musbron45

poranek znudzonego emeryta

Recommended Posts

~~~

W sino srebrnym muślinie mgieł porannych skryta

ulica mego miasta jeszcze uśpionego

- z daleka słychać warkot jadącego auta.

 

Senne mary z mej głowy ulatują w niebyt

przez otwarte okno, w rześkość zwilgotniałą.

 

Jestem już prawie gotów wziąć się znów za bary

z zszarzałą codziennością ...

~

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, musbron45 napisał:

Jestem już prawie gotów wziąć się znów za bary

z zszarzałą codziennością ...

 

Jestem dalej gotów wziąć się znów za bary

z szarą codziennością  bo nie jestem stary.

 

Może bardziej optymistycznie ?

 

                                                                                                      pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie kluczowym słowem w twoim wierszu jest "rześkość". To ona chyba rozbudza to pragnienie odnowy. Podobałby mi się też ttytuł. Ale to tylko moje spontaniczne myśli. Podoba mi się "język", w którym piszesz - jest płynący i dyskretnie piękny. Pozdrawiam :)

.

Edytowano przez duszka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 10 minut temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

     

    Jestem dalej gotów wziąć się znów za bary

    z szarą codziennością  bo nie jestem stary.

     

    Może bardziej optymistycznie ?

     

                                                                                                          pozdrawiam

    - ale ja jestem stary - mam przecież niecałe 27 lat ... do setki

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 minut temu, duszka napisał:

    Dla mnie kluczowym słowem w twoim wierszu jest "rześkość". To ona chyba rozbudza to pragnienie odnowy. Podobałby mi się też ttytuł. Ale to tylko moje spontaniczne myśli. Podoba mi się "język", w którym piszesz - jest płynący i dyskretnie piękny. Pozdrawiam :)

    .

    - nie za dużo tego "lukru" ...??!!!

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    10 minut temu, musbron45 napisał:

    ale ja jestem stary - mam przecież niecałe 27 lat ... do setki

    Pozdrawiam

     

    Starość to nie kwestia wieku, ale charakteru.

    Nie rozczulaj się nad Sobą. Jeszcze minimum ćwierć wieku ci zostało.

    Do roboty  . Trochę przeżyłeś, trochę widziałeś , a teraz pisz o tym.

     

                                                                                                   pozdrawiam

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 minut temu, duszka napisał:

    Ja nie używam lukru, ale ty chyba nie przyjmujesz łatwo pochwał. :)

    Bezpowrotnie minęły te czasy, gdy mnie ... chwaliły

    Grzyb

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 minuty temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

     

    Starość to nie kwestia wieku, ale charakteru.

    Nie rozczulaj się nad Sobą. Jeszcze minimum ćwierć wieku ci zostało.

    Do roboty  . Trochę przeżyłeś, trochę widziałeś , a teraz pisz o tym.

     

                                                                                                   pozdrawiam

     

    - ani myślę się rozczulać - ja po prostu sam z siebie drwię ...

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Wraz z treścią, 'wrzucasz" , chyba zawsze, tyldę, ba... nawet kilka. Czemu to ma służyć.?

    Tutaj, bardzo ładne 'wejście', ale w następnych wersach, jak dla mnie, brak 'miękkich' przejść, jakby brakowało treści... 

    Lepiej tego nie umiem określić. Wybacz.

    4 godziny temu, musbron45 napisał:

    z zszarzałą codziennością ...

    "to" naprawdę trudno się czyta.

    Pozdrawiam.

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Nata_Kruk napisał:

    Wraz z treścią, 'wrzucasz" , chyba zawsze, tyldę, ba... nawet kilka. Czemu to ma służyć.?

    Tutaj, bardzo ładne 'wejście', ale w następnych wersach, jak dla mnie, brak 'miękkich' przejść, jakby brakowało treści... 

    Lepiej tego nie umiem określić. Wybacz.

    "to" naprawdę trudno się czyta.

    Pozdrawiam.

     

    ~~~  jak zwał - tak zwał /  u mnie tylda oznacza jedynie pomarszczoną toń zbiornika wodnego, czyli ... lanie wody. Nic poza tym - i ani myślę się tym martwić.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się