Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
bronmus45

- każdy dziś pisać może ...

Rekomendowane odpowiedzi

Pomocnik murarza chwaląc się swym fachem

mawiał, że jest znanym, sławnym budowniczym.

Wziął się za budowę psiej budy (wraz z dachem)

- ta się wnet rozpadła. Pies pozostał z niczym ...

.

Kolejnym powołaniem owego pacana,

które pewnego razu odkrył w swojej duszy,

było pisanie wierszy. Tak więc już od rana

klecił teksty różniste. Kamień by się skruszył

i rozpadł na kawałki, gdyby je usłyszał.

 

Gdy je przeczytał w domu ... kot uciekł i mysz(a).

.

Edytowane przez musbron45
zamiast "psiej budę" - błąd - zapisano "psiej budy"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, musbron45 napisał:

Wziął się za budowę psiej budę (wraz z dachem)

- ta się wnet rozpadła. Pies pozostał z niczym ...

cześć musbron.

 

Mondo cane.

 

Dobra satyra. 

 

Raz piesek kości obgryzał,

gdy siedział na budy gruzach.

Ostre zębiska obnażył,

bo kamień dziąsło uraził. 

 

 

Pozdrawiam Justyna. :))

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Justyna Adamczewska napisał:

    cześć musbron.

     

    Mondo cane.

     

    Dobra satyra. 

     

    Raz piesek kości obgryzał,

    gdy siedział na budy gruzach.

    Ostre zębiska obnażył,

    bo kamień dziąsło uraził. 

     

     

    Pozdrawiam Justyna. :))

     

    a może:

    cane senzatetto

    ...

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    38 minut temu, musbron45 napisał:

    a może:

    cane senzatetto

    ...

    Pozdrawiam

    musbron, no o "bezdomniakach", to ja wiele wiem, zajmuję się.

      

     

    Beginning

     

    Czyli pomagać zaczynamy,

    pisząc o pieskiej niedoli? 

     

    O kotach i innych istotach

    nie zapominajmy przy tym,

    bo warto nieść dobro

    im wszystkim.

     

    :)))

     

    Dziękuję, musbron. Gratuluję Ci inwencji i przedsiębiorczości, - że użyję takiego sformułowania. 

     

    Justyna 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 11 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    musbron, no o "bezdomniakach", to ja wiele wiem, zajmuję się.

      

     

    Beginning

     

    Czyli pomagać zaczynamy,

    pisząc o pieskiej niedoli? 

     

    O kotach i innych istotach

    nie zapominajmy przy tym,

    bo warto nieść dobro

    im wszystkim.

     

    :)))

     

    Dziękuję, musbron.

    Gratuluję Ci inwencji i przedsiębiorczości, - że użyję takiego sformułowania. 

    Justyna 

    Cytat z Ciebie: Gratuluję Ci inwencji i przedsiębiorczości, - że użyję takiego sformułowania. 

    Ciekawie piszesz, lecz w moim wieku ... to nie to

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 minuty temu, musbron45 napisał:

    Cytat z Ciebie: Gratuluję Ci inwencji i przedsiębiorczości, - że użyję takiego sformułowania. 

    Ciekawie piszesz, lecz w moim wieku ... to nie to

     

    3 minuty temu, musbron45 napisał:

    lecz w moim wieku ... to nie to

    Jak to? musbron, no co Ty? 

     

    Nie liczę godzin i lat, 

    to życie mija, nie ja...      sł. Andrzej Machowski          Pozdrawiam Justyna. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dnia 16.06.2018 o 17:19, Justyna Adamczewska napisał:

     

    Jak to? musbron, no co Ty? 

     

    Nie liczę godzin i lat, 

    to życie mija, nie ja...      sł. Andrzej Machowski          Pozdrawiam Justyna. 

    Wiesz, co to za choroba zwana SKS(akronim)? - odpowiedź znajdziesz poniżej

    ...

    Lubię pisać w metrum 5+7+5 ... 7+7 (jest to typowe dla tanka), więc i tak to napisałem

    ...

    Już zapomniałem
    po co zwracam uwagę
    na nogi dziewcząt.


    Pewnie to sklerotyczna
    wartość mojego wieku ...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    50 minut temu, musbron45 napisał:

    Wiesz, co to za choroba zwana SKS(akronim)? - odpowiedź znajdziesz poniżej

    ...

    Wiem, co to SKS. 

     

    Tanka dobra, musbron. masz dar pisania krótko i zwięźle na temat i to jeszcze z zachowaniem formy oraz zasad. 

     

    Pozdrawiam Justyna. 

    Edytowane przez Justyna Adamczewska

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • rozkoszny trupcioszek w kołysce śpi słodko ma kostki niewielkie a skórkę wilgotną   gruchawka z piszczeli bimboli od wiatru gdy dziecko im zbudzi rodzice uciachną   mamusia i tatuś kochają bobasa lecz dzisiaj rocznica rozkładu jest nasza   śpiewają radośnie cuchnące wyziewy o głodnych żyjątkach co miały potrzeby   nadeszły tu właśnie rodzinne trupciątka by wspólnie się kleić w zatęchłych zakątkach   seniorzy spróchniali o skórce suszonej powabny szkielecik miętoszą na stronie   psujący się berbeć twarzyczką chichoce dziadkowi wypadły zębusie dwa złote   jubilaci żwawi zazwyczaj czcigodni są całkiem do rzeczy kochali się w chłodni   obaj powtórzyli przyrzeczenie jeszcze nasza miłość przetrwa poza grobu deskę   babcia rzewnie płacze dziadek wypił flaszkę białą kością tłucze szwagra czaszkę właśnie   urocza panienka dziewczątko kochane ma siny naszyjnik ze śmierciowych plamek   wujek dziś markotny wierny mocno struty bo mu obcej żony biust wleciał do zupy   lamentuje ciotka tego mi tu nie bierz gałkę z oczodołu kradnie ktoś w potrzebie   szwagier w swojej trumnie smród ma za zasłonką ptaszek tam mu wleciał nakichał nie chcąco   malutkie trupeczki jak małe koźlątka harcują wesoło na  mięciutkich szczątkach   chociaż jemu ciepło piszczelami dzwoni włóżcie mu kaftanik przestanie brzdękolić   kuzyni muzyczni co mają smykałkę perkusje udają miednicą o parkiet   orkiestra przygrywa chociaż czuć ich grobem nutki choć spleśniałe pchają każdą nogę   klaskanie trupcioszków szybuje pod niebo a kosa im członka zdejmuje nowego   calutka rodzina co rozkład ich łączy walczyka już mlaska nad modrym cuchnącym   tak wszyscy hasali aż prawie do zmroku że jeno zostało niewiele z nich prochu   wtem przyszedł pan grabarz porobił on kupki ulepił z tych proszków laleczkę dla córki      
      • Już zapomniałem, do jakiego wysiłku potrafisz zmusić odbiorcę. Pod warstwą słów zalega Twoje subiektywna symbolika i przebiegając wzrokiem komentarze widzę potwierdzenie tego odczucia. Więc tak naprawdę co chcesz nam opowiedzieć? Bo składam sobie obrazy z poszczególnych fragmentów, ale nawet  piszesz piętro wyżej: " Druga sprawa, "skróty myślowe" nieobowiązkowo mają być zrozumiałe ".  No właśnie. To co nam chcesz opowiedzieć? Odczytuję tę Twoją opowieść o życiu kobiety, która uparła się pójść swoją drogą, na przekór bliskim. Niestety, nie udało jej się zdobyć czy osiągnąć tego po co wyruszyła. Monotonna codzienność odzierała ją z marzeń i pragnień. Aż wreszcie kiedyś wreszcie zdała sobie sprawę z tego jak bardzo życie okaleczyło jej duszę - wraca do punktu wyjścia. To oczywiście mógł być drugi człowiek, jakaś pasja, pragnienia albo cokolwiek, co okazuje się zawsze inne niż nam się wydaje. To mój skrótowy obraz. Pozdrawiam
      • kolejna podróż kierunek nic mi nie mówi może tylko  nie znam cię ani ty mnie   w mieście światła zmieniają się    jedno po drugim  jakby czas szedł mi na rękę  daje a kiedy nie trzeba ujmuje  chwyt marketingowy   pomiędzy blaskiem neonów  choinek  babek pyzatych bałwanów zakłopotane twarze bo prezenty ważniejsze od nich bo stół za skąpo przybrany  i te uśmiechnięte  dla których ubogo i tak wiele  bo święta bo święta    dalej to już jesienne krajobrazy  tej zimy  i czy będzie w diamentach  czy w błocie ma w nosie    Sylwia Błeńska 15.12.2019 
      • Tak zgadza się, ale często bywa tak, że człowiek, by zaspokoić swoje potrzeby (chęć pomagania, czasami próżność, czy zwyczajnie by odhaczyć "pomogłem") nie dba o to, czy tak naprawdę pomaga i takie zachowanie miałem na myśli pisząca „empatyczni nierozumnie”  
      • Ciekawy tekst Waldemarze, zatrzymuje. Pozdrawiam 🙂 
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności