Recommended Posts

 

Maminsynek

 

W tę sobotę, znów, niestety

Stach nie pójdzie na balety,

bo mu mama nie pozwala

z rudą Izą się zadawać.

 

To kobita nie dla niego;

że ją kocha – i co z tego?

trzeba działać pragmatycznie

jej uroda - kiedyś zniknie

 

a charakter ma paskudny

synku, bądźże rezolutny

i zaufaj swojej mamie,

która nigdy cię nie skłamie.

 

Odpuść sobie rudą pindę.

Przecież wkoło są też inne

i czarnulki, i blondynki

płowe, siwe i szatynki.

 

Przecież rude, to fałszywe

Jak ja widzę tą jej grzywę,

mam ochotę ją podpalić.

Synku – co innego zalicz.

 

Stach dla disco zrobi wszystko

dał więc spokój z rudą Izką

i zakochał się w tej Gieni,

którą mama bardzo ceni.

 

Edytowano przez adamm1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kiedyś zadrę znajdzie w Gieni

- lepiej z mamą niech się żeni.

:)

Są momenty, fajny film, ale chyba powinno być "maminsynek"

i literówka, tutaj:

6 godzin temu, adamm1 napisał:

która nigdy cię nie skłamie. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dziękuję Wam za komentarze. Wszystko fajnie, ale tu chyba się nie da edytować posta.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    11 minut temu, adamm1 napisał:

    Dziękuję Wam za komentarze. Wszystko fajnie, ale tu chyba się nie da edytować posta.

    Da się. Pod wierszem i każdym swoim komentarzem masz tę opcję, jako jedną z wielu.

    PS

    właśnie to edytowałem, bo zapomniałem, że oczywiście musisz być zalogowany, żeby to wykonać.

     

    Edytowano przez jan_komułzykant

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się

    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • W prozie może tak, (choć przyznam szczerze że przydlugie opisy mnie usypiaja np. H. Sienkiewicza :) )ale w wierszach raczej trzeba dać miejsce wyobraźni i tej migielki. Był tu autor którego tomik poezji mam w domu niestety miał zły nawyk kasowania swoich wierszy. Mianowicie opisał katedrę ale nie mówił o tym ze jest duża itp tylko przez kurz i promienie światła. Niestety ciężko mi opisac technikę itp bo nie jestem polonistą. Najważniejsze że przenosił czytelnika do niej i nie musiałeś patrzeć oczami czułeś jej klimat.
      • Dzięki wielkie, twoja opinia jest bardzo pomocna:) tez mi to zgrzytało, poprawie. Moze tak:   Gdy w październiku jakoś cieplej nagle z szerszego nieba przygrzewa słońce, po jasnej drodze, bezwietrznie w końcu mógłbym iść.   Wsrod lisci złocistych jak rozlane złoto szukam tęsknoty za cieniem obok.   Albo bardziej kombinujac:   Gdy w październiku jakoś cieplej i z szerszego nieba nagle rozlalo się złoto po jasnej drodze bezwietrznie w końcu mógłbym iść.   Liście ogniste odgarniam stopą. Szukam tęsknoty za cieniem obok.   Ja z kolei, ale w odniesieniu do prozy słyszałem, że lepiej opisywać, niż stwierdzac 
      • Wspominanie    żyją w mej pamięci obrazy tamtych dobrych dni spoglądam dziś przez okno na ulice i myślę czy wciąż nosi może jakieś ślady nas sprzed dziesiątków lat tej dziwnej miłości tych nas tak bardzo sobie na wspak   razem kilka wiosen lipców kilka najwięcej zaś zim stajemy u kresu i ja i ty a byliśmy kim? kiedy latem nagle nakrył nas rozżarzony popiół z wulkanu naszych spojrzeń dotknięć marzeń i gestów   dzisiaj więcej bruzd na ciele niż dni których coraz mniej papieros dymi szaro-niebiesko poświatą wspomnień o kawie kipiącej na kuchence i deszczu na szkle i ciebie we śnie szepczącej że kochasz ten dom i mnie.    (…)   leg paz ’18 Patryk Robacha
      • Może coś takiego Na portalu nauczyli mnie, że lepiej nie opisywać, a dać odczuć czytelnikowi stan :) 20 stopni To może byc Arktyka dla zmarzlucha; ) mam nadzieję ze pomogłem. Może Ci wprawniejsi też przyjdą, bo z tymi radami to sie czuje jak jednooki w krainie ślepców :)   
      • Dzięki wielkie :) Poprawiłem, ale jeszcze pomyślę.  
    • Najczęściej komentowane