Recommended Posts

Taka

 

Siedząc w holu szpitala
Spostrzegłam starość
Przygarbiona ale pewna siebie 
Przemykała od drzwi do drzwi 
Porcelanowa cera
Policzki różane i usta malinowe 

 

Popatrzyła na mnie szklanym wzrokiem
Taka piękna bezradna i krucha 
Mimo to uśmiechała się 
Uśmiechała się dusza młoda 

 

Korytarz przesiąkał upływem czasu
Gdzieś pomiędzy odnalazłam siebie 
Przecież taka będę 
Taka 

 

Sylwia Błeńska  4.07.2018

Edytowano przez Silver

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

to dopiero jest starość - kwitnąca i miła w odbiorze.

Nie ma jak młodzieńczy wigor i usposobienie,

a niech ci będzie, ze dusza

;)

świetny wiersz, pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podoba się i mnie, tylko dziwię się, co ten tekst robi w miniaturach, zamiast dziale wierszy gotowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo fajny wiersz ;)

 

Jak mi ktoś mówi, że z upływem czasu trzeba walczyć,

to się we mnie gotuje. A jak słyszę, że po 20-stce trzeba zacząć używać kremów przeciwzmarszczkowych,

albo że sobie ktoś w 25. r.ż. lifting machnął,

to nieruchomieję z zaskoczenia.

 

A prawda jest taka, że piękno osobowości może przenikać przez ciało

i tym samym dana osoba może nam się wydać atrakcyjna bez względu na metrykę.

 

Pozdrawiam przyjaźnie :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szpitalne korytarze to dobre miejsca do obserwacji. Lubię obserwować ludzi, a szczególnie osoby w podeszłym wieku i taka sama myśl mi przychodzi.

Pozdawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dziękuję i również pozdrawiam. To prawda,takie miejsca często 

    zmuszają do przemyśleń, obserwacji. Zawsze staram się widzieć więcej niż to co widzą oczy. Świat potrafi być naprawdę piękny i ciekawy 😉

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Wiersz bardzo obrazowy i mówiący intensywnymi obrazami, dlatego przeszkadza mi w nim trochę to jedno miejsce: "Taka piękna", w którym wyrażasz nieobrazowo własną ocenę tego, co czytelnikowi przedstawiasz... Może spróbuj przeczytać tą zwrotkę bez tych dwóch słów i zauważ, jak zmienia się jej działanie. To drobiazg, ale może ważny? Pozdrawiam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dziękuję i również pozdrawiam 🙂 Tak bardzo chciałam pokazać że starość może być piękna. Może przesadziłam ale tak czułam ☺️

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    10 godzin temu, Silver napisał:

    Taka piękna ...Mimo to uśmiechała się

    Czy piękność przeszkadza w uśmiechaniu się? 

     

    10 godzin temu, Silver napisał:

    Popatrzyła....... wzrokiem
     

    - pleonazm?

     

    Popatrzyła szklanym wzrokiem

    bezradna i krucha

    Mimo to uśmiechała się

    Uśmiechała się dusza młoda 

     

    Pozdrawiam

    Edytowano przez 8fun

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Oczywiście, nie przeszkadza pozdrawiam 

     

    Tym jednym wyrazem chciałam pokazać że starość też jest piękna nie tylko bezradna i krucha. Tak czułam kiedy mijała mnie kobieta opisywana wierszu. Nie widziałam tylko pomarszczonej skóry delikatności widziałam pewność siebie mimo wieku uśmiechała się i to było piękne 

    Edytowano przez Silver

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Piękny wiersz, pełen wrażliwości. Poruszyły mnie słowa: "przygarbiona ale pewna siebie" - jest w nich i słabość i siła.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Tak wielu jest starych ludzi

    Bez cienia zmarszczek 

    A jednak 

    Wegetują w obawie 

    Że życie może ich zabić 

    Edytowano przez Marcin Krzysica

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Super, czyta się jednym tchem

    Mnie tylko troszkę odstraszyło przemykanie się i garbienie... a nie mogłaby starość uśmiechać się z czułością.. . ale to może nie w szpitalach.

     

     

    Zgadzam się z duszka , ostatnie wersy rzeczywiście zmieniają wiersz. Może po prostu chcesz go sobą zakończyć.. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się