Recommended Posts

Chciałam mieć jakieś zwierzę,

więc przygarnęłam kota,

czułym spojrzeniem ujął,

ładny okazał się okaz,

 

wypełnił życia marazm

 

sąsiedzi do mnie mówią:

teraz dwa koty masz naraz.

Edytowano przez MaksMara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Po roku niewidzenia

    przybiegłam stęskniona z rana

    a ty się na mnie patrzysz

    jak na jakiegoś pawiana

    😉

     

    Zapraszam do tworzenia podobnych humorystycznych  miniaturek z wykorzystaniem przeróżnych zwierząt.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Prosiłam cię już nie raz,

    nie rzucajj skarpet pod stołem,

    a ty z miną zdziwioną

    ciagle stajesz okoniem.

    Edytowano przez MaksMara

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Świece, kolacja, nastrój

    muzyka też za chwilkę,

    czekam już dwie godziny,

    przyszedłeś, patrzysz wilkiem.

    Edytowano przez MaksMara

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Leżę, czekam w łóżeczku,

    ochota mnie na coś bierze,

    a ty biegasz po domu,

    strwożony jak kot z pęcherzem

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Co, biedna mam z tobą zrobić,

    wciąż jesteś bardzo niedbały,

    wszystko, co stoi przewracasz

    jak słoń w składzie porcelany.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    ech, przyjdę - bo pustki jakieś

    pocieszyć biedną Maryśkę

    byś nie musiała się z sobą

    bawić w kotka i myszkę  :)

     

    Hej ! :)

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Chciałam pójść z tobą na spacer

    w najbliższą, słoneczną niedzielę,

    przyszłam w nowej sukience,

    ty stoisz, patrzysz jak cielę.

    Edytowano przez MaksMara

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Bawię się sama od doby,

    tylko Deonix dołącza,

    czyżbym straszyła wyglądem,

    albo zapachem skunksa?

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    znowu nieśmiało podejdę

    żeby się zbyt nie narzucać

    koń może by ze mnie się uśmiał

    lecz chyba żenadą już wzruszam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Wróciłeś nad samym ranem,

    robiąc mały zamęcik,

    twierdzisz, że byłeś u mamy,

    lecz znowu jak lis coś kręcisz.

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Poznałam gościa w pracy,

    ma żonę, do mnie uderza,

    muszę go zdyscyplinować

    o w mordę jeża!

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Mój kotek był swawolnikiem,

    lecz zmogła go choroba,

    leżał martwym bykiem,

    z pomocą przyszła ziemia.

    Justynko może

    po nim została żałoba??

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Mój kotek był swawolnikiem,

    lecz zmogła go choroba,

    leżał martwym bykiem,

    z pomocą przyszła ziemia.

    Z pomocą przyszły leki

    na kotka co leżał bykiem,

    bo zmogła go choroba,

    a był swawolnikiem.

     

    Może tak??

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Mój kotek był chory, więc leżał w łóżeczku.

    Co mu dolegało? Był ... pijany "deczko".

     

    Żono, moja żono - przynieś no mi piwa!!!

    - chce mi się pić okrutnie, więc szybko się zrywaj

    i biegnij do sklepu po lekarstwo one.

     

    Przecież chłop głową domu. I po to ma żonę ...

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Na nowe futro chciałam

    od męża trochę pieniędzy

    a on, że mało zarabia

    ciągle jak mucha brzęczy.

    Edytowano przez MaksMara

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dnia 21.07.2018 o 21:38, Ithiel napisał:

    Droga MaksMaro, odpowiem,

    By zadość uczynić Ci dzielnie:

    Prędzej kto tutaj się wciśnie,

    Niż wielbłąd przez ucho igielne.

     

     

    Mówiłeś, że będą tu tłumy,

    bo łatwo, prosto z humorem,

    lecz ucho igielne wielbłąda

    jest lepszym dla ludzi otworem.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Ithiel napisał:

    Najlepszym zasię otworem

    jest szparka każdej kobiety,

    bo można z nią poświńtuszyć

    w ceremoniale minety.

    Złamałeś zasadę, gdzie tu jest jakieś zwierzę? Bardzo nieładnie, że nie stosujesz się do reguł :(((

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Przy stole siorpiesz i mlaskasz,

    na twarzy głupia mina,

    tylko mi wstyd przynosisz,

    jesteś po prostu jak świnia.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się

    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • szukasz prawdy
        o początku
        coś kruchego jak woda
        jak bezmiar czasu
        spełnionego oczekiwania
        dosłowności
        wpisanej w drzew pozory
        zagubionej w korytarzach ulic
        czujesz smak pierwszego przed drugim
        jeszcze nie dotarłeś
        przed rozgoryczenie
        ani światło hipotez
        prowokujesz umysł błądzisz
        to znowu jesteś na prostej

        a według Boga na początku
        były tylko ziemia i niebo
      • "Wtedy Jakub rzekł do ojca swego: Jestem Ezawem, twój pierworodny" Czyli wtedy Jakub rzekł: słowo, dźwięk, wibracja - nośnik mowy słów Jakuba do ojca swego: Jestem Ezaw, bo w Jakubie wykonała swoją wolę Rebeka, matka braci bliźniaków, twój pierworodny, bo Ezaw sprzedał pierworodztwo swoje Jakubowi, za potrawę z soczewicy, którą przyrządził Jakub (Rdz.25,29-34) "Uczyniłem, jak mi kazałeś; wstań, proszę, siądź i jedz z łowów moich, aby błogosławiła mi dusza twoja" Czyli uczynił Jakub, jak mu kazała Rebeka, matka braci bliźniaków, wstań, proszę, usiądź i jedz z dwóch koźląt z jednej trzody, smaczną potrawę, którą przygotowała Rebeka, matka braci bliźniaków. Aby była wykonana w Jakubie wola pragnień, uczuć i myśli - nośników informacji Izaaka, zamieszczonych w obrazie holograficznym Izaaka oraz w całym uniwersum holograficznym (Zgodnie ze współczesną fizyką, człowiek oprócz powłoki cielesnej, fizycznej - posiada także określone"spowijające" go pole informacyjno - energetyczne. Jednym z elementów tego pola jest specyficzna struktura holograficzna wyznaczająca w czasoprzestrzeni to, co nazywamy obrazem ciała i ducha ludzkiego) "A Izaak rzekł do syna swego: Jakże prędko uwinąłeś się z tym, synu mój ? " Czyli a Izaak rzekł: słowo, dźwięk, wibracja - nośnik mowy słów do syna swego: Jakże prędko uwinęła się Rebeka, matka braci bliźniaków, z przygotowaniem smacznej potrawy, którą lubi Izaak, aby wykonać swoją wolę w Jakubie, synu swoim, bracie bliźniaku, i oszukać Izaaka, ojca braci bliźniaków "On zaś odpowiedział: Pan, Bóg twój, sprawił, że mi się powiodło" Czyli Jakub natomiast odpowiedział mową słów: Wszechmogący, Bóg Izaaka, syna Abrahama, w których wypełniał swoją wolę, nie sprawił, że oszustwo Rebeki się powiodło. To człowiek - Rebeka, matka braci bliźniaków sprawiła, że oszustwo Izaaka, ojca braci bliźniaków się powiodło "Na to rzekł Izaak do Jakuba: Zbliż się, proszę, aby się ciebie dotknął, synu mój, czy to ty jesteś moim synem Ezawem czy nie" Czyli na to rzekł : słowo, dźwięk, wibracja -nośnik mowy słów Izaaka do Jakuba : Zbliż się proszę, abym się ciebie dotknął, synu mój,czy to ty jesteś moim synem Ezawem, w którym chce wykonać swoja wolę, czy nie ty jesteś moim synem Ezawem, w którym chcę wykonać swoją wolę (Rdz 27,19-21)
      • Witaj na orgu - już dziś zwróciłem komuś uwagę czy nie było mniejszej czcionki - żel mi się czyta wzrok już nie ten. A wiersz zalicz do udanego - ma to coś jak ja mówię - jest zrozumiały i zostawia ślad -  Tak trzymaj...                                                                                                                                                                     Pozd.
    • Najczęściej komentowane