Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Czarek Płatak

DNAR

Rekomendowane odpowiedzi



8 godzin temu, Czarek Płatak napisał:

DNAR

 

O nic się nie martw kochana, 
postaram się szybko zejść,
można by rzec, że - tak na raz,
zapaść, czy zawał i cześć. 

 

Sala szpitalna nie dla mnie, 
paszoł respirator won! 
Kitę odwalę normalnie, 
no, pośród kartek i strof.

 

I niech to będzie niedziela,
niech będzie ze święta coś w tym,
i słowik za oknem w trelach,
i bzy, i pełnia, i bzy.

 

Takich jak ja śmierć nie męczy, 
wypłynę w te bzy raz, dwa, 
i będzie monitor świecił, 
i cicho grał J. S. Bach. 

 

 


 

Smutne. ...  Ale ładne. Twoje wiersze zawsze są dopracowane, dopieszczone. Na pierwszy rzut oka miałam nie dać Ci serduszka, bo jak o swoje nie chcesz walczyć, no i smutno mi się zrobiło, ale po drugim podejściu, zmieniłam zdanie. Pozdrawiam :))))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, MaksMara napisał:

    Smutne. ...  Ale ładne. Twoje wiersze zawsze są dopracowane, dopieszczone. Na pierwszy rzut oka miałam nie dać Ci serduszka, bo jak o swoje nie chcesz walczyć, no i smutno mi się zrobiło, ale po drugim podejściu, zmieniłam zdanie. Pozdrawiam :))))

    Za serduszko i za serce dziękuję! Miłego dnia! 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Podoba mi się Bach w rytmie reggae 

    I śmierć nie straszna tak gdy słońce na niebie

    Odejść na swoich warunkach 

    Wyższa półka; )

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 52 minuty temu, Marcin Krzysica napisał:

    Podoba mi się Bach w rytmie reggae 

    I śmierć nie straszna tak gdy słońce na niebie

    Odejść na swoich warunkach 

    Wyższa półka; )

    Dziękuję Marcin. U mnie w głośnikach ostatnio tylko jazz i klasyka. Dobrze mi się wtedy pisze. 

    Słusznie zauważyłeś - o to odejście na własnych warunkach się rozchodzi i o to, by bliscy mogli w razie wu iść dalej, bo taki sztucznie utrzymywany przy życiu człowiek ni żyje, ni nie żyje, a bliscy wciąż cierpią. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    12 godzin temu, Czarek Płatak napisał:

    Kitę odwalę normalnie, 
    no, pośród kartek i strof.

     

    I niech to będzie niedziela,
    niech będzie ze święta coś w tym,
    i słowik za oknem w trelach,
    i bzy, i pełnia, i bzy.

    Cześć, Czarku. Cały wiersz poruszający, niby śmieszny, ale nie jest śmieszny. To, co zacytowałam powyżej,  wzrusza mnie,bardzo wzrusza. 

     

    Wers, w którym wspomniane sa bzy, to już (moim zdaniem), agonia, lekkie tracenie poczucia bycia tu i teraz. 

    Ciekawy wiersz. Justyna. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Piękny wiersz,

    niezwykły.

     

    Podoba mi się bardzo,

    choć mam inne spojrzenie na świat od Peela.

     

    Początkowo tytuł odczytałam w trochę innym kontekście,

    wybrzmiał mi wtedy mocno sprzeciw Peela wobec medykalizacji śmierci i tworzenia alternatywnej,

    antropogenicznej rzeczywistości.

     

    Pozdrawiam gorąco.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Wiersz ironizuje sytuację odejścia, tego co nieuniknione, bez mazgajstwa.

    Najważniejsze by nie cierpieć i innym nie zadawać zbyt wiele bólu.

     

    PozdrawiaM.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    12 godzin temu, Czarek Płatak napisał:

    i bzy, i pełnia, i bzy.

    Zamieniłabym  jedne bzy na łzy.  Łzy nie są takie złe, bywają łzy wzruszenia,  szczęścia, rozpaczy,  łzy ze złości też już widziałam.

    Zatem nie raziłyby a pozwoliłyby uniknąć nieuzasadnionego, moim zdaniem,  powtórzenia.

    Poza tym lekko napisane o poważnej, jak by nie było sytuacji, dla mnie zbyt lekko.  Przyznam, że ja nie potrafiłabym tak lekceważąco o sprawach jak by nie było ostatecznych.

    Nie znaczy to, że wiersz mi się nie podoba, owszem tak.

    Zostawiam serducho.

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Cześć, Czarku. Cały wiersz poruszający, niby śmieszny, ale nie jest śmieszny. To, co zacytowałam powyżej,  wzrusza mnie,bardzo wzrusza. 

     

    Wers, w którym wspomniane sa bzy, to już (moim zdaniem), agonia, lekkie tracenie poczucia bycia tu i teraz. 

    Ciekawy wiersz. Justyna. 

    Cześć Justyna! Bardzo dziękuję za przemiłe słowa! Masz rację co do tej agonii. Takie rozpuszczanie się ducha w zapachu, powietrzu. Gorące pozdrowienia! 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Deonix_ napisał:

    Piękny wiersz,

    niezwykły.

     

    Podoba mi się bardzo,

    choć mam inne spojrzenie na świat od Peela.

     

    Początkowo tytuł odczytałam w trochę innym kontekście,

    wybrzmiał mi wtedy mocno sprzeciw Peela wobec medykalizacji śmierci i tworzenia alternatywnej,

    antropogenicznej rzeczywistości.

     

    Pozdrawiam gorąco.

    Bardzo dziękuję Deo! Dokładnie o to mi chodziło - żyj i pozwól umrzeć kiedy czas się wypełni. Miłego popołudnia! 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Marlett napisał:

    Wiersz ironizuje sytuację odejścia, tego co nieuniknione, bez mazgajstwa.

    Najważniejsze by nie cierpieć i innym nie zadawać zbyt wiele bólu.

     

    PozdrawiaM.

    Dokładnie. Raz, a dobrze.

    Kłaniam się uprzejmie :) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Bożena Tatara - Paszko napisał:

    Zamieniłabym  jedne bzy na łzy.  Łzy nie są takie złe, bywają łzy wzruszenia,  szczęścia, rozpaczy,  łzy ze złości też już widziałam.

    Zatem nie raziłyby a pozwoliłyby uniknąć nieuzasadnionego, moim zdaniem,  powtórzenia.

    Poza tym lekko napisane o poważnej, jak by nie było sytuacji, dla mnie zbyt lekko.  Przyznam, że ja nie potrafiłabym tak lekceważąco o sprawach jak by nie było ostatecznych.

    Nie znaczy to, że wiersz mi się nie podoba, owszem tak.

    Zostawiam serducho.

    Pozdrawiam.

    Bardzo dziękuję! 

    Łzy mogły by pasować, ale pl bardzo kocha bzy (stąd powtórzenia), odchodzi w noc i ich zapach. Lekko i cicho.

    Pozdrowienia!  

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    17 godzin temu, Czarek Płatak napisał:

    I niech to będzie niedziela,
    niech będzie ze święta coś w tym,
    i słowik za oknem w trelach,
    i bzy, i pełnia, i bzy.

    Mój Miś bardzo się złości na wiersze w takim stylu.

    Jedyne co mogę zarzucić to zbędny przecinek przed pierwszym "i" w ostaniej zwrotce :)))))))))))))))))))

    A z Bacha koniecznie Toccata i fuga D-mol. Utwór, który potrafi opowiedzieć wszystko, całe życie każdego z nas. Pozdrawiam. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 godziny temu, Czarek Płatak napisał:

    Cześć Justyna! Bardzo dziękuję za przemiłe słowa! Masz rację co do tej agonii. Takie rozpuszczanie się ducha w zapachu, powietrzu. Gorące pozdrowienia! 

    Czarku ja kiedyś napisałam ot taki wiersz:

    fale cicho acz ostro mruczą:

     

    duchu bezduszny twoja inteligencja

    zaprzęgła energię w rydwan koła  lat

    stwarzając giganty i karły  a

    czerń piekielna i tak zamieni się

    w szlachetny byt     

                                                                                       Pozdrawiam, J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, kot szarobury napisał:

    Mój Miś bardzo się złości na wiersze w takim stylu.

    Jedyne co mogę zarzucić to zbędny przecinek przed pierwszym "i" w ostaniej zwrotce :)))))))))))))))))))

    A z Bacha koniecznie Toccata i fuga D-mol. Utwór, który potrafi opowiedzieć wszystko, całe życie każdego z nas. Pozdrawiam. 

    Dlaczego Misia złoszczą takie wiersze? 

    Ten przecinek chyba zostawię jednak, bo jakoś mi się tam tak myśl dzieli. Co zaś tyczy Toccaty i Fugi D-mol to masz absolutną rację. Pisząc ten kawałek słuchałem akurat pasji wg św. Jana ;] 

    Edytowane przez Czarek Płatak

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Przed chwilą, Czarek Płatak napisał:

    Dlaczego Misia złoszczą takie wiersze? 

    Ten przecinek chyba zostawię jednak, bo jakoś mi się tam tak myśl dzieli. Co zaś tyczy Toccaty i Fugi D-mol to masz absolutną rację. Pisząc ten kawałek słuchałem akurat pasji wg św. Jana ;] 

    Wiersz jest oczywiście Twój, a zasady interpunkcji - nas wszystkich. Ale ja się nie zapieram, że ma być na moje. Pozdrawiam z celtycką nutką w uszach :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 49 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Czarku ja kiedyś napisałam ot taki wiersz:

    fale cicho acz ostro mruczą:

     

    duchu bezduszny twoja inteligencja

    zaprzęgła energię w rydwan koła  lat

    stwarzając giganty i karły  a

    czerń piekielna i tak zamieni się

    w szlachetny byt     

                                                                                       Pozdrawiam, J. 

    Wieczne wirowanie i przemiana materii. Z czerni w byt, z bytu w czerń, a ja na łąkę wielką, zieloną ;) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 minuty temu, Czarek Płatak napisał:

    Wieczne wirowanie i przemiana materii. Z czerni w byt, z bytu w czerń, a ja na łąkę wielką, zieloną ;) 

    Czarku, tak - łąki zielone mi się marzą. A w trawach kwiaty. Sielanka. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...