Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Oxyvia

Jeśli nie wiesz, na co wpłacić 1% podatku

Rekomendowane odpowiedzi

Krzyś Fogel jest uczniem szkoły, w której pracuję. Niedawno wpadł pod samochód i od tej pory leży w śpiączce. Potrzebne są pieniądze na sprzęt rehabilitacyjny, bez którego nie ma szans na obudzenie.
Znam tego chłopca - przemiły, żywy, wesoły dzieciak. Znam jego rodziców - bardzo kulturalni ludzie. Wiem, że ta sprawa nie jest naciąganiem, wiem, że jest to historia prawdziwa.
Proszę, przeczytajcie list od rodziców chłopca.

5a907872e0854_FogelKrzy-Fundacja.thumb.jpg.db9c111d7432ab0330de41c681400c92.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma sprawy Oxyvio, prześlę również znajomym. A jest może jakiś link, strona? Ja co prawda nie mam konta na Facebooku, ale znam parę osób. Byłoby łatwiej.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 23 godziny temu, jan_komułzykant napisał:

    Nie ma sprawy Oxyvio, prześlę również znajomym. A jest może jakiś link, strona? Ja co prawda nie mam konta na Facebooku, ale znam parę osób. Byłoby łatwiej.

     

    Bardzo Ci dziękuję, Janku. W imieniu własnym oraz rodziny Krzysia, no i jego samego.

    Możesz sobie ściągnąć ten lik ze zdjęciami Krzyśka i z listem jego rodziców, i rozesłać go znajomym.

    A na Fejsbóku też mam konto i tam też udostępniłam ten plik jako wydarzenie, do którego zaprosiłam wszystkich swoich znajomych. Jeśli mnie zaprosisz do znajomych, to może znajdziesz to wydarzenie. Niestety nie pamiętam jego daty, a to było kilka tygodni temu.

    Na Fejsie nazywam się Joanna Oxyvia Jankowska. Zapraszam do znajomych! :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 10 godzin temu, befana_di_campi napisał:

    1% przekazuję co roku na Dziecięce Hospicjum w Krakowie "Alma Spei". Ale nie ma sprawy: wpłacę darowiznę :)

    Befano, serdeczne dzięki w imieniu własnym, rodziców Krzysia i samego dziecka!

    Pozdrawiam ciepło i życzę wszystkiego dobrego.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 godzin temu, Leszek napisał:

    Szczytny cel. :)

    Dziękuję, Leszku. Dla mnie to nie tyle szczytny cel, ile osobisty dramat.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, Annie_M napisał:

    Oxyvio, już wpłacam na inną organizację, ale tu też przekażę darowiznę

     

    Annie, w takim razie najserdeczniej Ci dziękuję w imieniu własnym i rodziny Krzysia.

    Wszystkiego dobrego!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Moi Drodzy!
     
    Najserdeczniej dziękuję wszystkim, którzy pomogli w tej sprawie!
    Nadal każda pomoc się przyda. Ale wszystko idzie ku dobremu - dzięki Wam!
    Niżej kopiuję list od taty Krzyśka:

    Bardzo dziękujemy za wsparcie i życzliwość (...).
    Już prawie dwa miesiące jesteśmy w klinice Budzik. I po okresie małych kroków wchodzimy w fazę tych milowych.
    Obecnie Krzysiek jest w fazie przedwybudzeniowej. Nie wiem jeszcze co to znaczy, w jaki sposób będzie przebiegać i kiedy się zakończy. Każdy budzi się inaczej. Jest to niestety proces powolny, u każdego przebiega inaczej i daje inne efekty.
    Krzysiek zaczyna do nas wracać. Na 100% jest z nim kontakt, w tym ten intelektualny. Potrafi śmiać się z dowcipów, wtedy kiedy trzeba, nie tak po prostu. Wie do czego służą przedmioty (długopis, szczotka do zębów itp) i jest strasznie ruchliwy. Zaczyna też robić psikusy. Dziś gdy jeździliśmy windą miał wybierać właściwe przyciski/piętra. Celowo wybierał inne i cieszył się przy tym z żarciku. Wszyscy mówią, że idzie do przodu jak przecinak.
    Tyle świetnych wiadomości.
    Jest też druga strona...
    Ma niedowład całej prawej strony i nad tym rehabilitanci intensywnie pracują. Nie mówi (ale śmiech oczami i kącikami ust jest obłędny). Pracujemy też nad siadaniem. Dziś w pozycji siedzącej wygląda jak worek zboża. I przed nim wielka praca a więc chodzenie....
    Zaczął łykać, póki co głównie kisiel, ale to daje nadzieję że z czasem pojawią się inne smakołyki a na końcu ulubione suche kabanosy :). Odżywiamy go bezpośrednio do żołądka przez rurkę, którą sobie stale szarpie. Stresu jest więc dużo, bo wcześniej sam zdecydował o usunięciu rurki tracheostomijnej. Zrobił to bo mu przeszkadzała.
    Cały czas któreś z nas jest z nim. Taka jest potrzeba i takie są wymogi Budzika.

     
    Piotr Fogel

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności