Skocz do zawartości
bajaga1

W perłach cała

Recommended Posts

 

W szkatułę życia Los jak jubiler

Rzucił klejnotów garść.

Zaglądam zatem przez małą chwilę,

Cóż mi darować chciał!

 

Wrzucił mi kolorowych pereł sznur.

Jak ból, w którym powstają,

Niczym dziecka śmiech i matki łza

Przeróżne barwy mają.

 

I jeszcze jeden kamień mi dał

Jest zmienny, tak jak ja.

W słońcu lśni błękitem dnia

Nocą  purpury blask ma.

 

Turkusem błękit oczu zaznaczył

Pokazał dal nieodgadnioną.

W sercu mym zamknął rubin,

By pożądał miłość szaloną.

 

Kamienne serce boli

I zimny ogień spala

Losie, losie przekorny…

W perłach jestem już cała!!!

 

 

Edytowano przez bajaga1

Udostępnij ten post


Link to postu

Bardzo fajny, mądry wiersz, ale powinnaś go dopieścić, koniecznie! Pomysł z perłami super. Zachęcam Cię do popracowania nad nim. Bardziej skupiłabym się na rytmie.

:)))

Udostępnij ten post


Link to postu
5 godzin temu, bajaga1 napisał:

 

Podobają mi się pierwsza i ostatnia zwrotka,

z małymi zastrzeżeniami :

5 godzin temu, bajaga1 napisał:

Zaglądam zatem przez małą chwilę, -> tutaj zabrakło ogonka i osobiście wolałabym "krótką chwilę", ale to takie moje widzimisię tylko :)

5 godzin temu, bajaga1 napisał:

Losie, losie przekorny…

W perłach jestem już cała!!!     -> tutaj zabrakło "ł", poza tym pokusiłabym się o inną interpunkcję, 

zamiast wielokropka w pierwszym wersie dałabym wykrzyknik, po "już" wstawiłabym właśnie wielokropek, a "cała" przeniosła do następnej linijki    

 

 

5 godzin temu, bajaga1 napisał:

Rzucił mi pereł sznur. (6)

Jak ból, w którym powstają,(7)

Jak dziecka śmiech i matki łza (8)

Przeróżne kolory mają. (8)

 

5 godzin temu, bajaga1 napisał:

W szkatułę życia Los jak jubiler (10)

Rzucił klejnotów garść. (6)

Zaglądam zatem przez małą chwilę, (10)

Cóż mi darować chciał…(6)

 

Druga zwrotka (ta na czerwono) jest arytmiczna,

być może nie tylko z powodu liczby sylab, ale widać, że się ona nie zgadza.

Pierwsza (ta na czarno) jest płynna :)

Poza tym, nie bardzo mi się podoba to dwukrotne "jak".

W pierwszej masz też ładniejsze rymy.

5 godzin temu, bajaga1 napisał:

I jeszcze jeden kamień mi dał (9)

Jest zmienny, tak jak ja.   (6)

W dzień lśni błękitem dnia (6)

Nocą purpury blask ma. (7)

Takie nagromadzenie jednosylabowców na końcach wersów jest bardzo krzykliwe.

Rytm też na moje ucho troszkę szwankuje. Może gdyby pozbyć się końcowej inwersji i "blask ma"

zamienić na "ma blask" trochę by się to wygładziło.

I w przedostatnim wersie to "W dzień (...) dnia" trochę mało eleganckie jest :)

5 godzin temu, bajaga1 napisał:

Błękit nieba  turkusem oczu zaznaczył

Pokazał dal nieodgadnioną.

W sercu mi zamknął rubin,

By pożądał miłość szaloną.

To "zaznaczył" na końcu pierwszego wersu psuje rytm dokumentnie.

W ostatnim wersie błąd gramatyczny - skoro pożądał, to kogoś/czegoś, musiałby być dopełniacz,

czyli trzeba by wpisać -"miłości szalonej", ale to by rytm popsuło i rym by się popsuł...

 

Więc pokażę Ci własną wizję tej zwrotki:

 

Błękit nieba zbiegł się z oczu turkusem (11)

Przeszklił się w dali nieodgadnionej (10)

I rubin w sercu zamknęłam na kłódkę (11)

Lecz tylko miłość klucze ma do niej (10)

 

 

A tak poza tym,

pomysł na wiersz mi się podoba :)

 

Pozdrawiam :))

 

Edytowano przez Deonix_

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • Deoniks dziękuję za dokładną analizę pomyślę nad tym (prześpię, przetrawię) postaram się go poprawić.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    I znów jestem zaskoczona pomysłem:) nadal są gorsze momenty w rymach, trzecia strofa mnie gryzie, ale w ogólnym odczuciu pomysł przysłania niedociągnięcia. Aczkolwiek warto je podreperować. Pozdrawiam:)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    3 godziny temu, bajaga1 napisał:

    Maks Maro  dziękuję za wpis  pomyślę o tym postaram się zmienić 

    Dotrzymaj słowa, bo warto.

    Nie tak dawno napisałam:

    lubię, gdy wiersz czytany przytula mnie i głaszcze,

    tworzy wewnętrzny spokój, pobudza wyobraźnię,

    płynie do mnie przyjaźnie poprzez zakręty neuronów,

    jest lekiem na wszystkie troski i na poprawę humoru.

     

    Gdy czytam W perłach cała wszystko to jest, tylko mnie rytm drapie. 

    :)))

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Wiersz jak uroda podlotka: musi zakwitnąć, dokwitnąć; przeleżeć się, uleżeć.

    Niemniej, mimo pewnych mankamentów, to jest bardzo fajny :)))

     

    Serdecznie :)))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dnia 12.01.2018 o 17:39, Deonix_ napisał:

    Więc pokażę Ci własną wizję tej zwrotki:

     

    Błękit nieba zbiegł się z oczu turkusem (11)

    Przeszklił się w dali nieodgadnionej (10)

    I rubin w sercu zamknęłam na kłódkę (11)

    Lecz tylko miłość klucze ma do niej (10)

    Coś tam poprawiłam ale do tej strofy za groma przekonać się nie potrafiłam już wolę mieć źle nie kłódka , klucze miłość  nie to nie ja nie moja bajka sorry natrudziłaś się ucząc mnie .

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    2 godziny temu, bajaga1 napisał:

    Coś tam poprawiłam ale do tej strofy za groma przekonać się nie potrafiłam już wolę mieć źle nie kłódka , klucze miłość  nie to nie ja nie moja bajka sorry natrudziłaś się ucząc mnie .

     

    Nie ma za co :)

    Przecież nie o to chodzi,

    byś cokolwiek pisała wbrew sobie :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 7 godzin temu, Deonix_ napisał:

    Nie ma za co :)

    Przecież nie o to chodzi,

    byś cokolwiek pisała wbrew sobie :)

    Też tak myślę dlatego tak zrobiłam choć strofa jes ładna i zgrabnie napisana :-) 

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnie komentarze

      • dziękuję :) do pierwszej uwagi zastosowałem się. Jest to oczywista oczywistość i moje niedopatrzenie.Co do rozwydrzonych radością oczu to takie zostawię, bo .... są rozwydrzone właśnie. Oj, i to jak bardzo czasami.... :)))
      • o udało się. Tak jest, powiem więcej, nawet o szmalcu toto. ;))D Dzięki jeszcze raz    
      • oj tam, oj tam ;)), mam poważniejszy problem z kompem, bo nie chce się słuchać a miałem Ci coś wkleić, dlatego tak długo odpowiadam, przepraszam, zajrzę jutro. Dzięki za tę kostkę bb :) PS Udało się, więc wracam z odpowiedzią https://www.sadistic.pl/images/smiles/blant.gif    Oczywiście żartuję i dodam tylko, że te "głosy" to staroć prześladująca mnie już chyba 10-lat, więc i tak w miarę młoda (Matuzalem, oryginał - 969 - a na marginesie ciekawa liczba) przesiana, skrócona i pocięta chirurgicznie na wszelkie możliwe sposoby. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.  
      • Dziękuję Janku z tym "ma" bardziej mi wers leżał. A co do bez sensu to już poprawiam dziękuję za czytanie i cenne uwagi :)
      • Ja tez wolę Twoja formę tego wiersza niż rymowankę Jacka, zdecydowanie. Bardzo mi się podoba. Przypomina mi się tutaj zupełnie niepoważne, ale podobnie ironiczny wiersz, znany wszystkim polskim dzieciom i dorosłym, prowadzący do jeszcze bardziej tragicznej konkluzji - przesada lub nieadekwatność w leczeniu prowadzi nie tylko do "niebycia sobą", ale często do "niebycia" w ogóle:    
    • Ostatnio dodane

    ×