Skocz do zawartości
8fun

roller coaster love ( Miłosna karuzela)

Recommended Posts

Co się działo między nami. 
W jaką to wsiedliśmy łódź.
Nawałnica, wody ściany
z nieba ogień, wielki huk

 

łajbą rzuca z lewej w prawą
maszty łamie żagle drze
rozbijamy się o skały 
ja wypadam, łapiesz mnie 

 

W jedną chwilę — tafla płaska
Błękit nieba, bliskość ciał
Chcę pozostać tu na zawsze
 tu jest piękne,  to jest raj?

 

Czas upływa - dwie minuty 
z nieba  pada gromki deszcz 
wiatr się wzmaga, ogień pali
Sztorm nadchodzi ! Chować się!

 

Nawałnica, wody ściany
maszty łamie żagle drze
rozbijamy się o skały
Ty jak zwykle chwytasz mnie

 

Płaska tafla oceanu 
Syzyf w dali, on już wie 
zapętliła się melodia 
Sztorm nadchodzi ! Chować się!

 

roller coaster love (Miłosna karuzela) to opowieść o miłości. roller coaster love z ang. określenie związku gdzie nienawiść przeplata z miłością. Kiedy związek jest jak karuzela "roller coaster" z góry w dol 
Awantura — chcesz odejsc, lecz miłość kochanie szalony sex Cię zatrzymuje. 
tylko po to by za chwile Ci podarować kolejny "sztorm"

 

Edytowano przez 8fun

Udostępnij ten post


Link to postu

A bez korekt? - jest ok .Ignorantka ze mnie .i  nie przeżyłam żadnego sztormu.. Podoba mi się.

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 1 minutę temu, bajaga1 napisał:

    A bez korekt? - jest ok .Ignorantka ze mnie .i  nie przeżyłam żadnego sztormu.. Podoba mi się.

    Wszystko przed Tobą

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    5 minut temu, 8fun napisał:

    Proszę o krytykę ;)

    A to co? Krytyka nie musi być krytykująca. 

    :))))))))))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    1 minutę temu, MaksMara napisał:

    A to co? Krytyka nie musi być krytykująca. 

    :))))))))))

    Grasz na gitarze? Dobra piosenka by wyszła.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 2 minuty temu, MaksMara napisał:

    Grasz na gitarze? Dobra piosenka by wyszła.

    niestety nie. Szanty?

     

    Edytowano przez 8fun

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 19 minut temu, Alicja_Wysocka napisał:

    A pochwały mogą być?

    Nie mam się do czego przyczepić :)

    Chcesz krytyki, masz oklaski 
    chcesz oklaski — wielkie Fuj
    jak to rozgryźć, orzech twardy 
    nie rozgryzę spadam w dół

    :)

    Edytowano przez 8fun

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    1 godzinę temu, 8fun napisał:

    Chcę pozostać tu na zawsze
    tak tu pięknie, czy to raj?

     

    Literówki zaznaczyłam powyżej,

    chciało się korekt, to się ma ;))

    Poza tym, trochę dziwna interpunkcja,

    ale nie chce mi się się czepiać :))

     

    Podobasie :)))

     

    Pozdrawiam ;)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 2 minuty temu, Deonix_ napisał:

     

    Literówki zaznaczyłam powyżej,

    chciało się korekt, to się ma ;))

    Poza tym, trochę dziwna interpunkcja,

    ale nie chce mi się się czepiać :))

     

    Podobasie :)))

     

    Pozdrawiam ;)

    poproszę

    Edytowano przez 8fun

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    2 godziny temu, 8fun napisał:

    Czas upływa

    Tu jeszcze "ł" umknęło,

    nie wiem, czy wszystko wychwyciłam ;)

     

    A co do interpunkcji, jak bardzo chcesz,

    to mogę, ale jutro, ok?

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    7 godzin temu, 8fun napisał:

    Co się działo między nami?
    W jaką my wsiedliśmy łódź?
    Nawałnica, wody ściany
    z nieba ogień, wieki huk.
     

    Łajba rzuca z lewej w prawą,
    maszty łamie żagle drze,
    rozbijamy się o skały,
    ja wypadam, łapiesz mnie.

     

     

    W jedną chwilę — tafla płaska
    blękit nieba, bliskość ciał
    chcę pozostać tu na zawsze,
     tu jest piękne,  to jest raj?!

     

    Czas upływa - dwie minuty,
    z nieba  pada gromki deszcz,
    wiatr się wzmaga, ogień pali.
    Sztorm nadchodzi ! Chować się!

     

    Nawałnica, wody ściany
    maszty łamie żagle drze,
    rozbijamy się o skały,
    ty jak zwykle chwytasz mnie.

     

    Płaska tafla oceanu 
    Syzyf w dali, on już wie,
    zapętliła się melodia,
    sztorm nadchodzi ! Chować się!

    Wstałam rano bardzo wcześnie,

    tu przecinków pięć postawię,

    patrzę, co się jeszcze dzieje,

    dobra- idę parzyć kawę.

    :))))))))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    9 godzin temu, 8fun napisał:

    Korekty mile widziane :)

    W zasadzie to nie ma czego korygować. Jest to kolejny Twój wiersz na który rzucam okiem i pierwsze co uderza to ostre tempo jakie nadajesz narracji. Krótki wers - 8 zgłosek i zakończony często jedną zgłoską. To daje wrażenia pociągnięcia serią z kałacha. Nie da się z broni maszynowej strzelać lirycznie. Raz na jakiś czas popełniony taki utwór jest OK. Ale wszystkie takie - to już maniera.

    Nie da się wszystkiego opowiedzieć w tempie jakie narzucasz.

    Utwór jest w miarę poprawny, z wszelkimi mankamentami jakie narzuca regularna rymowana forma (np. zbędne "my" w drugim wersie, bo wsiedliśmy przecież, czyli my). Warto poszukać w sobie trochę bardziej złożonych par niż łódź-huk, drze-mnie (nawiasem mówiąc użyte w drugiej i piątej zwrotce) itd. Czytelnik nie zostaje zachwycony bogactwem form wyrazu.

    To jest etap, przez który przechodzą wszyscy "rymarze". Więc nie ma się czego wstydzić. Ale ważne jest aby na nim nie pozostać, pójść dalej w bardziej rozbudowane frazy i zakończone złożonymi parami rymów, czego Autorowi życzę.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 36 minut temu, kot szarobury napisał:

    W zasadzie to nie ma czego korygować. Jest to kolejny Twój wiersz na który rzucam okiem i pierwsze co uderza to ostre tempo jakie nadajesz narracji. Krótki wers - 8 zgłosek i zakończony często jedną zgłoską. To daje wrażenia pociągnięcia serią z kałacha. Nie da się z broni maszynowej strzelać lirycznie. Raz na jakiś czas popełniony taki utwór jest OK. Ale wszystkie takie - to już maniera.

    Nie da się wszystkiego opowiedzieć w tempie jakie narzucasz.

    Utwór jest w miarę poprawny, z wszelkimi mankamentami jakie narzuca regularna rymowana forma (np. zbędne "my" w drugim wersie, bo wsiedliśmy przecież, czyli my). Warto poszukać w sobie trochę bardziej złożonych par niż łódź-huk, drze-mnie (nawiasem mówiąc użyte w drugiej i piątej zwrotce) itd. Czytelnik nie zostaje zachwycony bogactwem form wyrazu.

    To jest etap, przez który przechodzą wszyscy "rymarze". Więc nie ma się czego wstydzić. Ale ważne jest aby na nim nie pozostać, pójść dalej w bardziej rozbudowane frazy i zakończone złożonymi parami rymów, czego Autorowi życzę.

    Dziękuje za krytykę,

    Czy twórczość Władimira Wysockiego Ci się podoba ?. Pozdrawiam :)
    "my" poprawione

     

     

     

    Edytowano przez 8fun

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    ×