Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi


Szare mury zapomnianymi wspomnieniami
koloruję, trzymam mocno krzyż w dłoni
i klęczę a klęczę tak długo w ciszy,
że słyszę twój oddech na plecach
a wcale nie jesteś gdzieś blisko.

 

Klęczę kolejne minuty, zaciskam powieki
coraz ciemniej, ciszej jeszcze.
Czuję serce w piersi co rwie się do ołtarzy,
na Boga jak tak można z człowieka
zrobić zwierzę, dzikie i wstrętne.

 

Och Panie
jak mogłeś pozwolić
tak upaść na kolana i klęczeć,
jeśli to nie zmienia wcale życia
jeśli to nie zmienia bicia serca
na lepsze...

Edytowane przez Zuzanna Sieczkowska

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Zuzanna Sieczkowska napisał:


Szare mury zapomnianymi wspomnieniami
koloruję, trzymam mocno krzyż w dłoni
i klęczę a klęczę tak długo w ciszy,
że słyszę twój oddech na plecach
a wcale nie jesteś gdzieś blisko.

 

Klęczę kolejne minuty, zaciskam powieki
coraz ciemniej, ciszej jeszcze.
Czuję serce w piersi co rwie się do ołtaży,
na Boga jak tak można z człowieka
zrobić zwierzę, dzikie i wstrętne.

 

Och Panie
jak mogłeś pozwolić
tak upaść na kolana i klęczeć,
jeśli to nie zmienia wcale życia
jeśli to nie zmienia bicia serca
na lepsze...

ołtarzy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ładnie @Zuzanna Sieczkowska, z wyczuciem i wrażliwie.

 

Ja sam ciszy też zaczerpnąć lubię

język spocznie zwariowany mówię

wspomnieniami wiecznie żywy

choć wrzucony w czasu tryby
klęcząc tam nie na niby
dla najbliższych wielkie dary

a mnie samemu objaśnij dzień szary

jeśli moja bestia znów się zbudzi

mów jej, że ją kochasz, to ją znudzi

Pozdrawiam!

 

P.S. zdaje się, że u mnie wrażliwości nieco mniej, mniej wyczucia, więcej bycia wielkim łaknienia poczucia 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Zuzanna Sieczkowska napisał:

i klęczę a klęczę tak długo w ciszy,

masło maślane. duzo nie potrzebnych "że" "i" "a" itp.

4 godziny temu, Zuzanna Sieczkowska napisał:

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj jest gotowy tekst tylko trzeba wywalić słowa pan, bóg odwrotnie napisać wers z bliskością zrezygnować z klęczenia bo nie na tym polega wiara.Trzeba przerobić i będzie  ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dnia 6.03.2018 o 18:16, Zuzanna Sieczkowska napisał:


Szare mury zapomnianymi wspomnieniami
koloruję, trzymam mocno krzyż w dłoni
i klęczę a klęczę tak długo w ciszy,
że słyszę twój oddech na plecach
a wcale nie jesteś gdzieś blisko.

 

Klęczę kolejne minuty, zaciskam powieki
coraz ciemniej, ciszej jeszcze.
Czuję serce w piersi co rwie się do ołtarzy,
na Boga jak tak można z człowieka
zrobić zwierzę, dzikie i wstrętne.

 

Och Panie
jak mogłeś pozwolić
tak upaść na kolana i klęczeć,
jeśli to nie zmienia wcale życia
jeśli to nie zmienia bicia serca
na lepsze...

Klęczenie na kolanach zmienia tylko pozycję z pionowej na zwierzęcą - tu masz rację.

Natomiast życia, ani tego co ludzie mają w sercach nie zmieni. Uwierz. 

Odniosłam się tylko do myśli, jakie poruszasz. Wiersza nie oceniam. Szczerze: nie podoba mi się, ale to tylko moje zdanie.

Życzę powodzenia w dalszych zmaganiach z piórem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...