Recommended Posts

8 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

Ale jeśli Ci przykrość sprawiłam, to usuwam, łatwo usunąć. 

Powiem Ci szczerze. Bawiłam się Tobą.. Ale Ty chyba nie tak to odebrałaś. Dlatego przykro mi... A.

Edytowano przez Alexandra O.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • Przed chwilą, Alexandra O. napisał:

    Powiem Ci szczerze. Bawiłam się Tobą. Jak małe dziecko. Ale Ty chyba to nie tak ta odebrałaś. Dlatego przykro mi... A.

    No cóż... nie jesteś małym dzieckiem, a ja nie jestem naiwna. Wszak wiesz, bo mnie znasz. 

     

    2 minuty temu, Alexandra O. napisał:

    Dlatego przykro mi... A.

    Koniec zabawy....? Jednak, Sabaton

    Bywaj, Alexandro. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    6 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Jest

     

    Jest Księżyc, jest dobrze, 

    nie ma Księżyca, też dobrze.

     

    Jest Słońce, jest dobrze,

    nie ma Słońca, też dobrze. 

     

    A kiedy jest źle?

     

    Gdy nie ma cię. 

     

     

    Justyna Adamczewska

    Widzę te strofy jako tęsknota za kimś! :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 47 minut temu, Wieslaw_J._Korzeniowski napisał:

    Widzę te strofy jako tęsknota za kimś! :)

    Dobrze widzisz Wiesławie. No Pokrewieństwo Dusz - nadal jest, czy... nie?

     

    Bo jakieś mu wiry  przeszkodziły, albo się mylę. 

     

    Fajnie, ze napisałeś parę słów. Dziękuję. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    6 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Dobrze widzisz Wiesławie. No Pokrewieństwo Dusz - nadal jest, czy... nie?

     

    Bo jakieś mu wiry  przeszkodziły, albo się mylę. 

     

    Fajnie, ze napisałeś parę słów. Dziękuję. 

    Pokrewieństwo dusz trwa wiecznie, czy to zauważamy czy też nie Justyno, czyż nie? :)
    Świat się kręci to i o wiry nietrudno, a komu to?

    Pozdrawiam serdecznie.

    Edytowano przez Wieslaw_J._Korzeniowski

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się

    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Niewidzialny człowiek urodził się tak powiedziała mu matka chyba to wiedziała i była tego pewna, tego, że chyba wie; ojciec chyba nie wiedział i też był tego pewien, że chyba nie wie.   Niewidzialny człowiek był pewny ciepłego dotyku bezpiecznie kojącego istnienie, dotyku skóra do skóry. I przestał. Czy Ty czułeś zimne dłonie skłamanej kochanki zimne dłonie skłamanego kochanka w czas rozstania czułaś?   Niewidzialny człowiek słuchał, słyszał i był tego pewny. Kołysankę o zmierzchu i pieśń o poranku i że zawsze i nie zawiodę i razem możemy i ptaka i szum spłukiwanej wody. I przestał. Czy Ty słyszałeś sam kłamstwo z własnych ust, sama to powiedziałaś kłamiąc słyszałaś?   Niewidzialny człowiek czuł zapach goździków i cynamonu i skóry z tytoniem i ciemny zapach kobiet i był tego pewny. I przestał. Czy Ty czułaś zapach strachu, braku nadziei pustki śmierci czy zapach pustki czułeś?   Niewidzialny człowiek widział, na własne oczy widział, na wszystkie świętości widział patrząc. Wszystko widział, co tylko chciał. I był tego pewien. I przestał. Czy Ty widziałaś zło w dobrej twarzy, usta zaciśnięte w uśmiechu widziałeś twarz, której nie było?   Niewidzialny człowiek zachowywał równowagę. I był tego pewien. Szedł przez życie prosto i bez wahania, jak po sznurku zaciśniętym na szyi. I przestał. Czułeś zawrót głowy na prostej drodze i chodnik rzucający się na Ciebie z oślinioną czułością czułaś usuwającą się ziemię spod nóg?   - czego jesteś w stu procentach pewien? - nie wiem – odpowiedział Niewidzialny człowiek - tego, że nie wiem.
      • Rozumiem, też nie chciałam.    cenię Twoje kreślenie, Maju.    E... nikt nie jest samą słodyczą, wiesz przeciez o tym doskonale, jesteś inteligentna, a ja b. się cieszę, że wyrażasz swoje opinie na różne tematy.    A o gryzienia? Zawsze się zdarzają. Dobranoc Maju, Hypnos nadchodzi powoli. Odpoczynek da. J. 
      • Po lesie ciemnym wciąż kroczę Tak ciężko jest mi i źle Kolana w błocie me moczę Więc proszę Pokochaj mnie   Bo miłość to czerwona róża Swym pięknem zachwyca świat Lecz ilość kolców za duża Więc miłość to wielki kat   Miłości, czemuś okrutna? Choć nic nie jest piękne jak Ty Twa droga dla mnie za trudna Więc pozwól choć lekko śnić   Bo miłość to czerwona róża Swym pięknem zachwyca świat Lecz ilość kolców za duża Więc miłość to wielki kat   Ścieżki nierówne i kręte Otacza je gęsty bór Me serce z bólu jest zgięte Nie widzi słońca zza chmur   Bo miłość to czerwona róża Swym pięknem zachwyca świat Lecz ilość kolców za duża Więc miłość to wielki kat
      • @Wędrowiec.1984   Uczę się pisać sonety, tu Ci podaję jeden, zajrzyj proszę, co myślisz?
      • Ekstra i do tego romantyczny. :)
    • Najczęściej komentowane