Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ratunku!

Na pomoc ginącej młodości,

 

od środka toczy

pasożyt łajdaczy

rozpostarł swe macki

jak pająk na ścianie.

 

W krwiobieg wnika, osocza dotyka

i płynie w głąb ciała.

 

Spoglądam mu w oczy,

co widzę?

Odcienie zuchwałej przemocy.

 

Spoglądam mu w serce,

jest zimne - w rozterce,

nie wie ... co atakować?

 

Mięśni strun dotyka, warstwami przenika

do kości, do szpiku ciepłego.

 

Myślę, więc żyję,

lecz już nie zawrócę,

pogodzic się muszę, powitać,

 

i lepiej, i raźniej 

z dnia na dzień w przyjaźni.

Koneksja przecież bezpieczna.

 

21.03.2018r.

 

 

 

 

Edytowano przez MaksMara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, MaksMara napisał:

od środka toczy

pasożyt łajdaczy

rozpostarł swe macki

jak pająk na ścianie.

 

1 minutę temu, MaksMara napisał:

Myślę, więc żyję,

lecz już nie zabiję,

pogodzic się muszę, powitać,

Nad tym zastanawiałabym  się jeszcze odrobinę :)

 

I nie za bardzo wiem jak pogodzić tego osobistego wroga z ginącą młodością.

Czegoś tutaj brakuje, może  dopisz jakąś zgrabną puentę,  w której  to połączysz?

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 minut temu, Bożena Tatara - Paszko napisał:

     

    Nad tym zastanawiałabym  się jeszcze odrobinę :)

     

    I nie za bardzo wiem jak pogodzić tego osobistego wroga z ginącą młodością.

    Czegoś tutaj brakuje, może  dopisz jakąś zgrabną puentę,  w której  to połączysz?

     

     

     

     

    Myślę, więc żyję,

    lecz już nie zawrócę,

    pogodzić się muszę, powitać.

    Może tak?

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Myślę, więc żyję,

    lecz już nie zawrócę,

    pogodzić się muszę, przywyknąć (?)

     

    Trudno powiedzieć kiedy następuje taki przełomowy moment, od którego  jesteśmy starzy :)

    Więc raczej przywyknąć i oswoić się z myślą o przemijaniu, ale... w wierszu wszystko wolno ;)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, Bożena Tatara - Paszko napisał:

    Myślę, więc żyję,

    lecz już nie zawrócę,

    pogodzić się muszę, przywyknąć (?)

     

    Trudno powiedzieć kiedy następuje taki przełomowy moment, od którego  jesteśmy starzy :)

    Więc raczej przywyknąć i oswoić się z myślą o przemijaniu, ale... w wierszu wszystko wolno ;)

    Dobry pomysł. Prześpię się z nim.  

    Dobrej nocy :)))

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Daleko mi jeszcze do stwierdzenia,że młodość minęła,ale wiersz skojarzył mi się z moją babcią.Wciąż nie możemy jej przekonać do ufarbowania włosów (może to i lepiej,bo mimo starszego wieku ma piękne,srebrzyste pukle).Na wszelkie próby odświeżenia wizerunku reaguje dobrotliwym śmiechem i niezmienną frazą "Nie wiem jak wy,ale ja się dobrze czuję ze swoją starością".

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 godzin temu, Natalia16 napisał:

    Daleko mi jeszcze do stwierdzenia,że młodość minęła,ale wiersz skojarzył mi się z moją babcią.Wciąż nie możemy jej przekonać do ufarbowania włosów (może to i lepiej,bo mimo starszego wieku ma piękne,srebrzyste pukle).Na wszelkie próby odświeżenia wizerunku reaguje dobrotliwym śmiechem i niezmienną frazą "Nie wiem jak wy,ale ja się dobrze czuję ze swoją starością".

    Masz super babcię w takim razie,

    Dziękuję za czytanie :))

    A co to wiersza: Jak najlepiej rozgryźć wroga? Najlepiej się z nim zaprzyjaźnić.

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dziękuję 

    musbron

    Czarek

    Nie każdy potrafi się do tego przyznać, ale uważam, że każdy w pewnym wieku zauważa u siebie oznaki starzenia się. Zanim się do tego przyzwyczai i pogodzi ze zmianami fizycznymi, trochę czasu upłynie. W ostatecznym efekcie, widzi że nie ma innego wyjścia, więc zauważa pozytywne strony wieku i zaprzyjaźnią się sam z sobą.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Oby umieć odnaleźć pozytywy i pogodzić się ze starością. 

    To przypomina mi pewien dialog z filmu pt. Prosta historia, w którym głównego bohatera, posuniętego w latach mężczyznę przygodnie spotkany młodzian pyta co jest najgorszego w starości. "To, że pamięta się jak było się młodym" - usłyszał. Troszkę mnie to przyznam przybiło. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 minut temu, Czarek Płatak napisał:

    Oby umieć odnaleźć pozytywy i pogodzić się ze starością. 

    To przypomina mi pewien dialog z filmu pt. Prosta historia, w którym głównego bohatera, posuniętego w latach mężczyznę przygodnie spotkany młodzian pyta co jest najgorszego w starości. "To, że pamięta się jak było się młodym" - usłyszał. Troszkę mnie to przyznam przybiło. 

    Dobrze, że nie miał jeszcze sklerozy, bo to jedna z macek pająka na ścianie

    :))))))))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 9 godzin temu, Witold Szwedkowski napisał:

    // . . . / _ _ _  / . . . //

    Bardzo dziękuję za ciekawy komentarz 

    ps. :)))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, MaksMara napisał:

    Bardzo dziękuję za ciekawy komentarz 

    ps. :)))

    trzy kropki - trzy kreski - trzy kropki to w Morsie oznaczają wołanie o pomoc SOS.

    Widocznie autor komentarza gwałtownie potrzebuje pomocy, czego nie można wykluczyć ...

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, musbron45 napisał:

    trzy kropki - trzy kreski - trzy kropki to w Morsie oznaczają wołanie o pomoc SOS.

    Widocznie autor komentarza gwałtownie potrzebuje pomocy, czego nie można wykluczyć ...

    Nie znam alfabetu Morsa, nie wiedziałam. Dzięki za wyjaśnienie.

    :))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    12 minut temu, MaksMara napisał:

    Nie znam alfabetu Morsa, nie wiedziałam. Dzięki za wyjaśnienie.

    :))

    papa.gif

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 16 minut temu, musbron45 napisał:

    trzy kropki - trzy kreski - trzy kropki to w Morsie oznaczają wołanie o pomoc SOS.

    Widocznie autor komentarza gwałtownie potrzebuje pomocy, czego nie można wykluczyć ...

    Właśnie ten wiersz jest dla osób, które nie mogą pogodzić się z upływem czasu i z innymi sytuacjami, na które nie mają poniekąd wpływu.

    Pozdrawiam serdecznie :)

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    19 minut temu, MaksMara napisał:

    Właśnie ten wiersz jest dla osób, które nie mogą pogodzić się z upływem czasu i z innymi sytuacjami, na które nie mają poniekąd wpływu.

    Pozdrawiam serdecznie :)

     

    SIEMA!!! - 041.gif

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

     

    Raczej pomocy potrzebuje ktoś, kto jest z innej ligi i mimo kilkudziesięciu lat doświadczenia w jedzeniu chleba nie zna kontekstu kulturowego komentowanego tu wiersza MaxMary. Na przykład nie wie jaki tytuł miał sparafrazowany tutaj utwór. Albo po prostu nie słyszał w nim tekstu albo partii fletu.

    Ale mimo tego ćwok próbuje dyskutować i sam z dyskusji nie chce się wykluczyć...

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    ×