Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Deonix_

Uzdrowisko

Rekomendowane odpowiedzi

zmierzch zapadł

szarobłękitną płachtą

lodowe bańki wypełnia kręcony

sodowy ogień

 

 

w powietrzu słodko-słonym

jem śmietankowe lody

 

 

nad pomostem się wznosząc

lotnym krokiem księżycowym

 

Edytowane przez Deonix_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • 1 godzinę temu, Annie_M napisał:

    Ładny obraz, może pozbyłabym się tylko inwersji?

    Pozdr. :)

     

    Dziękuję ;)

    Racja, przestawię.

     

    Również pozdrawiam ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 minut temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

     To jest tylko pół utworu.

    Co dalej?

     

                                                                pozdrawiam

     

    A dalej to już sobie można dopowiedzieć ;)

    Dzięki za czytanie i wpis ;)

     

    Pozdrawiam ;)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, Deonix_ napisał:

    zmierzch zapadł

    szarobłękitną płachtą

    lodowe bańki wypełnia kręcony

    sodowy ogień

     

     

    w powietrzu słodko-słonym

    jem śmietankowe lody

     

     

    wznosząc się nad pomostem

    lotnym krokiem księżycowym

     

    Jak dobrze dedukuję - powietrze "słodko - słone" + "pomost" to obrazek uzdrowiska nadmorskiego. Kołobrzeg, Świnoujście? (bo tu i tam byłem)

    Tekst udany, więc życzę też udanych wieczorków zapoznawczych ...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, musbron45 napisał:

    Jak dobrze dedukuję - powietrze "słodko - słone" + "pomost" to obrazek uzdrowiska nadmorskiego. Kołobrzeg, Świnoujście? (bo tu i tam byłem)

    Tekst udany, więc życzę też udanych wieczorków zapoznawczych ...

     

    Tak można by było pomyśleć,

    ja mam w pamięci Inowrocław ;)

    Co nie znaczy, że jak kto woli o morskich kurortach myśleć,

    to nie może ;)

     

    Dziękuję, że zajrzałeś ;)

    A co do wieczorków zapoznawczych... hę,... - jeszcze nie było ;)

     

    Dzięki raz jeszcze i pozdrawiam ;)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Faktycznie - zapomniałem o Ciechocinku i Inowrocławiu - tam są tężnie ze słoną wodą. W Ciechocinku byłem, w Inowrocławiu parę razy, lecz jedynie przejazdem.

    Miłego pobytu - SIEMA!!!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 44 minuty temu, MaksMara napisał:

    A co to jest kręcony sodowy ogień wypełniający bańki? Naprawdę nie wiem.

     

    Osobiście miałam na myśli spiralnie skręconą żarówkę świecącą na żółto w kulistej czaszy latarni ;)

    Ale to moja wizja ;)

    Nie bronię mieć własnej ;)

     

    Pozdrawiam ;)

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 46 minut temu, musbron45 napisał:

    Faktycznie - zapomniałem o Ciechocinku i Inowrocławiu - tam są tężnie ze słoną wodą. W Ciechocinku byłem, w Inowrocławiu parę razy, lecz jedynie przejazdem.

    Miłego pobytu - SIEMA!!!

     

    :))))))))

    Siema ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    10 minut temu, Deonix_ napisał:

     

    Osobiście miałam na myśli spiralnie skręconą żarówkę świecącą na żółto w kulistej czaszy latarni ;)

    Ale to moja wizja ;)

    Nie bronię mieć własnej ;)

     

    Pozdrawiam ;)

     

     

    Dziękuję za wyjaśnienie. Podoba mi się taka latarnia. Super określenie, bardzo indywidualne :)) Ogólnie Twoje wiersze są charakterystyczne, określają Ciebie i Twoje spostrzeganie. Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 minut temu, MaksMara napisał:

    Dziękuję za wyjaśnienie. Podoba mi się taka latarnia. Super określenie, bardzo indywidualne :)) Ogólnie Twoje wiersze są charakterystyczne, określają Ciebie i Twoje spostrzeganie. Pozdrawiam :)

     

    To mnie połechtałaś :))))

    Naprawdę, miło mi się zrobiło niezmiernie, dziękuję :)

     

    A ja myślałam, że mój styl jest nieokreślony, nieskrystalizowany i tak różnorodny,

    że trudno w nim znaleźć coś charakterystycznego ;)

     

    Dzięki raz jeszcze, pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
    4 godziny temu, Deonix_ napisał:

    zmierzch zapadł

    szarobłękitną płachtą

    lodowe bańki wypełnia kręcony

    sodowy ogień

     

     

    w powietrzu słodko-słonym

    jem śmietankowe lody

     

     

    wznosząc się nad pomostem

    lotnym krokiem księżycowym

     

    Twój wiersz, choć tak krótki, porusza wszystkie zmysły i przez to jego działanie wydłuża się bardzo ponad czas jego czytania. Tak na mnie zadziałał :) Szczególnie "szarobłękitna płachta" zrobiła na mnie wrażenie, i może dlatego zauważyłam, że słowo "zapadła" mi trochę nie pasuje... Może zaryzykowałabyś nieco niegramatyczne sformułowanie  "zmierzch opadł szarobłekitną płachtą"? Dla mnie zwiększyłaby się przez to bardzo wyrazistość tego obrazu.  Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 minuty temu, duszka napisał:

    Twój wiersz, choć tak krótki, porusza wszystkie zmysły i przez to jego działanie wydłuża się bardzo ponad czas jego czytania. Tak na mnie zadziałał :) Szczególnie "szarobłękitna płachta" zrobiła na mnie wrażenie, i może dlatego zauważyłam, że słowo "zapadła" mi trochę nie pasuje... Może zaryzykowałabyś nieco niegramatyczne sformułowanie  "zmierzch opadł szarobłekitną płachtą"? Dla mnie zwiększyłaby się przez to bardzo wyrazistość tego obrazu.  Pozdrawiam :)

     

    Dziękuję Duszko ;)

    Zastanowię się nad Twoją propozycją ;)

     Fajnie, że zmysły zostały poruszone ;))

     

    Pozdrawiam ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    23 godziny temu, Deonix_ napisał:

    zmierzch zapadł

    szarobłękitną płachtą

    Ciekawy zmierzch. Mi się zmierzch kojarzy z szarością. Masz fajny punkt widzenia. 

     

    Dnia 17.09.2018 o 13:41, Deonix_ napisał:

    lodowe bańki

    Te bańki, to zarówki? Lodowe? Pęlłyby , pod wpływem wysokiej temp. Ale w wierszach wszystko jest mozliwe. 

     

    Dnia 17.09.2018 o 13:41, Deonix_ napisał:

    lotnym krokiem księżycowym

    To stan nieważkości? Ale suuuper. 

     

    Pozdrawiam Deonix_. J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Ciekawy zmierzch. Mi się zmierzch kojarzy z szarością. Masz fajny punkt widzenia. 

     

    Te bańki, to zarówki? Lodowe? Pęlłyby , pod wpływem wysokiej temp. Ale w wierszach wszystko jest mozliwe. 

     

    To stan nieważkości? Ale suuuper. 

     

    Pozdrawiam Deonix_. J. 

     

    Dla mnie osłony żarówek wyglądały jak przejrzyste kule lodu :)

    Nieważkość- tak :))

    Dziękuję za wizytę i wnikliwe czytanie :)))))))


     

     

    Pozdrawiam Cię :)))

    Edytowane przez Deonix_

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Tak też napisałam. Wiersze to baśniowy swiat, Deonix_. Wiesz o tym. :)) 

     

    Jasne ;)

    Się chciałam po prostu swoim postrzeganiem podzielić ;)

     

    D.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • 22 minuty temu, iwonaroma napisał:

        Trochę boję się dawać Ci serca, bo przecież to nie o to chodzi (a może też o to?...).

        Dziękuje za serce. 

         

        23 minuty temu, iwonaroma napisał:

        Poszukuję w poezji nie tylko formy (która oczywiście ułatwia i bardzo uprzyjemnia) ale jednak tego "czegoś" co wiąże się nie tylko z "ważną" treścią, ale możliwością jej dotarcia do duszy, jakkolwiek to górnolotnie by nie zabrzmiało ;)

        Nie wiem, czy mi się udało. Jak wyszło, tak jest;)

         

        24 minuty temu, iwonaroma napisał:

        Przykład z Vincentem Lambertem pokazuje nam gdzie się znajdujemy, my - ludzie.

        Chciałam coś dodać od siebie.

        Zwykle przeciwnicy życia w takim stanie powołują się na to, że oni na tym miejscu... Nikt, kto nie był kimś na kogoś miejscu tak naprawdę nie wie.

        Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce.

        Jego żona chciała jego śmierci. Myślę, że jako żona miała prawo do takiego pragnienia.

        A ten cytat moim zdaniem mógłby mieć dalszy ciąg: gdy na powrót stałem się jak dziecko, myślałem jak dziecko, czułem jak dziecko. 

        Marzeniem wielu jest choć na chwilę wrócić do stanu przed-świadomością, kto powiedział, że Vincent odczuwał wyłącznie ból, że nie mógł doświadczać uczucia szczęścia? 

         

        Pozdrawiam.

         

         

         

         

        5 godzin temu, Magdalena napisał:

        Dziwne, wrócę

         

        Dzięki.

    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności