Recommended Posts

  • Autor
  • 4 minuty temu, Luule napisał:

    Heh nie no, te warany tak mi mignęły tylko, zostawiając znak zapytania, choć skoro Afryka, to krokodyle powinny się nasunąć od razu. Co do Ziemi, mam podobne odczucia. Żal mi tylko, że ludzkość patrzy tak płytko, w stronę zysków.

    Luule, mignęły i dobrze, migawki są superowe, bo odświeżają głowę. 

     

    Kłaniam się, Koleżanko. J. :))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się

    • Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

      Zarejestruj się. To bardzo proste!

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • To nie są personalne wycieczki.    Jakbyś czytała ze zrozumieniem, to byś zrozumiała.  Reasumując:    A pisz jak chcesz! Używaj wielokropków, pisz bez rytmu - to Twoje wiersze, rób z nimi co chcesz. Ale jednocześnie nie neguj ogólnie uznanych zasad tylko dlatego, że ich nie znasz, a dodatkowo pisząc, że ktoś może wychwycić rytm w poezji, a ktoś nie, to już w ogóle jest jakieś dziwne. Rytm jest i koniec - poeta sam wybiera jaki rytm wierszowi nadaje (a niech to będzie nawet: -/-  /- /- -/-) i to decyduje o tym jak się ten wiersz czyta - nie to jak Ty go czytasz, rytm to jest klucz, który decyduje o tym, że wiersz płynie.    Nie obrażaj się, nie ma o co. Mi się Twój wiersz podoba, ale nie neguj, że ziemia jest okrągła, bo z okna tej okrągłości nie widać.   Wszystkiego miłego.
      • Chwila prawdy co? :))   Chcesz rozmawiać o formie czy o dyletantach?  Nie każdy chwyta rytm, tak samo, jak nie każdy ma muzyczne ucho. Zachowanie rytmu nie oznacza, że treść przyciąga uwagę.   Wychwycę każdy fałsz ale potrafię fałszować śpiewając w tonacji,  która jest dla mnie za niska albo za wysoka :) Są setki szkół i preferencji. Czytelnicy którzy lubią i nie lubią. Polemizowanie na ten temat doprowadzi mnie do frustracji. A już zajęcie pozycji defensywy i bronienie stylu pisania = depresji :) Wieczorem opublikuję ostatni wiersz. Postaram się zlikwidować wielokropek. Nie gwarantuję zachowania rytmu ale gwarantuję, że osiągnąłeś Cel.  Zejdę na jakiś czas z portalu.  Święta to czas radości,  którego mi Nikt nie zepsuje :) Wesołych Świąt!  
      • W zasadzie, to już wszystko zostało napisane. Wyraziłem swoją opinię na tamat wiersza, bez wchodzenia do cudzego lasu. Napisałem co w moim subiektywnym odbiorze jest w nim dobre, a co nie. Myślę, że życzyłbym sobie dokładnie tego samego w stosunku do mojej radosnej twórczości. Miłego dnia.  
      • Aira,    Nie! Ja lubię wiersze wolne i białe. Też się czasami na nie pokuszę, ale naprawdę, jeśli autor, nawet amator, pisze, że stare odchodzi i zastępuje nowe, to zna tylko to, co na powierzchni, bo nie potrafi zgłębić tego co pod nią.    Oto wiersz:    "Zobaczyłem światło więc przyszedłem. Zadzwoniłem i otworzyłaś. 
        Nie przyszedłem rozmawiać. Nie przyszedłem namawiać. 
        Nie przyszedłem zbierać podpisów. Nie przyszedłem pić wódki. 
        Ja przyszedłem się kochać."    Niby zwykły wiersz biały, prawda? Ktoś to przeczyta i napisze swój. Niby podobny. Niby, bo ten wiersz to nic innego jak teoria rytmiki w praktyce. Tylko to trzeba albo wiedzieć, albo umieć to uchwycić.   Znaczna część wierszy białych, choć wyglądają z pozoru na "nieforemne" [jak ten wyżej], to w gruncie rzeczy mają określoną rytmikę, a rytmika to nic innego jak odpowiedni układ akcentów, zebranych w zestroje wg określonego układu.    Jeżeli ktoś z tym dyskutuje, to naraża się na ośmieszenie. Tu nie ma z czym dyskutować. Zrozum. A Szymborska, Słowacki i Mickiewicz to nic innego jak wiersze pisane pod linijkę i cyrkiel. Znowu możesz się nie zgodzić - masz prawo, ale to wtedy nic nie zmienia. Fakt jest faktem.   Pisać można o wszystkim. Jestem za tym, by każdy wkładał w poezję co chce. Czy to wierchy spowite mgłą, czy miłość, czy krojenie szynki w mięsnym przez Panią Stefę.  Tematyka to jedno, forma to drugie. Ale brak formy nie oznacza, że sobie z wierszem można zrobić co się żywnie podoba.
    • Najczęściej komentowane