Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


bronmus45

- różany ogród ...

Rekomendowane odpowiedzi

 

~
Okno przyrody
malowane ludzkimi
przemyśleniami.


Możesz tu również spocząć
jako gość zaproszony.
~
Różany ogród;
gdzieniegdzie przycupnięte
fiołki alpejskie.


Kakofonia zapachów
i kolorów zarazem.

~
Kumkaniem żabek
dopełniony czar miejsca
przy oczku wodnym.


Spokój i cisza są tu
wszechogarniającym tłem.
~
Ryby pluskają
w stawisku ogrodu
słonecznym pląsem.


Woda w nim aż błyszczy
od ich srebrzystych łusek.

~
Odgłosy ptaków
dopełniają rajskiego
poczucia piękna.


Nie możesz być tu chwastem
rzuconym przez przypadek.

...

Edytowane przez musbron45

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Witam -  Podoba mi się - przemawia -  poczułem wiosnę...jej powiew.

                                                                                                                                         Pozd.

 

                                                                                                        

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam -  Podoba mi się - przemawia -  poczułem wiosnę...jej powiew.

                                                                                                                                             Pozd.

     

                                                                                                            

    Dzięki - mnie natomiast podoba się bardzo zamieszczona powyżej melodia

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, musbron45 napisał:

    Dzięki - mnie natomiast podoba się bardzo zamieszczona powyżej melodia

    Pozdrawiam

    Melodia tez na miejscu...

                                                                                              Pozd.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 19 godzin temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Melodia tez na miejscu...

                                                                                              Pozd.

    - lecz chyba tylko dla osób po osiągnięciu pewnej granicy "PESELU"

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Z jednej strony się z Tobą zgodzę, ale z drugiej... nie chodzi o przeskakiwanie wysokiego pułapu, ale ogólnie o godne życie. Posłużę się tu obrazem przysłowiowego artysty głodującego na poddaszu. Tworzy zgodnie z własnym unikalnym natchnieniem, ale świat jego wrażliwości nie potrzebuje. Czy wobec tego ma nadal żyć we własnym świecie wyobcowany i nierozumiany (ale wierny sobie), czy dostosować się z konieczności i tworzyć to, co się "sprzeda", aby móc normalnie funkcjonować i posiadać płaszczyznę porozumienia z innymi?   Pozdrawiam   Masz rację, wiersz wcale nie jest nieśmiały... :) Może dlatego, że niektóre osoby na pozór nieśmiałe mają w sobie dużo ukrytej siły.  Czasem jest to siła niebezpieczna...
      • Wydaje mi się, że od nieśmiałości do skromności i prostoty i radości z nich wynikającej, może być bardzo blisko.., jak również odwrotnie - do niskiego poczucia wartości i kompleksów... Nieśmiałość jest jakby posrodku, bardzo świeża, żywa, wrazliwa, jak niemowlę... Obchodźmy sie z nią umiejetnie - delikatnie :)   A sam wiersz na pewno nie jest nieśmiały, bo czuje się w nim pewność i bogactwo słowa i umiejętność poetyckiego władania nim, które szczerze podziwiam. Jednak dlatego jakby troszeczkę "kłóci się" dla mnie z przesłaniem. Pozdrawiam :)
      • @WarszawiAnka Tak mi się wydaje, że wrażliwość nie jest dzisiaj w cenie, co jest bardzo smutne. Świat wymaga teraz przebojowości, jakiejś takiej hmm... nadmiernej ekstrawersji, o której już pisałem. Wrażliwość przy tym schodzi na dalszy plan albo całkowicie zanika, no bo jakoś trzeba się do tego świata przystosować.    Nie dajmy zdusić w sobie wrażliwości i bądźmy sobą, nie udając kogoś innego. Może nie przeskoczymy jakiegoś wysokiego pułapu zarobków czy innych "wartości" ale przynajmniej nie będziemy się oszukiwać. :-)
      • Dokładnie tak, dokładnie tak. :-)
      • Podpisuję się pod przekazem Twojego wiersza. Doskonale oddaje on rozdarcie pomiędzy wrażliwością a przystosowaniem do tego, co narzuca świat oraz zmaganie ze światem - i ze sobą. Czy wrażliwość jest jedynie subiektywną ułudą, strefą komfortu, a wymogi świata - rzeczywistością? A może odwrotnie: może rozpędzony świat gna na oślep miażdżąc tych, którzy nie nadążają, a osobista wrażliwość staje się ostoją normalności? Jak jest naprawdę?   Pozdrawiam
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności