Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


azk

był kiedyś tutaj bury kot

Rekomendowane odpowiedzi

23 minuty temu, kot szarobury napisał:

Przecież szanuję, pomimo, że się nie zgadzam z nimi. Nie zamierzam ich zwalczać ani pomijać, twierdzą, że nie są ważne.

Czy Administracja mogłaby zablokować te ogólnie dostępne rozmówki  tete-a-tete? 

Bo z wiersza i o samym wierszu nie dowiemy się - przypuszczalnie - już niczego więcej? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


31 minut temu, kot szarobury napisał:

twierdzą, że nie są ważne.

To jest właśnie brak szacunku! Bo dla mnie SĄ BARDZO WAŻNE - bo chodzi o moje zdrowie i życie!

32 minuty temu, kot szarobury napisał:

Nie zamierzam ich zwalczać ani pomijać

Ale robiłeś to wielokrotnie - pomijałeś moje poglądy na szkodliwość palenia w domu i paliłeś w najlepsze, doprowadzając mnie do rozpaczy. :(((((((((((((

 

Dodam tu jeszcze, że to nie jest tak, że ja "naczytałam się głupot" i nagle postanowiłam, że nie godzę się na palenie w domu, a dawniej się godziłam. NIE. Dawniej nie wiedziałam, że palisz w domu, bo od początku Cię prosiłam, żebyś tego nie robił.

Dopiero kiedy się zorientowałam, że palisz, kiedy mnie nie ma i że robisz to ustawicznie mimo moich próśb, dopiero zaczęłam szukać naukowych artykułów dla potwierdzenia moich poglądów. I znalazłam. (Ale Ty je zignorowałeś, nie chciałeś nawet przeczytać, bo te odkrycia naukowe są niewygodne dla Ciebie).

Kiedy sama paliłam wiele lat temu (rzuciłam jakoś chyba w 45. roku życia), to też nie paliłam w domu. A więc to nie jest tak, że nagle zmieniłam zasady. (Czy o to chodziło Ci w tej metaforze z pokerem? Jest nietrafiona, dlatego nie mogłam zrozumieć, o co biega).

Faktem jest, Andrzej, że w pracy i na dworze nie kaszlę, a kiedy tylko przekraczam próg domu, natychmiast zaczynam czuć drapanie w gardle i pokasływać. O tym też Ci mówiłam nie raz.

Ale Tobie najwygodniej jest w to wszystko nie wierzyć oraz lekceważyć wszystko, co mówię, myślę i czuję na ten temat - uznać to za "nieważne"! :(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((

Chciałabym wierzyć, że już nie kłamiesz i że już nie palisz w domu, i że nigdy nie odnowisz tego konfliktu między nami, i że znowu stałam się ważna dla Ciebie. Nawet nie wiesz, jak bardzo chciałabym w to wierzyć. I może za jakiś czas mi się uda. To zależy od Ciebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dnia 1.02.2018 o 22:27, kot szarobury napisał:

     

     

     

     

     

     

     

    Dla tych wszystkich, którzy zacierają swe króciutkie łapeczki w zadowoleniu, że kot stąd znika, mam złą wiadomość - sorry, ale to nie jest wiersz pożegnalny z orgiem. Jest to komunikat wysłany konkretnej osobie, która jednak albo uległa zbiorowej sugestii, albo maskuje się, udając, że nie zrozumiała.

    Ale bardzo mnie cieszą promyki sympatii, które niektórzy mi wysłali. Dziękuję i pozdrawiam.

    ktoś tam strasznie przebiera nogami, rozczarowany, że kot nie odchodzi. Ale jak się reaguje agresją na komentarze z uwagami, to się ma po trzydzieści wyświetleń w temacie i 0 odpowiedzi. To wtedy może zaboleć, że inni tak nie mają. A co do drapania, to muszę częściej odkurzać widocznie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    24 minuty temu, befana_di_campi napisał:

    Czy Administracja mogłaby zablokować te ogólnie dostępne rozmówki  tete-a-tete? 

    Bo z wiersza i o samym wierszu nie dowiemy się - przypuszczalnie - już niczego więcej? 

    To nie są rozmówki tete-a-tete, tylko wymiana poglądów z udziałem Forumowiczów na temat palenia w domu.

    Można tego nie czytać, można nie brać w tym udziału, można tu nie zaglądać.

    Ale jest to - że tak powiem - tło historyczno-obyczajowe wiersza właśnie. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 minut temu, kot szarobury napisał:

    ktoś tam strasznie przebiera nogami, rozczarowany, że kot nie odchodzi. Ale jak się reaguje agresją na komentarze z uwagami, to się ma po trzydzieści wyświetleń w temacie i 0 odpowiedzi. To wtedy może zaboleć, że inni tak nie mają. A co do drapania, to muszę częściej odkurzać widocznie.

    I uważasz, że te zazdrosne osoby rządzą zasadami Poezji.org i modyfikują ustawienia portalu?...

    Co do odkurzania, to owszem, bardzo Ci będę wdzięczna. Na pewno będzie mniej kurzu, także papierosowego.

    Co do podziękowań za promyki sympatii, pewnie nawet nie zauważyłeś, że dostałeś je także ode mnie pod wierszem. Ale mniejsza z tym. To nie jest największa niesprawiedliwość, jakiej doświadczyłam. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Oxyvia napisał:

    To nie jest największa niesprawiedliwość, jakiej doświadczyłam

    To masz podobnie jak ja

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    10 minut temu, kot szarobury napisał:

    ktoś tam strasznie przebiera nogami, rozczarowany, że kot nie odchodzi. Ale jak się reaguje agresją na komentarze z uwagami, to się ma po trzydzieści wyświetleń w temacie i 0 odpowiedzi. To wtedy może zaboleć, że inni tak nie mają. A co do drapania, to muszę częściej odkurzać widocznie.

    Nikt nie przebiera, ponieważ nie jest on, w przeciwieństwie do przedmówcy "żebrolajkiem". Ten "ktoś" pisze wiersze z prawdziwego zdarzenia, a nie przenosi swoich typowo prywatnych spraw do publicznej wiadomości jak ma to miejsce na załączonym przykładzie :p

    Stąd reakcje w przypadku owego "ktosia" są takie jakie są.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 minuty temu, Oxyvia napisał:

    I uważasz, że te zazdrosne osoby rządzą zasadami Poezji.org i modyfikują ustawienia portalu?

    Nie wiem, ale to HOT znowu zniknęło. Więc coś jest na rzeczy

    A próbowałaś sałatkę?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • To bardzo chytre, dobra kobieto z czarną kropką, robić zamęt wokół siebie tam, gdzie ludzie się pojawiają tłumnie, kiedy twoich postów nie chcą czytać, napisałem dlaczego. Ale cała twoja działalność tutaj to próba pasożytowania na biednym, stary, schorowanym kocie. Nikt nikomu nie każe czytać wszystkich komentarzy. A to co ludzie sobie wypisują to ich sprawa. Rozmowa ani z tobą, ani o tobie więc się nie wcinaj.

    Edytowane przez kot szarobury

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, kot szarobury napisał:

    To bardzo chytre, dobra kobieto z czarną kropką, robić zamęt wokół siebie tam, gzie ludzie się pojawiają tłumnie, kiedy twoich postów nie chcą czytać, napisałem dlaczego. Ale cała twoja działalność tutaj to próba pasożytowania na biednym, stary, schorowanym kocie. Nikt nie każe czytać wszystkich komentarzy tutaj. A to co ludzie sobie wypisują to ich sprawa. Rozmowa ani z tobą, ani o tobie więc się nie wcinaj.

    "Dobra kobieta" się nie wcina, bo "dobra kobieta" od razu przewidziała, że ten "biedny, stary, schorowany kot" nigdzie się stąd nie ruszy; "dobra kobieta" nie zabiega o czytanie swoich postów, ponieważ "dobra kobieta" jest kobietą niezależną i prawdą w przyślepawe kocie oczy sypie; "dobra kobieta" zawsze jest z popularnością na bakier, dzięki czemu "dobra kobieta" mówi, to co myśli oraz myśli, to co ma za chwilę powiedzieć.

    Jeżeli "powiadomienia", to i rozmowa ze mną, jako przypadkowym świadkiem...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, befana_di_campi napisał:

    Nikt nie przebiera, ponieważ nie jest on, w przeciwieństwie do przedmówcy "żebrolajkiem". Ten "ktoś" pisze wiersze z prawdziwego zdarzenia, a nie przenosi swoich typowo prywatnych spraw do publicznej wiadomości jak ma to miejsce na załączonym przykładzie

    Befano... Jak rany, nie jesteśmy przedszkolakami, żeby się licytować w stylu: moja piaskowa baba ładniejsza! - a nieprawda, bo moja ładniejsza! :)))

    Co do przenoszenia swoich typowo prywatnych spraw na forum, to i owszem, nieraz je przenosisz, nawet czasem bardzo intymne (np. preferencje i awersje seksualne), ale nikt Ci tego nie wytyka, bo masz do tego prawo. W regulaminie nie jest napisane, że tutaj nikt nie ma prawa napisać niczego prywatnego o sobie.

    Nawiasem, to nie Kot przeniósł tutaj prywatną sprawę, tylko ja ją poddałam dyskusji wśród bezstronnych osób, bo miałam w tym cel. Ale nie zmuszam Cię ani nie proszę odo udziału w niej. Zresztą jest już zakończona.

    Pisałaś, że nie jesteś konfliktowa - to dlaczego nas tu zaczepiasz, kiedy nie piszemy ani o Tobie, ani do Ciebie?...

    Pozdrawiam i życzę dobrego humoru.

    PS. Co to za poetycki neologizm: żebrolajk?  :)))  Czy Kot żebrze o lajki u Ciebie? Jakoś trudno mi to sobie wyobrazić...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, kot szarobury napisał:

    Nie wiem, ale to HOT znowu zniknęło. Więc coś jest na rzeczy

    A próbowałaś sałatkę?

    Moje HOT-y też znikają bardzo szybko. Po prostu ten system tak działa - i tyle.

    Wczoraj przecież zeżarłam Ci z pół sałatki.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 minut temu, Oxyvia napisał:

    zeżarłam Ci

    czemu "Ci" jak ona nasza była, a właściwie jest i jeszcze będzie, bo właśnie zrobiłem naleśniki z soczewicą i kilka z serem, który zostawiłaś po swoich :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    12 minut temu, kot szarobury napisał:

    właśnie zrobiłem naleśniki z soczewicą i kilka z serem, który zostawiłaś po swoich :)

     

    Przepraszam, że się wtrącę (nie chciałam ale muszę): jak ktoś zna wolnego faceta co gotuje to ja chętnie się umówię. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 29 minut temu, Oxyvia napisał:

    Co to za poetycki neologizm: żebrolajk?  :)))  Czy Kot żebrze o lajki u Ciebie? Jakoś trudno mi to sobie wyobrazić...

    No tak, jak ktoś ma dużo, a według nas nie zasługuje, to na pewno ukradł, albo chociaż wyżebrał. Trzeba się cenić ale i tutaj, jak we wszystkim wskazany jest umiar. Ja nie potrafię już bardziej współczuć tej biednej kobiecie - z euforii, po tym jak się doczytała, że kocisko porzuca portala, raptem dół, bo okazuje się, że jednak nie. A jeszcze wiersz i TOP i HOT. No to trzeba mieć stalowe nerwy żeby to wytrzymać. I tutaj przypomniała mi się nasza babcia...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, beta_b napisał:

     

    Przepraszam, że się wtrącę (nie chciałam ale muszę): jak ktoś zna wolnego faceta co gotuje to ja chętnie się umówię. 

    ja gotuję, piorę, smażę itd.. i na dodatek jestem wolny, bo w moim wieku już się nie da chodzić szybko :)))))) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    14 minut temu, kot szarobury napisał:

    ja gotuję, piorę, smażę itd.. i na dodatek jestem wolny, bo w moim wieku już się nie da chodzić szybko :)))))) 

    :DDDDDDDDD

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 33 minuty temu, beta_b napisał:

     

    Przepraszam, że się wtrącę (nie chciałam ale muszę): jak ktoś zna wolnego faceta co gotuje to ja chętnie się umówię. 

     

    1 godzinę temu, Oxyvia napisał:

    Moje HOT-y też znikają bardzo szybko. Po prostu ten system tak działa - i tyle.

    Wczoraj przecież zeżarłam Ci z pół sałatki.

    No proszę!!!!!

    To ja się dopiero od obcych kobiet dowiaduję jakiego Miś ma skarba.

    A jeśli mogę się zareklamować to dzisiaj na śniadanko naleśniki z serem na słodko, obiadek - ziemniaczki schab gotowany i podduszony z cebulką oraz buraczki z chrzanem, a na kolację krykiety z soczewicą i surówka Karlsberg Party Size 568ml :))))))))))))  i to wszystko tymi malutkimi kocimi łapkami :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, beta_b napisał:

     

    Przepraszam, że się wtrącę (nie chciałam ale muszę): jak ktoś zna wolnego faceta co gotuje to ja chętnie się umówię. 

    Też takiego poszukuję.

    :))))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 minut temu, MaksMara napisał:

    Też takiego poszukuję.

    :))))

     

    1 godzinę temu, beta_b napisał:

     

    Przepraszam, że się wtrącę (nie chciałam ale muszę): jak ktoś zna wolnego faceta co gotuje to ja chętnie się umówię. 

     

    1 godzinę temu, Oxyvia napisał:

    Wczoraj przecież zeżarłam Ci z pół sałatki.

    No proszę, jak następnym razem, Miś będzie wyrzucał biednego Kota na ulicę w środku zimy, to niech się nie zdziwi, że jakaś miła i sympatyczna dobra pani przygarnie biedaka.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności