Recommended Posts

 

 

Zastopowane matem na białych polach

pionki pośród hebanowych figurek

tkwiących w kłamliwych ramionach potwora

działającego podług zawikłanych  przez siebie regułek.

 

Niechciane także  w narzuconych pozach

ani tańczące jak każe menuet

przebierający w wiolinowych kluczach

pod którymi trzyma  diabolicznie doprawiony sekret.

 

Justyna Adamczewska 

22120cc_zacieta-rozgrywka.jpg

Edytowano przez Justyna Adamczewska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Justyna Adamczewska napisał:

 

 

Zastopowane matem na białych polach

pionki pośród hebanowych figurek

tkwiących w kłamliwych ramionach potwora

działającego podług zawikłanych  przez siebie regułek.

 

Niechciane także  w narzuconych pozach

ani tańczące jak każe menuet

przebierający w wiolinowych kluczach

pod którymi trzyma  diabolicznie doprawiony sekret.

 

Justyna Adamczewska 

Myślę, że chodzi o drzewa na zimowych polach, a ramiona potwora to wiatr, który nie wiadomo jak zawieje, działa według własnych reguł, nikogo nie pyta o pozwolenie, drzewom narzuca własne pozy. Jego działanie jest sekretem nawet dla prognozujących pogodę.

???? A może chodzi o co innego, ale ja tak to widzę.:)))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To co pisze MaxMara dobrze tłumaczy pierwszą część, natomiast puenta mi gmatwa całość. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

coś tak na szybko dla Ciebie:

 

Zastopowane matem na białych polach

pionki pośród hebanowych figurek

tkwiących w kłamliwych ramionach potwora

działającego podług zawikłanych regułek.

 

w owiniętych wiatrem przemocą pozach

posiekane lodem z deszczem i ze śniegiem

w wiolinowym kluczach konarów chowa

doprawiony sekret o którym nikt nie wie

 

pozdrwiam

 

ps uprasza się o nie dawanie serduszek bo kot będzie miauczał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobry wiersz, podoba mi się. Jedynie słowo sekret na końcu burzy mi rymy. 

 

Odczytanie metafory jako drzewa ciekawe i malownicze, ale 'kłamliwe ramiona potwora' i ta druga zwrotka mi nie pasują do tego. wiatr może być nieprzewidywalny, ale kłamliwy raczej nie, chyba, że niósłby takowe szepty. Ale nie mam pomysłu, jedynie odczułam to początkowo jako po prostu relacje, sytuację, w której jest się tylko pionkiem, bez wyjścia, pośród tych 'większych', lepszych, którzy też są tylko marionetką w rękach... szatana? Pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Jacek_Suchowicz napisał:

coś tak na szybko dla Ciebie:

 

Zastopowane matem na białych polach

pionki pośród hebanowych figurek

tkwiących w kłamliwych ramionach potwora

działającego podług zawikłanych regułek.

 

w owiniętych wiatrem przemocą pozach

posiekane lodem z deszczem i ze śniegiem

w wiolinowym kluczach konarów chowa

doprawiony sekret o którym nikt nie wie

 

pozdrwiam

 

ps uprasza się o nie dawanie serduszek bo kot będzie miauczał

 

1 godzinę temu, kot szarobury napisał:

To co pisze MaxMara dobrze tłumaczy pierwszą część, natomiast puenta mi gmatwa całość. Pozdrawiam

Puenta może i gmatwa, ale nie każdemu, ponieważ przyszło mi na myśl Sekretne życie drzew Wohllenbena Petera. No i sekret jest po to, żeby uruchomić wyobraźnię, albo zostawić go w spokoju. Taki mam trop, czy słuszny? Justyna oceni.

:)))

Edytowano przez MaksMara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Jacek_Suchowicz napisał:

coś tak na szybko dla Ciebie:

 

Zastopowane matem na białych polach

pionki pośród hebanowych figurek

tkwiących w kłamliwych ramionach potwora

działającego podług zawikłanych regułek.

 

w owiniętych wiatrem przemocą pozach

posiekane lodem z deszczem i ze śniegiem

w wiolinowym kluczach konarów chowa

doprawiony sekret o którym nikt nie wie

 

pozdrwiam

 

ps uprasza się o nie dawanie serduszek bo kot będzie miauczał

Zgadzam się, sekret taki ma urok, ma być tajemniczo.

:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, Marcin Krzysica napisał:

    Nie mam pojęcia o czym to ale ładnie się kleją słowa 

    To o szachach i zagubieniu owych podczas gry. O przegranej, choć one chciałyby jeszcze się "pobawić".  ;))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, MaksMara napisał:

    Myślę, że chodzi o drzewa na zimowych polach, a ramiona potwora to wiatr, który nie wiadomo jak zawieje, działa według własnych reguł, nikogo nie pyta o pozwolenie, drzewom narzuca własne pozy. Jego działanie jest sekretem nawet dla prognozujących pogodę.

    ???? A może chodzi o co innego, ale ja tak to widzę.:)))))

    Maks, mogą być i drzewa, rzeczywiście taki z lekka, enigmatyczny wiersz. Dziękuję za czytanie i komentarz. :)) Justyna. 

    A tak w ogóle, to zagubieniu. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    4 minuty temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Maks, mogą być i drzewa, rzeczywiście taki z lekka, enigmatyczny wiersz. Dziękuję za czytanie i komentarz. :)) Justyna. 

    A tak w ogóle, to zagubieniu. 

    No to wyprowadziłaś mnie na manowce :)))))))))))))))))))))) Teraz wszystko jasne.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, kot szarobury napisał:

    To co pisze MaxMara dobrze tłumaczy pierwszą część, natomiast puenta mi gmatwa całość. Pozdrawiam

    Kocie, boć szachy wydają się być zagmatwane, ale są b. poukładane, tylko trzeba umieć grać i wierzyć przeciwnikowi. W tym wierszu jest wiele niewiary, stąd zakłócenia. Dziękuję. 

    P.S. Pomyślę nad tym wierszem jeszcze, może się rozjaśni. Justyna. 

    Ostatni wers - jakiś taki naładowany, ale no... ale. Pozdrawiam. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 minut temu, MaksMara napisał:

    No to wyprowadziłaś mnie na manowce :)))))))))))))))))))))) Teraz wszystko jasne.

    Maks, na manowce? Nie chciałam, jednak już się odnalazłaś. Dziękuję, Koleżanko. 

     

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    coś tak na szybko dla Ciebie:

     

    Zastopowane matem na białych polach

    pionki pośród hebanowych figurek

    tkwiących w kłamliwych ramionach potwora

    działającego podług zawikłanych regułek.

     

    w owiniętych wiatrem przemocą pozach

    posiekane lodem z deszczem i ze śniegiem

    w wiolinowym kluczach konarów chowa

    doprawiony sekret o którym nikt nie wie

    Dziękuję Jacku, mogę wybrać coś i wstawić do wiersza? Spróbuję. :)) Justyna. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, MaksMara napisał:

     

    Puenta może i gmatwa, ale nie każdemu, ponieważ przyszło mi na myśl Sekretne życie drzew Wohllenbena Petera. No i sekret jest po to, żeby uruchomić wyobraźnię, albo zostawić go w spokoju. Taki mam trop, czy słuszny? Justyna oceni.

    :)))

    Maks, te szachy zrobione z drewna, drzewa jeszcze żyjace, nie przerobione, martwią się. Kiedyś w jakimś wierszu napisałam"se - krety zryły mi grób", ot i pasuje to do powyższego. Dzięki. 

     

    Szachowe pionki są niezbędne, 

    aby istniało figur trwanie codzienne.    J. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    16 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Kocie, boć szachy wydają się być zagmatwane, ale są b. poukładane, tylko trzeba umieć grać i wierzyć przeciwnikowi. W tym wierszu jest wiele niewiary, stąd zakłócenia. Dziękuję. 

    P.S. Pomyślę nad tym wierszem jeszcze, może się rozjaśni. Justyna. 

    Ostatni wers - jakiś taki naładowany, ale no... ale. Pozdrawiam. 

    Szachy, to stara gra pełna różnych dwuznaczności. Np.: Król bije konia, goniec bije królową - to gra ociekająca przemocą i seksem. :)))))))))))))))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, kot szarobury napisał:

    Szachy, to stara gra pełna różnych dwuznaczności. Np.: Król bije konia, goniec bije królową - to gra ociekająca przemocą i seksem. :)))))))))))))))

    Kocie, masz rację. A ja w szachy grywam, ale dość często nie wygrywam. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Kocie, masz rację. A ja w szachy grywam, ale dość często nie wygrywam. 

    ja już całe wieki nie grałem, więc przynajmniej nie przegrywam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Luule napisał:

    Dobry wiersz, podoba mi się. Jedynie słowo sekret na końcu burzy mi rymy. 

     

    Odczytanie metafory jako drzewa ciekawe i malownicze, ale 'kłamliwe ramiona potwora' i ta druga zwrotka mi nie pasują do tego. wiatr może być nieprzewidywalny, ale kłamliwy raczej nie, chyba, że niósłby takowe szepty. Ale nie mam pomysłu, jedynie odczułam to początkowo jako po prostu relacje, sytuację, w której jest się tylko pionkiem, bez wyjścia, pośród tych 'większych', lepszych, którzy też są tylko marionetką w rękach... szatana? Pzdr

    Luule 

    " Ale nie mam pomysłu, jedynie odczułam to początkowo jako po prostu relacje, sytuację, w której jest się tylko pionkiem, bez wyjścia, pośród tych 'większych', lepszych, którzy też są tylko marionetką w rękach... szatana?"

     

    Miałaś świetny pomysł, traf w dziesiątkę. Szachy to diabelska gra, jak tarot. W tarocie karty rozdaje diabeł, wiesz, że potępiana jest ta gra w wielu religiach? 

    Tak, jak wróżenie. Nie wiadomo kto podpowiada szatan, czy Aniołowie. 

    imagesVMOA06E5.jpg

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 minut temu, kot szarobury napisał:

    ja już całe wieki nie grałem, więc przynajmniej nie przegrywam :)

    Kocie, hi, hi. Dobre. A ja grywam i chcę się nauczyć nie przegrywać. Ale daleka droga. Jak to u mnie. Nachodzę się, namyślę, namęczę leciutko. Oj, mówię Ci, jak ja drobię kroczki. ;))

    imagesFJS7MJFQ.jpg

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się