Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi

idzie powoli po schodach

dzień

bez planu

 

a roboty jest potąd

potąd

 

jak to jest że tyle było chęci

i nic

pęknięty balon

z tysiącem mikrobów

 

a widzisz

zawsze jest jakieś życie

na miarę duszy

skrojone

 

Edytowane przez Stary_Kredens

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


 

a roboty jest potąd

potąd

 

Człowiek robi, co może, rozważa, zastanawia się .  Chce opanować mnóstwo wydarzeń, a później ledwo im nada tok, to wymykają mu się z ręki..

PozdrawiaM.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sam tytuł trąci egzekutywą z pop - a to tam takie codzienne

roboty domowej się nie przerobi nigdy

mikroby - to one w sumie nas pochłoną i zamkną łańcuch pokarmowy

zawsze jest jakieś życie

skrojone na miarę

duszy

ładnie - ciężar dostosowany do każdego z nas indywidualnie

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie -  podoba mi się ten dzień bez planu - czyli na luzie co będzie to będzie...

Miły wiersz  Kredensie -

                                                                                                                                                                                   Uśmiechu i zdrówka życzę

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 godzin temu, Marlett napisał:

     

    a roboty jest potąd

    potąd

     

    Człowiek robi, co może, rozważa, zastanawia się .  Chce opanować mnóstwo wydarzeń, a później ledwo im nada tok, to wymykają mu się z ręki..

    PozdrawiaM.

    no może czasem właśnie nie robi tego co mógłby

    pozdrawiam Kredens

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Iwa-Iwa napisał:

    Witam, pozdrawiam miły komentarz zostawiam ładny wiersz !!!

    dzięki

    pozdrawiam również

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 godzin temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    sam tytuł trąci egzekutywą z pop - a to tam takie codzienne

    roboty domowej się nie przerobi nigdy

    mikroby - to one w sumie nas pochłoną i zamkną łańcuch pokarmowy

    zawsze jest jakieś życie

    skrojone na miarę

    duszy

    ładnie - ciężar dostosowany do każdego z nas indywidualnie

    Pozdrawiam

    czasem dobrze by było mieć taką odgórną egzekutywę , oj co ja mówię lepiej nie , broń Boże

    pozdrawiam Kredens

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam serdecznie -  podoba mi się ten dzień bez planu - czyli na luzie co będzie to będzie...

    Miły wiersz  Kredensie -

                                                                                                                                                                                       Uśmiechu i zdrówka życzę

    no proszę , a co brak luzu? bo ja już na emeryturze

    pozdrawiam Kredens

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    :) 

    Trochę jakbym czytała o sobie. Ale ja po pracy idę z głową pełną planów i jeszcze sił,chęci. A jak wejdę po schodach, to czar pryska:P fajnie ujęte zakończenie. Tylko się zastanawiam, czy to życie skrojone na miarę duszy, czy bardziej ciała. Choć jak się duch nie podda, to i zmęczenie przeskoczy, i poleci w te łąki:) pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Lubię samokrytykę i ironię w wierszach,

    zwłaszcza takich :)

     

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, Luule napisał:

    :) 

    Trochę jakbym czytała o sobie. Ale ja po pracy idę z głową pełną planów i jeszcze sił,chęci. A jak wejdę po schodach, to czar pryska:P fajnie ujęte zakończenie. Tylko się zastanawiam, czy to życie skrojone na miarę duszy, czy bardziej ciała. Choć jak się duch nie podda, to i zmęczenie przeskoczy, i poleci w te łąki:) pozdrawiam

    tak , duch poleci , ale ciało pewnie zostanie tam gdzie jest

    pozdrawiam kredens

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Nie łapię tytułu

    (chyba ma podkreślić zawartość wiersza, ale po co PL się tak gani, skoro roboty wystarczy dla wszystkich ??)

     

    W ciemno czytam Cię Kredensie, z taką samą uważnością i przyjemnością. Pozdrawiam,

    bb

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @8fun , @Sylwester_Lasota , @iwonaroma , @Czarek Płatak   Kłaniam się za serduszka ;) Miłego dnia :-)) 
      • Patrz jak przyświeca nam iskrami świetlików nieskończony rój. W atramentowo czarnej plamie Niechybnie tonie pereł sznur.   Wtem nagle w toni czarnej blask zielonym bogom wróży taniec. W ciszy cudowny ogień drga, tam znajdziesz kiedyś drogi kraniec.   Gdy widzę pląs ten, umysł śni, Choć trzeźwość wmawiam mu od wieków, lecz świat przed wzrokiem, pięknie lśni. Wszystko co znam to jest w człowieku.   Powitać dzikość, buty zzuć, uwierzyć, też, nie tylko myśleć. Odtrącić to co mózg chce dać. Brać to co sercu oczywiste.   Tak jak poganin, w zmowie żyć, z natura pragnę, z człowieczeństwem. Umysł poddam w szamański dym, od pląsów w transie oczy ciężkie.   Nie musisz mówić, wiem to sam, rozsądek zrzucić niczym skórę. Chodź przyznam, to nie dobry plan. Pozwoli mi wiedzieć co czuję.
      • Poetycka Psotka Wszędzie jej pełno  Ukochana Poetycka Psotka Młoda i piękna  Podskakuje łapiąc mydlane bańki Uwielbia się przytulać do szerokich ramion Grać w piłkę przed domem  Zostawia swoje zabawki na dywanie w salonie Poetycka Psotka o gęstych blond włosach  Najbardziej się cieszy gdy ją przytula  Jej przyjaciel zarazem brat Pandita O urokliwym spojrzeniu Urzekającym głosie i szerokich ramionach Najbardziej bezpiecznie i komfortowo  Czuje się w cieple jego prywatnej przestrzeni   Klaudia Gasztold
      • mówiłeś Piotrze że nie ma dróg na skróty a prawda daje zbyt mało ciepła  pławi się w rozsądkach innych   nieugaszone są wyroki boskie i słowa co odmieniają sens na krótką chwilę  lirycznieję lecz jestem jak wyblakłe słońce   po drugiej stronie wiersza nie ma miejsc na zmartwychwstanie a bliskość Piotrze to tylko złapane w lustrach nagie oczy*   *Boso dom - Agnieszka Syska
      • Betka bardzo Ci dziękuję za takie podejście do tekstu. Fantastycznie. Idziesz w bardzo dobrym kierunku. Twoje przemyślenia dały mi satysfakcję i uświadomiły, że warto było napisać cykl o Piotrze. Serdecznie Cię pozdrawiam. 
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...