Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi

Życie pozostawiło mnie samego.  

Choć może to ja odszedłem,  

Z dobroci, z litości, ze strachu  

Przed Twoim odejściem.  

Odcięte skrzydła, odcięte dłonie  

Złamane kości, rozszarpany umysł.  

Rozprute serce.  

A to tylko kilka zdań.  

I kłamstwami malowana  

Przeszłość 

Teraźniejszość 

Przyszłość. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Można by powiedzieć - na własne życzenie... Ale to wszystko nie jest takie proste, nasza ułomność, nasza słabość - to mało. Jest jeszcze pomieszanie...co, kiedy i jak - czynić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio w Warsztacie

    • Przepisane z papieru. Wersja poprawiona. 17 Stycznia 2018.

       

      Tekst ma charakter dłuższego tekstu, który może miałby potencjał do dłuższego utoru lub jako wstęp do powieści pod odpowiednią konwencją.

      Wszelkie,  komentarze mile widziane :)                              

       

                                                                     '' Nuta Dysonansu ''

       

      Nie zdzierżysz myśli o dziwactwach, jakie ze mnie jak z portu wypływają. Nie od dawna, znów kręcę się na ulicach dla garści impulsów.

      A, ty. A, ja. Czy, zawiążę się wokół nas pętla? Twoje oczy. Twoje włosy.

      Rozjaśniają, wspólnie wypuszczane przeze mnie kolory. Zrób ze mną, co chcesz. Na dzień dobry poddaję się ponieważ wystarczy chwila, gdy tu jesteś.

      Ta, rzecz - zmienia się. Puf...kalejdoskop stoi i nie ma cię. Gdzie, mógłbym zaszyć się i skryć na moment kiedy będę wołał ciebie?

      Lepiej, żeby było coś, niż nic. Choćby, tylko taka błękitna mrzonek nić. I śnić. Zamroczony w amoku iluzji. Coraz, bardziej sztuczny.

      Smutna pacynka, tańczy przed dziećmi i wypatruje ich nauczycielki.

      Nie pytaj, czemu. Nie pytaj w jakim celu. Nikt, nigdy nie wiedział.

      Mróz i deszcz, aktywne na dłoniach. Warto, czasem być soplem lodu. Co, najwyżej mogę rozpuścić się w wodę, która wyschnie.

      Chcę, byś chciała i posiadała Króla, zbyt miękkiego na ten świat. Cokolwiek, może się stać. Nieważne.

      Nie przestawaj być dla niej murem, tak jak ty widzisz ją - ścianą, zatrzymującą wszystko.

      Rycerzem, wiernym psem lub słodkim koszmarem. Mi, Mi, Mi....Miłostki.

      Podobnie do czekolady, smak mają słodki lub gorzki.

      Myślisz, że kochasz. Czujesz, że kochasz. Wierzysz, że kochasz. Chcesz kochać. Pragniesz kochać. Próbujesz kochać.

      Byle z wzajemnością. Jak najbliżej, twej własnej - wzajemności. 

       

      '' I żadne, choćby milion cieni -  nie są, mi straszne jeśli iskrę miłości twej, mógłbym trzymać ''- 
       - Cezi Turkusowy

  • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

Ważne

  • Na poezja.org wyświetlane są niewielkie, nieingerujące w treść strony reklamy. Dziękujemy za wyłączenie adblocka! :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności