Skocz do zawartości

Recommended Posts

domy- pudełka jak klatki dla ptaków

z jednym oknem na przodzie

wklęśniętym

a serca z papieru markotnie szeleszczą

ściskiem marszczenia

pompują strumień życia

któremu w takich okolicznościach

bliżej do arytmii

 

zapał- jak nadzieja ulotna 

jednego trzyma w pionie

drugiego opuszcza

i już nic nie potrzeba

wystarczy adres i szarość duszy

 

aż do śmierci towarzyszą

tylko to co piękne i dobre

(chwila nieuwagi)

ucieka

dokąd tak pędzi przed siebie

mija domy ulice ludzi

 

nie może znieść zamglonego wzroku

nierównego oddechu

niedotlenionych komórek

 

jesteś panem swej radości

dlaczego jej nie zatrzymasz?

 

 

 

Edytowano przez MaksMara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ładny tekst, bardzo Mnie się podoba! 

38 minut temu, MaksMara napisał:

a serca z papieru markotnie szeleszczą

ściskiem marszczenia

 

Świetne, prawie mi szeleszczą w uchu! Gloria!

40 minut temu, MaksMara napisał:

jesteś panem swej radości

dlaczego jej nie zatrzymasz?

 

 

No i na koniec takie fajne zawiązanie pytaniem. Prowokujące do myślenia i własnego morału postawienia.
 

Zdrowia życzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 godzin temu, Jan Dzitkowski napisał:

    Bardzo ładny tekst, bardzo Mnie się podoba! 

    Świetne, prawie mi szeleszczą w uchu! Gloria!

    No i na koniec takie fajne zawiązanie pytaniem. Prowokujące do myślenia i własnego morału postawienia.
     

    Zdrowia życzę

    Dziękuję za pozytywny odbiór wiersza.:)

    Zamysł się sprawdził ,to dobrze że usłyszałeś szeleszczenie. Przekaz trafił.

    Pozdrawiam :)

     

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Coś mi się spodobało w tym wierszu, przykuło. Ale jest jak dla mnie, troszkę ulotny, nie do końca wiem, czy łapię:) 

    Ja to sobie układam tak, że ludzie są pozamykani w swoich domach jak klatkach

    23 godziny temu, MaksMara napisał:

    wystarczy adres i szarość duszy

    to jakby o stabilizacji?

    'Serca z papieru' dwojako, jako takie słabe (?) albo papier jako banknot. Pozamykani w swoich pozornych luksusach, pozamykani na świat i przyrodę, gubimy to co w tytule.

     

    Jedynie trochę mi ten koniec nie gra w takiej formie. Bo jeżeli wiersz jest dezaprobatą zamknięcia się, to myślę, że trzeba by wylecieć za uleciałą radością i ją złapać. Bo jeśli ją zatrzymać np. na skraju okna, to znaczy - być wciąż w tym samym miejscu. MaksMaro, tak sobie gdybam, może źle interpretując cel. Pozdrawiam:)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 15 minut temu, JoannaDark (Luule) napisał:

    Coś mi się spodobało w tym wierszu, przykuło. Ale jest jak dla mnie, troszkę ulotny, nie do końca wiem, czy łapię:) 

    Ja to sobie układam tak, że ludzie są pozamykani w swoich domach jak klatkach

    to jakby o stabilizacji?

    'Serca z papieru' dwojako, jako takie słabe (?) albo papier jako banknot. Pozamykani w swoich pozornych luksusach, pozamykani na świat i przyrodę, gubimy to co w tytule.

     

    Jedynie trochę mi ten koniec nie gra w takiej formie. Bo jeżeli wiersz jest dezaprobatą zamknięcia się, to myślę, że trzeba by wylecieć za uleciałą radością i ją złapać. Bo jeśli ją zatrzymać np. na skraju okna, to znaczy - być wciąż w tym samym miejscu. MaksMaro, tak sobie gdybam, może źle interpretując cel. Pozdrawiam:)

    Adres i szarość duszy to za mało, aby życie było piękne, a nawet stabilne, ono jest wtedy tylko zgorzchniałe, ale sami dopuszczamy latami do tego stanu. Pozamykani na różne sposoby, niekoniecznie w domach, przecież nikt nie siedzi całe życie w domu, bardziej chodziło mi o umysł i nastawienie do innych ludzi. Więcej nie mogę na razie powiedzieć, ale idziesz dobrym tropem. Dziękuję za czytanie, jeżeli zatrzymałaś się nad wierszem, to się cieszę.

    :)))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    16 minut temu, MaksMara napisał:

     Pozamykani na różne sposoby, niekoniecznie w domach, przecież nikt nie siedzi całe życie w domu, bardziej chodziło mi o umysł i nastawienie do innych ludzi

    Tak, nie odczytuję tego jako zamknięcie w 4ścianach, ale zamknięcie siebie na świat. Choć ten adres ściąga bardziej w temat nieruchomości:) no chyba, że chodzi o ruchomość - ciało - jako adres duszy:) 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

     

     

    klatki dla ptaków

    z  wklęśniętymi oknami 

     

    mają serca z papieru 

    które ledwo pompują 

     

    wystarczy szary adres  

    nierówny oddech

    niedotlenione komórki

     

     

     

     

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Podoba mi się.

    Jestem bliska interpretacji Luule, czyli Joanny Dark.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Oxyvia napisał:

    Podoba mi się.

    Jestem bliska interpretacji Luule, czyli Joanny Dark.

    Bardzo się cieszę i dziękuję :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Wszystko mi się podoba, FSZYSTKO - pisztak :))) Nic więcej nie powiem, żeby nie zapeszyć.


     

    PS

    trudno, muszę - nie podoba mi się tylko ta piosenka,

    bo codziennie budziła mnie, "SKOROŚWIT CHOLERNY" o 5:30 do roboty.

    Nienawidzę!!!  ;))))))


     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dnia 7.03.2018 o 17:40, jan_komułzykant napisał:

    Wszystko mi się podoba, FSZYSTKO - pisztak :))) Nic więcej nie powiem, żeby nie zapeszyć.


     

    PS

    trudno, muszę - nie podoba mi się tylko ta piosenka,

    bo codziennie budziła mnie, "SKOROŚWIT CHOLERNY" o 5:30 do roboty.

    Nienawidzę!!!  ;))))))


     

    O, jak miło, że FSZYSTKO :))

    ps. zmień pracę, ale skoro Cię budziła, to już przeszłość,

    a nienawidzisz piosenki czy wstawać o 5:30?

    Edytowano przez MaksMara

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    3 minuty temu, MaksMara napisał:

    O, jak miło, że FASZYSTKO :))

    ps. zmień pracę, ale skoro Cię budziła, to już przeszłość,

    a nienawidzisz piosenki czy wstawać o 5:30?

    jedno i drugie, drugie jest jak zamach na człowieczeństwo,

    pierwsze - wyrafinowana tortura PRL-u

    ;)))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 minut temu, jan_komułzykant napisał:

    jedno i drugie, drugie jest jak zamach na człowieczeństwo,

    pierwsze - wyrafinowana tortura PRL-u

    ;)))

    Jacek zablokował temat, widzę że emocje buzują, możemy przenieść dyskusję, proponuję temat: Zamach na człowieczeństwo - kto?, gdzie?, kiedy? :)))))

     

    A piosenki nie słuchaj, to tylko dodatek.

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 minut temu, jan_komułzykant napisał:

    nie ma jak Muniek

    można i kunie

    z nim paść

    ras ta maniana

    :)

    O widzisz, masz co chciałeś :)))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Pomyślę później nad wierszem, póki co muszę się stabilizować ;) utwór pewnie znałaś, jeśli nie tym lepiej :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    ×