Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Czarek Płatak

Morderca z Tv

Rekomendowane odpowiedzi

22 godziny temu, Ithiel napisał:

Wydawało mi się, że analiza i interpretacja powinny dotyczyć przede wszystkim dzieła, a nie jego komentarza, ale jeśli już zadałeś sobie ów bez wątpienia produktywny trud, to powiem tylko, że tak, posiadam pewną wiedzę i jeśli okaże się pożyteczna dla autora, wówczas komentarz spełnił swoje zadanie. To typowa reakcja, że parę archaizmów czy dłuższa wypowiedź prowadzą do podobnych wniosków, ale bez obaw, mam z nią do czynienia od wielu lat i jak dotąd jad ten niezmiennie po mnie spływa i nie zatruwa umysłu. Szkoda czasu.

 

Szanowny Kolego Othiel, zgadzam się całkowicie z wytłuszczoną w cytacie częścią Pana wypowiedzi, toteż większa część mojego postu temu właśnie była poświęcona i wydaje mi się, że procentowo była to znacznie większa część niż w Pana poście, w którym był Pan uprzejmy poinformować nas o posiadanej  rzadkiej wiedzy i umiejętnościach.

 Pragnę Pana poinformować, że żyję dostatecznie długo na tym świecie aby "parę archaizmów czy dłuższa wypowiedź" robiły na mnie jakieś wrażenie, stąd też zapewniam Pana, że żadnego jadu nie musi się Pan obawiać i jakiekolwiek odtrutki są najzupełniej zbyteczne.

No cóż, jako z natury od wielu lat kandydat na satyryka lubię sobie niekiedy z ludzkich słabostek niegroźnie (pardon za archaizm) podworować.  Ale żeby od razu JAD???

 

Pozdrawiam z uśmiechem ;)

AD

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


22 minuty temu, Czarek Płatak napisał:

@JADer

Nie ma problem. Nie chcę się tu spinać i napinać :) 

Może pora zamieścić inny wiersz, iść dalej. 

Pozdrawiam i bez urazy jeśli jakoś uchybiłem ;) 

W porządku:)

Ważne, że nie było nudnie, a może nudno ;)

 

AD

Edytowane przez JADer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dnia 28.02.2018 o 16:33, Czarek Płatak napisał:

@JADer

Płatek to był np. generał MO, o którym wiesz na pewno. Nie wiem, czy Twoje przekręcenie nazwiska było celowe, czy nie ale skłaniam się ku temu pierwszemu. W końcu JADer to chyba lubi jadem strzykać. No, na zdrowie. Niech każdy robi to co potrafi najlepiej :) 

Wiem, że już się dogadaliście i pogodziliście z JADerem, ale chciałabym tu dodać, że nazwisko Płatek nosił nie tylko osławiony milicjant. Także np. sławny współczesny poeta Sławomir Płatek: https://pl.wikipedia.org/wiki/Sławomir_Płatek

(Sławny nie znaczy genialny, oczywiście, ale to inna rzecz). :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Oxyvia

    No proszę, wyjdę na laika, ale nie udało mi się nigdy wcześniej natknąć na tego poetę. Człowiek uczy się całe życie :) 

     

    @Ithiel

    Osobiście nie znalazłem Twojego wpisu 'obok tematu'. Czasy są faktycznie dość przerażające, ale wierzę, że poezja nie zginie nigdy i po epoce minimalizacji nastąpi epoka renesansu w literaturze.  

     

    Edytowane przez Czarek Płatak

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 1.03.2018 o 22:52, Ithiel napisał:

    myślę, że żyjemy w niepoetyckich czasach, a i z prozą jest krucho, skoro królują gatunki mało wymagające od czytelnika, jak kryminał czy romans. Co kiedyś zaliczano do literatury straganowej, obecnie bywa nagradzane przez poważne gremia i instytucje. Podobnie rzecz ma się z muzyką, vide triumfy disco polo, obecnego na galach i imprezach niekoniecznie rodem z remizy. Powie ktoś: znak epoki, obniżenie poziomu percepcji artystycznej odbiorcy przy jednoczesnym koniunkturalizmie autorów, produkujących dzieła wedle powszechnego zapotrzebowania. Wszystko to jednak tylko pozór, jak sądzę, ponieważ działalność kulturalna została sprowadzona do wymiaru kupowania towaru w sklepie, tego lub innego, i pozostała tylko wartość czysto rozrywkowa, bez głębszego, uniwersalnego przesłania, które pozwala zaliczyć dzieło do klasyki. Oczywiście bezczelnie uogólniam, ale taka jest, jak widzę, powszechna tendencja, czy zaś jest ona powodem do troski, cóż, wszystko mi jedno. Czasami bywam nawet wzruszony, że ludzie jeszcze cokolwiek innego czytają, niż newsy na Onecie albo opracowania lektur w mnożących się jak grzyby po deszczu serwisach internetowych. Sama lektura bowiem nie zachwyca, bo jak ma zachwycać, skoro taka długa i napisana niezrozumiałym językiem. 

    Wypada się tylko zgodzić z tym, co powyżej, żyjemy w czasach, w których wszystko, ze sztuką włącznie, jest towarem, a towar jest wtedy "dobry", gdy znajduje się na niego wielu nabywców.

    Sztuka jednak to nie pralki czy lodówki, jej odbiór, a zatem i popyt na nią jest uzależniony  od pewnego przygotowania odbiorcy, stąd też kolosalny rozdźwięk miedzy popytem na Pendereckiego czy Lutosławskiego a disco polo. Mówię tutaj o autentycznym popycie, odrzucając wielu takich, którzy idą na koncert muzyki Pendereckiego tylko po to móc powiedzieć że "byłem na Pendereckim".

    O ile jednak w muzyce nastąpił poważny rozjazd pomiędzy poziomem tej poważnej  a popularnej, o tyle w literaturze, a w poezji w szczególności sytuacja nie jest tak klarowna. W zasadzie każdy nowy trend w poezji charakteryzował i charakteryzuje się nadal przede wszystkim odrzuceniem kolejnych reguł i zasad dotąd obowiązujących, co zaowocowało powstaniem  tzw poezji wolnej, nie mającej żadnych zasad i będącej przez to wielką pułapką dla wielu początkujących adeptów tego rodzaju literatury, którym wydaje się, że właśnie w tej formie mogą pomieścić wszystko, co im ślina na język przyniesie. No i stąd tyle "poetyckiego" bełkotu, w którym sam autor nie zawsze jest w stanie się zorientować, co właściwie chciał powiedzieć.

     

    Chwała zatem Koledze Czarkowi, że nie poszedł tą drogą, nie wziął jednak pod uwagę, że w dzisiejszym zabieganym i goniącym za każdą minutą świecie, nadmierna długość - szczególnie utworu poetyckiego - nie jest elementem zwiększającym nań popyt, ;)

     

    Aha, i jeszcze jedno - sprzeciwiłbym się zaliczaniu do miernej literatury kryminałów. Oczywiście mam na myśli dobry kryminał, gdzie wymyślenie interesującej intrygi kryminalnej, osadzenie jej w ciekawych okolicznościach i poprowadzenie zainteresowania czytelnika do zaskakującego finału wymaga jednak sporego talentu, swobodnego posługiwania się językiem i dobrego rozeznanie w miejscu, czasie i realiach toczącej się akcji.

    Pozdrawiam

     

    AD

     

    Edytowane przez AnDante (ex JADer)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dnia 4.03.2018 o 13:08, AnDante napisał:

    Wypada się tylko zgodzić z tym, co powyżej, żyjemy w czasach, w których wszystko, ze sztuką włącznie, jest towarem, a towar jest wtedy "dobry", gdy znajduje się na niego wielu nabywców.

    Sztuka jednak to nie pralki czy lodówki, jej odbiór, a zatem i popyt na nią jest uzależniony  od pewnego przygotowania odbiorcy, stąd też kolosalny rozdźwięk miedzy popytem na Pendereckiego czy Lutosławskiego a disco polo. Mówię tutaj o autentycznym popycie, odrzucając wielu takich, którzy idą na koncert muzyki Pendereckiego tylko po to móc powiedzieć że "byłem na Pendereckim".

    O ile jednak w muzyce nastąpił poważny rozjazd pomiędzy poziomem tej poważnej  a popularnej, o tyle w literaturze, a w poezji w szczególności sytuacja nie jest tak klarowna. W zasadzie każdy nowy trend w poezji charakteryzował i charakteryzuje się nadal przede wszystkim odrzuceniem kolejnych reguł i zasad dotąd obowiązujących, co zaowocowało powstaniem  tzw poezji wolnej, nie mającej żadnych zasad i będącej przez to wielką pułapką dla wielu początkujących adeptów tego rodzaju literatury, którym wydaje się, że właśnie w tej formie mogą pomieścić wszystko, co im ślina na język przyniesie. No i stąd tyle "poetyckiego" bełkotu, w którym sam autor nie zawsze jest w stanie się zorientować, co właściwie chciał powiedzieć.

     

    Chwała zatem Koledze Czarkowi, że nie poszedł tą drogą, nie wziął jednak pod uwagę, że w dzisiejszym zabieganym i goniącym za każdą minutą świecie, nadmierna długość - szczególnie utworu poetyckiego - nie jest elementem zwiększającym nań popyt, ;)

     

    Aha, i jeszcze jedno - sprzeciwiłbym się zaliczaniu do miernej literatury kryminałów. Oczywiście mam na myśli dobry kryminał, gdzie wymyślenie interesującej intrygi kryminalnej, osadzenie jej w ciekawych okolicznościach i poprowadzenie zainteresowania czytelnika do zaskakującego finału wymaga jednak sporego talentu, swobodnego posługiwania się językiem i dobrego rozeznanie w miejscu, czasie i realiach toczącej się akcji.

    Pozdrawiam

     

    AD

     

    Witam serdecznie i przepraszam, że dopiero. Najwidoczniej nie do końca obejmuję umysłem to forum, bo dziwnym trafem dopiero dziś odkryłem/dopatrzyłem się komentarzy, o których istnieniu nie miałem pojęcia...

      Ja ze swojej strony oczywiście zupełnie pod powyższym się podpisuję. Dodam, że udało mi się może uniknąć wspomnianej pułapki, bo bardzo cenię sobie i sam ku takiej się skłaniam poezję w bardziej klasycznym wydaniu. Co do popytu na poezję to cieszy mnie, że w ogóle jest takowy, a pisząc utwór nieco dłuższy zdaję sobie niejako odgórnie sprawę z tego, że długość w oczach wielu będzie jego podstawową wadą. Na szczęście wciąż znajdują się i tacy, którzy w tym właśnie upatrują jedną z zalet. Pod warunkiem oczywiście, że utwór jest napisany dobrze.

    Serdecznie pozdrawiam!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności