Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Oxyvia

Pantum zmyślonej kochanki

Rekomendowane odpowiedzi

Pantum - to wyższa szkoła jazdy. Nigdy się nie pokusiłem o to. No cóż, nie kojarzę tego wiersza, ale podobasie i nie odnosiłbym go do siebie.

Całujem

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmyśliłaś niezłą bujdę

i trzymasz się kurczowo

wszystkiego co gdy ujmę

właściwą będzie drogą

 

bo schemat ten bez ujmy

zawęża w drodze swojej

zmyślniejsze jeszcze bujdy

acz mniejsze niepokoje

 

więc czasem zmień ów szyk

lub pogłaszcz zamiast: psik!!!

;)))

wiem, że nie dla Kota,

ale Pozdrawiam x 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam - coś nowego się urodziło - coś w innym stylu który i tak na tak Oxyvio.

                                                                                                                                                       Uśmiechu  i  słońca życzę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tym razem - jak na pedagogiczkę przystało - z samego rana zapędziłaś mnie do słownika,

co by skumać co to takiego to pantum :), już wiem.

A wiersz mimo że czyta się lekko, śpiewnie, napisany jest w tonacji minorowej;

nawet zastanawiałem się czy to d-moll :) czy a-moll ( nie mylić z Amolem :).

 

Chociaż niżej zacytowaną strofę, wyrwaną z całości,

ja odczytuję również jako kokieteryjną.

 

11 godzin temu, Oxyvia napisał:

Bo skoro jestem ciężkim
pomrokiem i udręką,
to pora odejść w błękit,
w pamięci zostać mgiełką.

 

Zmyślne to TO.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 11 godzin temu, kot szarobury napisał:

    Pantum - to wyższa szkoła jazdy. Nigdy się nie pokusiłem o to. No cóż, nie kojarzę tego wiersza, ale podobasie i nie odnosiłbym go do siebie.

    Całujem

     

    No to dobrze. Nie wszystko, co piszę, jest o mnie - nie we wszystkim to ja jestem peelką czy narratorką.

    Ale kiedyś odniosłeś ten wiersz błędnie do siebie i okropnie się zdenerwowałeś. Do tej pory mi Ciebie żal. :/

    Całujem. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 godzin temu, jan_komułzykant napisał:

    zmyśliłaś niezłą bujdę

    i trzymasz się kurczowo

    wszystkiego co gdy ujmę

    właściwą będzie drogą

     

    bo schemat ten bez ujmy

    zawęża w drodze swojej

    zmyślniejsze jeszcze bujdy

    acz mniejsze niepokoje

     

    więc czasem zmień ów szyk

    lub pogłaszcz zamiast: psik!!!

    ;)))

    wiem, że nie dla Kota,

    ale Pozdrawiam x 2

    Janku, dziękuję za wierszowaną odpowiedź, ale muszę powiedzieć, że nie do końca ją rozumiem... Czy to się odnosi do treści wiersza i jest kierowane do peelki, czy odnosi się do budowy wiersza i jest adresowane do autorki, czyli do mnie? A jeśli do mnie, to czy chodzi o to, że schemat pantum jest tu nieodpowiedni?

    Sprecyzuj, proszę, bo nie do końca rozumiem. :)

    Edytowane przez Oxyvia

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 11 godzin temu, Marek_Bazyli napisał:

    Można zmyślić miłość? Trochę boję się odpowiedzi. 

    Oj, niestety można, i wiele osób robi taki błąd! Miłość można sobie wymarzyć i podstawić pod marzenia kogoś, kto jest całkiem inny i zupełnie nie nadaje się do ich spełnienia. Ale my jesteśmy tak zauroczeni własnym marzeniem i tak gorąco wierzymy, że właśnie się ono spełnia, że długo nie rozumiemy, iż lokujemy swoje najlepsze uczucia wcale nie tam, gdzie powinniśmy.

    A później mamy pretensję do partnera, że nas skrzywdził, zostawił i "oszukał"...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 42 minuty temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam - coś nowego się urodziło - coś w innym stylu który i tak na tak Oxyvio.

                                                                                                                                                           Uśmiechu  i  słońca życzę

    Dziękuję, Waldemarze!

    Czy w innym stylu? To jest pantum - forma rymowana i regularna, w niektórych kulturach śpiewana. A ja na ogół piszę w różnych formach regularnych i rymowanych.

    Ale pantum rzadko stosuję, to prawda, bo nie do każdej treści się nadaje.

    Życzę udanego dnia. :)

    Edytowane przez Oxyvia

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 41 minut temu, egzegeta napisał:

    Tym razem - jak na pedagogiczkę przystało - z samego rana zapędziłaś mnie do słownika,

    co by skumać co to takiego to pantum :), już wiem.

    A wiersz mimo że czyta się lekko, śpiewnie, napisany jest w tonacji minorowej;

    nawet zastanawiałem się czy to d-moll :) czy a-moll ( nie mylić z Amolem :).

     

    Chociaż niżej zacytowaną strofę, wyrwaną z całości,

    ja odczytuję również jako kokieteryjną.

     

    12 godzin temu, Oxyvia napisał:

    Bo skoro jestem ciężkim
    pomrokiem i udręką,
    to pora odejść w błękit,
    w pamięci zostać mgiełką.

     

    Zmyślne to TO.

    Pozdrawiam

    Dziękuję za "zmyślne", Wiktorze, bardzo mnie to mile pogłaskało po próżności. :)))

    Pewnie, że kokieteryjne. Cała ta oracja peelki jest kokieteryjna i czeka na odmowę, na gest przywołania i przeprosin. Peelka zostawia furtkę: "skoro jestem taka a taka, to sobie idę, ale - w domyśle - może wcale taka nie jestem, może wcale nie ciężką udręką, tylko błękitną mgiełką, no powiedz coś wreszcie!" ;)

    Treść jest więc minorowa, ale może nie do końca.

    Lubię pantum z jego rytmem i melodyjną powtarzalnością, z jego lekkością właśnie.

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    6 godzin temu, Oxyvia napisał:

    Janku, dziękuję za wierszowaną odpowiedź, ale muszę powiedzieć, że nie do końca ją rozumiem... Czy to się odnosi do treści wiersza i jest kierowane do peelki, czy odnosi się do budowy wiersza i jest adresowane do autorki, czyli do mnie? A jeśli do mnie, to czy chodzi o to, że schemat pantum jest tu nieodpowiedni?

    Sprecyzuj, proszę, bo nie do końca rozumiem. :)

    Oczywiście, że do peelki Oxyvio i do treści, którą owa tak pięknie zmyśla. Co nie znaczy, że zawsze zmyślić można jeszcze piękniej, mimo to zmyślenie zmyśleniem pozostanie, zawężającym prawdziwą drogę :)

    Pozdrawiam jeszcze raz.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    7 godzin temu, Oxyvia napisał:

    Do tej pory mi Ciebie żal. :/

    Całujem. :)

    Ooo...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, jan_komułzykant napisał:

    Oczywiście, że do peelki Oxyvio i do treści, którą owa tak pięknie zmyśla. Co nie znaczy, że zawsze zmyślić można jeszcze piękniej, mimo to zmyślenie zmyśleniem pozostanie, zawężającym prawdziwą drogę :)

    Pozdrawiam jeszcze raz.

    Każde zmyślenie, w które się wierzy, zawęża drogę (horyzont realnego spojrzenia), zwłaszcza jeśli jest piękne, bo potem następuje nieuchronne rozczarowanie.

    Dzięki za wyjaśnienie i również pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Tak, treść minorowa, ale o "recepcie" na napisanie pantum, musiałam przeczytać. Niezły "cudaczek",

    jeżeli chodzi o budowę i tu doceniam Twoją pracę. Moje wrażenia, trudne do określenia, bo zawracałam do powtarzanych wersów, co stopowało mi czytanie.
    Wiem jedno, spod moich rąk pantum na pewno nie wyjdzie.
    Oxyvio, tym pościkiem zostawiam ślad, że byłam.
    Pozdrawiam.

    Edytowane przez Nata_Kruk

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 3/6/2018 o 16:11, Oxyvia napisał:

    To nie jest wiersz dla Kota ani o Kocie, ani o mnie.

    (Wyjaśniam na wszelki wypadek).

     

    To ja już sobie pójdę.
    Nie jestem już potrzebna.
    Zmyśliłam piękną bujdę,
    żem na twej drodze jedna.

     

    Nie jestem już potrzebna
    i nie chcę się już łudzić,
    żem na twej drodze jedna
    na stepie i odludziu.

     

    I nie chcę się już łudzić,
    że ty na mojej drodze,
    na stepie i odludziu -
    jedyny tu przechodzień.

     

    Że ty na mojej drodze -
    to żadne przeznaczenie -
    jedyny tu przechodzień
    przypadkiem, jak kamienie.

     

    To żadne przeznaczenie,
    bo skoro jestem ciężkim
    przypadkiem, jak kamienie -
    to pora odejść w błękit.

     

    Bo skoro jestem ciężkim
    pomrokiem i udręką,
    to pora odejść w błękit,
    w pamięci zostać mgiełką.

     

    Pomrokiem i udręką
    zbyt długo tutaj byłam.
    W pamięci zostać mgiełką,
    jak urojona miłość...

     

    Zbyt długo tutaj byłam.
    To ja już sobie pójdę.
    Jak urojona miłość...
    Zmyśliłam piękną bujdę.

     

     

     

    Witam Oxyvio!

     

     Poezja malajska jest na pewno dla mnie nie znana: "pantum - utwór liryczny wywodzący się z malajskiej poezji ludowej; pantun" -słownik SJP, a czytając strofy tego wiersza przychodzi mi na myśl relacja pomiędzy kobietą i mężczyzna. Tak się składa, że czytam właśnie książkę John'a Grey'a "Mężczyźni są z marsa, kobiety z wenus" i stąd takowe skojarzenia.

     

    Pozdr. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Twój utwór,

    poza niewątpliwymi wartościami artystyczno-rzemieślniczymi ma też (przynajmniej dla mnie)

    wartość edukacyjną :)

     

    Po pierwsze dowiedziałam się, co to jest pantum i (mniej więcej) czym jest tonacja minorowa,

    czyli (chyba) malejąca, gdzie dźwięki są ułożone od najwyższego do najniższego,

    jednakże przy definicjach tych wszystkich amoli i demoli oznacza się je literkami,

    co dla takiej ignorantki muzycznej jak ja jest mało czytelne, mnie by trzeba w hercach podawać :))

     

    Ale to taka szeroka dygresja tylko :)

     

    Wracając do wiersza, to oczywiście podoba mi się,

    nie można Ci odmówić zręczności w pisaniu,

    ale przyznam szczerze,

    że mi to pojawiające się kilkakrotnie "odejście w błękit" wydaje się dość pospolite.

    Ale i tak się dałam Twojemu pantum porwać :)

     

    Serdeczności :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dnia 8.03.2018 o 12:15, Bolesław_Pączyński napisał:

    Ładnie z pazurkiem humoru:)

     

    I tak się udręczała

    nurzając się w tej bujdzie,

    niemalże powstał dramat,

    niech wreszcie sobie pójdzie.

     

    Pozdrawiam:))

    Nurzając się w tej bujdzie,

    zadręcza się, nieboga,

    niech wreszcie sobie pójdzie,

    bo ja jej nie pomogę.

     

    Odpozdrawiam. :)))

    Edytowane przez Oxyvia

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności