Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi


młócisz rękoma na oślep
tonąc walczysz ze sobą
wstawaj rusz się
na litość boską

lecz głaz nieubłaganie ciągnie w dół
i znów znajomy chłód
półsłowem półgębkiem
no przecież słyszę
jestem 

wystarczy dotyk
by wyleczyć
        .

 

Edytowane przez Marcin Krzysica (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...