Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi

stonoga biegnie wzdłuż stu dróg,
każdą nogą w innym kierunku.
oto owadzia schizofrenia,
jaźni rozdwojenie,
rozsetnienie.

 

cierniowa korona – a z niej sto cierni
powbijanych w jezusową skroń;
w głowie Pinokia zaś sto drzazg.
obaj uczą się człowieczeństwa –
– Bóg i Drewno.

 

drewniane kościoły
pachną pleśnią i zbawieniem.

 

za dużo rozbieżności w tych moich słowach.
obrazy nakładają się jeden na drugi,
a jest ich w sumie setka.

 

niełatwo przychodzi opisywanie
stu dróg.
a wszystkie prowadzą do Boga.

 

trzeba uważać, żeby na bezdroże nie wstąpić;
stamtąd rozpływają się drogowskazy,
a pierwszy znika horyzont.

 

człowiek ma tylko dwie nogi
i dostępna jest mu tyko jedna droga
spośród wszystkich stu –
– bo drugą nogą zawsze może
wejść na bezdroże.

 

dalej:

dwoje oczu,
by wypatrywać straconych dróg linie.
czasem tylko ślepnie…
wtedy ratuje go sumienie,
które prowadzi i niesie z powrotem.

 

bezdroże jest studnią –
– niejeden człowiek już setny dzień w niej spędza
i nie ma siły,
by demony od siebie wypędzać.

 

cisza i pustka:

i tak sobie myślę:
stonogom najdalej jest od potępienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności