Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Livvie

Ostatni podmuch życia

Rekomendowane odpowiedzi

co pozostawię 
kiedy przyjdą po mnie

trochę ulubionych książek 
wąski uśmiech na zdjęciu 
kilka zaległych spraw
niespełnionych marzeń

co powiem
czy tylko "żegnaj"

a może nowy świat 
pojawi się niespodziewanie
zamknie usta
cichym pocałunkiem 

co wtedy zrobię

 


łez już nie ma 
tylko lekki podmuch 
zwiastuje nowy początek 
....

 

na niebie 
niknie kolejna gwiazda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


bardzo stylowy wiersz,podoba mi się ta konstrukcja swobodnych myśli-może to nikły ślad po sobie,a może coś więcej iskierka nadziei lub garść czułych uśmiechów na dobranoc...pozdrawiam ciepło*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, karenka napisał:

    bardzo stylowy wiersz,podoba mi się ta konstrukcja swobodnych myśli-może to nikły ślad po sobie,a może coś więcej iskierka nadziei lub garść czułych uśmiechów na dobranoc...pozdrawiam ciepło*

    Dziękuję za pozytywny odbiór :) pozpozdrawiam 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam -  lekki miły i przyjemny - udany wiersz.

                                                                                                          Ciepełka życzę

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 11 minut temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam -  lekki miły i przyjemny - udany wiersz.

                                                                                                          Ciepełka życzę

     

    Dziękuję :) wzawzajemnie 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 minut temu, Wojciech Bieluń -Targosz napisał:

    czekanie na nieodgadnione, wciąż zagadką. Pozdrawiam

    Wie tylko sam Bóg. ...

    Pozdrawiam 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    59 minut temu, Livvie napisał:

    Wie tylko sam Bóg. ...

    Pozdrawiam 

    No tak nie do końca, bo ludziom też podaje wykładnię swoim słowem, byśmy nie błądzili w ciemności świata i sensu istnienia.

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 24 minuty temu, Laura Dettlaff napisał:

    Piękny wiersz. W moim odczuciu bardzo melancholijny, a takie wiersze lubię najbardziej. Pozdrawiam:)

    Bardzo dziękuję :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ładnie. Zmusza do refleksji. Takie moje szybkie poniżej.

     

    A kiedy przyjdzie taki dzień

    Gdy ogień w twoim  sercu zgaśnie

    Gdy duszę smuga cienia wchłonie

    Gdy ciało  już na zawsze zaśnie

    Zostaniesz tylko mdłym wspomnieniem

    Zakopią ciebie lub skremują

    Chyba że w młodym wieku zejdziesz

    To na organy poćwiartują

    I coś zostanie z ciebie jeszcze

     

    A kiedy przyjdzie taki dzień

    I Bóg naprawdę też istnieje

    To możesz taką mieć nadzieje

    Że ciebie czeka to zbawienie

    Ty przecież jesteś dobry człowiek

    Ty do kościoła chodzisz często

    Lecz czy na niebo to wystarczy

    Sam doskonale o tym wiesz

    Czy wieczność jest dla ciebie jeszcze

     

    A kiedy przyjdzie taki dzień

    I Boga już niestety nie ma

    Czy to dla ciebie ma znaczenie

    Że ta religia  to może ściema

    Czyś ty katolik , czy  ateista

    Gdy wchodzisz w tunel

    Znaczenia  to nie ma

    Lecz zawsze będziesz miał marzenie

    By coś po tobie zostało  jeszcze

     

    Więc zanim przyjdzie taki dzień

    To zadaj sobie to pytanie

    Jak kurwa w końcu trzeba żyć

    Co  po nas pozostanie

    Czy tak jak wszyscy przez życie iść

    Czy   tylko własną drogą

    Czy zawsze z prądem trzeba iść

    Czy jednak  zostać  sobą

     

     

                                                                  pozdrawiam

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 24 minuty temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

    Ładnie. Zmusza do refleksji. Takie moje szybkie poniżej.

     

    A kiedy przyjdzie taki dzień

    Gdy ogień w twoim  sercu zgaśnie

    Gdy duszę smuga cienia wchłonie

    Gdy ciało  już na zawsze zaśnie

    Zostaniesz tylko mdłym wspomnieniem

    Zakopią ciebie lub skremują

    Chyba że w młodym wieku zejdziesz

    To na organy poćwiartują

    I coś zostanie z ciebie jeszcze

     

    A kiedy przyjdzie taki dzień

    I Bóg naprawdę też istnieje

    To możesz taką mieć nadzieje

    Że ciebie czeka to zbawienie

    Ty przecież jesteś dobry człowiek

    Ty do kościoła chodzisz często

    Lecz czy na niebo to wystarczy

    Sam doskonale o tym wiesz

    Czy wieczność jest dla ciebie jeszcze

     

    A kiedy przyjdzie taki dzień

    I Boga już niestety nie ma

    Czy to dla ciebie ma znaczenie

    Że ta religia  to może ściema

    Czyś ty katolik , czy  ateista

    Gdy wchodzisz w tunel

    Znaczenia  to nie ma

    Lecz zawsze będziesz miał marzenie

    By coś po tobie zostało  jeszcze

     

    Więc zanim przyjdzie taki dzień

    To zadaj sobie to pytanie

    Jak kurwa w końcu trzeba żyć

    Co  po nas pozostanie

    Czy tak jak wszyscy przez życie iść

    Czy   tylko własną drogą

    Czy zawsze z prądem trzeba iść

    Czy jednak  zostać  sobą

     

     

                                                                  pozdrawiam

     

    Ciekawy wiersz.  Ja wierzę jednak w Boga i to,  że jest niebo. Tam trafić po śmierci to jest cel.  

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    4 minuty temu, Livvie napisał:

    Ciekawy wiersz.  Ja wierzę jednak w Boga i to,  że jest niebo. Tam trafić po śmierci to jest cel.  

    Ja sobie nie wyobrażam życia w niebie, co tam robić? Zostaję na ziemi, nigdzie się nie wybieram, tu mi dobrze.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 22 minuty temu, MaksMara napisał:

    Ja sobie nie wyobrażam życia w niebie, co tam robić? Zostaję na ziemi, nigdzie się nie wybieram, tu mi dobrze.

    Życie blisko Boga i miłości i szczęściu.  

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Początek Twojego tekstu zagrał mi Brakeout w głowie. 

    Potem już zupełnie inna historia. Podoba mi się, choć smutna, a może dlatego. Ech, ta jesień :)

     

    Ukłony

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Czarek Płatak napisał:

    Początek Twojego tekstu zagrał mi Brakeout w głowie. 

    Potem już zupełnie inna historia. Podoba mi się, choć smutna, a może dlatego. Ech, ta jesień :)

     

    Ukłony

    Jesień sprzyja smutnym nastrojom...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Kołysz maku główki wietrze  Przełknij aromaty inspiracji  Nikt prócz ciebie polny łotrze  Z poezją nie zaznał kolacji!    Świecą się w wierszach świetliki  Niosące reflektor lepszej prawdy  Wy wyrzucacie je w śmietniki  Z sensem wszak żenicie wady    Kołysz makiem poetów głowy   Strażniku źródła gwiazd cienia Niech im księżyca kolor płowy Wskaże zmroku nagie spojrzenia    Bo noc czarcim okiem patrzy  i dzieło ręką płomieni wskazuje  A w gardle zazdrość się piętrzy  Gdy cudzą wartość prezentuje!
      • Kwaśna ale... niedojrzała jest kwaśna i gorzka, a dojrzała jest kwaśna i słodka :)   Dzięki :) Pozdrawiam
      • Obiecałem, że dodam coś na temat formy, chociaż właściwie może raczej stylu, więc powracam jeszcze raz.   zakryłem ci twarz modlitwą => trochę nie rozumiem, szczególnie w kontekście wyjaśnienia inspiracji, ale ok, załóżmy, ze tak ma być. która wiem że => tutaj coś mi już nie gra, myślę, że powinno być o której wiem że albo chociaż wiem że. nie dojdzie nigdy => mówiąc szczerze, to wierzę, że każda modlitwa gdzieś trafia, do Dobrego albo Złego, ale zawsze gdzieś (tak, jestem wierzący :)), ale to już takie moje tam i nie będę się czepiał. pamietaj o bólu => tutaj pryszcz, ę zgubiło ogonek :) jak o mnie     => ok... ja => to ja pojawia się trochę blisko mnie, co może nieco razić, myślę, że lepiej by było chociaż (nawet chociaż ja byłoby nieco lepsze, bo odsuwa trochę ja od mnie), w zależności jakiego słowa użyłbyś powyżej, lub nawet co. już zapomniałem => no cóż, niektórych rzeczy zapomnieć się niestety nie da, moim zdaniem. może je zetrzeć jedynie lekarka, która ostatecznie odsuwa od nas wszystkie choroby i bóle, stąd się wzięła moja interpretacja o śmierci i zapomnieniu krzywd przez ofiarę.   To tyle mojego marudzenia, więcej uwag nie mam :) Muszę przyznać, że masz dosyć ciekawy styl, tylko trochę szlifu Ci trzeba.
      • Zaczęło się od wojny. Chcieliśmy żyć inaczej.  Dzielić się sprawiedliwie owocami, których brakuje dla wychowanych przez miasto. Uciekaliśmy  w czerwień, ciemność przed odpowiedzialnością. Wówczas cienie były krótsze, krew bardziej burzliwa.   Rozpoznaliśmy się zimą w przemarzniętym tłumie.  Nie pomyślałbym wtedy, że to będzie takie straszne,  że każdej nocy chłód będzie narastał  i wszystkie wiersze do ciebie przepadną.   Nikomu się to nie śniło a jednak czuliśmy co znaczy  głód, jak przenika kości, wyziębia szum drzew,  rozpościera szron w koronach  i paraliżuje przeczuciem, że trzeba było posadzić to, co wpadło w ręce,  by wrastało w ziemię i mogło się jej trzymać na wieki, rodzić plony, karmić przyczółek pełen lodu,  miejsce kultu śmierci   [(stamtąd wychodzą dzieci  przewrotnego ducha i mają w środku choroby  niesione przez antykulturę, za późno wykryte,  nieleczone (nie potrafię zrozumieć dlaczego nie śpią)].   Nie wiedziałem, że tego zimna nie da się wyzbyć, że obudzi potwora, który ucieknie w miasto,  znajdzie dworzec główny, aby zacząć życie w pociągu,  niewłaściwym zresztą, że będzie pochłaniać strukturę, badać ją od podstaw, szukać w księgach nadziei,  że przejdzie na drugą stronę, skąd będę mógł leczyć  jemu podobnych.   Szukałem potem starego domu. Znalazłem pusty gmach, puste łóżko gdzie powinna nastąpić rehabilitacja.  Tam zastygłem, skruszałem, nawet na dźwięk kroków  nie wychodziłem naprzeciw. To właśnie samotność, odgłos wystrzału wypełniający dom, szum komputera (od kilkunastu lat ten sam). Miasta wciąż są czerwone jakby dopiero przed chwilą krew wylała na ulice.   Żyję  ale to okres śmierci, której widmo krąży po Europie. Czas tu nie płynie, sączy się tylko przez szczeliny w oknach. Za dużo się stało. Powietrze zgęstniało tak,  że można je kroić nożem, ludzie czekają na rewolucję jak na odwagę, żeby dotknąć i dostać: seks, smak ziemi,  czegoś ciepłego. Jak się bronić przed końcem?   Nasłuchuję zwinięty pod bezpieczną pierzyną.  W internecie mówią, że trwają wojny i giną cywile.  Odwilż nie nadejdzie, wszystkie fronty są skute lodem. Rzeki nie płyną, ptaki są uwięzione w zmarzlinie.
      • @They never reach me   trupie kwiaty - jeszcze nie słyszałam takiego powiedzenia.  Wiersz jest niesamowity - jest, jak testament, ale dla spadkobiercy dość zaskakujący.    Wiesz, że dobrze piszesz? Zaskakujesz. J. 
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności