Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
bronmus45

bronmus45 - oto i ja .. oraz moje kolejne teksty, czyli blogowisko

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • Święto Konstytucji 3 Maja 

    1442186364_kwiatjabonix560.jpg.d3dfd356c0a6c3a6b7510b20f86cd5c6.jpg

     

    ~~

    Kwiat jabłoni wiosnę rozpoczyna,
    nieśmiertelny - tu - na polskiej ziemi.
    Taką jesteś - Ojczyzno jedyna
    dla nas wielu, co Ją sobie ceni.
     
    Lecz i tacy są pomiędzy nami,
    co swą partię wolą od spraw Kraju.
    Tak się dzieje dziś z politykami
    którzy nami obecnie władają.
     
    Dla nich wrogą dziś jest Konstytucja,
    Sądy, Wojsko i Trybunał Stanu.
    Więc je niszczą. Owa rewolucja
    kładzie Polskę w ręce ruskich panów.
     
    Więc jabłoni - ty nasza rodzima
    użycz siłę, czerpaną przez wieki.
    Aby sektę, co nas w łapach trzyma
    precz pogonić. Aż do Wołgi rzeki.
    .

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Napisano (edytowane)
    Realny rozdział Kościoła od Państwa - natychmiast!!!
     
    Perfidna obłuda po obydwu stronach władzy - świeckiej i kościelnej 
    .
    zarobki%2Bkapelan%25C3%25B3w.jpg
    .
    Rodzice uczniów, nauczyciele, wyborcy - przemyjcie wreszcie swoje oczy i  przewietrzcie mózgi, aby wreszcie dojrzeć / zrozumieć, na co obóz rządzący dzisiaj Polską coraz częściej wydaje/marnotrawi pieniądze budżetowe, czyli nas wszystkich. 
    Oto jeden tylko z przykładów, który winien wam rozjaśnić nieco przegląd sytuacji, załączono na powyższym obrazku.
     
    Zależne od Kościoła ugrupowanie polityczne - właściwie to już sekta / schizma tegoż Kościoła pod przywództwem swojego guru - Jarosława "Zbawcy" Kaczyńskiego, wydaje budżetowe miliardy za cenę utrzymania się przy władzy. Bo przecież kazania wśród wiernych robią swoje, a i tuba propagandowa katolszariatu z Torunia pomaga obecnej władzy, jak tylko potrafi, często świadomie przekłamując fakty.
     
    No a teraz porównajcie pracę / zarobki nauczycieli z etatem / zarobkami kapelanów  (duszpasterzy) rozsianych po wszelkich, możliwych firmach.
     
    Zastanawiam się, kiedy owi kapelani (pasterze naszych dusz?) wejdą również do miejskich szaletów, a może i agencji towarzyskich. Oczywiście, jako pracownicy a nie usługobiorcy. Bo z jednych i drugich ..
    .
    Edytowane przez bronmus45

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • ~ szalona noc ~

    Owa szalona noc skończona nagle, z brzaskiem

    - gdy ją wtedy ujrzałem .. Wraz z twarzy obrazkiem,

    co bez pomadek, szminki i czegoś tam jeszcze.

    Nie dziw, że mną wstrząsnęły obrzydzenia dreszcze

    - nie wiedziałem, jak uciec ze swojego domu.

     

    Wszedłem więc do łazienki cichcem, po kryjomu,

    już z telefonem w garści, nawet planem mglistym.

    Wysłałem sms-a treści dość przejrzystej

    do kolegi, któremu sztuczki takie znane.

    Żeby do mnie zadzwonił natychmiast z rabanem

    i głosem bardziej damskim bredził coś od rzeczy.

     

    Ja zaś - to już w pokoju - nie mogłem zaprzeczyć

    że zaraz, że natychmiast się zacznę ubierać

    - gadam do telefonu. Ta z łóżka Hetera

    patrzy nań przerażona, bo się domyśliła,

    że dzwoni moja żona, która to wróciła...

     

    Potwierdzam tą jej wersję i w panice wielkiej

    sprzątać zaczynam pokój z obecności wszelkiej

    kobiety, co już także szybko się ubrała.

    Biorę do samochodu - bo ona tak chciała

    i wywożę do miasta, blisko od jej domu.

    Prosząc, by nie mówiła o mnie nic nikomu.

     

    Teraz jadę na dworzec, by odebrać żonę

    - tak właśnie do niej mówię. Oczy przerażone

    dowodzą nadto sprawnie tejże opowieści,

    ubranej w kolorowe, lecz kłamliwe treści.

    ~~

    Tak oto zakończyła się ta noc szalona,

    o której nie wiedziała przecież moja żona,

    bo takiej nie posiadam, ani nie planuję.

    Mój bowiem charakterek w czym innym gustuje,

    o czym opowie fraszka, która mi przyświeca

    - mojego też autorstwa. I w niej cała "heca"

    oto ona

    Kupować browar, by piwa się napić
    - to jakaś kpina -
    Żenić się po to, aby spółkować
    - wada kretyna -

    .

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • - zgubieni przez miłość ..

    (z cyklu "Warkocze myśli")

    ~~

    Nie można okiełznąć uczucia

    targającego naszym jestestwem,

    zrodzonym w sercu.

     

    W nim bowiem lęgną się

    wszelkie zarodki miłości,

    która bywa silniejszą od wielu z nas,

    obalając mity

    o nieugiętych wobec i zawsze.

     

    Nieujarzmioną mocą sił natury,

    tajemniczą dla najtęższych umysłów

    rodzi się coś, co może prowadzić

    nawet do zbrodni.

     

    Rozpoznanie i możliwość sterowania

    owymi siłami, stanie się zapewne

    ostatnimi dokonaniami w dziejach ludzkości

     

    - a jej skutkiem koniec znanego nam dziś świata ..

    .

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Napisano (edytowane)

     

    .

    - w splocie miłości i zaufania ..

    ~~

    Jesteś obecną w moich wspomnieniach

    obrazem bliskim, niezapomnianym,

    w sercu noszonym z wielką tkliwością.

     

    To Twoim głosem słucham pociechy,

    gdy mocno pragnę w chwilach zwątpienia

    znaleźć lekarstwo na własne troski.

     

    Mateczko moja ..

    Dawno odeszłaś już z tego świata

    w miejsca nieznane, lecz gdzieś tuż obok.

     

    We mnie wciąż żyjesz w troskliwym bycie,

    spiesząc z pomocą, gdy Cię zawołam ..

     

    Jestem niezmiernie rad z tych odwiedzin,

    mających w sercu przecież miejsce swoje,

    duchem splecionych z podświadomością

    mojego bytu ..

    ~~

    Edytowane przez bronmus45
    wyraz "swe" zamieniłem na "swoje"

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Napisano (edytowane)

    ananke

    ~~

    przeszukuję

    zakamarki pamięci

    omotane pajęczyną losu

    aby odnaleźć w nich ciebie

    władającą niegdyś moim sercem

     

    otulona mgłą postać

    coraz bardziej oddala się

    wraz ze swoim przeznaczeniem

    w którym już nie ma miejsca

    dla mnie

     

    a życie toczy się nadal

    swoimi koleinami obok nas

    i wraz z nami

    ślepymi na dawne uroki

    .

    .

    Edytowane przez bronmus45
    dodano YouTube

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 1.05.2019 o 12:05, bronmus45 napisał:

    zapiski sprzed wielu dziesiątków lat - nadal aktualne 

     

    Skopiowane z oryginału (wyjątki) - kilka poprawek językowych (własnych)

    .

    (...) Otóż oświadczam wam, że wasz mąż stanu, wasz Cincinnatus, wasz wielki człowiek, wasz (...) to zwykły oszust, co was za nos wodzi, to sprytny łajdak, fałszerz i jednocześnie kompletny kretyn! Idiota, nie mający zielonego pojęcia nie tylko o ekonomii, lecz o ortografii! To cham, bez cienia „Kinderstuby“, bez najmniejszego okrzesania! Przyjrzyjcie się jego mużyckiej gębie i jego prostackim manierom! Skończony tuman, kompletne zero! (...) Czy wy tego nie widzicie? Źle powiedziałem, że on was za nos wodzi! To wy sami wwindowaliście to bydlę na piedestał! Wy! Ludzie pozbawieni wszelkich rozumnych kryteriów! Z was się śmieję głuptasy! Z was! (...)

     

    źródło:

     

    W dniu 1.05.2019 o 12:05, bronmus45 napisał:

    zapiski sprzed wielu dziesiątków lat - nadal aktualne 

     

    Skopiowane z oryginału (wyjątki) - kilka poprawek językowych (własnych)

    .

    (...) Otóż oświadczam wam, że wasz mąż stanu, wasz Cincinnatus, wasz wielki człowiek, wasz (...) to zwykły oszust, co was za nos wodzi, to sprytny łajdak, fałszerz i jednocześnie kompletny kretyn! Idiota, nie mający zielonego pojęcia nie tylko o ekonomii, lecz o ortografii! To cham, bez cienia „Kinderstuby“, bez najmniejszego okrzesania! Przyjrzyjcie się jego mużyckiej gębie i jego prostackim manierom! Skończony tuman, kompletne zero! (...) Czy wy tego nie widzicie? Źle powiedziałem, że on was za nos wodzi! To wy sami wwindowaliście to bydlę na piedestał! Wy! Ludzie pozbawieni wszelkich rozumnych kryteriów! Z was się śmieję głuptasy! Z was! (...)

     

    źródło:

     

    W dniu 1.05.2019 o 12:05, bronmus45 napisał:

    zapiski sprzed wielu dziesiątków lat - nadal aktualne 

     

    Skopiowane z oryginału (wyjątki) - kilka poprawek językowych (własnych)

    .

    (...) Otóż oświadczam wam, że wasz mąż stanu, wasz Cincinnatus, wasz wielki człowiek, wasz (...) to zwykły oszust, co was za nos wodzi, to sprytny łajdak, fałszerz i jednocześnie kompletny kretyn! Idiota, nie mający zielonego pojęcia nie tylko o ekonomii, lecz o ortografii! To cham, bez cienia „Kinderstuby“, bez najmniejszego okrzesania! Przyjrzyjcie się jego mużyckiej gębie i jego prostackim manierom! Skończony tuman, kompletne zero! (...) Czy wy tego nie widzicie? Źle powiedziałem, że on was za nos wodzi! To wy sami wwindowaliście to bydlę na piedestał! Wy! Ludzie pozbawieni wszelkich rozumnych kryteriów! Z was się śmieję głuptasy! Z was! (...)

     

    źródło:

    Prezes robi dobry klimat dla Dyzm

    jedyną i słuszną drogą jest Kaczyzm

    zaprawdę prawdziwą 

    jest alternatywą

    by nie wygrał Urbano- Palikautyzm. 

    10 minuta 8 sekunda.  :))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 35 minut temu, Bogdan Brzozka napisał:

     

     

    Prezes robi dobry klimat dla Dyzm

    jedyną i słuszną drogą jest Kaczyzm

    zaprawdę prawdziwą 

    jest alternatywą

    by nie wygrał Urbano- Palikautyzm. 

    10 minuta 8 sekunda.  :))

    .

    Ciekawych Twojego komentarza - jego rozwinięcia - odsyłam do mojej notki z adresu:

     

    https://www.salon24.pl/u/prkosan/953454,horrendalnie-hultajska-hipokryzja

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    11 minut temu, bronmus45 napisał:

    .

    Ciekawych Twojego komentarza - jego rozwinięcia - odsyłam do mojej notki z adresu:

     

    https://www.salon24.pl/u/prkosan/953454,horrendalnie-hultajska-hipokryzja

    Kurdupel hipokryta mówi: Ja jestem człowiekiem wierzącym, praktykującym katolikiem, ale nawet gdybym nim nie był, mówiłbym to samo... masakra - jak można wierzyć w coś w co się nie wierzy...               bo nikt nam nie wmówi że białe jest białe a czarne jest czarne..?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Bogdan Brzozka napisał:

    Kurdupel hipokryta mówi: Ja jestem człowiekiem wierzącym, praktykującym katolikiem, ale nawet gdybym nim nie był, mówiłbym to samo... masakra - jak można wierzyć w coś w co się nie wierzy...               bo nikt nam nie wmówi że białe jest białe a czarne jest czarne..?

    Poszukaj zatem sobie i poczytaj, kiedy to familia Kalksteinów / Kaczyńskich przeszła na drugą stronę barykady - to znaczy z pewnej odmiany religii izraelitów (bo ich jest kilka) - na chrześcijaństwo. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Lato z haiku - tanka (z inspiracji ..)

    ~~
    Upalne lato
    śreżoga nad asfaltem
    - miedziana blacha


    Czerwony pył wokół nas
    nie pozwala oddychać ..
    ~~
    PS - inspiracja tak niedawno nawiewanym pyłem z nad obszaru Afryki do Polski , oraz ...
    (...)"Grubszy piasek opadł zupełnie; pozostał w powietrzu tylko subtelny, czerwony pył, coś w rodzaju śreżogi, przez którą słońce przeświecało jak miedziana blacha " (...)
    H. Sienkiewicz - W pustyni i w puszczy - rozdział VIII

    ~~
    ... z pobytu na wsi:
    .

    1026886689_chaupakrytagontem.jpg.f488d2b0b95149fc89085ebfb619a9fd.jpg
    .
    chałupa na wsi
    pokryta szarym gontem
    - kot przy kominie


    przelatujące ptaki
    nieskore do siadania

    .

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Napisano (edytowane)

    - obrazki po części plotkarskie -

    ~~

    (-) płowieją uczucia

    w promieniach słońc wielu

    którymi się zwykle otacza

     

    frywolne dążenia

    ku wiadomym celom

    to jego zwyczajna już praca

     

    a słońca w rozkwicie

    lub zwiędnięte nieco

    zazdrosne o każdy krok jego

     

    temu bez problemu

    z podwiniętą kiecą

    coś dadzą - lub jego kolegom

     

    czy ja tu przesadzam

    czy też prawdę głoszę

    o panach "w kasiorę" zasobnych ..?

     

    to obrazki z życia

    o których po trosze

    słyszycie od innych też "łownych" (-)

    ~~

    Edytowane przez bronmus45

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Napisano (edytowane)
    K O L E J N A   R O C Z N I C A
    zakończenia II wojny światowej
    +
    - gorzki posmak lauru -
    +
    (...) drogo okupiony ceną krwi przelanej,
    z obrazem Ojczyzny w swych, gasnących oczach (...)
     
    Widzieli Ją zapewne braterską wspólnotą,
    którą nikt nie rozedrze dla własnej prywaty.
    Rycerską świętością dumnie pomazanej,
    i Jej wiernym do końca. Z synowskim oddaniem.
     
    Ileż żywotów ludzkich, tych rozstań na wieki,
    przeboleć musiał naród, by powstać do życia,
    budując swoją przyszłość wśród zgliszcz i cierpienia ..
     
    ...
    Ci, co oddali życie w czas wojennej nocy,
    jak i w latach późniejszych - tu - na polskich ziemiach,
    cierpią dziś po raz wtóry - patrząc z wysokości
    na owoc krwi przelanej. Zwady i podłości
    nie sposób by nie dojrzeć zatroskanym oczom.
    ...
     
    Groźną tu wyobraźnia, co się z Polską stanie,
    jeśli Naród nie weźmie Jej w swoje władanie,
    poprzez rozumny wybór władz do rządów Krajem.
    Które znanym od wieków, pradawnym zwyczajem,
    każdą ważną decyzję uzgodnią z Narodem.
     
    Uwagę swą przekazuje pokoleniu młodych,
    bo w ich to interesie dbać o przyszłość swoją
    - bez wiary populistom. Przeciw paranojom ..
    .
    Edytowane przez bronmus45
    zmiana tytułu

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • rozrachunki z sobą

    (nieregularny)

    ~~

    Rozdeptało mi się życie

    zbyt koślawo.

    Prześwitując ubytkami

    - traconymi

    ponad miarę.

     

    Wiatr w nich hula

    zamaszyście,

    wymiatając nibyliście

    dawnych wspomnień

    - które kiedyś

    były dla mnie życia darem ..

     

    Gorycz ta, dziś do wypicia

    - nasycona żalem,

    za trwonionym próżno czasem,

    pozostała

     

    Tejże jest szklanica cała ..

    ~~

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • wiosenny spacer

    ~~

    (...) naga świeżość pachnącej, wiosennej przyrody

    z cnotą niepodeptaną przez chętnych zbyt wielu,

    urzeka ciągle swoim, przyrodzonym wdziękiem (...)

     

    Chciałoby się tutaj wyśpiewać piosenkę,

    powstałą w prostej zgodzie z melodią natury,

    obrazującą radość cieszących się życiem ..

     

    Lecz czy słowa jedynie znane człowiekowi,

    są pośród otoczenia stosownym przydatkiem?

     

    Promienną wokalizą, płynącą wprost z duszy,

    maluję obrazy dla siebie samego,

    odczytując ich piękno, łaknące uznania ..

    ~~

     

    .

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Najbardziej zapamiętana przeze mnie melodia / piosenka z lat 60 - tych była inspiracją do tego oto tekstu, powstałego wiele lat później, na bazie ..

    ~~

    echem wspomnień ..

    ~~

    Czas, grzesznej miłości

    - dla serc spragnionych za krótko wciąż trwa.

    Los przynosi w darze chwil takich zbyt mało,

    błoga noc się kończy i pożegnań czas.

    Świtem rozjaśnione hotelowe ściany

    gubią gdzieś marzeń ostatki ..

     

    Pora na rozstanie;

    a nam obojgu wciąż trudno je znieść.

    Przyjdzie znowu czekać przyjaznych nam zdarzeń,

    by wreszcie się ziścił wspólnych pragnień sen.

    Wtuleni w samotność pośród swoich małżeństw,

    żyjemy już tylko dla siebie ..

     

    Wciąż trwa wiążących węzłów siła

    - rozsupłać ich jeszcze nie czas.

    Mocą swej miłości pewno doczekamy

    wiosen rozświetlonych pełnią szczęścia w nas.

    Tak właśnie widzimy naszą wspólną przyszłość,

    i dla niej cierpimy dziś jeszcze ..

    ~~

     

    .

    Edytowane przez bronmus45
    zmiana tytułu

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • - różowe (jest) życie emeryta na wiosnę ..

    wiersz nieregularny

    ~~

    Na wiosnę, właśnie na wiosnę

    lubię poszaleć, co przyznam

    (wtedy to dla mnie łatwizna ..)

     

    Kiedyś do domu przyniosłem

    konar wierzbiny z pąkami

    - cudowny był dla mnie w całości!!

     

    Cóż, współmieszkańców rozzłościł ..

     

    Czasem domowe kłopoty

    są jak kolące nas krzaki.

    Ja wtedy - dla niepoznaki - wybywam do parku rankiem,

    by nową już niespodziankę

    przytargać z sobą do chaty ..

     

    Przy ławce, gdzie przesiaduję

    - grzejąc do słońca kości -

    wyrosły potężne tuje.

     

    Zbieram więc - po co, sam nie wiem,

    ich szyszki do reklamówki.

    Pogwizdując pod nosem  

    arię z "Wesołej wdówki".

     

    Do takiej to zdarłbym zelówki

    - a byłoby pewno ciekawie ..

     

    Na wiosnę .. oj, na wiosnę

    chciałem poleżeć na trawie

    - lecz pogoniły mnie mrówki ...

    .

    Edytowane przez bronmus45
    spacje

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • - na równi pochyłej -
     
    Abp Głódź: 
    przyszedł czas, że w Polsce rozbrzmiewa wobec Boga słowo "nie"
    "Hałaśliwe, buńczuczne, pewne siebie. Nie - Chrystusowi, Kościołowi, wspólnocie katolickiego narodu, normom chrześcijańskiej moralności, kulturze duchowej, polskiej tożsamości. Wartościom, w których Polska trwa" - przestrzegał Głódź.
     
     
    +++
    Dla mnie - starszej już osoby po siedemdziesiątce - niepojętym jest język, jakim wypowiadają się hierarchowie Kościoła, reprezentujący głoszoną w nim religię chrześcijańską. 
    To jakiś zupełny absurd, aby wykształcone przecież osoby z taką łatwością obwiniały za postępujące odchodzenie od Kościoła kolejnych grup wiernych, jakieś obce siły. Nie mogą zrozumieć - zapewne nie chcą - że wina w "porażającym" stopniu leży właśnie po ich stronie. To, że przez świat  akurat w tych dniach przewala się fala kolejnych doniesień o pedofilskich wyczynach różnej maści funkcjonariuszy tego Kościoła, jest jedynie pokłosiem ich dawnych, a i obecnych zaniedbań, czy po prostu zamiataniem owych spraw pod gruby, instytucjonalny dywan Kościoła.
     
    Rusz kamień, a wywołasz lawinę. Rusz kamień, a upadnie imperium 
    (cytat z M. L. Kossakowskiej)
    .
    Podporą owego kamyczka podtrzymującego narastającą przez wieki lawinę byli przecież najwyżsi rangą przedstawiciele Kościoła, zapewne i z niejednym papieżem na czele. No, a teraz właśnie posypało się w każdej stronie świata, a to obsuwanie się owej lawiny będzie narastać z dnia na dzień. 
    I żadne tutaj, kolejne "ślinogrzmoty" wypływające z ust podobnych do abp. Głódzia nie uspokoją sprawy, a wręcz przeciwnie - jeszcze ją rozjątrzą.
     
    Atak na bezprzykładnie grzeszne - a bardzo często bezkarne - zachowanie się wielu spośród duchownych nie jest przecież walką z Kościołem!!! 
    Jest czystej wody obroną wiary i samego Kościoła przed apostołami diabła, paradującymi w fioletach i czerni swoich sutann ..
    +
    Edytowane przez bronmus45

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • B E Z S E N N O Ś Ć ..

    .. &&&

    .. niczym bieg z przeszkodami
    wyrastającymi tuż przed tobą
    na pogmatwanych ścieżkach labiryntu
    zderzających się tam myśli
     
    nigdy nie odgadniesz
    kiedy - lub w ogóle
    osiągniesz metę nocnych zmagań
    jaką jest sen .. 
     
    &&& ..

    - ratunku szukam dziś w górach ..

     

    .. październik, pogoda ponura,
    a ja wśród baranów stada.
    Nie śpię. Gdzieś wilk się skrada,
    bo psy nasłuchując, biegają ..

     

    Owce swój koszar tu mają,
    więc je zaganiam i liczę ..
    Nie palcem, lecz jakimś biczem,
    laską lub kapeluszem.

     

    Tu dopowiedzieć wam muszę,
    że palcem to .. dłub sobie w nosie.

     

    Liczę, bo redyk się zbliża,
    a kierdel "trza przyszykować".
    Już rozbolała mnie głowa,
    w której sumuję barany ..

     

    - więc wstaję. Znów niewyspany ..

    .

    .
    Edytowane przez bronmus45
    dopisano II część (rymowaną)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • uciekły ptaszyska z

        betonowych klatek
        na szarej matrycy

        szarością odbitych
        rozsypując w swoim

        locie

        pył z lekkich
        niewidocznych

        dla nielotów pióropuszy
        a ten unosił się

        delikatnie

        opadając wolno
        na parki miejskie

        dzikie łąki miejsca
        ptaków szukających

        wodopoju

        do życia


        za szpakiem

        szybowały śledząc

        czarną postać jedyną

        widoczną w ciemnościach
        wprost do niego

        po pióro życia

        po miłość

         

        z jego spokojnych

        wilgotnych oczu

        wolnych od strachu

        przed dzikim stadem

        napełniły dzbany wodą

        pióra przeczesały

        swierkot w śpiew

        zamieniły i płakały 

        razem z nim nad 

        ciasnymi korytarzami

        raniącymi

        skrzydła szpakowe

        mieniące się wszystkim

        w co wierzyli

        wyskubywane przez

        drapieżników

        czyhających na

        ich glowy

         

        wracały do niego

        a on czuł

        że różowe piaski Elafonisi

        są zbyt daleko i

        zamieszkał na szarością

        odbitej łące

        nie chciał znowu być

        człowiekiem dla wielu

        wybrał niewielkie stado

        kolorowe

        dzikie

        łatwopalne

        by dać im ogień do życia

         

        pilnowany płomień

        ogrzewał wątpiących

        uratował tysiące

        śpiących czarodziejskich

        ptaków 

        wyrywająch ich ze 

        szponów sępa

        krążącego

        zawsze gdzieś obok

         

        Pamięci ks Andrzeja SZPAKA, jedynej prawdy, którą poznałam.

        Hippisa , który nawet drapieżników przyjmował....pomozcie temu, ktory jest wsrod Was, on Was potrzebuje, ja odlatuje w gory.

        Bede bardzo tesknila

        ☮️

        IMG_20191113_051059.jpg

        Edytowane przez Dag
    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @tetu soma – fikcyjna używka wywołująca spłycenie afektu, w powieści Nowy wspaniały świat autorstwa A. Huxleya   ... ja to chyba najbardziej tak   ale Tobie chodzi bardziej pewnie o wymiar cielesny, fizyczny tego pojęcia  bo z nim przyłożonym do Tojego wiersza nie mam żadnych problemów  ale soma w rozumieniu z powieści Huxleya stawia w mniej korzystnym świetle ”oświeceniowe” zbliżenia, zjednoczenia i takie tam ;-) człowiek się budzi kiedy stwierdza ze Budda to kłamca.   jest to ciekawy wiersz bo można się w nim zanurzać i tropić bez końca   
      • Rzeczywiście pozwalam ojcu się wykazać :-)  Pozdrawiam Lahaj :-)
      • @Ast Voldur Swoją drogą ciekawe, że z wszystkich swoich krytyków wybrał pan mnie na obiekt swojej największej nienawiści. Tak, ma pan rację, zazdroszczę panu sławy i popularności, szczególnie tej pośmiertnej, którą pański peel już teraz roztrząsa w wierszach, na które z zapartym tchem czeka świat jak na zbawienie. A jaki skromny pański peel, odmawia kwiatów, z którymi, jak mniemam, pchają się drzwiami i oknami wielbiciele i wielbicielki. Przepraszam, że uznałem to za wydumane, nadęte, pretensjonalne i śmieszne, słowem za coś co w zasadzie powinno obchodzić tylko dwie osoby na świecie, czyli peela i autora, bo ja, jako czytelnik mam to kompletnie w d..., nic mi to nie mówi o mnie, o świecie, o życiu. Przepraszam, że uważam to za zbędne, nie służące niczemu i nikomu, słowem po nic, w dodatku, że jest to nic ubrane w pompatyczną archaiczną formę, co podkreśla jeszcze śmieszność. Przepraszam, iż poleciłem to umieścić w dziale z satyrą, jako satyrę na pretensjonalność poety. Odnośnie siekiery, to nie robią na mnie wrażenia pańskie groźby karalne :) Ponadto dziwię się, że człowiek o tak silnej wierze w siebie i własny talent jaką pan deklaruje, reaguje w ten sposób na krytykę, że miota się jak wściekły zwierz po portalu, obraża, chce niszczyć portal, grozi siekierą, czy mi się zdaje, czy spomiędzy wersów wyłania się zupełnie inny obraz? Zdrowia, bo chyba to panu najbardziej potrzebne. @eM_Ka Mam prośbę, żeby nie nazywać każdej krytyki hejtem, bo to nadużycie. 
      • A ten pierwszy raz mi nie przypadł... Przyzwyczaiłaś mnie do głębi, mądrości w wierszu. A tu jakby płycej. Pomimo prób głębokiego przekazu. Albo ja taka niekumata. Nie, no... za płytko dziś. Ale na tle zalewu tekstów na tym portalu, tekst dobry. Niemniej Ciebie stać na duuużo więcej. :-) Wiesz o tym. To mi się podoba.... Czekam dalej. Lubię Twoje wiersze. :-* 
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności