Recommended Posts

 

                  Wyznania

 

              Prawdziwa miłość polega na tym,

             abyśmy przywiązali się do prawdy

                                    i sprawiedliwie żyli.

                        św. Augustyn z Hippony

 

 

urodziłem się z wielkiej miłości

Małgorzaty i Pawła

wymodlony oczekiwany — radość

wyszumiał pobliski las

 

tabula rasa

a jednak już w formie embrionalnej

skalany

niedarowaną od prapoczątku

bez miłosierdzia potępioną

jabłkową zachcianką pramatki

 

na szczęście — zmyła to woda

z chrzcielnicy  

 

odtąd moje życie płynie

dekalogiem

 

                               *

 

spowiadam się wam siostry i bracia

poetki i poeci

nikogo w życiu nie zabiłem

nie cudzołożyłem

raz — jako chłopak — ukradłem

w sklepie filatelistycznym znaczek

z serii koty o nominale sześć złotych

pięćdziesiąt groszy

obiecując sobie — jak będę pracował

oddam stosowną należność

 

po latach — gdy tam wróciłem

sklepu już nie było

— staruszek sprzedawca dawno zmarł

 

                             *

 

młody Augustyn z Tagasty

nie słuchał strapionej matki   

żył w konkubinacie miłośnik

nieuporządkowanego seksu

nurzałem się głęboko w bagnie

i ciemności fałszu

 

chrzest przyjął wraz z nieślubnym synem

dopiero w trzydziestym trzecim roku życia

nigdy się nie spowiadał — sumienie

nie wyrzucało mu żadnego grzechu ciężkiego  

nie poddawał się sakramentalnej pokucie

 

                                *

 

chwała tobie Augustynie — biskupie Hippony

za takie pojmowanie wiary

które bujne życie wyniosło na piedestał

doktora Kościoła

 

 

 

 

 

 

23.03 – 15.04.2018

Wiktor Mazurkiewicz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie ważne czy to był znaczek czy gruszki, ważne jest sumienie:) 

Wyznania św. Augustyna - to jedna z moich ulubionych książek.

PozdrawiaM.

 

 

Edytowano przez Marlett

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiersz-rozrachunek z własnym sumieniem i bilans życia, który wychodzi na plus. Bardzo dobrze, nie wolno się samemu potępiać z byle przyczyny. Zresztą w ogóle nie wolno się potępiać, bo każdy ma prawo błądzić, ale zawsze trzeba być wobec siebie uczciwym i dążyć do poprawy. Bardzo pięknie wyraziłeś to w wierszu.

A św. Augustyn był nietuzinkowym i bardzo kolorowym człowiekiem, i za to spotykało go mnóstwo nieszczęść. Pod tym względem świat się nie zmienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  •  

    19 godzin temu, Marlett napisał:

    Nie ważne czy to był znaczek czy gruszki, ważne jest sumienie:) 

     

    Marlett

    tak się obiegowo mówi i jest w tym jakaś prawda.

    Ale mnie zainspirował do napisania powyższego ten fakt:

    19 godzin temu, egzegeta napisał:

    nigdy się nie spowiadał — sumienie

    nie wyrzucało mu żadnego grzechu

     

    to ja to sparafrazuję na przykładzie następujących sytuacji:

     

    Mocno deszczowa pogoda, ponury dzień,

    na poboczu szosy stoi ciężarna kobieta z dzieckiem na ręku

    podnosi drugą wolną rękę, by samochód ją podwiózł.

     

    I. Zbliża się osobowy wóz za kierownicą osobnik z pogranicza cynika i makiawelisty,

     nawet nie spojrzał na kobietę, pod nosem tylko do siebie burknął: - Jeszcze czego .....

     

    II. Zbliża się kolejny samochód osobowy spojrzał na podniesioną rękę kobiety

    ale się nie zatrzymał. Gdy coraz bardziej oddalał się od tej kobiety myślał:

     - Kurcze, mogłem ją zabrać, szkoda że już tak daleko odjechałem, bo bym zawrócił.

    Gdy przyjechał do domu nawet żonie o tym mówił, że ma wyrzuty sumienia.

    Puenta;

    używając retoryki nowotestamentowej powiem:

    - Zaprawdę powiadam wam, ten pierwszy, który  ma czyste sumienie

      wejdzie do królestwa bożego.

     

    Św. Augustyn też miał do końca życia czyste sumienie.

     

    Tylko proszę o nierozwijanie tego tematu, chciałem tylko wskazać źródło inspiracji.

    O polityce i religii się nie dyskutuje, no może jeszcze o gustach:)

     

    Marlett - bardzo Dziękuję

    i pozdrawiam.

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, Oxyvia napisał:

    Zresztą w ogóle nie wolno się potępiać, bo każdy ma prawo błądzić, ale zawsze trzeba być wobec siebie uczciwym i dążyć do poprawy.

    Joanno

    samo sedno tkwi w Twojej wypowiedzi, za co bardzo Ci dziękuję.

    Ja tylko bym uzupełnił - ... trzeba być wobec siebie uczciwym i wobec bliźniego.

    Pozdrawiam serdecznie.

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Wieśku,

    nie myśl, że o Tobie zapomniałem, o NIE;

    podziękowania ślę na antypody.

    i pozdrawiam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 16.04.2018 o 14:46, egzegeta napisał:

    trzeba być wobec siebie uczciwym i wobec bliźniego.

    Zgadza się, oczywiście.

    Cieszę się, że mamy podobne zdanie.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 10 godzin temu, Oxyvia napisał:

    Cieszę się, że mamy podobne zdanie

     

    Oxyvio,

    i mnie również jest miło.

    Dziękuję.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 4/16/2018 o 08:48, egzegeta napisał:

    Wieśku,

    nie myśl, że o Tobie zapomniałem, o NIE;

    podziękowania ślę na antypody.

    i pozdrawiam :)

     

    Wiktorze, 

    Wiem, że NIE zapomniałeś!

    Pozdrawiam serdecznie :)))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się