Oxyvia

Cielesność uczuć

Recommended Posts

Noo, Kotek po takim mleczku przeciągnie się błogo w słońcu tych słów:) akurat w czas, bo dziś jakiś pochmurny był, z pazurkiem. A wiersz piękny, na prawdę, nic dodać nic ująć- jak dla mnie. :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak przyjemnie przeczytać i przyjemnie się robi, jak przy kominku ręce ogrzać zmarzniętemu ?

bb

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trzeba uczciwie przyznać, że chociaż raz, Miś, nie odwraca kota ogonem. Zamykam oczy, czytam opis (a może odwrotnie) i widzę ten słodki kochany pyszczek, niebieskie oczęta, niewinną minkę.

No, kot jak żywy!

Za ten wiersz, Miś dostaje dwa serduszka od kota.

Edytowano przez kot szarobury

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pięknie, o dojrzałej miłości. tylko ta 

10 godzin temu, Oxyvia napisał:

wspólną drogę w nicość.

Trochę mi nie pasuje, ale wiem o co chodzi, ja mam inne zapatrywania na wieczność :)

pozdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam -  cóż popieram poprzednie wpisy pod wierszem - nic dodać nic ując tylko klaskać.

                                                                                                                                                                           Spokojnego dnia życzę

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, kot szarobury napisał:

 i widzę ten słodki kochany pyszczek, niebieskie oczęta, niewinną minkę.

No, kot jak żywy!

:D Ach, Kocie, Tyś wcale nie szarobury, tylko rudy pręgowany Garfield:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Przed chwilą, Pomoc Wiosenna napisał:

    Piękne. Najbardziej wers o rękach. Taki na zawsze. 

     

    Pozdrawiam :)

    Dziękuję, Marku.

    Wszystko tu jest takie na zawsze. :)

    Ale fajnie, że masz swoje ulubione miejsce w wierszu.

    Serdeczności.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Przed chwilą, Luule napisał:

    Noo, Kotek po takim mleczku przeciągnie się błogo w słońcu tych słów:) akurat w czas, bo dziś jakiś pochmurny był, z pazurkiem. A wiersz piękny, na prawdę, nic dodać nic ująć- jak dla mnie. :))

    Dziękuję, Luule! Bardzo miło mi to czytać! :)

    Kot znowu rozrabiał? No cóż, takie są koty - trzeba się do nich przyzwyczaić. ;)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Przed chwilą, beta_b napisał:

    Tak przyjemnie przeczytać i przyjemnie się robi, jak przy kominku ręce ogrzać zmarzniętemu ?

    bb

    Bardzo miło mi, Beto, że tak działa na Twoją wyobraźnię mój wiersz. Strasznie się cieszę. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Przed chwilą, kot szarobury napisał:

    Trzeba uczciwie przyznać, że chociaż raz, Miś, nie odwraca kota ogonem. Zamykam oczy, czytam opis (a może odwrotnie) i widzę ten słodki kochany pyszczek, niebieskie oczęta, niewinną minkę.

    No, kot jak żywy!

    Za ten wiersz, Miś dostaje dwa serduszka od kota.

    Hahahahaha! :)))

    Dziękuję za dwa serduszka. :) Najcenniejsze jest to, którego nie widać.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Przed chwilą, Annie_M napisał:

    Pięknie, o dojrzałej miłości. tylko ta 

    Trochę mi nie pasuje, ale wiem o co chodzi, ja mam inne zapatrywania na wieczność :)

    pozdr

    Wiem, Annie, że masz inne zapatrywania. Ale jak by się nie zapatrywać - człowiek to istota ziemska, cielesna; a kiedy ciało umrze, to dalej nie ma już człowieka. Nie wiadomo, co jest i czy coś w ogóle, natomiast wiadomo, że człowieka (na szczęście) już nie ma). A więc też nie ma cielesności uczuć. A ja kocham mojego Kota "cieleśnie" - kocham w nim to wszytko, co napisałam w wierszu, i co przeminie, i co jest jednorazowe, unikatowe, i dlatego ma taką wielką, ogromną wartość.

    Pozdrawiam ciepło.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Przed chwilą, Jacek_Suchowicz napisał:

    po takiej litanii - panegiryku wnioskuję że nie masz siły biegać

    :))))))

    Pozdrawiam

    Po takim komentarzu wnioskuję, że to Ty nie masz siły biegać po swoich długich wierszach?

    Odpozdrawiam.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Przed chwilą, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam -  cóż popieram poprzednie wpisy pod wierszem - nic dodać nic ując tylko klaskać.

                                                                                                                                                                               Spokojnego dnia życzę

     

    Dziękuję bardzo, Waldemarze, miło mi ogromnie. :)

    Miłego wieczoru niedzielnego.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Przed chwilą, Bolesław_Pączyński napisał:

    Cała gama czułości swą barwą na pewno ukoi serce Kota dogłębnie.

    Ładny bardzo uczuciowy wiersz.

    Z pozdrowieniem:))

    No1 Żebyś wiedział, jaki Kot dzisiaj jest miluśmy i przytulaśny! :)))

    Dziękuję za miły komentarz, Bolku.

    Pozdrawiam ciepło, chociaż za oknami mróz. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się

    • Ostatnio w Warsztacie

      • Bardzo ciekawy wiersz, chwała Ci za podjęcie takiego tematu.

        Ale dobrze też, że znalazł się w warsztacie.

        I dobrze, że trochę ujawniłaś swoją autorską wizję w komentarzu,

        bo zyskałam punkty zaczepienia.

         

        Jeśli chodzi o mój odbiór - co do fonetyki nie mam zastrzeżeń, wszystko jest dla mnie bardzo melodyjne. Rymy też mogą być, nie są gramatyczne, ani boleśnie dokładne (dla mnie).

        Jedynie bez poznania Twoich intencji może być nie do końca jasne. Zaraz pokażę, o co mi się rozchodzi:

        17 godzin temu, Kinga Plewińska napisał:
        pocałował kwaśnym jadem 
        ludzkiej twarzy niedospanie 

        brakuje mi tutaj dopowiedzenia - kto pocałował ? Szatan? Anioł Śmierci? Bóg? Morderca? Sam umierający człowiek?

        Zaś niedospanie ludzkiej twarzy kojarzy mi się z pewnym faktem - mianowicie - osoby skazywane na śmierć w noc poprzedzającą wykonanie wyroku zapadają w bardzo twardy, głęboki sen, tak że strażnikom ciężko jest delikwenta obudzić.

        Ale nie wiem, czy do tego tutaj nawiązujesz.

        17 godzin temu, Kinga Plewińska napisał:
        ta samotmość to złudzenie 
        umierają przecież razem

        Początkowo nie rozumiałam tego, ale po Twoim objaśnieniu mniej więcej wiem,

        że chodzi o to, iż to nam się wydaje, że człowiek jest samotny/ bezradny w obliczu śmierci,

        a rzeczywistość jest inna dla umierającej osoby. Twoje "umierają przecież razem" można różnie interpretować i to jest jedna z zalet tego tekstu. To "razem" można odnieść do innych umierających w tym samym czasie, albo do wykonawców wyroku.

        Być może należy się tu też dopatrywać śmierci istot duchowych, symbolicznej śmierci samego Boga, który patrzy na śmierć człowieka. Jedynie literówkę ("n" powinno być po "t", a nie "m") bym tu poprawiła.

         

         

        Więcej się nie czepiam, ale polecam na spokojnie pomyśleć nad tym wierszem za jakiś czas,

        wyklarować myśli,

        bo ma on wielki potencjał :)

         

        Pozdrawiam serdecznie.

        Edytowano przez Deonix_
    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach