Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


azk

był kiedyś tutaj bury kot

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • 5 minut temu, MaksMara napisał:

    Nie miałam czasu czytać dokładnie wszystkich komentarzy, przeleciałem piąte przez dziesiąte, coś tam było. Naganę przyjmuję, tym bardziej, źe wzrokowa. Lubię kocie oczy. ?

    no, i żeby więcej :))))))))))))))) Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach


    Co by nie mówić, przyznaję, że kiedyś wszelkie wątki niedotyczące wierszy wrzucało się, w zależności od tematu, na "Forum o poezja.org" lub "Forum ogólne". Nie znaczy to też, że nie istniały "jatki" pod wierszami, bo to też byłaby nieprawda. I tu rzeczywiście oddaję rację Marcinowi, który w naszych "żarcikach" nie uczestniczył. Dodam - nieinnych żarcikach - oddając rację Andrzejowi. Sądzę, że Marcin wypowiedział się raczej dla dobra forum, nie po to aby się kłócić.

    I wiecie co, nie ma co kopii kruszyć o własne racje, iść w zaparte, albo wywoływać nowe nieporozumienia, bo nikomu to nie będzie służyć. Nie mój wątek, więc tylko tyle ode mnie. Co teraz, pozostawiam do uznania Autora, czyli Andrzeja.

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 minuty temu, jan_komułzykant napisał:

    Co by nie mówić, przyznaję, że kiedyś wszelkie wątki niedotyczące wierszy wrzucało się, w zależności od tematu, na "Forum o poezja.org" lub "Forum ogólne". Nie znaczy to też, że nie istniały "jatki" pod wierszami, bo to też byłaby nieprawda. I tu rzeczywiście oddaję rację Marcinowi, który w naszych "żarcikach" nie uczestniczył. Dodam - nieinnych żarcikach - oddając rację Andrzejowi. Sądzę, że Marcin wypowiedział się raczej dla dobra forum, nie po to aby się kłócić.

    I wiecie co, nie ma co kopii kruszyć o własne racje, iść w zaparte, albo wywoływać nowe nieporozumienia, bo nikomu to nie będzie służyć. Nie mój wątek, więc tylko tyle ode mnie. Co teraz, pozostawiam do uznania Autora, czyli Andrzeja.

    Pozdrawiam.

    Za taką skruchę, to nawet nie mam serca Ciebie karać. Bolesne jest to, że niektórzy nie mogą żyć bez cenzury, a starzy komuniści wiedzieli, że jak się narodowi nie powie co ma pisać i myśleć, to zawsze zejdzie na pierdoły. I śmiertelnie się bali spontaniczności. Wszystko musiało być wyreżyserowane.

    Ale ten portal to nie cmentarz i nie kościół ostatecznie, żeby zachowywać śmiertelną powagę. Więc chociaż nie ja ściągnąłem wątek na manowce, to nadal będę twierdził, ze inteligentni i myślący ludzie nie mają czasu zajmować się tym, co robią inni. I właśnie wśród takich, którym to co robią bliźni zawsze stanie solą w oku, rekrutowało się szpiegów, zdrajców, donosicieli, kolaborantów. Zajmujmy się tym co nas dotyczy, a będziemy zdrowsi i weselsi. Nie pokazujmy na siłę jacy to ważni jesteśmy. Trzeba mieć dystans i do siebie i do ludzi, a wtedy słońce częściej zaświeci nad głową. :) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • No to jeszcze czekamy aż Oxyvia napisze tutaj:

    " parówkowym skrytożercom mówimy NIE! – Brygada młodzieżowa zobowiązuje się zaciągnąć wartę młodzieżową przy nowo zakupionych parówkach "

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 7.02.2018 o 16:40, kot szarobury napisał:

     

     

    No proszę, jak następnym razem, Miś będzie wyrzucał biednego Kota na ulicę w środku zimy, to niech się nie zdziwi, że jakaś miła i sympatyczna dobra pani przygarnie biedaka.

    Nie zdziwię się - wyglądasz na sympatycznego faceta.

    Nikt nigdy Cię nie wyrzucił na żadną ulicę. Ale na przyszłość się zastanowię, czy kolejny raz (czwarty?) Cię prosić, żebyś został lub choćby porozmawiał ze mną...

    Edytowane przez Oxyvia

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 7.02.2018 o 21:12, kot szarobury napisał:

    Nie mam problemu z emocjami co prawda.

    Akurat! Świetny dowcip! :)))))))))))))))))))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 7.02.2018 o 21:14, kot szarobury napisał:

    Ten wiersz nie z gniewu, a ze smutku, Asiu :)

    A co Cię zasmuciło, Andrzejku?

    To, że chciałeś jeszcze raz kopnąć mnie w d... i porzucić? Toż nikt Ci nie kazał.

    Edytowane przez Oxyvia

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 7.02.2018 o 21:18, kot szarobury napisał:

    nie będzie go tu więcej

     

    bardziej mi pasuje

    A mi - właśnie, że nie będzie nigdy więcej (mnie ranił).

    To jest moim zdaniem znacznie lepsze zakończenie.

    Zresztą akurat Twoje - nie zmienione przeze mnie.

    Edytowane przez Oxyvia

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 25 minut temu, Oxyvia napisał:

    A mi - właśnie, że nie będzie nigdy więcej (mnie ranił).

    To jest moim zdaniem znacznie lepsze zakończenie.

    Zresztą akurat Twoje - nie zmienione przeze mnie.

    No to może od marca już nie będę Ciebie ranił, zatruwał itd. Wiesz, po tym jak kazałaś się mi wynosić doznałem szoku, bo kiedy ja spaliłem za sobą wszystkie mosty, to wtedy nie było mowy o niepaleniu, a przecież palę od dawna i nie robiłem z tego tajemnicy. Do poprzedniego poniedziałku wydawało mi się, że tutaj jest moje miejsce. Że jestem stąd. Ale kiedy kazałaś mi się wyprowadzić to cały świat mi się zawalił. I jeszcze raz podkreślę, że gdybyśmy uzgodnili taki warunek, że nie będę palił, na początku, to by było wszystko OK. Natomiast w środku, zgodnie z elementarnym poczuciem sprawiedliwości, powinniśmy negocjować, to czego nie uzgodniliśmy na wstępie. Ale nie, bez dyskusji, wynoś się. Więc postanowione, od marca.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    12 godzin temu, kot szarobury napisał:

    No to może od marca już nie będę Ciebie ranił, zatruwał itd. Wiesz, po tym jak kazałaś się mi wynosić doznałem szoku, bo kiedy ja spaliłem za sobą wszystkie mosty, to wtedy nie było mowy o niepaleniu, a przecież palę od dawna i nie robiłem z tego tajemnicy. Do poprzedniego poniedziałku wydawało mi się, że tutaj jest moje miejsce. Że jestem stąd. Ale kiedy kazałaś mi się wyprowadzić to cały świat mi się zawalił. I jeszcze raz podkreślę, że gdybyśmy uzgodnili taki warunek, że nie będę palił, na początku, to by było wszystko OK. Natomiast w środku, zgodnie z elementarnym poczuciem sprawiedliwości, powinniśmy negocjować, to czego nie uzgodniliśmy na wstępie. Ale nie, bez dyskusji, wynoś się. Więc postanowione, od marca.

    A nie lepiej przestać mnie ranić i zatruwać bez wyprowadzania się? Od teraz, a nie od marca.

    Ale jak wolisz. Twoja wola, Twój wybór, Twoje postanowienie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    12 godzin temu, kot szarobury napisał:

    kiedy ja spaliłem za sobą wszystkie mosty, to wtedy nie było mowy o niepaleniu, a przecież palę od dawna i nie robiłem z tego tajemnicy.

    Nieprawda - od początku prosiłam, żebyś nie palił w mieszkaniu. Od początku.

    Sama też nigdy w domu nie paliłam, bo zawsze dusiłam się w zadymionych pomieszczeniach. Na długo, zanim Cię poznałam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • O życiu.....za piontaka   kierowniku poczenstuj fajką i daj ognia bo mi gdzieś kurwa zapalniczke wcieło   - Masz   kierowniku kopsnij jeszcze jedną dla kolegi ja pierdole ale mnie kac jebie   - Weź   kolego sympatyczny poratuj jeszcze ziomka piontakiem brakuje do drugiego wina   - Trzymaj   o zobacz przyjacielu chuj ma rente a znowu chce sie wjebać na krzywy ryj   - No   Rozmowa z Lumpem za piontaka.....o życiu   Informuję, iż wulgaryzmy zawarte w powyższym utworze nie mają na celu wzbudzenia jakichkolwiek kontrowersji a tym samym - pozyskania szerszego grona odbiorców.  
      • Słuszne zauważenie @Sylwester_Lasota @Sylwester_Lasota @Sylwester_Lasota
      • P.S.: No i oczywiście, ci którzy latają niekoniecznie muszą być szczęśliwsi od tych nielatających. Wielu bardzo często lata z obowiązku i to wcale nie musi być dla nich jakaś przyjmność, choć tak wygląda z punktu widzenia peela.
      • Doskonale to rozumiem i znam z atopsji, ale istnieje takie powiedzenie: chcieć, to móc. Chociaż, z drugiej strony, jest też takie o dobrych chęciach i piekle ;).
      • @Ast Voldur Nie bardzo wiem co odpowiedzieć, dziękuję i przykro mi, że tak Pan odbiera. Niestety trudno mi się postawić na miejscu czytelnika, ale mnie takie pomieszanie raczej u innych nie razi. Dla mnie to nawet nie jest stylizacja, tylko po prostu język poezji rymowanej. Czy wolno wprowadzać do tego języka słowa współczesne? Nie widzę przeszkód, jest to jakby nobilitacja tych słów do języka wysokiego. Dla mnie słowa "autobus", "blok", niosą ładunek patosu, i można go podkreślić. "Kibole" z kolei to słowo groźne i nadaje się do skojarzenia z np z upiorami. Uważam że odkrywanie mistycyzmu w słowach współczesnych to gra dozwolona, inaczej ze słowami brzmiącymi obco, tych nie umieszczam. Ale zadomowione słowa, czemu nie. Rozumiem że dla Pana te słowa jednak brzmią obco. Cóż, nic się na to nie poradzi. Możliwe że jest Pan wrażliwszy na słowo ode mnie, i stąd ta awersja do moich pomysłów. Nie wiem.  Pozdrowienia ślę :)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności