Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


bronmus45

- z oddechem wiosny -

Rekomendowane odpowiedzi

~~~~~

(...) pójdziemy wraz z majem rozkwitać wśród słońca

gdzie oczy poniosą a i serce wskaże

łamiąc wiele sprzeczności co staną przed nami

by gonić ponownie miłosne miraże

 

bez nich cóż znaczyć może zbyt szara codzienność

wikłająca nas w smutki i zmartwień bez liku

składane dość pochopnie na życia ołtarze

a w zamian zyskując męczącą bezsenność

 

wzmocnij w nas nadzieję rozświetlając mroki

wiosennym uśmiechem tkanym blaskiem słońca

ładując w serca nasze tchnienie sił radosnych

budujących chęć życia do samego końca (...)

~~~

szczecinek wiosną x 800.jpg

.

Edytowane przez musbron45

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Wiodok piękny, alejka w sam raz na wiosenny spacer,

zwrot witaj nam wiosenko nie leży mi w tak lirycznym wierszu, 

pozdrawiam :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 52 minuty temu, MaksMara napisał:

    Wiodok piękny, alejka w sam raz na wiosenny spacer,

    zwrot witaj nam wiosenko nie leży mi w tak lirycznym wierszu, 

    pozdrawiam :))

    dzięki za odwiedziny i komentarz

    ...

    - zmieniłem na "przybądź nam wiosenko" - lecz to chyba niewiele zmieniło ...

    Edytowane przez musbron45

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    6 minut temu, musbron45 napisał:

     

    - a mogłoby być - przybywaj wiosenko

    Myślę, że o to wiosenko chodzi. 

    Zapewne celowo użyłeś zdrobnienia w zupełnie innym celu ale  dla mnie jest odrobinę protekcjonalne.

    11 godzin temu, musbron45 napisał:

    witaj nam wiosenko i rozświetlaj mroki

    myślę, że napisałabym :

    witaj nam Wiosno i rozświetlaj mroki.

     

    Zapewne  o tym Mary też myślała pisząc "nie leży mi w tak lirycznym wierszu"  :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    14 minut temu, musbron45 napisał:

    dzięki za odwiedziny i komentarz

    ...

    - a mogłoby być - przybywaj wiosenko? (mogę zmienić)

    Jeszcze pomyśl,

    bardziej mi chodzi o słowo wiosenko, to tak infantylnie, ale to tylko moje zdanie.

    :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • - a co powiecie miłe panie na taki oto tekst ostatniej strofy?

    ...

    rozbudź nas promieniście rozświetlając mroki

    samym wiosny uśmiechem tkanym blaskiem słońca

    ładując w serca nasze tchnienie sił radosnych

    budujących chęć życia do samego końca 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jestem za... 

     

    ładując w serca nasze tchnienie sił radosnych

     

    chociaż  tutaj trochę mi zazgrzytało to  - ładując :)

     

    A  jeśli już ładując to może :

    ładując nasze serca tchnieniem sił radosnych 

    albo 

    pompując w nasze serca tchnienie sił radosnych 

    albo

    wzmacniając nasze serca tchnieniem sił radosnych 

    albo jakoś inaczej byle nie  ładując jak działo ;)

     

     

    Edytowane przez Bożena Tatara - Paszko

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 minut temu, Bożena Tatara - Paszko napisał:

    Jestem za :)

    ...

    Tylko że ... ja teraz nie wiem, co zrobić - zmienić ten tekst i co? Wtedy Wasze - słuszne przecież uwagi - nie będą miały sensu. Czy też dodać go pod spodem z adnotacją powodu zmiany?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 13 minut temu, Bożena Tatara - Paszko napisał:

    Jestem za... 

     

    ładując w serca nasze tchnienie sił radosnych

     

    chociaż  tutaj trochę mi zazgrzytało to  - ładując :)

     

    A  jeśli już ładując to może :

    ładując nasze serca tchnieniem sił radosnych 

    albo 

    pompując w nasze serca tchnienie sił radosnych 

    albo

    wzmacniając nasze serca tchnieniem sił radosnych 

    albo jakoś inaczej byle nie  ładując jak działo ;)

     

     

    pompując też nieładnie (co to, pompka do roweru?)

    - najbardziej "mi pasi" - wzmacniając - ale jeszcze pomyślę ... bo to "ładując" jakoś mi jest bliskie - jedziemy przecież na urlop "naładować" się energią do dalszej pracy

    Edytowane przez musbron45

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, musbron45 napisał:

    ...

    Tylko że ... ja teraz nie wiem, co zrobić - zmienić ten tekst i co? Wtedy Wasze - słuszne przecież uwagi - nie będą miały sensu. Czy też dodać go pod spodem z adnotacją powodu zmiany?

    Mnie chodziło tylko o zdrobnienie  - wiosenko. Wydaje mi się że wiosno byłoby bardziej na miejscu :)

    To ładowanie zauważyłam nieco  później.  A zgrzyta mi bo zwrot za bardzo  potoczny.

    Oprócz ładowania działa kojarzy się z załadunkiem towarów na ciężarówkę na przykład, z podładowaniem, naładowaniem  energii i owszem ale  to nadal nie pasuje mi do tego wiersza, tylko tyle :)

     

    Możesz przecież  zostawić tak jak jest, z tym, że optuję za drugą wersją zakończenia. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 11 minut temu, Bożena Tatara - Paszko napisał:

    Mnie chodziło tylko o zdrobnienie  - wiosenko. Wydaje mi się że wiosno byłoby bardziej na miejscu :)

    To ładowanie zauważyłam nieco  później.  A zgrzyta mi bo zwrot za bardzo  potoczny.

    Oprócz ładowania działa kojarzy się z załadunkiem towarów na ciężarówkę na przykład, z podładowaniem, naładowaniem  energii i owszem ale  to nadal nie pasuje mi do tego wiersza, tylko tyle :)

     

    Możesz przecież  zostawić tak jak jest, z tym, że optuję za drugą wersją zakończenia. 

    ... a toś mi zabiła klina - teraz już całkiem "zgłupłem"

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Przed chwilą, musbron45 napisał:

    ... a toś mi zabiła klina - teraz już całkiem "zgłupłem"

    Nie żartuj :)

     

    (...) pójdziemy wraz z majem rozkwitać wśród słońca

    gdzie oczy poniosą a i serce wskaże

    łamiąc wiele sprzeczności co staną przed nami

    by gonić ponownie miłosne miraże

     

    bez nich cóż znaczyć może zbyt szara codzienność

    wikłająca nas w smutki i zmartwień bez liku

    składane dość pochopnie na życia ołtarze

    a w zamian zyskując męczącą bezsenność

     

    przybądź nam WIOSNO i rozświetlaj mroki

    samym swoim uśmiechem tkanym blaskiem słońca

    ładując w serca nasze tchnienie sił radosnych

    budujących chęć życia do samego końca (...)

     

    Przecież to żadna wielka zmiana -  lub tak:

     

    ~~~~~

    (...) pójdziemy wraz z majem rozkwitać wśród słońca

    gdzie oczy poniosą a i serce wskaże

    łamiąc wiele sprzeczności co staną przed nami

    by gonić ponownie miłosne miraże

     

    bez nich cóż znaczyć może zbyt szara codzienność

    wikłająca nas w smutki i zmartwień bez liku

    składane dość pochopnie na życia ołtarze

    a w zamian zyskując męczącą bezsenność

     

    rozbudź nas promieniście rozświetlając mroki

    samym wiosny uśmiechem tkanym blaskiem słońca

    ładując w serca nasze tchnienie sił radosnych

    budujących chęć życia do samego końca

     

     

    A przyszło mi jeszcze do głowy WTŁACZANIE sił radosnych ;) 

     

     

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 minut temu, Bożena Tatara - Paszko napisał:

    Nie powiedziałam, że jest zła a tylko że  wiosenka to zbyt mało poważnie, nie musisz się tym przejmować i jak by nie było  polubiłam :) 

    a ja w tej chwili zamienię wiosenkę na ... "wzmocnij nas nadzieją" (tak mi przyszło do głowy)

    Edytowane przez musbron45

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    13 godzin temu, musbron45 napisał:

    przybądź nam wiosenko i rozświetlaj mroki

    samym swoim uśmiechem tkanym blaskiem słońca

    Co w taki razie z drugim wersem, który opisuje jak by nie było wiosnę ?

     

    przybądź nam nadziejo i rozświetlaj mroki

    z wiosenym  uśmiechem tkanym blaskiem słońca 

     

     może tak ?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 minut temu, Bożena Tatara - Paszko napisał:

    Co w taki razie z drugim wersem, który opisuje jak by nie było wiosnę ?

     

    przybądź nam nadziejo i rozświetlaj mroki

    z wiosenym  uśmiechem tkanym blaskiem słońca 

     

     może tak ?

    ...

    to mi się jakoś kłóci - przybądź nadzieją - zawsze mam nadzieję, że coś przybędzie (nadejdzie, zjawi się itp) ...

    ...

    zmieniłem na - wzmocnij w nas nadzieję rozświetlając mroki

    Edytowane przez musbron45

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Bożena Tatara - Paszko napisał:

    W takim razie zostaw jak jest, bo zepsujesz :)

    już zmieniłem - sekundę przed Twoim komentarzem ...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    13 godzin temu, musbron45 napisał:

    samym swoim uśmiechem tkanym blaskiem słońca

    No i zepsułeś ;)

    Przeczytałam wiersz dwa razy, ten wers nie ma racji bytu w tej chwili.

    13 godzin temu, musbron45 napisał:

    wzmocnij w nas nadzieję rozświetlając mroki

    samym swoim uśmiechem tkanym blaskiem słońca

    Te wersy skierowane są do wiosny, tyle że wcześniej o niej nic nie ma w wierszu.  

    I jeśli chcesz już zostawić 

    wzmocnij w nas nadzieję rozświetlając mroki

    to w drugim wersie powinieneś zawszeć kim  jest ten ktoś do kogo się zwracasz - wzmocnij w nas nadzieję...

     

     

    wzmocnij w nas nadzieję rozświetlając mroki

    wiosennym  uśmiechem tkanym blaskiem słońca

    ładując w serca nasze tchnienie sił radosnych

    budujących chęć życia do samego końca

     

    Myślę, że teraz to ma sens choć głowy nie dam ;)

    Edytowane przez Bożena Tatara - Paszko

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Hahahaha.Janusch on the top.
      • Stolik Stoi na nim wiele wspomnień, komputer na którym piszę wiersze, leżą papierosy,   nie spaliłam ich  jeszcze. Lampka która świeci gdy czytam książkę, nadzieja że usiądę za miesiąc przy nim jeszcze. Szklanka z kawą, która smakuje przepysznie, chłopak też lubi przy nim siedzieć, szczególnie przy ekranie z klawiaturą.
      • Zwołał król swoich rycerzy w stal zakutych:w naszym kraju źle się dzieje- kraj zatrułycuchnące miazmaty miłości bliźniegoa to, jak wiadomo, prowadzi do złego.I trwogą zadrżały wnet serca rycerzyże pleśń miłosierdzia się może rozszerzyći objąć rozkładem należne im włości:ach zdepczmy w zarodku tę zbrodnię litości!Bo co kiedy serca poskromią swe chuciei tryby machiny zapłaczą współczuciem,stalowy ład runie i świat się odmienigdy człek miast gromadzić się z drugim podzieli?!O bracia żelaźni nie miejcie litości,wasz węch wyczulony na smród wrażliwościniech będzie jak kompas i prosto do celupowiedzie te ostrza podobne skalpelom.Na głucho zawrzyjcie serc waszych wierzeje,bo łzy to wszak woda- stal od niej rdzewieje…Wskoczyli na konie rycerze ze staliwęszyli- szukali- znaleźli- zdeptali…
      • https://www.tvp.info/44828090/pozar-palacu-w-zarach-zawalila-sie-iglica-wideo   Teraźniejsi właściciele dzień po pożarze mieli przekazać w darowiznę miastu kompleks zamkowo-pałacowy Dewinów, Bibersteinów i Promnitzów niedługo wjadą tutaj buldożery a właściciele dostaną odszkodowanie ot cała filozofia po-żarów w Żarach     to miasto kiedyś miało wiele imion zanim wypalono te ostatnie Żary to nie jeden żar to są po-żary lasów dogaszane stopnie ognia Woodstocku pochodnia na deptaku roztrzepany irokez ludzi z całej polski przez to miasto płynął na lotnisko aby latać wdzięcznie z dźwiękami między uszami sklepów czochrając system dzisiejsze Żary uczyniło lotnisko nielotnym uziemione w strefie przemysłowej pali się w rękach gra robota   bez śladów zaprószenia znikają poszlaki ktoś podpalił królów oczy w Żarach spłonęła wieża najwyższe piętro historii pada na swój dach – przez dziurę Pałacu odlatują duchy o-panowania   ogromne żurawie nadstawiają karku - kiedyś Żuraw to dawne Żary teraz przyszedł powojenny czas aby z całą armią wrócił z około sześćdziesięcioma strażnikami dławiąc się w dymie żaru węże plują śliną która gotuje się w płomieniach nic to rozżarzone stopy popiołu pożerają Żary   Kronopol jest tutaj też krematorium drzew coraz mniej powietrza ludzie nie mogą nabrać w garściach zadławienia formaldehyd wzdycha z kominów osiada na oknach zasłania okulary różowa chmurka niebo kaszle żywicą różowa chmurka opada nieopodal Mc-Donald i KFC rodziny wcinają ze smakiem   Żary - różowa chmurka na mapie
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności