Skocz do zawartości

Recommended Posts

wyłażą ponad wierzch

mają drgawki wsciekłości

lubią kraść pierwszy dech

i rozrywać  kości

 

czas zalać robaka

ciemną juchą strachem

porusz grdyką i cześć

nie dziel się zapachem

 

smród gnoju pozostaw

na stromych skałach gór

zmierzchołaków postać

jawi się tu bez skór

 

gotuj do walki się

kotły nad ogniem lśnią

waruje dzikie psię

i gryzie łapę swą

 

łakniecie razem zła

dadzą i tobie zmierzch

wtedy bierz futro lwa

idź spać po czasu kres

 

Justyna Adanczewska

czarny pies I.png

Edytowano przez Justyna Adamczewska

Udostępnij ten post


Link to postu

Witam Justyno -  jeżeli to sen to tylko się go bać a jeżeli fantazja to pogratulować - dobry wiersz - serduszko się należy.

                                                                                                                                                                                               Radości życzę

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam Justyno -  jeżeli to sen to tylko się go bać a jeżeli fantazja to pogratulować - dobry wiersz - serduszko się należy.

                                                                                                                                                                                                   Radości życzę

    To nie sen, Waldku,  to moja wyobraźnia. Tak już mam, wiesz o tym. Trochę męczy, trochę dręczy, ale nigdy nie klęczy. Pozdrawiam. J. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 21 minut temu, kot szarobury napisał:

    Och, Justyno, zobacz jakie i piękne oblicza ma ten świat :

    Wiem, kocie, wiem, dostrzegam i podziwiam, ale też w pajęczynkach widzę... pająka, który zjada muchy, krople wody drążą skały... na Twoich zdjęciach piękno. Jeno, jak wiesz piękno ze szkarada porównane, dopiero staje się prawdziwym pieknem. Nie byłoby tych fotek pod moim wierszem, gdyby nie jego treść. Ale dziekuje z całego serca, naprawdę. Chciałabym tak widzieć świat. Niestety... Pozdrawiam Kocie. Miłe, że tak pięknie odpowiedziałeś. J. :)))

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Swietny neologizm w tytule

    Tekst nadaje się na piosenkę, tak myślę

    Ale lepiej nie śpiewać jako kołysankę :)

    Pozdr :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 17 minut temu, Annie_M napisał:

    Swietny neologizm w tytule

    Tekst nadaje się na piosenkę, tak myślę

    Ale lepiej nie śpiewać jako kołysankę :)

    Pozdr :)

    Annie dziękuję. tAK, KOŁYSANKA - STRASZANKA. 

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Beznadziejne te wilcze godziny
    oddechem snu pauzowane
    z bezrzęsą gwiazdą
    jak gała cyklopa -
    - - - - - - - - - - - - - - 
    I zapachem swędu
    po zastawionych kątach

    19 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    wyłażą ponad wierzch

    mają drgawki wsciekłości

    lubią kraść pierwszy dech

    i rozrywać  kości

     

    czas zalać robaka

    ciemną juchą strachem

    porusz grdyką i cześć

    nie dziel się zapachem

     

    smród gnoju pozostaw

    na stromych skałach gór

    zmierzchołaków postać

    jawi się tu bez skór

     

    gotuj do walki się

    kotły nad ogniem lśnią

    waruje dzikie psie

    i gryzie łapę swą

     

    łakniecie razem zła

    dadzą i tobie zmierzch

    wtedy bierz futro lwa

    idź spać po czasu kres

     

    Justyna Adanczewska

    czarny pies I.png

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 15 godzin temu, Stary_Kredens napisał:

    horror ale kto się boi? kiedy tylko o sen w  końcu chodzi

    pozdrawiam Kredens

    Kredensie, to nie sen, to moja jawa. 

    images (2).jpg

    Edytowano przez Justyna Adamczewska

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Jistyno wiersz jest piękny jak dobry horror -lecz ja już nie oglądam horrorów. Przeczytałam podoba mi się i usunę go z pamięci. Życie jest samo w sobie okrutne bez dodatkowych strachów... Pozdrawiam 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 33 minuty temu, bajaga1 napisał:

    Jistyno wiersz jest piękny jak dobry horror -lecz ja już nie oglądam horrorów. Przeczytałam podoba mi się i usunę go z pamięci. Życie jest samo w sobie okrutne bez dodatkowych strachów... Pozdrawiam 

    bajago, każdy ogląda to, co lubi. Mamy wolność wyboru na szczęście. To, co pogrubiłam w Twojej wypowiedzi jest dla mnie niezrozumiałe, ale dziękuję za poczytanie. Pozdrawiam Justyna. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu

     

    37 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Twojej wypowiedzi jest dla mnie niezrozumiałe, ale dziękuję za poczytanie

    Przeczytałam jak tylko wkleiłaś ,prawie pod wszystkimi względami jest pięknie napisany -cóż usunę go z pamięci ze względu na nocne strachy i na ślepia które mogły by wpatrywać się we mnie nocą, nie chcę go pamiętać. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 21 minut temu, bajaga1 napisał:

     

    Przeczytałam jak tylko wkleiłaś ,prawie pod wszystkimi względami jest pięknie napisany -cóż usunę go z pamięci ze względu na nocne strachy i na ślepia które mogły by wpatrywać się we mnie nocą, nie chcę go pamiętać. 

    Tak, bajago lepiej się nie bać, jeno cieszyć życiem. Masz rację. Ale to tylko wiersz... i obrazek... Pozdrawiam. Uśmiechu życzę. J. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Fajny wiersz. :)

    Justyno, nie miej mi za złe, ale ja się nie boję horrorów, tylko wywołują we mnie uśmiech. Zawsze tak było, tak mam od dziecka. Dlatego treści horrorystyczne wolę podane z przyprawą humoru - czyli humor grozy albo czarny humor. :)

    Jednak nie mówię, że wiersz jest źle napisany. Jest dobry. Tyle że bez mojej ulubionej przyprawy. ;)

    Masz jeden błąd gramatyczny w tym wersie:

    waruje dzikie psie - powinno być: psiĘ, bo chodzi o szczenię psa w mianowniku, prawda?

    Forma "psie" to narzędnik, miejscownik albo wołacz rzeczownika "pies".

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 27 minut temu, Oxyvia napisał:

    Fajny wiersz. :)

    Justyno, nie miej mi za złe, ale ja się nie boję horrorów, tylko wywołują we mnie uśmiech. Zawsze tak było, tak mam od dziecka. Dlatego treści horrorystyczne wolę podane z przyprawą humoru - czyli humor grozy albo czarny humor. :)

    Jednak nie mówię, że wiersz jest źle napisany. Jest dobry. Tyle że bez mojej ulubionej przyprawy. ;)

    Masz jeden błąd gramatyczny w tym wersie:

    waruje dzikie psie - powinno być: psiĘ, bo chodzi o szczenię psa w mianowniku, prawda?

    Forma "psie" to narzędnik, miejscownik albo wołacz rzeczownika "pies".

    Dziękuję, Oxyvio_ nie gniewam się. Tak, horrory są zabawne czasami, zresztą ja też napisałam do bajagi, że:

     

    Dnia 21.01.2018 o 14:17, Justyna Adamczewska napisał:

    Ale to tylko wiersz... i obrazek...

    Dobranoc Oxyvio_ J. Dziękuje, poprawię błąd. 

    Edytowano przez Justyna Adamczewska

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    2 minuty temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Dziękuję, Oxyvio_ nie gniewam się. Tak, horrory ssą zabawne czasami

     

    Dobranoc Oxyvio_ J. Dziękuje, poprawię błąd. 

    Horrory są dla mnie zawsze zabawne z tej racji właśnie, że mają straszyć. :)))

    Widzę, że pamiętasz dawną formę mojego nicka? To miłe!

    A Ty zawsze tu występowałaś jako Justyna Adamczewska?

    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    I. Przed szarą godziną

     

    Perłowo z tym różowym 

    matowieniem powietrza 

    aż po niebieskością nasączony 

    bezkresny widnokrąg –

     

    Gdzie przestrzeń 

    otwiera perspektywę 

    jak drzwi do domu 

    czterech wiatrów

     

    II. Po zachodzie. Seraficko

     

    Szara godzina  

    to ta przeźroczyście fiołkowa  

    i szafirowo seraficka  

    ze świetlanym obrzeżem  

     

    zapadniętego zmierzchu  

     

    wtedy ja i mój Anioł  

    wtuleni skrzydłem  

    przy skrzydle patrzymy  

    w zimowy wieczór -  

     

    na zieloną przemieniający się noc

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Szare godziny 

     

    Tylko w lutym są najpiękniejsze

    wszystkie szare godziny -

    Mleczne jak opal w którym przebłyska

    rozżarzony drucik zachodu

     

    Wówczas iszczą się marzenia

    na jutrzejszy dzień

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    ×