Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Jacek_Suchowicz

Bóg ciebie i tak kocha

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • 2 godziny temu, MaksMara napisał:

    Widzę, że ta rozmowa idzie w złym kierunku, więc nie ma sensu jej ciągnąć. Wracam do wierszy.

    pozdrawiam :)

    ps. nie chodzi o nazwę tylko o imię,

    właśnie o ten werset mi chodziło, dziękuję, że odnalazłeś,

    ponadto zauważyłam, że tematy religijne, polityczne, orientacji seksualnych są dla Polaków nadal drażliwe, dlatego skupiam się na poezji, do następnego wiersza?

     

    rozmowa rozwija się spontanicznie - proszę jeśli jeszcze możesz wskaż dobry kierunek

    sam jestem ciekaw:))

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach


    1 godzinę temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    rozmowa rozwija się spontanicznie - proszę jeśli jeszcze możesz wskaż dobry kierunek

    sam jestem ciekaw:))

    Pozdrawiam

    Jakbym śmiała wyznaczać kierunek w rozmowach na tak ważne tematy jak Bóg, wiara, religia? To są sprawy indywidualne, osobiste, jedynie mogę opierać się na wiedzy jaką posiadam, nic własnego nie przepycham, było tu już powiedziane:  wolna wola, 

    Odnośnie kwestii poznawania Boga, to oczywiście, autorytety, które wymieniłeś w poprzednim komentarzu, mogą nam pomóc, tylko trzeba je zgłębić, przeanalizować, wyciągnąć wnioski. Tak, masz rację.

    pozdrawiam :)

    Edytowane przez MaksMara

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, MaksMara napisał:

    Jakbym śmiała wyznaczać kierunek w rozmowach na tak ważne tematy jak Bóg, wiera, religia? To są sprawy indywidualne, osobiste, jedynie mogę opierać się na wiedzy jaką posiadam, nic własnego nie przepycham, było tu już powiedziane:  wolna wola, 

    Odnośnie kwestii poznawania Boga, to oczywiście, autorytety, które wymieniłeś w poprzednim komentarzu, mogą nam pomóc, tylko trzeba je zgłębić, przeanalizować, wyciągnąć wnioski. Tak, masz rację.

    pozdrawiam :) 

     

    MaksMaro? Ale moje wcześniejsze pytanie? Skoro utożsamiasz się tak bardzo z imieniem Boga, odpowiedz, jaka jest twoja wiarygodność wobec niego, skoro nie chcesz na nie odpowiedzieć? Pomijasz je milczeniem, jak Bóg określi twoją wiarygodność? 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witaj Jacku  i wszyscy którzy komentowali twój wiersz sprowokowany moim wierszem.

    Tego jestem pewien więc się cieszę.

    Ale mam do ciebie i do innych ważne pytanie dotyczące tytułu twego wiersza

    Udowodnijcie mi że Bóg mnie kocha...bo ja tej miłości nie widzę...ani nie czuję.

                                                                                                                                             Pozdrowienia dla wszystkich

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 41 minut temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witaj Jacku  i wszyscy którzy komentowali twój wiersz sprowokowany moim wierszem.

    Tego jestem pewien więc się cieszę.

    Ale mam do ciebie i do innych ważne pytanie dotyczące tytułu twego wiersza

    Udowodnijcie mi że Bóg mnie kocha...bo ja tej miłości nie widzę...ani nie czuję.

                                                                                                                                             Pozdrowienia dla wszystkich

    Przemiły Waldku ponoć nie ma niemądrych pytań a mogą być tylko niemądre odpowiedzi, ale się zastanów o co mnie pytasz.

    Jak mam Tobie na to pytanie odpowiedzieć skoro nie znam szczegółów Twojego życia. Ty sam wiesz najlepiej. Usiądź w spokoju i przeleć całe swoje życie ze wszystkimi szczegółami jakie możesz sobie przypomnieć - to się nazywa generalny rachunek sumienia. Zastanów się: co dobrze zrobiłeś, co źle, co chciałeś zrobić, czego nie zrobiłeś i dlaczego nie zrobiłeś, co się wydarzyło bez Twojej woli i jak wpłynęło na Twoje życie, przeanalizuj szczęśliwe "zbiegi okoliczności" choroby nieszczęścia   i może sam dojdziesz do tego, że skoro jesteś tu i  starasz się coś tworzyć, to już sam ten fakt świadczy o tym, że On bardzo Ciebie kocha.

    Pozdrawiam Jacek :))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Udowodnijcie mi że Bóg mnie kocha...bo ja tej miłości nie widzę...ani nie czuję.

                                                                                                                                             Pozdrowienia dla wszystkich

     

    Może ja spróbuję.

     

    Zacznijmy od tego, że miłości nie trzeba udowadniać, albo się ją czuje, albo nie. Albo się nią kogoś darzy, lub nie. Może więc problem jest po stronie ludzi a nie Boga? Skoro nie czują boskiej miłości, i poszukują dowodów. Ludzie wierzący (ja na przykład) uznali że Bóg stworzył wszechświat, również i człowieka, przypisał mu zbawienie i życie wieczne. W ogóle życie każdego człowieka, moje, twoje, nasze jestestwo i fakt że się urodziłeś, że jesteś człowiekiem, że żyjesz - jest dowodem Boskiej miłości, bo masz możliwość osiągnięcia tego zbawienia i życia w nieśmiertelności. Ale dla ciebie pewnie to żaden argument? Wolałbyś konkretny empiryczny. A nie przekonałaby ciebie okoliczność , że Boska tolerancja wobec twojej osoby jest wystarczającym dowodem? Skoro Bóg dał tobie możliwość wyboru, alternatywę. Nie narzucił swojej miłości na siłę, przecież mógłby?, - nie jest to zastanawiające?- Tak jak wcześniej tu napisałem- Bóg nie narzuca Dobra bo sam rygor jego obowiązywania zaprzeczałby temu Dobru, ono musi wynikać z woli osobistej człowieka, ludzi, cywilizacji. A ludzie wybierają na co dzień zło, nie zawsze i nie wszyscy [więc kwestie dobra mamy omówioną].. Tak samo jest z miłością - alternatywnie z miłosierdziem Boga, wolny wybór pozostawiony człowiekowi w kwestii przyjęcia, uznania, zaakceptowania Boga jest nadrzędnym dowodem Jego miłości do człowieka - również do ciebie Waldku. To jest tak jak z małą sarenką, znalezioną w lesie przygarniasz, karmisz mlekiem, odchowujesz, a w następstwie wypuszczasz do lasu, bo kochasz przyrodę, szanujesz naturę i darzysz miłością zwierzęta. Ale to tylko przykład. Na pewno są inne. Chociażby możliwość rozwoju cywilizacji, liczne talenty, o chociażby umiesz pisać wiersze, inni mają inne umiejętności są doskonałymi lekarzami albo astrofizykami - dzięki temu możemy się rozwijać cywilizacyjnie, choć zły duch ciągle miesza szyki, choć ludzie niewierzący nie są w niczym mniej ważni od wierzących - w ich mniemaniu, każdy człowiek jest boskim wymiarem stworzenia.

    Edytowane przez Tomasz Kucina

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, Tomasz Kucina napisał:

     

    MaksMaro? Ale moje wcześniejsze pytanie? Skoro utożsamiasz się tak bardzo z imieniem Boga, odpowiedz, jaka jest twoja wiarygodność wobec niego, skoro nie chcesz na nie odpowiedzieć? Pomijasz je milczeniem, jak Bóg określi twoją wiarygodność? 

    A Twój Bóg jak ma na imię, raczej nie bóg, bo to rzeczownik pospolity, a Twoja wiarygodność wobec Boga? Czy pomyślałeś, co wyżej napisałeś? 

    to jest forum poetyckie, a nie spowiedź kto, co, jak, po co, na co, 

    ponadto ja nie znam wyznań, orientacji seksualnych, politycznych ludzi na tym fotum i nawet nie śmiałabym natarczywie pytać, tak jak to Ty robisz w stosunku do mnie, to bardzo niegrzeczne, a jak jesteś taki ciekawy, to wystosuj identyczne pytanie do wszystkich? To, że z istoty mojego humanistycznego wykształcenia coś niecoś wiem z dziedziny: historia ( w tym historia kościoła) Biblia, ..... , i od czasu, do czasu się wypowiadam, każdy ma prawo,

    A to jak Bóg określi moją wiarygodność ? to nie zaprzątaj sobie tym głowy, naprawdę nie trzeba. 

    Tomaszu, na koniec jeszcze raz powtarzam: szanuję wszystkich ludzi bez względu na wyznanie, 

    zresztą co byśmy tu nie napisali: ja, Ty, inni, to tytuł Jacka mówi sam za siebie 

    Bóg ciebie i tak kocha

    Pozdrawiam ?

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ale na pytanie

    57 minut temu, MaksMara napisał:

    A Twój Bóg jak ma na imię, raczej nie bóg, bo to rzeczownik pospolity, a Twoja wiarygodność wobec Boga? Czy pomyślałeś, co wyżej napisałeś? 

    to jest forum poetyckie, a nie spowiedź kto, co, jak, po co, na co, 

    ponadto ja nie znam wyznań, orientacji seksualnych, politycznych ludzi na tym fotum i nawet nie śmiałabym natarczywie pytać, tak jak to Ty robisz w stosunku do mnie, to bardzo niegrzeczne, a jak jesteś taki ciekawy, to wystosuj identyczne pytanie do wszystkich? To, że z istoty mojego humanistycznego wykształcenia coś niecoś wiem z dziedziny: historia ( w tym historia kościoła) Biblia, ..... , i od czasu, do czasu się wypowiadam, każdy ma prawo,

    A to jak Bóg określi moją wiarygodność ? to nie zaprzątaj sobie tym głowy, naprawdę nie trzeba. 

    Tomaszu, na koniec jeszcze raz powtarzam: szanuję wszystkich ludzi bez względu na wyznanie, 

    zresztą co byśmy tu nie napisali: ja, Ty, inni, to tytuł Jacka mówi sam za siebie 

    Bóg ciebie i tak kocha

    Pozdrawiam ?

     

    Dlaczego mieszasz tolerancje której mnie nie brakuje przecież - do naszej dyskusji? - zamiast jednym zdaniem odpowiedzieć na zadane pytanie? Czy to nie prostsze. Nie po to ciebie przecież pytam, by nas poróżnić? To byłby absurd zwłaszcza po mojej deklaracji w sprawie tolerancji? Mnie świadkowie Jehowy nie drażnią, ani nie mam zamiaru traktować ich jako gorszych. Zadałem pytania w kontekście naszej dyskusji, to całkiem logiczne? Skoro ktoś wymienia konkretne rozdziały biblijne, namawia do ich czytania innych na forum to mam prawo zrozumieć z jakiego nurtu czerpie swoje przekonania? Co w tym nienaturalnego, i skąd te nerwy u ciebie - nagle? Zadałem tylko pytanie. To tobie niby wolno mnie sugerować co ja mam przeczytać, który psalm, czy fragment pisma świętego (co zresztą czynię, by uszanować interlokutora, i wniknąć w jego percepcje, by dyskusja nie była jałowa, i mierna po prostu), a ciebie nie wolno nawet zapytać z jakiego nurtu, światopoglądu są twoje przekonania? Absurd. 

     

    Teraz piszesz 

    57 minut temu, MaksMara napisał:

    Twój Bóg

     

    no myślałem, że Bóg jest nasz - wspólny, skoro zdecydowałaś wprowadzić takie rozgraniczenia, to wydajesz się coraz dziwniejszą, zaczynam mieć wątpliwości czy piszemy o tym samym Bogu. 

     

     

    Skoro to forum poetyckie, jak twierdzisz, to po co proponujesz mi czytanie psalmów i innych fragmentów Biblii?, ja odnosiłem się to tematu wiersza pod którym piszemy, do intencji jego autora i komentujących pod tekstem, a to ty napisałaś mi abym przeczytał proponowane fragmenty z Biblii, co uczyniłem, by nie polec w dyskusji, więc kto tu kogo spowiada? U świadków Jehowy nie ma spowiedzi? Ja nawet tego nie wiem, wiec trudno się dziwić, że zadaje pytania. Są merytoryczne. A ty się obrażasz, zamiast krótko,  jednym zdaniem na nie odpowiedzieć - tak, lub nie. Jeżeli nie chcesz odpowiadać, to po prostu napisz, a nie zbywasz mnie milczeniem, a gdy już raczysz odpowiedzieć - to z fochem? To moja to jest wina, że wplątałaś mnie w wątki z tymi psalmami czy Twoja? Odpowiedz sobie na to pytanie, skoro nie chcesz na tamto.

    Edytowane przez Tomasz Kucina

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 4.06.2018 o 21:14, Jacek_Suchowicz napisał:

    Bóg nie zapomniał nigdy o niczym

     

    zna wszystkie skutki i prawdy przyczyn

     

    wszystko co stworzył to zrobił po coś

     

    gamę używek, brylanty złoto

     

    i dał to wszystko nam homo sapiens

     

    a ty dreptaku  sensu nie łapiesz

     

     

     

    dla nas wymyślił cztery wymiary

     

    zapewne po to byś zdał egzamin

     

    zaś wykorzystał krótki byt tutaj

     

    by się rozwijać miast ciężko upaść

     

    i płodząc w bólach ów stek inwektyw

     

    zacznij od siebie; coś w życiu spieprzył

     

     

     

    zaraz się ciśnie na usta słowo

     

     razem z Nim żyłeś a może obok

     

    zawsze myślałeś to moja sprawa

     

    Ty bądź na górze mi nie przeszkadzaj

     

    ja wiem że jesteś – bo tak wypada

     

    lecz taka wiara na co się nada

     

     

     

    teraz gdy widać ziemskich kres ćwiczeń

     

    kiedy talenty przyjdzie rozliczyć

     

    jeszcze bezczelnie tu fochy stroisz

     

    że ci nie zagrał po myśli twojej

     

    plackiem przed ołtarz jak chcesz zbawienie

     

    i proś skruszony o wybaczenie

     

     

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Zgrabnie napisany i świetny w swej wymowie,trafia prosto do serca,pozdrawiam*

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    31 minut temu, Mateusz napisał:

     

    To ja może zaproszę do odpowiedniego działu, jeśli miejsce to jakieś ograniczenie dla dyskusji na każdy temat. :)

     

    https://poezja.org/dzial/19-hydepark/

    Bardzo dziękuję. Może skorzystam.

    Ale należy pamiętać, że dyskusje na każdy tamat znacznie się różnią od natarczywego wyciągania osobistych informacji. Tym bardziej przy aktualnym RODO.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, Ithiel napisał:

    RODO to kolejna bzdura narzucona przez postkomuchów z Unii, a jeśli komuś tak zależy na własnej prywatności, to zgrzebny wór na łeb i w głęboką puszczę.

    Dobre, uśmiałam się :)))))))

    a RODO, co by to nie było, to nie ma siły, już jest,

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 minut temu, Ithiel napisał:

    RODO to kolejna bzdura narzucona przez postkomuchów z Unii, a jeśli komuś tak zależy na własnej prywatności, to zgrzebny wór na łeb i w głęboką puszczę.

    Jeszcze dodam: nowatorski pomysł na wakacje na łonie dzikiej natury:))))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 minut temu, Ithiel napisał:

    Mhm, trochę a la Jurand ze Spychowa, lecz bez zbroi, bo zdecydowanie za gorąco, no chyba żeby użyć blach do usmażenia sobie jajecznicy.

    Widzę, że masz Gościu  poczucie humoru, tak trzymaj, super!

    a ja już układam wierszyk o Jędruli, RODO i zgrzebnym worze.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, Ithiel napisał:

    A co to za towarzysz Muszyński Ci się tu wdarł?

    Nie czytałeś cyklu MAKSiMUS?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 minuty temu, Ithiel napisał:

    Ależ skąd, w kale nie będę się babrał, ale nie sądziłem, że degrengolada zabrnęła już tak daleko, że przejęłaś jego partyjną gwarę. Szkoda.

    W takim razie narka :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    26 minut temu, MaksMara napisał:

    Bardzo dziękuję. Może skorzystam.

    Ale należy pamiętać, że dyskusje na każdy tamat znacznie się różnią od natarczywego wyciągania osobistych informacji. Tym bardziej przy aktualnym RODO.

     

    MaksMaro? Nie przesadzasz? Do mnie też powiadomienia przychodzą, więc - czytam - jak tutaj zajrzę. O jakim natarczywym wyciąganiu informacji - znowu piszesz? Zadałem pytanie w kontekście twojego zachęcania mnie (w bezpośrednim poście) do analizy konkretnych przypisów i fragmentów - z Biblii. Spytałem więc po ludzku, jak człowiek człowieka, kolega koleżankę dyskutujący z nim dyskutującego, o kontekst twojego poglądu, w tej dyskusji, już w pierwszym komentarzu wyraziłaś swoją opinię na temat osobistego zdystansowania do Kościoła Katolickiego (miałaś prawo) - przeczytaj wyżej - następnie zaproponowałaś przeczytanie kolejnych fragmentów biblijnych, zresztą jak teraz widzę nie tylko do mnie były skierowane te propozycje. Dlatego zapytałem o kontekst. Nie pytałem przecież o twoje dane osobiste, więc nie wiem co według ciebie ma z tym wspólnego - program RODO (bezsensowny zresztą - to fakt)?  A  to namawianie do czytania fragmentów religijnych nie było przypadkiem - natarczywą próbą dotarcia do moich poglądów?  Zresztą każdy jak przeczyta nasze komentarze po kolei, wyrobi sobie zdanie. Po co dalej ciągnąć temat. Nie odpowiedziałaś na pytanie. Twoja sprawa. Po twojej propozycji ja udałem się do cytowanych przez ciebie psalmów, by odnieść się w dyskusji - merytorycznie - nawet je zacytowałem, a też mógłbym napisać, że wnikasz w moje osobiste percepcje.Tym bardziej, że jestem Katolikiem, i wcale się tego nie wstydzę. Chyba tyle. Przemyśl, i nie gniewajmy się. Wyciągam dłoń, zapomnijmy o sprawie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    46 minut temu, Tomasz Kucina napisał:

     

    MaksMaro? Nie przesadzasz? Do mnie też powiadomienia przychodzą, więc - czytam - jak tutaj zajrzę. O jakim natarczywym wyciąganiu informacji - znowu piszesz? Zadałem pytanie w kontekście twojego zachęcania mnie (w bezpośrednim poście) do analizy konkretnych przypisów i fragmentów - z Biblii. Spytałem więc po ludzku, jak człowiek człowieka, kolega koleżankę dyskutujący z nim dyskutującego, o kontekst twojego poglądu, w tej dyskusji, już w pierwszym komentarzu wyraziłaś swoją opinię na temat osobistego zdystansowania do Kościoła Katolickiego (miałaś prawo) - przeczytaj wyżej - następnie zaproponowałaś przeczytanie kolejnych fragmentów biblijnych, zresztą jak teraz widzę nie tylko do mnie były skierowane te propozycje. Dlatego zapytałem o kontekst. Nie pytałem przecież o twoje dane osobiste, więc nie wiem co według ciebie ma z tym wspólnego - program RODO (bezsensowny zresztą - to fakt)?  A  to namawianie do czytania fragmentów religijnych nie było przypadkiem - natarczywą próbą dotarcia do moich poglądów?  Zresztą każdy jak przeczyta nasze komentarze po kolei, wyrobi sobie zdanie. Po co dalej ciągnąć temat. Nie odpowiedziałaś na pytanie. Twoja sprawa. Po twojej propozycji ja udałem się do cytowanych przez ciebie psalmów, by odnieść się w dyskusji - merytorycznie - nawet je zacytowałem, a też mógłbym napisać, że wnikasz w moje osobiste percepcje.Tym bardziej, że jestem Katolikiem, i wcale się tego nie wstydzę. Chyba tyle. Przemyśl, i nie gniewajmy się. Wyciągam dłoń, zapomnijmy o sprawie.

    Po pierwsze, wcale się nie gniewam, 

    po drugie szanuję Biblię,

    po trzecie Kościół Katolicki bazuje na tej księdze, więc dlaczego, gdy pokazałam palcem konkretne wersety, zaraz masz różne skojarzenia i pytania nie związane z ich treścią?

    I żeby było jasne- wcale nie chowam dłoni, tylko nie chcę bić piany. 

    Wrzuć jakiś fajny wiersz, to poczytam :)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...