Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Animus_Lumen

Jak powinien wyglądać komplement

Rekomendowane odpowiedzi

7 minut temu, befana_di_campi napisał:

"Sromać się", "srom", "sromięźliwy" = staropolskie i wcześniejsze dotyczące "wstydu" [pochodne: wstydać - - -> do tej pory pochodny "zawstydzający" i późniejsze słowa: wstydzić (się), wstydliwy].

Znam te słowa i nie dyskutuję tu o ich znaczeniu. Wszystko się zgadza.

8 minut temu, befana_di_campi napisał:

Bardzo rzadko występuje w języku polskim literka "v": chociażby z łacińskiego "verte" oraz vacat, vademecum [to w starszych tekstach] ale: varietes, varia, varsaviana veto, vice- [m.in. vice-premier, dyrektor, przewodniczący] vide, video, vis-a-vis, vivat, volksdeutsch, votum, Violetta.

To nie są polskie słowa, tylko łacińskie. Używano ich niegdyś w wyższych sferach dla podkreślenia własnego wykształcenia, oczytania i erudycji. Ale to jest czysta łacina, nie polszczyzna.

10 minut temu, befana_di_campi napisał:

W terminologii medycznej pisze się "vagina", "wagina" zastąpiła wyżej wyszczególnione określenia, zwłaszcza w publicystyce feministycznej.

Terminologia medyczna posługuje się właśnie łaciną - nazwy medyczne są słowami łacińskimi i przez to międzynarodowymi (używanymi na całym świecie), a nie polskimi, dlatego w medycznym języku używa się litery "v".

Ale po polsku pisze się to słowo przez "w", bo zostało już dawno spolszczone. W języku polskim po prostu nie istnieje litera "v", nie istnieje w naszym alfabecie.

I nie ma to nic wspólnego z ruchem feministycznym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


17 minut temu, Oxyvia napisał:

Znam te słowa i nie dyskutuję tu o ich znaczeniu. Wszystko się zgadza.

To nie są polskie słowa, tylko łacińskie. Używano ich niegdyś w wyższych sferach dla podkreślenia własnego wykształcenia, oczytania i erudycji. Ale to jest czysta łacina, nie polszczyzna.

Terminologia medyczna posługuje się właśnie łaciną - nazwy medyczne są słowami łacińskimi i przez to międzynarodowymi (używanymi na całym świecie), a nie polskimi, dlatego w medycznym języku używa się litery "v".

Ale po polsku pisze się to słowo przez "w", bo zostało już dawno spolszczone. W języku polskim po prostu nie istnieje litera "v", nie istnieje w naszym alfabecie.

I nie ma to nic wspólnego z ruchem feministycznym.

Przecież ja te wybrane przykłady z "v" przepisałam z "Małego Słownika Języka Polskiego PWN" ;) Więc jeżeli ten SJP podaje, znaczy one są!

Prócz tego przez pewien czas moja dawna działalność naukowa skupiała się m.in. wokół dawnej polszczyzny, która z  pseudoanglojęzycznym aktualnym bełkotem nie miała naprawdę niczego wspólnego, jakkolwiek przerywniki rodem z GB też  się pojawiały: lord, lady, spleen, lunch, spaniel. Nawet owo  tak teraz nachalne "sorry" czy OK. 

O "waginie" jako "waginie" ani nikt nie pisał, ani nikt się nie wypowiadał. Tak samo jak o "c***e".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, befana_di_campi napisał:

Przecież ja te wybrane przykłady z "v" przepisałam z "Małego Słownika Języka Polskiego PWN" ;) Więc jeżeli ten SJP podaje, znaczy one są!

Można tu dyskutować. Ja uważam, że nie są. To znaczy, są używane przez Polaków, ale ciągle są to słowa łacińskie. Bo w naszym alfabecie nie ma litery "v".

Słownik je podaje, bo one występują w literaturze polskiej, zwłaszcza z dawniejszych wieków. Istnieją w języku, funkcjonują, to prawda. Ale ciągle są to słowa łacińskie.

Gdyby te słowa zostały spolszczone, to pisałoby się je przez "w". Wtedy byłyby to słowa polskie, zapożyczone z łaciny.

Właśnie jak słowo "wagina".

Przepraszam, nie podważam tu Twojej wiedzy naukowej, a tylko wyrażam swoje spojrzenie na problem, zaś to spojrzenie jest nie tylko moje, ale i naukowców z UW, u których studiowałam nasz piękny język. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, Oxyvia napisał:

Można tu dyskutować. Ja uważam, że nie są. To znaczy, są używane przez Polaków, ale ciągle są to słowa łacińskie. Bo w naszym alfabecie nie ma litery "v".

Słownik je podaje, bo one występują w literaturze polskiej, zwłaszcza z dawniejszych wieków. Istnieją w języku, funkcjonują, to prawda. Ale ciągle są to słowa łacińskie.

Gdyby te słowa zostały spolszczone, to pisałoby się je przez "w". Wtedy byłyby to słowa polskie, zapożyczone z łaciny.

Właśnie jak słowo "wagina".

Przepraszam, nie podważam tu Twojej wiedzy naukowej, a tylko wyrażam swoje spojrzenie na problem, zaś to spojrzenie jest nie tylko moje, ale i naukowców z UW, u których studiowałam nasz piękny język. :)

Kochana,

ale my w naszym polskim języku stosujemy alfabet łaciński! I żeby było ciekawiej: także nasza gramatyka jest (niemal) tożsama z fleksją łacińską, nie mówiąc o składni. To niektórzy mają wprost we krwioobiegu...

 

Edytowane przez befana_di_campi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Oxyvia napisał:

"Wagina" to słowo zastępujące "wstyd"? Pierwsze słyszę, Befano. Wybacz, ale "wagina" to wyraz określający wyłącznie damskie narządy rodne (nie całe zresztą). I pisze się to przez "w", gdyż w języku polskim nie istnieje litera "v".

 

"Pieśń nad pieśniami" dla mnie nie jest erotykiem. Zupełnie nie.

I nikt nie ma obowiązku jej znać.

Chociaż na pewno warto - z różnych względów.

 

A Ewa... Nie jadła mięsa? No tak, wystarczyły jej jabłka, za które dostało się nam wszystkim, szczególnie babkom. ;)))

No cóż, nikt nie wie, czym pachniała. Sądzę, że jednak kobietą. A może małą dziewczynką? Bo wg Biblii, w wieku kilku lat już była dorosła do seksu i rozrodu. Może nawet w wieku kilku miesięcy od stworzenia, nie pamiętam dokładnie.

Pieśń nań pieśniami znam- to na pewno nie erotyk. A ludzie rzeczywiście żywili się posiłkami przygotowywanymi tylko i wyłącznie z roślin lub samymi roślinami, trwało to do potopu. Po potopie Bóg zezwolił jeść mięso. 

Pozdrawiam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 9 godzin temu, Oxyvia napisał:

    Gruba przesada. Niestety taka jest w tej chwili propaganda antyislamska u nas. Ale znam trochę rodzin muzułmańskich i wiem, że taki ich obraz jest po prostu bardzo krzywdzący dla nich.

    Natomiast nie przeczę, że ich kultura i obyczajowość jest inna niż nasza. Inna - tak. Ale nie koloryzujmy.

    Żadna propaganda, do każdego człowieka podchodzę indywidualnie. Natomiast każdy taki twór, który ogranicza wolność drugiego człowieka to twór psychopaty. Psychopata traktuje ludzi przedmiotowo, chcę ich mieć pod pełną kontrolą, pragnie władzy absolutnej nad ich życiem. Wspomniane „szmaty”, tatuaże więzienne, czy w przyszłości chipy pod skórą to twory psycholi (znamię szatana). Proszę pamiętać o tym, że fałszywy prorok, o którym mowa, gwałcił dziecko i zalegalizował pedofilię.

    Edytowane przez Animus_Lumen

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Nie ma o co kruszyć kopi, łacińskie nazwy określające intymne części ciała kobiety i mężczyzny dużo lepiej brzmią i są stosowniejsze niż polskie. Czy przez w czy v - nieważne. 

    Obie panie posiadacie wykształcenie wyższe albo "jeszcze wyższe" więc zachowajcie klasę dla innych przykładu.

    :)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 godziny temu, MaksMara napisał:

    Nie ma o co kruszyć kopi, łacińskie nazwy określające intymne części ciała kobiety i mężczyzny dużo lepiej brzmią i są stosowniejsze niż polskie. Czy przez w czy v - nieważne. 

    Obie panie posiadacie wykształcenie wyższe albo "jeszcze wyższe" więc zachowajcie klasę dla innych przykładu.

    :)))

    "Klasę"? Nowe modne określenie :\ Przecież ani Oxyvia, ani ja poprzez nasze ciut odmienne stanowiska nie stajemy sobie w poprzek?

    Różne są szkoły oraz teorie. Ja reprezentuję szkołę "ujotowską", Oxyvia - z Uniwersytetu Warszawskiego...

    Edytowane przez befana_di_campi

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 minuty temu, befana_di_campi napisał:

    "Klasę"? Nowe modne określenie :\ Przecież ani Oxyvia, ani ja poprzez nasze ciut odmienne stanowiska nie stajemy sobie w poprzek?

    Różne są szkoły oraz teorie. Ja reprezentuję szkołę "ujotowską", Oxyvia - z Uniwersytetu Warszawskiego...

    W porządku

    :))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    15 godzin temu, befana_di_campi napisał:

    Kochana,

    ale my w naszym polskim języku stosujemy alfabet łaciński! I żeby było ciekawiej: także nasza gramatyka jest (niemal) tożsama z fleksją łacińską, nie mówiąc o składni. To niektórzy mają wprost we krwioobiegu...

     

    Ale jednak nasz język nie jest łaciński - to są dwa różne języki. :)

    Zgadza się, że dużo zapożyczyliśmy z łaciny (choć nie tak dużo, jak języki romańskie - a to też nie jest łacina).

    Ale nawet nasz alfabet nie jest alfabetem łacińskim. My nie mamy kilku liter, które są w alfabecie łacińskim (np. v, x, q), zaś alfabet łaciński nie ma wielu liter, które są w polskim (np. ć, ś, ź, ż).

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    9 godzin temu, MaksMara napisał:

    Pieśń nań pieśniami znam- to na pewno nie erotyk. A ludzie rzeczywiście żywili się posiłkami przygotowywanymi tylko i wyłącznie z roślin lub samymi roślinami, trwało to do potopu. Po potopie Bóg zezwolił jeść mięso. 

    Pozdrawiam 

    Ha ha ha! Dobre!!!

    A przedtem nasze drogi pokarmowe były takie jak u roślinożerców? I po potopie nagle bach! - ewoluowały? :)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    8 godzin temu, Animus_Lumen napisał:
    18 godzin temu, Oxyvia napisał:

    Gruba przesada. Niestety taka jest w tej chwili propaganda antyislamska u nas. Ale znam trochę rodzin muzułmańskich i wiem, że taki ich obraz jest po prostu bardzo krzywdzący dla nich.

    Natomiast nie przeczę, że ich kultura i obyczajowość jest inna niż nasza. Inna - tak. Ale nie koloryzujmy.

    Żadna propaganda, do każdego człowieka podchodzę indywidualnie. Natomiast każdy taki twór, który ogranicza wolność drugiego człowieka to twór psychopaty. Psychopata traktuje ludzi przedmiotowo, chcę ich mieć pod pełną kontrolą, pragnie władzy absolutnej nad ich życiem. Wspomniane „szmaty”, tatuaże więzienne, czy w przyszłości chipy pod skórą to twory psycholi (znamię szatana). Proszę pamiętać o tym, że fałszywy prorok, o którym mowa, gwałcił dziecko i zalegalizował pedofilię.

    Zgadza się, psychopaci istnieją w każdej kulturze, w naszej też jest ich niemało, oczywiście.

    Co do proroków, nie wierzę w żadnego i każdy "prorok" usiłuje podporządkować sobie ludzi, strojąc się na pomazańca bożego.

    A jeśli chodzi o Mahometa, nie bronię go absolutnie, jednak to, że Aisza była kilkunastoletnią dziewczyną, kiedy ją poślubił, nie oznacza, że "gwałcił dziecko" i "zalegalizował pedofilię". W wielu kulturach dziewczyny 12-letnie są i były traktowane jak dorosłe kobiety, gotowe do małżeństwa i rozrodu - bo w istocie tak było. Im wyżej rozwinięta kultura i cywilizacja, tym wolniej ludzie dojrzewają. Im starsza lub bardziej archaiczna kultura - tym szybciej ludzie stają się dorośli. W naszej cywilizacji dziewczynka 12-letnia jest psychicznie dzieckiem, chociaż po staremu zaczyna miesiączkować i może zajść w ciążę. Ale w starożytności oraz także w wiele setek lat później dziewczyny 12-letnie były już kobietami.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    8 godzin temu, MaksMara napisał:

    Nie ma o co kruszyć kopi, łacińskie nazwy określające intymne części ciała kobiety i mężczyzny dużo lepiej brzmią i są stosowniejsze niż polskie. Czy przez w czy v - nieważne. 

    Obie panie posiadacie wykształcenie wyższe albo "jeszcze wyższe" więc zachowajcie klasę dla innych przykładu.

    :)))

    Myślę, że zachowujemy klasę, MaksMaro. Czy któraś z nas powiedziała coś niewłaściwego do drugiej?

    Dyskusje (także naukowe) nie są przejawem braku klasy. Raczej może przeciwnie?...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 minut temu, Oxyvia napisał:

    Ha ha ha! Dobre!!!

    A przedtem nasze drogi pokarmowe były takie jak u roślinożerców? I po potopie nagle bach! - ewoluowały? :)))

    Z tego wynika, że tak. Przecież obecnie wiele osób nie jada mięsa i żyje.  Niektórzy oprócz mięsa nawet jajek nie jedzą. Czyli jest to możliwe. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 minuty temu, Oxyvia napisał:

    Myślę, że zachowujemy klasę, MaksMaro. Czy któraś z nas powiedziała coś niewłaściwego do drugiej?

    Dyskusje (także naukowe) nie są przejawem braku klasy. Raczej może przeciwnie?...

    Ależ nie! Obie Was cenie. Niepotrzebnie to napisałam, nie miałam nic złego na myśli. Sorry

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Przed chwilą, MaksMara napisał:
    Przed chwilą, Oxyvia napisał:

    Ha ha ha! Dobre!!!

    A przedtem nasze drogi pokarmowe były takie jak u roślinożerców? I po potopie nagle bach! - ewoluowały? :)))

    Z tego wynika, że tak. Przecież obecnie wiele osób nie jada mięsa i żyje.  Niektórzy oprócz mięsa nawet jajek nie jedzą. Czyli jest to możliwe. 

    MaksMaro, nie gniewaj się, ale nie wierzę w żadne czary, cuda, czarodziejów dużych, małych ni wielkich. Im większe cuda i czary, tym mnie w nie wierzę. :)

    Ludzie zawsze byli drapieżnikami, od zarania swych dziejów, i zawsze mieliśmy układ pokarmowy dostosowany do trawienie mięsa. Tyle że jesteśmy przy tym istotami wszystkożernymi, tak jak np. świnie czy małpy. :) Dlatego jedni z nas potrzebują więcej białka mięsnego, a mniej roślin w diecie, zaś inni odwrotnie. Prawdopodobnie zdarzają się też jednostki, które mogą całkowicie żywić się pokarmem roślinnym - nie wiem, tak niektórzy twierdzą. Wiem natomiast, że większość ludzi potrzebuje pożywienia mięsnego, bo bez niego choruje i skraca sobie życie. Brak mięsa w diecie powoduje m. in. anemię, awitaminozę, szkorbut, ogólne osłabienie organizmu i wiele innych chorób (teraz nie pamiętam, ale mogę odszukać informacje na ten temat).

    Faktem jest, że większość ludzi spożywa za dużo mięsa, a za mało roślin. Może dlatego, że w czasach wojennych brakowało drastycznie właśnie mięsa, zresztą w ogóle we wszelkich czasach głodu brakuje głównie mięsa, warzywa i nasiona są łatwiej dostępne - łatwiej je hodować. Może dlatego ludziom wydaje się, że mięso jest lepszym, cenniejszym pokarmem. Tak nie jest, warzywa i nasiona są niezbędne dla zdrowia. Ale mięso też. Przynajmniej dla ogółu naszego gatunku.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    10 minut temu, Oxyvia napisał:

    MaksMaro, nie gniewaj się, ale nie wierzę w żadne czary, cuda, czarodziejów dużych, małych ni wielkich. Im większe cuda i czary, tym mnie w nie wierzę. :)

    Ludzie zawsze byli drapieżnikami, od zarania swych dziejów, i zawsze mieliśmy układ pokarmowy dostosowany do trawienie mięsa. Tyle że jesteśmy przy tym istotami wszystkożernymi, tak jak np. świnie czy małpy. :) Dlatego jedni z nas potrzebują więcej białka mięsnego, a mniej roślin w diecie, zaś inni odwrotnie. Prawdopodobnie zdarzają się też jednostki, które mogą całkowicie żywić się pokarmem roślinnym - nie wiem, tak niektórzy twierdzą. Wiem natomiast, że większość ludzi potrzebuje pożywienia mięsnego, bo bez niego choruje i skraca sobie życie. Brak mięsa w diecie powoduje m. in. anemię, awitaminozę, szkorbut, ogólne osłabienie organizmu i wiele innych chorób (teraz nie pamiętam, ale mogę odszukać informacje na ten temat).

    Faktem jest, że większość ludzi spożywa za dużo mięsa, a za mało roślin. Może dlatego, że w czasach wojennych brakowało drastycznie właśnie mięsa, zresztą w ogóle we wszelkich czasach głodu brakuje głównie mięsa, warzywa i nasiona są łatwiej dostępne - łatwiej je hodować. Może dlatego ludziom wydaje się, że mięso jest lepszym, cenniejszym pokarmem. Tak nie jest, warzywa i nasiona są niezbędne dla zdrowia. Ale mięso też. Przynajmniej dla ogółu naszego gatunku.

    Nie mam się o co gniewać, ale znam osobiście ludzi, którzy nie jedzą mięsa, jajek, nawet ryb. Nie wiem skąd to wynika, ale tak jest. Są zdrowi i normalnie funkcjonują. Ja jestem wszystkożerna, chociaż mięsa bardzo mało spożywam, od czasu do czasu.

    I wiesz, nie chodzi tu o wiarę, tylko o fakty. 

    Edytowane przez MaksMara

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Przed chwilą, MaksMara napisał:

    Nie mam się o co gniewać, ale znam osobiście ludzi, którzy nie jedzą mięsa, jajek, nawet ryb. Nie wiem skąd to wynika, ale tak jest. Są zdrowi i normalnie funkcjonują. Ja jestem wszystkożerna, chociaż mięsa bardzo mało spożywam, od czasu do czasu.

    I wiesz, nie chodzi tu o wiarę, tylko o fakty. 

    Oczywiście, ja nie podważam przecież tych faktów. Napisałam, że są ludzie, którzy wcale nie jedzą mięsa. Wiem o tym.

    Nie wiem tylko, na ile im to służy - raczej obawiam się, że nie wszystkim "weganom". Ale to już inna sprawa.

    Zaś co do wiary w cuda - miałam na myśli to, co napisałaś wcześniej: że przed potopem ludzie żywili się wyłącznie roślinami, a po potopie nagle ich przewody pokarmowe ewoluowały i zaczęli jeść mięso. ;))))) Nie zdarzają się takie cuda.

    Pozdrawiam Cię serdecznie. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 5.01.2018 o 22:01, kot szarobury napisał:

    Że im ten botox warg nie porozrywa.

    Przepraszam Kocie,

    ale czepialska jestem dzisiaj :D

    W usta,

    a ściślej i anatomicznie poprawniej w obszar czerwieni wargowej wstrzykuje się kwas hialuronowy,

    gdyby to był botoks to mogłyby one na wieki zamilknąć :)

    Być może z korzyścią dla reszty społeczeństwa :))

     

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności