu ludzkich panów

     

    OK - tak

    NO - nie

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • budzeni w środku dnia ..

     

    kompozycją marzeń

    budujesz w kłębiących się myślach

    świat podobny rajskim ogrodom

    ze spełniającymi się wizjami

     

    przyziemne troski gdzieś uleciały

    w nieodgadnioną przeszłość

    zasłonięte wonną mgiełką

    szczęśliwości

     

    trwasz w owym słodkim półśnie

    z odrobiną świadomości

    przebywania w baśniowym świecie

    którego nie chcesz utracić

     

    dzwonek telefonu

    uśmierca ostatecznie krainę szczęśliwości ..

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • - relacja z pierwszego dnia wakacji ..

    3.06.2019. ok. południa - obok Latarni Morskiej w ..
    ~~
    Zaczynam odliczać dwa tygodnie nad morzem
    - czy trafiłem ze słońcem? Ten niebiański rożen
    dopiero mi odsłoni swoje palenisko.

    Hotelik z knajpką zacną - ot i mam tu wszystko,
    co potrzebne, by przeżyć godnie podczas słoty.

    Do góry - jedno piętro - więc żadne kłopoty
    nie powinny mnie spotkać podczas tej wspinaczki
    - najwyżej mogę zgubić swoje zgrabne laczki -
    wdrapię się na bosaka, bo to przecież lato ..

    W pokoju sobie łyknę "góralską herbatę"
    i pójdę lulu (może też nogi umyję)
    - to zależy od tego .. ile wleję w szyję
    ~~

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • - dla zdrowotności .. (II dzień wakacji)

    4.06.2019 - szkic poniższego tekstu powstał podczas oczekiwania na obiad
    ~~
    Pomykam o poranku samym brzegiem morza
    - fala dosięga często do połowy łydek -
    wtedy wkręca mi w mięśnie swój chłodzący świder,
    a ja się zastanawiam, po co wstałem z łoża ..

    Niby dla zdrowotności - tak twierdzą uczeni;
    z kijkami nordic walking przemierzam więc trasę,
    nikt mnie tu nie przymusza .. Mam już dosyć czasem,
    gdy widzę pośród plaży samych, zdrowych leni,
    co leżą sobie luzem na słonecznej plaży.

    Młode, brzuchate byczki - a my szczupli, starzy,
    wciąż widzimy nadzieję w zdrowym stylu życia.

    Czy tak całymi dniami?. Zmierzcha .. faza picia


    - a to aktualności zapisane podczas deseru przy włączonych wiadomościach TV
    ~
    - aby władza rosła w siłę ..
    .. wtedy dobre stanie się jeszcze lepsze

    ~
    Figurant plastuś z Kaczego Sioła
    po raz kolejny wręczyć podołał
    fotele i etaty
    za zgodą prezia (taty).
    Nadszedł więc czas grzebania w popiołach ..

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • dzień trzeci wakacji - przedwieczorny spacer

    (...)

    spokojna toń morza z muśnięciami wiatru

    niesie poszept tajemnic

    kiedyś zaistniałych

     

    wędruję wolnym krokiem pod niebem ołowianym

    nasłuchując wątków

    by z nich tworzyć obrazy wymazane czasem

     

    moje myśli wciąż krążą wyobraźnią zdarzeń

    z tysiącami dusz ludzkich

    stąd ulatujących

     

    dostrzegam je mirażem w nadpalonych balach

    przyniesionych z morza

    sterczących gdzieś przy brzegu w piaskach dzikiej plaży

     

    przez wieki narastają historie pogrzebanych

    na dnie morskim obiektów

    z ofiarami wśród ludzi w nich przebywających ..

    .

    Edytowane przez bronmus45

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • - potęgą jest i basta ..

     

    (-)
    spowita mgłą tajemnicy
    nieprzeniknionej
    od początku świata

    miłość
    zrodzona eterycznym wdziękiem
    idąca często w parze
    ze zwierzęcą chucią
    kojarzoną z niebiańską błogością
    lub mękami piekielnymi
    niespełnienia

    potężna moc
    zdolna przenosić góry
    dająca życie
    lecz i je odbierająca
    wodząc nas na pokuszenie
    z piekielnie boską siłą

    opiewana w pieśniach
    iluzją utopijnych obrazów
    od zawsze i po wsze czasy ..
    (-)

    Edytowane przez bronmus45

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • przeznaczenie

    ~~

    idąc

    bez wyznaczonego celu

    znalazłem się tam

    gdzie los już na mnie czekał

     

    nigdy się nie dowiem

    co byłoby gdybym ..

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • tchnieniem czerwcowych przypowieści

    pisano 10.06.2019 o poranku w 7 dzień moich wakacji spędzanych nad morzem (niebo zaciągnięte chmurami)

    (-)
    rozbuchany majowo 
    wiosenną inwazją żywotnej zieleni
    pączkującej nadzieją
    czerwiec z urokiem i powagą
    przynależną
    kwitnącym pięknościom
    ochoczo nawiedzanych przez
    fruwające towarzystwo
    przymierza się do przekazania światu
    dojrzewających latem owoców
    tychże odwiedzin

    ~~
    "w czerwcu się to lęga, co się przedtym sprzęga" - z polskich przypowieści ludowych


    (...)
    przysłowia na św. Małgorzatę (10 VI)
    -
    Jaka Małgorzata, takie będzie pół lata.
    Ze świętą Małgorzatą upał przybiera, kanikułę otwiera.
    Ze świętą Małgorzatą zaczyna się lato.
    W dzień św. Małgorzaty pierwsze gruszki do chaty.
    Deszcz na św. Małgorzatę jest orzechom na stratę.
    Kiedy w św. Małgorzatę kropi, siano źle się kopi.
    Św. Małgorzata zapowiada środek lata.
    W św. Małgorzatę skąd wiatr duje, drogę po zboże toruje.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • wakacje nadmorskie

     

    10.06.2019 -siódmy dzień moich, nadmorskich wakacji ..

    ~~

    poniedziałkowy poranek

    pod przykryciem ponurej pokrywy

    podniebnych parasoli

    półprzezroczystych płacht

    przepuszczających pozostałości

    promieniowania prosolarnego

    potrzebnego plażowiczom

     

    pomieszczenia PUB-u

    pozwoliły piszącemu

    przeciwdziałać przemoczeniu

    przezornie popijającemu podane piwko ..

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • - zagubiony w sobie ..

    (-)

    zatrzymałem się

    na krawędzi zwątpienia

    w zbyt układny sens życia

    targającego mimo to 

    za uszy

     

    grzechy i piekło

    spotykają mnie zbyt często

    z rąk błyszczących mascarą

    pokrywającą wieloletni brud dokonań

     

    trudno podjąć decyzję

    o przekroczeniu Rubikonu

    za którym czekają nieznane mi dotąd światy ..

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • ~

    Murzyn zrobił już swoje i on "beknie" karę

    - grubymi nićmi szyte "zlecenie na miarę"

    odniosło wówczas skutek wręcz nadspodziewany.

     

     Musztarda po obiedzie - tak to "ludzkie pany"

    ważą na szali zasług swoich pomocników.

     

    Pełne koryto dla nich. On - z ręką w nocniku ..

    ~~

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • bronmuski - czyli teksty pisane odwróconym metrum limeryków.
    ~
    Pewien autor na etacie politruka,
    każdej władzy namiętnie stopy liże
    - a czasami, to nawet znacznie wyżej -
    Dla niego żadna, historyczna nauka
    nic nie znaczy. Ważną judaszowa "sztuka"


    ~~
    Ważna postać z gminy Dorączkowe
    tutaj z korupcji słynie
    - lecz o jej przecież winie
    nikt się nie zająknie marnym słowem.
    Zasada, by chronić własną głowę ..

    .

    PS - bronmuski - jako nazwa własna utworzona z nicku autora (mojego)

    .

    Edytowane przez bronmus45
    dodano PS

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • ~~ ścieki ~~

     

    Znany gostek, na wielu portalach

    publikuje grafomanie

    - oczekując hołdów za nie.

    Smak poezji wciąż tak samo kala,

    jak ze ścieków powstająca fala ..

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • ~

    Wymaga, by zwać go poetą

    - wierszem bowiem pisuje

    teksty, co w oczy kłują.

    Grafoman, z artyzmu paletą? ..

    .. czy woła chcesz sprzęgnąć z karetą?

    ~~

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • - zwietrzałe uczucia ..

    ~~
    Urokliwe fluidy
    z lekkością
    i powabem motylich piękności
    zniewoliły serca dwojga,
    spragnionych TEJ właśnie miłości ..

    Odwzajemnione uczucie
    pozwalało już teraz
    czerpać
    bez ograniczeń
    z krynicy
    cielesnych doznań ..

    Miłość ta
    - jak zbyt wiele innych,
    okazała się jedynie chucią
    wietrzejącą coraz szybciej
    na widok
    nowszych modeli
    kształtem zbliżonym
    do pożądanej tu i teraz doskonałości ..
    ~~
    Zwietrzała miłość to jak naturalny zapach kwiatu - nie jest zdolna do reaktywacji .

    .

    .

    Edytowane przez bronmus45

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • - obok samego siebie ..

    ???

    zaplątałem się

    w odnajdywaniu swojego ja

    przemykającego chyłkiem nie zawsze ze mną 

    a gdzieś obok mnie

    jak uwolniony ze smyczy kot

    wyprowadzony na spacer ..

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • honor na zbyciu

    bronmuski (nazwa własna) - teksty z odwróconym metrum, stosowanym w gatunku limeryków

    ~~
    Jest przekonany o swej doskonałości
    w poezji i prawdzie o życiu.
    Ma nawet - jak twierdzi - na zbyciu
    pokłady honoru, który w nim zagościł
    przed laty. Już zdążył zgnić ze starości ..

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • rozczarowanie

    (...)

    z wiarą w rozbudzone uczucie

    zniewolony spojrzeniem

    pełnym gorących

    obietnic

    podążyłem za

    by spotkać w realu

    zimne wyrachowanie

    oczekiwanych korzyści ..

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • z cyklu "bronmuski"

    - biegły krętacz -

    Ma się za znawcę w wielu dziedzinach

    - w tym teologię i prawo -

    Jego jedyną potrawą

    konfabulacja i z wiedzy kpina

    - każda wypowiedź to zwykła .. bździna

    .

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Bił mnie płacząc - a potem kazał spojrzeć w lustro mówiąc spójrz mimo brzydoty wciąż cię kocham i zaczął całować zranioną twarz Czemu to robisz tyranie spytałam on odrzekł miła nie udawaj proszę a potem dodał - robię to po to by inni na twój widok się nie ślinili Opowiedział mi o tym zajściu ktoś kogo widok mnie sprowokował i sam ukradkiem przełknąłem ślinę a ręka uciekła nie tam gdzie trzeba I żeby uczciwie zakończyć ten wiersz pełen goryczy - przyznam że wcale nie wstydzę się swych odruchów o których mowa w trzeciej zwrotce A temu kto ręce podnosi na piękno sam chętnie dałbym po mordzie a potem kazał spojrzeć w lustro i zmusić by się z siebie śmiał        
      • Ten tekst trochę wygląda jak list do kumpla. Jest niesystematyczny, zapisany tak szybko jak myśli, które Cię naszły. Trzeba je jeszcze uczesać. . Na początku masz rymy ujrzałem - zakochałem oblicze -granice   Nieco dalej jeszcze jeden rym ale w środku wersów, spojrzenie - natchnienie. Pominę w tej chwili fakt, że są to rymy gramatyczne, ale nieuporządkowane, takie od sasa do lasa. Jak Ci wpadł rym, to wstawiłeś, a dalej już nie ma. Jeśli ma być rymowany, niechaj będzie od początku do końca. Jeśli wolny, to w ogóle bez rymu. Wypadałoby go jeszcze jakoś pociąć za pomocą entera. Dlaczego? Ano, bo masz jedne wersy na szerokość strony (jak w prozie) a inne krótkie, na jedno słowo, dwa lub trzy. Jeszcze coś. Po co stawiasz tyle kropek? Co to za znak? Przypatrz się w jakiejkolwiek książce, zawsze są (jeśli są, bo zapewniam Cię, że występują nie często - zawsze tylko trzy kropki, a nie jakieś wąsy kocie) Postaraj się wejść w "Edytuj" i popraw co możesz, a następnie zatwierdź. Wszystko co wartościowe, ma swoją cenę. Miłość także, choćby w postaci starań. Życzę powodzenia i pozdrawiam niezłośliwie :)  
      • @evicca @evicca oczywiście biorę każdą konstruktywną krytykę na klatę, ,,M,,  za sprawą Mickiewicza na trwałe utkwiło w poezji, a jako, że jest to miłość hmm? Zakazana bym powiedział, to rzucanie na lewo i prawo imionami nie jest tutaj całkiem na miejscu. Napisz proszę, co jest do poprawy, może na priv jeżeli jest taka możliwość, dawno nie pisałem, Haha będzie jakieś dobre 15 lat, a tu nagle za jej sprawą, masz! Potok myśli, myśli tak pięknych i żywych, nie sposób tego nie zapisać, nie sposób nie dzielić się tym......
      • Poeta wiersz zamieścił raz kiedyś na portalu wnet pojawiły się głosy i komentarze podniesione niczym w obskurnym jakimś barze ale najczęściej w tonie fałszywego żalu -może i by się spodobał ale … -ja bym wyrzucił to i owo… -a to takie niepotrzebne słowo… -usunąć lepiej też to co dalej…     poeta nawet nie pisał też komentarza pisanie wiersza ciągle jedynie powtarza a krytycznych uwag nie ubywało wcale -tak się nie pisze wiersza z sensem… -z tymi rymami to wygląda nieładnie… -ale o co tu chodzi kto to zgadnie... ktoś przy okazji rzucił mięsem       poeta  cierpliwie napisał po raz n-ty a wiersz się cały skurczył jak po wielkim praniu komentarze były często już w jednym zdaniu a on sam miał minę jakby był  z krzyża zdjęty     -po co te  inwersje i znów ten rym… - zgłoski mi biegają jak mrówki… -tak piszą grafomani i półgłówki… -głupia pało nie zgodzę się z tym…   poeta spokojnie zareagował na to chociaż nie mógł już napisać- słów brakowało albowiem z jego wiersza nic nie pozostało poza bardzo skrojonym tytułem i datą      
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności